TO polscy lekarze wyciągają dzieciom z GARDEŁ ==> Zawieszki i breloczki to dopiero początek!

21 Lutego 2013

Wystarczy chwila, by maluch połknął coś, czego nie powinien nawet dotykać.

niemowlak

Każdy, kto ma małe dziecko, doskonale wie, że nie należy go spuszczać z oczu nawet na chwilę. Niewiele czasu bowiem potrzeba, by taki maluszek nieświadomie wyrządził sobie krzywdę: potknął się, uderzył albo… zjadł coś, czego nie powinien.

Co lekarze najczęściej wyciągają polskim dzieciom z gardeł? Ku przestrodze rodziców szpital im. Jurasza w Bydgoszczy zrobił na oddziale dziecięcym wystawę rzeczy, które są najczęściej połykane przez małych Polaków.

Wśród przedmiotów tych znalazła się m.in. smycz na klucze z miniaturowymi zawieszkami w kształcie butów, drewniane kredki oraz szpilki i gwoździe. Niektórym maluchom z naszego kraju zdarzyło się również zjeść guziki, łańcuszki z medalikami, a nawet… choinkowe bombki.

Co Wy na to? Czy Wasze dzieci (lub Waszych znajomych) także mają apetyt na takie „przekąski”?

Strony

Komentarze (23)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Paweł S
(Ocena: 5)
2013-03-26 18:07:22

re: TO polscy lekarze wyciągają dzieciom z GARDEŁ ==> Zawieszki i breloczki to dopiero początek!

Bombki mniammmmmm

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
aaa
(Ocena: 5)
2013-02-22 17:43:48

re: TO polscy lekarze wyciągają dzieciom z GARDEŁ ==> Zawieszki i breloczki to dopiero początek!

ja tam bardzo lubilam pochrupywać bombki w dzieciństwie :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ANonim
(Ocena: 5)
2013-02-22 13:54:51

re: TO polscy lekarze wyciągają dzieciom z GARDEŁ ==> Zawieszki i breloczki to dopiero początek!

Mój siostrzeniec wsadził sobie tic-taca do siusiaka .. :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-02-24 18:44:46

hahahahahaha :P

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-03-12 23:48:03

hahahahahhahahahahhahahaha

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-02-22 06:23:42

re: TO polscy lekarze wyciągają dzieciom z GARDEŁ ==> Zawieszki i breloczki to dopiero początek!

Moja corka polknela szklany kamyczek, taki jaki sie czasem wklada do szklanych wazonow dla ozdoby. Byl na tyle duzy ze nie chcial jej przjsc przez przelyk ani sie ruszyc w zadna strone. Po 24 godzinach i 4 przeswietleniach wsadzili jej rurke do gardla i przepchneli przez zoladek. dziecko bylo wykonczone, bo nie mogla nic jesc ani pic, bo jej sie zwracalo. Co by bylo jakby nie bylo lekazy i warunkow na pomoc? Az strach pomyslec.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-02-21 19:07:22

re: TO polscy lekarze wyciągają dzieciom z GARDEŁ ==> Zawieszki i breloczki to dopiero początek!

mój kuzyn wsadzil sobie kiedys groszek do nosa i bal sie przyznac, przyznal sie jak groszek zaczal kielkowac i trzeba bylo jechac do szpitala wyciagac :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-02-21 19:02:09

re: TO polscy lekarze wyciągają dzieciom z GARDEŁ ==> Zawieszki i breloczki to dopiero początek!

ja w wieku 1.5 roku połknęłam 7 papiaków, a na pogotowiu kazali mamie czekać aż wykupkam ;d

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-02-21 20:17:49

7... czego?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-02-21 21:02:10

gwóźdź taki

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-02-21 18:13:50

re: TO polscy lekarze wyciągają dzieciom z GARDEŁ ==> Zawieszki i breloczki to dopiero początek!

raz w zyciu moj wyladowal w szpitalu z gwozdziem, to byla dla mnie taka katorga, ze bardziej niz o niego to o mnie musieli zadbac, bo z nerwow sie slanialam na nogach, on niczego nieswiadomy skakal i latal sobie po oddziale, a ja plakalam, bo przeciez gwozdz mogl podziurawic dwunastnice i jelitka. cale szczescie dziecko wydalilo to, ja kazda kupke obserwowalam, ale te 2 dni byly dla mnie najgorsze w zyciu chyba tak sie balam. od tamtej pory ja mu wytlumaczylam i on sam widzialam, ze sie wystraszyl i juz nic wiecej do buzi nie pchal. a wystarczylo tylko go spuscic na chwilke z oka. niby wszystko pochowane, ale co z tego jak z listewki wyjal sobie sam, bo odstawal. tak ciagnal, az wyciagnal.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-02-21 15:55:51

re: TO polscy lekarze wyciągają dzieciom z GARDEŁ ==> Zawieszki i breloczki to dopiero początek!

Ja ciagle bylam w szpitalu za malucha, guziki w buzi, nosie, uchu, gabki z maskotek, koraliki... Podobno znali mnie juz na oddziale.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-02-21 14:25:40

re: TO polscy lekarze wyciągają dzieciom z GARDEŁ ==> Zawieszki i breloczki to dopiero początek!

ja wsadzilam sobie kiedys klocek do nosa.. szpital i wielkimi szczypcami mi wyciagali :P Kiedys tez połknęłam styropian :P Za To moja siostra połkneła 5zl :P a Druga siostra krzyczała mamo Magda zjadla 5 zl i mowila ze odda potem :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-02-21 16:23:15

"Odda potem" :D niby sie zaczelam smiac a sama kiedys 2zl polknelam :D moja siostra za to miala smaka na domestos ponoc ale go odkrecic nie umiala :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-02-21 18:57:21

domestos.. Boze zdala zabierac dzieci ood żrących płynów..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-02-21 14:02:56

re: TO polscy lekarze wyciągają dzieciom z GARDEŁ ==> Zawieszki i breloczki to dopiero początek!

a moja mała sąsiadka zjadła kiedyś kupę mojej świnki morskiej i powiedziała, że groszek był pyszny ;) hehehe

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-02-21 15:49:57

fujka

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz