ZAZDROSNE MATKI: Mąż bardziej kocha dziecko, niż mnie!

28 Listopada 2016

Czy miłość do dziecka jest w stanie zniszczyć związek dwojga ludzi? Te kobiety twierdzą, że tak.

związek po porodzie

Mówi się, że dziecko to błogosławieństwo. Ale czy dla każdego? Z pewnoścą dla osób, które będą miały do niego zdrowy stosunek. W innym przypadku nowy członek rodziny może stać się przyczyną jej rozpadu.

Często słyszymy o zaborczych matkach – kobietach kochających swe dzieci za bardzo. Potrafią dla nich poświęcić karierę, marzenia, a nawet zdrowie. Mąż, rodzice i rodzeństwo schodzą na drugi plan. Okazuje się jednak, że podobne relacje dotyczą również ojców. Stają się tacy zapatrzeni w swoje pociechy, że zapominają, kogo mają przy swoim boku. Mowa przede wszystkim o żonie, która cierpi, gdy schodzi na drugi plan. Są kobiety wręcz zazdrosne o uczucie partnera do dziecka.

Czy faktycznie mają ku temu powody? Z jakimi konsekwencjami musi się liczyć  cała rodzina? Oto relacje kilku zazdrosnych matek.

Zobacz także: Brutalne wyznania rodziców: Kocham swoje dziecko, ale jest wyjątkowo BRZYDKIE

Strony

Komentarze (10)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-28 22:48:48

Zawsze była księżniczką dla mojego taty. Brat był zawsze traktowany normalnie równo przez obu rodziców, natomiast ja no cóż... tatuś wszystko dla mnie zrobił, wszystko wybaczył. Nie wiem jak to się odbiło na mojej mamie, byłam za mała, żeby pamiętać. Kiedy dorosłam na tyle, że można już było normalnie porozmawiać (no nie wiem jakieś 13 lat) to mama niby w żartach ale mówiła, że była o mnie zazdrosna bo czego ona nie mogła się doprosić od taty to wystarczyło, że ja wykrzywiłam minkę i już było zrobione. Łącznie z rzuceniem palenia... Jak pojawił się mój pierwszy chłopak to tata nagle usunął się w cień i już nie robił wszystkiego :D nie wiem może dlatego, że zdał sobie sprawę, że nie jestem taka mała. W każdym bądź razie wtedy mama wróciła na pierwszy plan i znowu pojawiły się czekoladki na walentynki i wypady weekendowe w góry :) teraz mam 24 lata i szczerze to obawiam się mieć dzieci (szczególnie córkę) właśnie w obawie o zazdrość...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-28 18:29:42

Nie umiecie mówić?jak ma być lepiej skoro polowa zamiast szczerej rozmowy wyżala sie w Internecie ja nigdy bym nie dopuscila do takiej sytuacji

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-28 15:48:02

Takie zachowanie ojca w stosunku do córki, gdzie traktuje ją jako swoją jedyną księżniczkę jest niedopuszczalne i krzywdzi tę dziewczynkę i jej relacje z mężczyznami w przyszłości. Dziewczynka musi czuć od ojca miłość, ale też wiedzieć, że matka jest królową serca jej taty. Zarty, że ojciec rozwiedzie się z matką i ożeni z córką bardzo skrzywią jej psychikę i relację z mężczyznami w przyszłości.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Młoda Mężatka
(Ocena: 5)
2016-11-28 11:43:24

Rozumiem te kobiety,choć sama jeszcze nie jestem matką.My z mężem dopiero staramy się o dziecko.I też nie chciałabym w swoim życiu zmagać się z sytuacjami,jakie przechodzą autorki powyższych wypowiedzi.Natomiast chciałabym,by mąż zarówno mnie jak i dziecko traktował tak samo,nie chcę,by kogoś kochał bardziej.Ten artykuł uświadomił mi właśnie to,że będę musiała porozmawiać z mężem na ten temat.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-28 10:08:40

Dziecku domek za kilkaset zł a żonie tanie kosmetyki z 30 zł? To beznadziejne ze strony męża bo mała dziewczynka w ciągu kilku miesięcy może w ciągu roku ten domek albo zepsuje albo jej się znudzi bo dostanie pełno innych zabawek a żona ma się zadowolić jakimiś tanimi beznadziejnymi kosmetykami. Trzeba znaleźć równowagę i nie pisze tu tylko o prezentach ale też o poświęcaniu uwagi itp. Dzieciom trzeba też wytłumaczyć że nie mają swojego taty na wyłączność, że mamie tata też jest potrzebny. Takim ojcom to się w głowach poprzewracało, już zapomnieli dzięki komu te dzieci mają

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Xxx
(Ocena: 5)
2016-11-27 12:05:53

Ci faceci zapomnieli dzieki komu maja dzieci i w jakich mekach przyszlo rodzic tym kobieta. Masakra

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-28 10:08:18

*kobietom A gdyby nie okazywali tym dzieciom aż takiej miłości, to kobiety by narzekały, że nie dbają o własne potomstwo... I tak źle, i tak niedobrze.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-28 11:44:48

Lecisz od skrajności w skrajnośc, ale przecież małżeństwo nie jest po to, żeby splodzic dzieci i się na zawsze tylko nimi zajmować, zwykle przysiegaja też opieke wzajemna. Można poświęcić dużo uwagi żonie, nie ignorując przy tym dziecka, możliwe że zaskocze Cię również tym, że można spędzać czas całą rodziną :) nikt nie czulby się pokrzywdzony i byłoby okej

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-28 14:35:12

Kwestia jest tylko taka czy ci faceci faktycznie skupiają się tylko na dzieciach, czy te kobiety po prostu wyolbrzymiają - bo co by dużo nie mówić, wiele osób ma tendencję do robienia dramatów z niczego. Jak czytam o tym, że kobieta ma pretensje, że dziecko jest dla faceta ważniejsze niż ona ( ostatnia, która wzięła rozwodnika ), albo, że mężowi już tak na niej nie zależy bo kupuje jej kosmetyki zamiast drogich perfum to chce mi się śmiać. Sama jestem już w zaawansowanej ciąży, mój partner jest bardzo "podjarany" tym, że za niedługo będziemy mieć dziecko i mam nadzieję, że będzie je kochał najmocniej jak tylko się da. Może to jest kwestia tego, że kobiety zamiast się cieszyć, że mąż chce zajmować się dzieckiem i robić to zamiast z nim, to jak tylko on skieruje uwagę w kierunku dziecka ona od razu "wali fochy" i jest wiecznie niezadowolona? Co by dużo nie mówić, też bym wolała spędzić miło wolny czas z dzieckiem niż z wiecznie nadąsanym mężem ( gdyby taki był ). Jak się wymaga, to trzeba i dawać coś od siebie - wielu ludzi o tym zapomina. No i przede wszystkim trzeba ze sobą rozmawiać, a nie obrażać się jak dziecko, nic nie mówić, a później mieć pretensje, że druga strona nas "nie rozumie".

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-27 11:24:04

Według mnie przesadzają i się nakręcają. Ostatniej to już W OGÓLE nie rozumiem. Związała się z rozwodnikiem z dzieckiem i ma pretensje, że ono jest dla niego najważniejsze? Po co się taka bierze za "dzieciatego", skoro to dziecko jej tylko wadzi?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1