Zrozpaczeni rodzice pokazują swoje dzieci urodzone z bezmózgowiem (Nigdy nie zobaczysz czegoś równie poruszającego)

11 Stycznia 2017

Te zdjęcia chwytają za serce!

bezmózgowie

Tocząca się przez ostatnie miesiąca dyskusja na temat wprowadzenia całkowitego zakazu aborcji przyniosła przynajmniej jeden dobry skutek - wiemy coraz więcej o wadach wrodzonych i zaczynamy rozumieć, jak ważna jest wczesna diagnostyka. Poznajcie rodziny, które los wyjątkowo ciężko doświadczył. Ich dzieci urodziły się z bezmózgowiem.

To najpoważniejsza możliwa wada wrodzona, która zawsze prowadzi do śmierci. Zazwyczaj bardzo szybkiej. Jedynie przy bezmózgowiu częściowym możliwe jest, aby dziecko przeżyło kilka godzin po porodzie. Rzadko kilka dni. Dla rodziców to jednak wyjątkowy czas, kiedy mają okazję doświadczyć bliskości maleństwa i chociaż spróbować się z nim pożegnać.

Doskonale jest to widoczne na zdjęciach, które publikują w mediach społecznościowych. Naprawdę warto je zobaczyć, bo tak wygląda najczystsza miłość.

Zobacz również: Fotografia post mortem: Tak rodzice upamiętniali swoje zmarłe dzieci

Strony

Komentarze (28)
ocena
4.3/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2017-01-11 13:22:14

Moim zdaniem, to z tymi ludzmi jest cos nie tak. Nie rozumiem, brak szacunku dla własnego dziecka, dla chorego dziecka.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-01-11 10:24:14

Jednego nie rozumiem - te kobiety urodziły dzieci które mają za chwilę umrzeć, okropne, nie wyobrażam sobie nawet jak bardzo okropne to musi byc, ja nie sądzę że po czymś takim pozbierałabym się nawet po kilku latach żeby jako tako w miarę funkcjonować, a tymczasem ci ludzie wrzucają sobie jakby nigdy nic zdjęcia z ostatnich chwil życia dziecka gdzie? na insta :D tam gdzie nastolatki robią sobie zdjęcia tyłków i superstar'ów na stopach a inni zdjęcia swoich kotów :D Nie rozumiem tego kompletnie, jak w takiej chwili ktoś w ogóle może wpaśc na taki pomysł, że se cyknie fotę ze swoim umierającym dzieckiem i wrzuci na instagram żeby się tym podzielić publicznie. Albo to ja jestem nienormalna albo ludzie... ale nie sądzę że w takiej chwili, a nawet 5 lat później wpadłoby mi coś takiego w ogóle do głowy, a jakby ktokolwiek mi to zaproponował to byłaby to dla mnie niemalże profanacja :/ Takie chwile spędza się chyba z tym dzieckiem które za chwilkę odejdzie, w samotności lub z rodziną, a nie na instagramie - ale taka jest tylko moja skromna opinia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-01-11 14:38:34

Jak widać dla niektórych wszystko jest na pokaz. Nawet śmierć własnego dziecka jest mniej ważna, niż ilość "lajków" i wirtualnych współczuć które można za to otrzymać od obcych ludzi...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-01-11 17:01:10

Każdy przeżywa i czuje. inaczej. Każdy ma inną wrażliwość. Nie mam to oceniać. Nam-ktorzy tego nie przeżyli.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-01-11 17:13:43

macierzyństwo to coś pięknego, chwile wspomnienia, ten pierwszy krok, to pierwsze słowo.... czasem macierzyństwo trwa tak krótko.... jedynym wspomnieniem tego okresu może być zdjęcie,( dla obcych być brzydkie dla rodziców najpiękniejsze dziecko pod słońcem) odcisk tej jeszcze ciepłej stópki, która wówczas wciąż żyła, to ostatnie pożegnanie tylko wspomnienie . Każdą żałobę trzeba przeżyć, przetrwać przejść przez wszystkie jej etapy. Gdy wchodzisz do rodziców, którym zmarło dziecko zazwyczaj gdzieś na ścianie, czasem tylko w sypialni jest wspomnienie jakaś pamiątka, zdjęcie, bucik, czapeczka z porodu.... Ze śmierci dziecka nie otrząśniesz się nigdy, ale rodzice to rodzice, nawet jeśli ich dziecko zmarło zawsze bd chwalić wspominać i chwalić się jego zdjęciami nawet tymi intymnymi na chwile przed śmiercią, a w dzisiejszych czasach, gdy tak wiele zdjęć dajemy na portalach społecznościowych własnych dzieci Ci rodzice też chcą pochwalić się swoimi dziećmi :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-01-11 06:24:19

Ja bym miała traumę do końca życia gdybym urodziła dziecko, a ono po kilku godzinach zmarło... Chyba bym wolała by zakończyło się to wcześniej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonimka
(Ocena: 5)
2017-01-11 07:32:07

Zgadzam sie z Toba

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-01-11 07:43:54

Dokładnie tak. Sama jestem w ciąży, ale jakbym się dowiedziała, że moje dziecko umrze albo już urodzi się martwe to wolałabym zakończyć to jak najszybciej, bo na samą myśl już na płacz mi się zbiera. Nie wyobrażam sobie co czują matki słysząc, że dziecko pożyje kilka godzin.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2017-01-11 21:33:36

.

Widocznie nie dorosłaś do bycia mamą .

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
JA
(Ocena: 5)
2017-01-11 22:16:09

Nikt nigdy nie "dorośnie" do tak wielkiej straty jak śmierć własnego dziecka. A świadomość w trakcie całej ciąży że urodzi się dziecko które po kilku dniach umrze... uważam że każdy ma swoje sumienie i nikt nie ma prawa w nie ingerować.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz