Syndrom PDA - kolejne naukowe pojęcie do tłumaczenia niegrzecznych dzieci

22 Grudnia 2011

Patologiczny Syndrom Unikania Żądań.

 PDA

Po kim moje dziecko odziedziczyło tak trudny charakter?” To pytanie zadaje sobie obecnie wielu rodziców, kiedy ich latorośl bywa niegrzeczna lub agresywna. O ile jednak niektóre maluchy rzeczywiście upodabniają się pod względem osobowości do swoich matek lub ojców, o tyle czasami brak posłuszeństwa z ich strony może być objawem syndromu PDA (Pathological Demand Avoidance Syndrome). O co dokładnie chodzi?

- Cierpiące na to dzieci nie są fizycznie w stanie wykonywać jakichkolwiek poleceń – wyjaśnia serwis Sfora.pl i dodaje: - Wszelkie stawiane wobec nich żądania są sprzeczne z silniejszą, niż u zdrowych dzieci, koniecznością utrzymywania pełnej kontroli nad własną osobą.

Patologiczny Syndrom Unikania Żądań objawia się w rezultacie agresją, nieumiejętnością działania w grupie oraz wzmożoną chęcią manipulowania innymi.

- Na zdrowe dzieci, przejawiające te zachowania, działają techniki wychowawcze oparte na mechanizmach kary i nagrody, wprowadzenia rutyny oraz presja otoczenia. Na dzieci z PDA nic nie działa – podsumowują brytyjscy psychologowie.

Maja Zielińska

Zobacz także:

Dziś poniedziałek, znowu do szkoły! Syndrom chronicznego zmęczenia dopada uczniów

To już istna plaga!

Ciężki dzień w biurze? Rozładuj zawodowe frustracje na niewinnym dziecku!

To normalka, że rodzice wyżywają się na dzieciach.

 

Strony

Komentarze (20)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2011-12-22 23:12:58

czyli teraz to rozpieszczone gówniarstwo ma świetną wymówkę...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-12-22 22:12:47

co się dzieje na tym świecie syndrom za syndromem który jest zwykłym wytłumaczeniem lenistwa i rozpieszczania dzieci. Kiedyś dzieciaki jak pobiegały po drzewach wyszalały się na dworze i przychodziły zmęczone do domu to nie były już agresywne według mnie ta cała agresja u dzieci bierze się z telewizji i komputera bo rodzicom nie chce się czasami poświęcić czasu dla swoich pociech

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-12-22 22:29:08

tak mówisz a jakbyś miał/a w domu dwoje dzieci jedno z ADHD ruchowym i dysleksją a drugie z ODD (zespół opozycyjno-buntowniczy) to byś zrozumiał/a o co chodzi. To nie jest tak że się wyszaleje i po kłopocie, skoro może szaleć i szaleć a zmęczenia nie widać. Czy mówisz coś do dziecka a ono i tak będzie na nie. Do takich dzieci trzeba podchodzić specjalnie bo jak nie to sobie nie poradzisz. Ani prośbą ani groźbą...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-12-23 07:43:33

Ja mam dziecko z ADHD i ODD - więc wyobraź sobie takie 2 w 1... Ktoś, kto nie ma z tym styczności, nie powinien się negatywnie wypowiadać. Każdemu może się trafić takie dziecko-i co wtedy? Oddać, czy może lać? Ciężka praca dla rodziców, ale ile radości, kiedy pojawiają się sukcesy. Takie dzieci kocha się mocniej.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-12-22 12:44:13

ja mam PDA. praktycznie od zawsze w rodzinie mówili, że jestem "wściekła od urodzenia" :D . nawet nie macie pojęcia jakie to męczące. trzeba kontrolować napady agresji , tłumaczyć sobie intencje innych ludzi. Każde "zlecenie" traktuje się jak atak na własną tożsamość. I te ciągłe problemy z dostosowaniem się do nowych sytuacji. Jestem mimo to wzorową studentką . Z roku na rok "łagodnieję":) pozdrawiam

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-12-22 19:18:59

Też tak mam, staram się nad tym panować, ale nie zawsze jest to łatwe... choć rzeczywiście, z roku na rok jest coraz lepiej, teraz już nie jestem już tak bojowo nastawiona, ale też traktuje każde zlecenie jak atak na mnie i sama nie wiem czemu tak to odbieram..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-12-22 12:02:05

jasne a wszystkoa sie zaczelo o dysortografii na ktora co drugi gimnazjalista ma papierek. to wszystko nic innego jak lenistwo i zaniedbania rodzicow w wychowaniu dzieci. teraz sie zaslaniaja syndromami.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-12-22 11:48:24

najpierw byście poczytali literaturę a nie krytykujecie "mądrale". ciekawe, jak Wam sie urodzi dziecko z ADHD, to zmienicie zdanie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-12-22 11:39:50

Kolejna bzdura :| Mój bratanek ostatnio dostał od takiego z ADHD, oddał mu i wszystko poszło na niego "bo przecież tamten jest chory". Rodzice załatwiają papierek i takie rozpieszczone bachory mogą robić co chcą i bić wszystkich łącznie z nauczycielami :/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-12-22 09:34:31

Wymyślajcie choroby. Jak nie ADHD to jakieś PDA, dysleksje czy inne rzeczy. Róbcie z dzieci ułomów a potem się dziwcie że naród taki a nie inny. Za moich czasów jak ktoś nie umiał ortografii to był głąb a nie jakiś dyslektyk. A teraz na wszystko są choroby. To jak ktoś jest głupi to jaki to syndrom? No bo przecież nie powie się w prost że głąb i nic nie umie zrobić....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-12-22 09:04:43

Kiedyś nie było takich chorób i jak dziecko było naprawdę niegrzeczne to dostawało ostrą burę i wszystko było w porządku. A teraz... Co się dzieje z tym światem...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-12-22 22:30:09

choroby były, tylko nikt nie umiał ich rozpoznać

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-12-22 22:32:01

Były, tylko nikt nie umiał ich rozpoznać. Dlaczego masz np nie studiować bo piszesz z błędami, skoro jesteś dobry w czym innym, inteligentny ale literki Ci się mylą

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-12-22 07:39:07

Jak dziecko nie czuje się bezpiecznie, bo rodzice nie ustalają mu jasnych zasad, to wtedy czuje potrzebę kontrolowania siebie i swojego otoczenia - przejęcia odpowiedzialności za nieporadnych rodziców, bo ktoś musi. Wiec pewnie to PDA to wynik tego braku wychowania, czy konsekwentnego wychowania.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-12-22 08:22:08

Zgadzam się. Moi rodzice nigdy nie byli konsekwentni, nie było reguł, jednego dnia mogłam mając 15 lat wrócić do domu po 22, drugiego dnia nie wolno mi było w ogóle wyjść na imprezę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-12-22 01:06:20

Przecież trzeba jakoś wytłumaczyć, dlaczego dzieci są niegrzeczne. Oczywiście, lepiej zwalić na jakiś syndrom, a nie mówić: "wychowuję dziecko bezstresowo", choć tak naprawdę powinien oznajmiać: "nie wychowuję dziecka w ogóle"... Ludzie za często mylą bezstresowe wychowania z jego brakiem. I potem są takie diabelskie dzieci.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz