Wybitny specjalista czy SADYSTA? Ten lekarz bada noworodka w bardzo dziwny sposób (Szarlatan?)

23 Sierpnia 2017

Internauci są podzieleni. Niektórzy go bronią, ale inni krytykują.

badanie noworodka

W Sieci pojawiło się nagranie przedstawiające rosyjskiego lekarza, który bada noworodka. Sposób, w jaki to robi, wydaje się dość nietypowy. Wiele osób nie jest w stanie obejrzeć filmu do końca. Mężczyzna wykręca dziecku kończyny, macha jego głową i gwałtownie podnosi do góry. Internauci są podzieleni. Dla jednych to badanie świadczy o brutalności lekarza, a dla innych stanowi dowód wysokich kompetencji.

Co najciekawsze, specjalista cieszy się szacunkiem oraz uznaniem społeczeństwa. Trudno w to uwierzyć podczas oglądania nagrania. Ciało dziecka jest zaczerwienione, maluch płacze, a mężczyzna nie przerywa badania. Po pewnym czasie mówi do noworodka „Cisza”, a wtedy on milknie. Na koniec lekarz sprawdza, w jakim stanie jest jego kręgosłup. Ostatnie sekundy nagrania pokazują jak z rogu pomieszczenia wyłania się kobieta (prawdopodobnie matka). Można się domyślić, że wszystko obserwowała z boku i... nie zareagowała. Czy powinna była to zrobić? Czy wystarczy kierować się renomą lekarza i pozwalać mu na każde działanie, choćby wydawało się brutalne? 

Zobacz także: Czy to najdziwniejsze imiona w Polsce? Bliźnięta urodzone w Ustroniu rodzice nazwali...

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (4)
ocena
4/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-23 12:30:36

nie wiem co w tym filmie jest szokującego. moj syn jest wczesniakiem, do 5 miesiaca życia co 2 tygodnie lekarz z nim robił to samo, gdy chodzilismy na kontrole do pediatry. a gdy poszlismy do fizjoterpeuty (dzieki tym potrząsaniom, ktore maja na celu sprawdzic czy dziecko prawidłowo rozwija się fizycznie, czy ma proste bioderka, czy nie ma osłabionego lub wzmożonego napiecia miesniowego) to dopiero zaczęło sie rzucanie dzieckiem na wszystkie strony. moze nasz lekarz nie robił tego w tak szybkim tempie, przez co wygladało to mniej strasznie ale robił dokładnie to samo. fizjoterpaeuta tez zaczął od tego, a ta pani pożal się położna chyba nie ma doczynienia z zawodem. dodam, ze moj syn ma obecnie 18 mc wiec to bylo ledwie rok temu a nie ze 30 lat

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
inferno
(Ocena: 5)
2017-08-23 05:48:58

ale śmiesznie to wygląda :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-23 02:11:37

Rosja i wszystko staje się jasne... U mojej córki lekarze zaraz po urodzeniu zdiagnozowali właśnie ten mikrowylew krwi do mózgu o którym mówi ta położna z artykułu i torbielki, które miały podobno powstać na skutek tego krwawienia śródczaszkowego. Tylko, że moją córką nikt nigdy tak nie potrząsał. Zapytani o przyczynę lekarze odpowiadali, że najprawdopodobniej stało się to podczas porodu, bo dziecko urodzone w terminie i ogólnie zdrowe. Skoro sam poród wywołał jakieś krwawienie śródczaszkowe to takie badanie tym bardziej. Na szczęście u mojego dziecka było to krwawienie I stopnia, po 3 miesiącach nie było już najmniejszego śladu ani po krwawieniu ani po torbielach. A przy takim potrząsaniu dzieckiem może być o wiele gorzej.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2017-08-23 12:47:11

powstało to od nacisku przy porodzie a nie od potrząsania

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1