Skąd się biorą nocne lęki naszych dzieci?

03 Grudnia 2008

Wbrew pozorom, sprawa nie jest tak oczywista, jakby się mogło wydawać. Problem lęków nocnych jest wieloźródłowy - stres, choroba, a nawet geny.

Skąd się biorą nocne lęki naszych dzieci?

Lęki nocne to częsty problem wśród kilkuletnich dzieci, będący przykry nie tylko dla nich, ale i dla rodziców, którzy są wyrywani ze snu płaczem malucha. Objawiają się one krzykiem, skrajnym przerażeniem i niemożnością odzyskania pełnej świadomości, nadmiernym poceniem, przyspieszeniem akcji serca i oddechu. Pojawić się mogą w pierwszych trzech godzinach po zaśnięciu, a pojedynczy atak trwa zazwyczaj do 10 minut. Jednocześnie, rodzice nie powinni wtedy przebudzać dzieci, ponieważ spowoduje to jedynie wzrost pobudzenia i w konsekwencji, przedłużenie ataku.

Najczęściej występują one u pociech w wieku do 5.,6. roku życia (częściej u chłopców), doświadczających stresu w ciągu dnia (np. związanego z pójściem do przedszkola) lub w czasie choroby (w wyniku wysokiej gorączki). Zdarza się również, że lęki są następstwem pełnego pęcherza albo obżarstwa przed snem. W ten sposób malec odreagowuje emocje skumulowane w ciągu całego dnia, a po przebudzeniu zazwyczaj nic nie pamięta. Jeśli więc czynniki środowiskowe są niesprzyjające całkowicie bezstresowemu rozwojowi dziecka, istnieje spore prawdopodobieństwo, że problem się pojawi.

Zjawiskiem tym zajęli się ostatnio naukowcy działający w Centrum Zaburzeń Snu przy Szpitalu Świętego Serca w Montrealu. Zbadali oni problem pod kątem dziedziczności. W ich „dochodzeniu” wzięło udział 390 par bliźniąt i okazało się, że u jednojajowych przypadłość ta występuje o wiele częściej niż u dwujajowych. To potwierdza teorię, że problem jest często genetycznie uwarunkowany, więc może się zdarzyć, że nawet dziecko wychowywane w najlepszych warunkach może zacząć cierpieć na nocne lęki.

O co pytają mamy?

„Czy lęki nocne powinno się leczyć?”

Nie ma takiej potrzeby. Lekarza należy wezwać jedynie w przypadku, gdy zauważysz silne zaburzenia oddychania albo moczenie się. Wtedy pomocna może się okazać konsultacja psychologiczna.

„Boję się, że mój pięcioletni synek coś sobie zrobi. Gdy ma atak lęku, rzuca się na łóżku, a ja ,wiedząc, że nie powinnam go wybudzać, czuwam przy łóżku i martwię się, czy nic mu się nie stanie”.

Warto zastosować środki ostrożności. Zabezpiecz okolice łóżka, jeśli ma wystające twarde elementy, np. obkładając je kocami. Jeśli Twój synek ma ataki zawsze o tej samej porze i jesteś w stanie przewidzieć, co zaraz nastąpi, możesz profilaktycznie, zawczasu go wybudzić, np. pod pretekstem wypicia herbatki.

„Jak mogę pomóc dziecku?”

Rozmawiaj z nim o jego problemach, pytaj, czy wszystko w porządku w jego relacjach z kolegami i koleżankami. Gdy będzie wiedziało, że ma się do kogo zwrócić z każdą sprawą, nawet najbardziej błahą, zyska cenny komfort psychiczny. Ponadto staraj się nie dopuszczać dziecka do agresywnych scen w filmach, do hałaśliwych i brutalnych gier komputerowych, zapewnij mu komfort snu - powinno mieć swój cichy kącik, gdzie będzie mogło spokojnie wypocząć.

„Czy moje dziecko jest chore psychicznie?”

Lęki nocne to nie choroba psychiczna, ale sprawa całkowicie przejściowa, która nie rzutuje na jego rozwój. Jeśli chcesz upewnić się, że nic mu nie grozi, skontaktuj się z psychologiem dziecięcym.

Strony

Komentarze (47)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-21 17:03:25

re: Skąd się biorą nocne lęki naszych dzieci?

Kiedy byłam w stresie wszystko mi się sypało. Nie miałam apetytu, nie potrafiłam się wyspać. Koleżanka poleciła mi oczyszczanie energetyczne na stronie moc-energii.pl . I rzeczywiście po odprawieniu rytuału problemy ze stresem ustały. Jestem pogodna i bardziej optymistyczna i co najważniejsze nabrałam więcej dystansu do wielu spraw, przez co już się nie denerwuje.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-01-31 16:22:15

re: Skąd się biorą nocne lęki naszych dzieci?

Moja córa ma 5 lat i jak tylko dłużej ogląda z nami telewizję (normalne filmy, żadne horrory) to w nocy jest darcie, gadanie przez sen i budzi się mokra. Podaję jej wtedy Viburcol i do rana śpi już spokojnie. Ma zakaz na telewizję na razie zupełnie...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-07-20 19:47:35

Mam pytanie,czy buntowanie dziecka przez matkę wobec innych bliskich może mieć wpływ na nocne lęki

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-03-28 22:05:45

ja oglądam horrory,ale mam juz 13 lat nieraz sobie cos obzduram ale nie ma to jak porządny horror ;**

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-11-04 17:30:01

Mam 10 lat.Bardzo rzadko mam koszmary,ale jeśli je mam,to związane są z końmi które trafiają do rzeźni.Szczerze mówiąc właśnie przez świadomość że,zabijana jest moja miłość-konie,bym miała co jeść,przerzuciłam się na wegetariańską dietę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-07-02 22:01:57

karolina a oglądałaś filmy pornograficzne w dzieciństwie??

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-01-26 22:57:00

ja jestem starsza i bije sie spac bo sobie cos wkrrcam;/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-01-21 21:00:00

[quote="Agnez"]Byłam w kinie na Bondzie w sobotę i na sali były małe dzieci. Nie rozumiem dlaczego dziecko ma oglądać tak wstrząsające dla niego sceny. Kim są ci rodzice? Czy oni byli niepoważni???[/quote] xD hahaha xD japierdole cojakco ale pile 5 to był shit i nawet ie bylo straszne ani troche nuda w huj

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-01-21 20:56:00

[quote="Snei"]Co do horrorów dzieci ich nie powinny oglądać ponieważ mogą się później bać nawet w dzień i nie tylko o horrorach mowa każdy ma jakiś lęk np. gdybym się obudziła z jakimś owadem na drugą noc bym nie spała bo bym się bała albo bym miała koszmary. A i chce się zapytać jarasa0303 nie bałeś się horrorów w wieku 5 lat? A mniejsza z horrorami ale te porno w wieku 5 lat kto ci pokazywał takie filmy?? To z lekka dziwne jak na 5 lat...[/quote] moj brat ktory mial wtedy ze 14 lat i znim ogladalem horrory w wieku 11 lat nauczył mnie zaciagać fają ale nigdy nie lałem w gacie po horrorach i nie mialem problemow wychowowczych

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-01-21 17:34:00

n ono [quote="Agnez"]Byłam w kinie na Bondzie w sobotę i na sali były małe dzieci. Nie rozumiem dlaczego dziecko ma oglądać tak wstrząsające dla niego sceny. Kim są ci rodzice? Czy oni byli niepoważni???[/quote] o huj bond to krew kolo ma zegarki przeciwpancerne i itd takie to zjebane ale ze by krew jak tak kogos zastrzeli i wszystko

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz