Statystyczna mama dodaje na Facebooka... 973 zdjęcia swojego dziecka! Czy to już obsesja?

31 Maja 2015

Duma z potomka jest dla nas ważniejsza, niż jego prawo do prywatności i zdrowy rozsądek.

dziecko

W pewnym wieku nie sposób tego uniknąć. Masz już 20-kilka lat, Twoi znajomi masowo się zaręczają, biorą śluby i płodzą dzieci. Nawet jeśli nie jesteś z nimi aż tak blisko związana i tak wiesz o wszystkim z pierwszej ręki. Portale społecznościowe wielu z nas służą właśnie do tego – chwalenia się kolejnymi sukcesami i nowymi doświadczeniami. Narodziny potomka to dla wielu najlepsza okazja, by o sobie przypomnieć.

Pewnego dnia dowiadujesz się, że koleżanka z czasów szkolnych właśnie urodziła zdrowego i pięknego dzidziusia. Cieszysz się jej szczęściem, dodajesz polubienie, a nawet komentarz z życzeniami i gratulacjami. Później rozczulasz się nad fotografiami dokumentującymi pierwsze chwile w domu, kąpiel, spacer. Z czasem jest jednak coraz gorzej i cała ta sytuacja zaczyna Cię męczyć, a nawet mdlić. Tak się kończy przesadna otwartość niektórych.

Młode mamy bardzo często tracą instynkt samozachowawczy i zdrowy umiar, o czym przekonują się chyba wszyscy użytkownicy Facebooka i podobnych portali społecznościowych. Mało kto jednak przypuszczał, że skala tego zjawiska jest tak ogromna...

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (19)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

edwe
(Ocena: 5)
2015-06-01 21:19:33

re: Statystyczna mama dodaje na Facebooka... 973 zdjęcia swojego dziecka! Czy to już obsesja?

Niektóre matki to przesadzają juz pal licho ze wrzucaja po kilkanaście zdjec tygodniowo ale pierwsze kupki,umorusane buzie czy o zgrozo gołe dziecię to juz ogromna przesada.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-06-01 21:35:09

to fakt. Przerażają mnie mamuśki które dodają zdjęcia gołych dzieci :/ zero pomyślunku

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Giu
(Ocena: 5)
2015-06-01 20:24:36

re: Statystyczna mama dodaje na Facebooka... 973 zdjęcia swojego dziecka! Czy to już obsesja?

No to ja jestem wyrodną matką, bo daje może jedno na rok.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Z.
(Ocena: 5)
2015-06-01 12:40:40

re: Statystyczna mama dodaje na Facebooka... 973 zdjęcia swojego dziecka! Czy to już obsesja?

A ja mam takie zdanie, że jak chce, to niech dodaje. ;) Sama mam album z moją córką. Nie wstawiam wprawdzie zdjęć codziennie, ale zdarzy mi się raz na 2-3 miesiące wrzucić kilka fotek i tym sposobem uzbierało się ich trochę. Bo tak naprawdę do czego służy nam facebook? Czy nie wstawiamy na tablicę opisu tego, co robimy, gdzie jesteśmy, co jemy, czego słuchamy, co czytamy? Są osoby, które ciągle wstawiają zdjęcia swojego obiadu, swoich butów, swojego drugiego śniadania, miliony selfie, swoje ulubione piosenki i artykuły, które nie wszystkich muszą interesować. ;) w gruncie rzeczy facebook służy do tego, by się POCHWALIĆ i pokazać, co się lubi, co jest dla niego ważne. A niby nie? Więc jeśli dla kogoś dziecko jest całym światem, to czemu nie? Moja tablica, moja sprawa, zawsze można zaznaczyć, żeby posty danej osoby mi się nie wyświetlały, jeśli w ich gąszczu gubimy ważne dla nas treści. Ja tutaj nie widzę żadnego problemu. ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-06-01 19:01:12

No tak, ale Ty wrzucasz garść zdjęć co dwa, trzy miesiące. To jest spoko. Jak jakaś szalona mamuśka wrzuca zdjęcia 4 razy w tygodniu, są zupełnie takie same, lub związane z tak prozaicznymi sprawami jak spacer czy posiłek (rzecz urzekająca tylko i wyłącznie dla autorów dziecka), to uwierz mi - może to niepokoić i irytować. Już nie mówiąc o prawie do prywatności samego dziecka. Przecież to też człowiek. mnie by było przykro, jakbym jako dorastająca, kumająca istota dowiedziała się, że mama umieszczała moje zdjęcia wykonane krotko po narodzinach, na nocniku, w kąpieli, podczas stawiania pierwszych kroków czy jedzenia nowych rzeczy. Czułabym, jakby ktoś mnie odarł z intymności.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-05-31 22:33:30

re: Statystyczna mama dodaje na Facebooka... 973 zdjęcia swojego dziecka! Czy to już obsesja?

ja na fb blokuję te spamerki... co mnie ich dzieci obchodzą?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Kari
(Ocena: 5)
2015-05-31 21:09:57

re: Statystyczna mama dodaje na Facebooka... 973 zdjęcia swojego dziecka! Czy to już obsesja?

Uważam że nie można przesadzać w ani jedną ani drugą stronę. Wrzucanie setek takich samych zdjęć to gruba przesada i mi zawsze to zalatuje takim "pokażę wszystkim jaką jestem kochająca mamą". Takie sztuczne to wszystko jest. Ale też jechanie osób które chcą się pochwalić kilkoma zdjęciami dziecka bo "dziecko ma prawo do prywatności" to też przesada. Nie widze w tym nic złego. W życiu trzeba wszystko z umiarem :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-05-31 18:36:17

re: Statystyczna mama dodaje na Facebooka... 973 zdjęcia swojego dziecka! Czy to już obsesja?

Nie bardzo rozumiem matki, które codziennie wrzucają po kilka takich samych zdjęć swojego maluszka. Wiem, że narodziny dziecka to wielki moment w życiu rodziny, a później w sumie każda mała zmiana (pierwsze świadome uśmiechy, wprowadzanie nowego pokarmu i tak dalej), to są przeżycia dla rodziców, ale dla większości znajomych to już nie jest fascynująca informacja. Myślę, że matki często zapominają o tym, że ich dziecko, chociaż jeszcze całkowicie zależne od innych, jest drugą osobą. Ma prawo do prywatności. Publikowanie setek jego zdjęć jest dla mnie zwyczajnie pokazaniem, że się nie ma szacunku do maluszka i nie traktuje go w kategoriach człowieka. Jakoś nikt nie wyobraża sobie dodawania codziennie zdjęć np. dorosłej siostry, jak je, śpi, płacze, uśmiecha się, idzie, stoi i tak dalej, a przecież dziecko to taki sam człowiek! Różnica wieku nie powinna mieć tutaj znaczenia. Czasem się zastanawiam, czy jak to dziecko podrośnie, to będzie zadowolone z takiego publicznego dokumentu o swoim życiu. Szczególnie, że rówieśnicy bywają bezlitości. Już całkiem pomijam kwestie dodawania zdjęć dzieciątka z kąpieli, pleży, na którą część nierozsądnych rodziców zabiera małe golaski, nawet nie chcę myśleć, kto takie zdjęcia ogląda... Mam wrażenie, że czasem ja się bardziej przejmuję prywatnością tych dzieci, niż ich własne matki. Nie mówię, żeby nie publikować nic, ale chodzi o jakiś taki zdrowy rozsądek. Jest różnica między fotkami z wakacji, pierwszego dnia w przedszkolu, jakiegoś ważnego wydarzenia, a 10 zdjęciami z karmienia papką...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-05-31 18:35:15

re: Statystyczna mama dodaje na Facebooka... 973 zdjęcia swojego dziecka! Czy to już obsesja?

Moja kuzynka ma 5-letnią córkę i 7-letniego syna. Korzysta z facebooka od wielu lat, jednak nie dodała ani jednego zdjęcia swoich dzieci. Uważa, że dzieci są jeszcze za małe, żeby mogły same decydować o tym, a ona nie będzie bez ich decyzji publikować ich zdjęć. Bardzo mi się podoba jej podejście, chociaż w mojej rodzinie została zmieszana z błotem przez pozostałe matki... No cóż, chyba zdecydowana większość cierpi na pieluszkowe zapalenie mózgu.. :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-05-31 18:57:34

Twoja kuzynka jest bardzo inteligentną kobietą. Szkoda, że inteligencja już na wymarciu, sądząc po facebooku.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-05-31 11:44:45

re: Statystyczna mama dodaje na Facebooka... 973 zdjęcia swojego dziecka! Czy to już obsesja?

A ja mam roczne dziecko i nie dodałam i nie dodam żadnego zdjęcia na fb. Chronie prywatność swojego syna. Nie stety większość moich koleżanek cierpi na niedojebanie mózgowe po poprodzie, nie da się z nimi normalnie pogadać. Wole towarzystwo bezdzietnych koleżanek

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-05-31 15:23:52

To że inne kobiety wrzucają zdjęcia swoich dzieci i często o nich mówią nie oznacza że możesz mówić że mają "niedojebanie mózgowe"...no brak słów. A niestety piszemy łącznie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-05-31 16:47:50

Niedojebanie mózgowe? I mówi to ktoś, kto uważa się za kogoś lepszego? Szkoda słów...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-05-31 18:53:13

A ja uważam, że autorka użyła bardzo trafnego określenia. Na wrzucanie 50 identycznych zdjęć dzieciaka dziennie (tu się kąpie, tu wali kupę, tu się uśmiecha, a tu wypluł smoczek i smoczek się pobrudził) nie ma innej nazwy niż właśnie NIEDOJEBANIE MÓZGOWE. Pozdrawiam mamy, które mają szacunek do swojego dziecka i nie robią mu tzw. siary na fejsie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-05-31 10:00:19

re: Statystyczna mama dodaje na Facebooka... 973 zdjęcia swojego dziecka! Czy to już obsesja?

ja urodziłam miesiąc temu i nie dodałam jeszcze ani jednego zdjęcia, może wstawię jedno ale to raz na miesiąc moze, po co non stop wstawiać zdjęcia i tak nikogo to nie interesuje

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
masakra
(Ocena: 5)
2015-05-31 03:57:54

re: Statystyczna mama dodaje na Facebooka... 973 zdjęcia swojego dziecka! Czy to już obsesja?

mam 20 lat i zaczynam już powoli widzieć falę zaręczyn i slubów na fb,za 2-3 lata dojdą do tego dzieci :o a ja wciaż jestem dziewicą

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
gia
(Ocena: 5)
2015-05-31 11:04:49

Ale ty się w ogóle tym nie przejmuj u mnie było podobnie ,wyszłam za mąż jak miałam 26 lat , 28 jak urodziłam dziecko w tym czasie moje narwane koleżanki zdążyły już się rozwieść i zostać same z dziećmi .Lepiej poczekać , niż wychodzić za mąż za byle kogo tylko dlatego bo koleżanki mają .Nic się nie martw wszystko się ułoży .20 lat to piękny wiek ale jak dla mnie na pewno nie do małżeństwa .

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-05-31 13:09:13

To wszystko zależy od ludzi. Ja wyszłam za mąż w wieku 20 lat. Znałam swojego męża od przedszkola. W tym roku mija 13 rocznica ślubu. Nie żałuję tego, że tak szybko zostałam żoną. Nikt mnie do tego nie zmuszał, nie byłam w ciąży. A jeśli chodzi o facebook i wrzucanie zdjęć swojego dziecka, to w moim przypadku ani ja, ani mój mąż nie jesteśmy zarejestrowani na tym portalu społecznościowym.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz