Smoczek - czy twoje dziecko go potrzebuje?

17 Marca 2016

Dla wielu mam to spore ułatwienie w wychowaniu, mimo to przeciwników podawania dzieciom smoczków nie brakuje. I kto ma rację?

smoczek

Natalia skończyła półtora roku. Jest zdrową, energiczną dziewczynką, wszędzie jej pełno. Chowa się dobrze, rzadko choruje. Jej rodzice są szczęśliwi. Tylko jedno ich niepokoi: słabość Natalki do smoczka. – Praktycznie się z nim nie rozstaje – mówi Agnieszka, mama dziewczynki. – Cały dzień jest do niego przyssana. Nie ma mowy, żeby zasnęła bez smoczka. Dochodzi do tego, że gdy uśnie i chcemy jej go zabrać, budzi się z krzykiem, więc musimy ustąpić. Trochę nas to martwi. Córka koleżanki tak przyzwyczaiła się do smoczka, że ssała go do piątego roku życia!

Zamiast matczynej piersi

Smoczek podoba się dzieciom, bo imituje brodawkę sutkową i zaspokaja odruch ssania. Sprawdza się zwłaszcza wtedy, gdy dziecko jest zaniepokojone, rozdrażnione czy głodne. Jeśli maluch często płacze, rodzice podają mu smoczek dla „świętego spokoju” – i faktycznie nierzadko okazuje się, że ta niepozorna zabawka działa na szkraby niczym balsam. Bywa, że dziecko za nic nie daje się uspokoić i tylko smoczek jest w stanie ukoić emocje malucha. Dlaczego więc częste podawanie smoczka budzi kontrowersje?

Przeciwnicy smoczków podkreślają przede wszystkim, że maluchy się do nich przyzwyczajają – a nawyków, które dziecko nabiera we wczesnym dzieciństwie, trudno się pozbyć. Może się więc zdarzyć tak jak w przypadku koleżanki cytowanej przez nas Agnieszki, że twoje dziecko nie będzie chciało zrezygnować ze smoczka nawet przez kilka lat, a każda próba odseparowania go od małej zabawki zakończy się krzykiem, płaczem i buntem. Ortodonci zwracają natomiast uwagę, że słabość do smoczka może niekorzystnie wpłynąć na zgryz. Istnieje również ryzyko, że smoczek stanie się siedliskiem bakterii, nic więc dziwnego, że do smoczków nie jest przekonanych wielu pediatrów.

Zobacz także: Idealna playlista na czas porodu

W sprzedaży dostaniesz smoczki uspokajające oraz tzw. gryzaki. Te drugie podaje się najczęściej wtedy, gdy maluch zaczyna ząbkować, aby ukoić związany z tym ból. Rodzice coraz chętniej wybierają smoczki anatomiczne (ortodontyczne), które kształtem przypominają kobiecą brodawkę. Takie smoczki nie szkodzą zgryzowi malucha.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (2)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Zosia
(Ocena: 5)
2016-05-10 12:30:41

re: Smoczek - czy twoje dziecko go potrzebuje?

Wiekszosc mam daje smoczka maluchom, ja nie widze w tym nic złego, wszystko z umiarem oczywiscie:) ja podaje głownie zeby wyciszyc synka, bo ma ogromna potrzebe ssania i kupuje uspokajacza od nuka, mam wtedy chwile 'spokoju' ;p ale rzeczywiscie moze to byc irytujace kiedy sobie postanowisz ze nie bedziesz dawac dziecku smoczka a przez presje otoczenia ma taka zachcianke, bardzo podobnie jest ze słodyczami, raczej od tego w 100% nie uchronisz swojego dziecka mimo ze chcesz dla niego jak najlepiej;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-17 20:14:33

re: Smoczek - czy twoje dziecko go potrzebuje?

Mój syn jak poszedł do żłobka ubzdurał sobie smoczek, bo jakieś nieogarnięte matki wpchały te smoczki swoim dzieciom i nie potrafiły oduczyć, ja przez 3 lata nie dałam smoczka i co ? 3 dni w przedszkolu i szlag trafil wszystko

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1