Coraz więcej z nas cierpi na SIŁOWNIOFOBIĘ. Nie boimy się wysiłku, ale... obcisłego stroju!

17 Kwietnia 2015

Ponad połowa kobiet woli zostać w domu, niż ćwiczyć w miejscu publicznym. Czego najbardziej się wstydzimy?

siłownia

Moda na sportowy styl życia dotarła i do nas. W dobrym tonie jest dbać o siebie i to w kilku wymiarach. Jak najmniej stresu, zdrowa dieta i aktywność fizyczna. Rano lekkie, ale pożywne śniadanie, krótka gimnastyka. W ciągu dnia odżywczy, ale niezbyt kaloryczny obiad. Później koniecznie wypad na siłownię albo inny zorganizowany trening. Okazuje się, że wszystko to przeżyjemy, ale wizyta na sali ćwiczeń to nasz największy koszmar.

Bardzo łatwo powiedzieć, że jeśli ktoś unika tego typu sytuacji, jest zwykłym leniem. W rzeczywistości wcale nie chodzi o chęci i brak motywacji. Wiele z nas nie widzi żadnego problemu w tym, by nieco się wysilić, a nawet mocno spocić. Ograniczeniem jest wyłącznie nasz wstyd, bo w sportowym stroju mało kto wygląda dobrze. Nie wspominając o tym, jak prezentujemy się w trakcie wysiłku.

Specjaliści mówią już nawet o „siłowniofobii”, czyli panicznym lęku przed pokazaniem się w obcisłym kostiumie i korzystania ze sprzętów do ćwiczeń. Ile z nas cierpi na to nowe schorzenie?

Strony

Komentarze (10)
ocena
4.4/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Aneta
(Ocena: 5)
2015-05-21 23:53:47

re: Coraz więcej z nas cierpi na SIŁOWNIOFOBIĘ. Nie boimy się wysiłku, ale... obcisłego stroju!

Trochę bez sensu :) Bo przecież nikt nie każe chodzić na siłownię w "w obcisłym stroju z lycry". Są inne stroje sportowe, jak choćby dresy. Nie widzę problemu

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-04-17 14:04:53

re: Coraz więcej z nas cierpi na SIŁOWNIOFOBIĘ. Nie boimy się wysiłku, ale... obcisłego stroju!

Niestety teraz na siłowniach bywają "dziunie", które chodzą tam tylko po to żeby wyrwać faceta lub skomentować inne kobiety. Pełny makijaż, staranna fryzura i ubiór jak na pokaz mody... Wiele razy spotkałam się z sytuacją gdy ktoś nowy, o większych kształtach przychodził zadbać o swoje ciało, a one bez krępacji komentowały jak to ten ktoś się poci, jak to mu tłuszcz wystaje i jak to pokracznie wygląda na bieżni. Właśnie dlatego nie chodzę na moją byłą siłownię, która stała się popularna, lecz wybieram tą na uboczu miasta.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-04-17 10:16:15

re: Coraz więcej z nas cierpi na SIŁOWNIOFOBIĘ. Nie boimy się wysiłku, ale... obcisłego stroju!

jestem szczupła, ale czasem miałam ochotę potowarzyszyć koleżance na siłowni i ot tak się poruszać, dla zdrowia. Tylko, że wstydzę się ubrać leginsy, spodnie i krótką bluzkę. Dlaczego? Moja pupa. Jak stanę bokiem to jest fajna odstająca. Podoba mi się. Ale gdy stanę tyłem to... masakra. Boki pośladków/ bioder zamiast mieć okrągłe to mam takie hm wklęsłę troszkę i tego się wstydzę:( może wiecie o co chodzi- jak dotknę w to miejsce to mam tam kość a nie tkankę tłuszczową jak pozostali, ona osadza się niżej. Pupę odziedziczyłam po mamie. I choć mam 25 lat to nadal mam ten kompleks:(

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 3)
2015-04-17 10:08:10

re: Coraz więcej z nas cierpi na SIŁOWNIOFOBIĘ. Nie boimy się wysiłku, ale... obcisłego stroju!

Wolę ćwiczyć w domu bo: - nie muszę czekać na sprzęty - mogę ćwiczyć o każdej porze dnia i nocy jeśli mam na to ochotę - mogę ubrać się tylko w stanik i spodenki i nikt się nie popatrzy krzywo - po godzinnym treningu moja twarz wygląda wyjątkowo paskudnie i nie chcę, żeby mnie ktoś w takim stanie oglądał - w większości siłowniach jest kiepska wentylacja i stale unosi się nieprzyjemny zapach starego potu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-04-17 07:03:35

re: Coraz więcej z nas cierpi na SIŁOWNIOFOBIĘ. Nie boimy się wysiłku, ale... obcisłego stroju!

Boi sie ze zostanie wysmianym przez innych.... tak bo ludzie przychodzą na silownie gapić sie i oceniac innych.Co za bzdura. Ide, robie swoje, co mnie inni obchodza, nawet ich nie zauwazam.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
czego oni nie wymyślą
(Ocena: 1)
2015-04-17 01:15:09

re: Coraz więcej z nas cierpi na SIŁOWNIOFOBIĘ. Nie boimy się wysiłku, ale... obcisłego stroju!

nie "siłowniofobia" tylko najzwyklejsze w świecie kompleksy,niska samoocena,ew.lekka odmiana fobii społecznej. ja osobiście boję się tylko, że będę przez 2h źle coś robić :D albo coś zepsuję.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1