Wkręcić dziecko do reklamy - oto największa ambicja rodziców! Co zrobią, by się udało?

08 Grudnia 2011

Dorośli bywają bezmyślni.

makijaż dziecięcy

Chociaż większość z nas bardzo dobrze zdaje sobie sprawę, na czym polega reklama, to jednak wciąż jej ulegamy. Co więcej, wielu osobom nie wystarcza samo oglądanie kolorowych spotów. Sami chcieliby zagrać w reklamie, jeżeli nie osobiście, to chociażby poprzez swoje dzieci.

Wielu rodziców jest w stanie zrobić naprawdę wiele, aby tylko wkręcić swoją pociechę do reklamy. Często są to kompletnie nieprzemyślane kroki. Aby pokazać bezmyślność niektórych rodziców, dziennik Metro przeprowadził mały eksperyment.

Tamtejsi dziennikarze opublikowali w internecie anonimowe ogłoszenie, w którym znajdowała się bardzo zdawkowa informacja o poszukiwaniu dzieci do reklamy. Anons wysłany został z prywatnego konta mailowego, co więcej, nie podano nawet nazwy firmy, która organizuje casting.

Wielu rodzicom kompletnie jednak to nie przeszkadzało. Masowo wysyłali zdjęcia swoich maluchów. Do redakcji napływały oferty dzieciaków mających od kilku miesięcy do 7 lat.

Co najgorsze jednak, fotki, które przesyłali dorośli były kompletnie nieprofesjonalne. Wśród zdjęć maluchów można było odnaleźć mnóstwo tych pochodzących z rodzinnych albumów - część w negliżu, na plaży czy w kąpieli – informuje Metro.

Rodzice odpowiadający na anonimowy anons traktowali swoje dziecko jak produkt. Pisali o „równych, bielutkich ząbkach swojego malucha”, „pięknych włosach”, „śniadej cerze”. Dorośli podawali również dokładny wzrost i wagę swoich pociech.

Dzieląc się z obcymi ludźmi tak szczegółowymi informacjami, kompletnie nie zdawali sobie przy tym sprawy z konsekwencji swojego postępowania. Taka wiadomość może na przykład trafić w ręce pedofila. Umieszczając zdjęcia w sieci, tracimy przecież nad nimi kontrolę...

Alicja Piechowicz

Zobacz także:

Co zdradzają dziecięce rysunki?

Kartka zamazana, pusta albo kolorowa – malowidła twojego dziecka nie są dziełem przypadku.

Kampania społeczna przeciwko zabieraniu bobasów do własnego łóżka (MOCNE!)

Kontrowersyjny plakat wywołał oburzenie.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (8)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2011-12-08 17:38:59

Niemożliwe! W końcu napisałyście dobry artykuł. Szczerze gratuluje.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-12-08 00:37:40

moglibyście poruszyć temat naszej nowej tap madl? olga od wielu lat jest modelką agencji d;vision!!! wystarczy wstukać jej dane w googlach i gotowe!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-12-08 14:48:01

o kurde rzeczywiście, co najmniej od 2007... ale ściema...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-12-08 14:54:05

no to co?? jest tak śliczna że zdziwiłabym się jakby wcześniej nie próbowała, do programu na pewno startowało mnóstwo modelek z różnych agencji które chciały się przebić

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-12-08 15:00:34

Olga była modelką SPP, nie Dvision przecież... SPP ją wysłało do Tokio, do Mediolanu.... nie Dvision.... ;o

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-12-08 16:46:39

była modelką d'vision! jej profil znikną ze strony, jak rozpoczął się program. Niby nie oszukali, ale prawdy też nie powiedzieli. Była oceniana taką samą miarą jak dziewczyny, które pierwszy raz w życiu pozowały, dla mnie to trochę nie fair..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-12-08 17:55:11

ale wszystkie dziewczyny gdzieś startowały i miały już sesje... to nie jest program dla zupełnych amatorek tylko dla dziewczyn które chcą się wybić ale na pewno każda gdzieś już pozowała...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-12-08 21:25:11

właśnie ! to nie jest fair!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1