Rodzice wydają fortunę na wyprawkę szkolną! (Plecak z Hannah Montana, piórnik Hello Kitty - TO KOSZTUJE!)

24 Sierpnia 2011

Firmowe gadżety z wizerunkiem ulubionej postaci z kreskówki kosztują naprawdę sporo.

plecak z hello kitty

Koniec sierpnia to idealny czas na kompletowanie szkolnej wyprawki. Dla rodziców to naprawdę spory koszt, zwłaszcza że w tym roku uczniowie mają duże wymagania. Plecak, piórnik oraz inne przybory muszą być nie tylko nowe, lecz także modne!

Największą popularnością cieszą się firmowe gadżety, głównie serie Hello Kitty, Cars, Hannah Montana oraz Disney. Niestety, produkty z wizerunkiem filmowego bohatera zwykle są znacznie droższe od tych bez licencji. I tak na przykład, za plecak Hello Kitty trzeba zapłacić ponad 200 złotych, przy czym zwykły tornister o podobnym standardzie kosztuje poniżej 50 złotych. Porównywalną sytuację zaobserwować można również w przypadku wielu innych szkolnych produktów.

Beztroscy uczniowie zupełnie nie przejmują się tą sytuacją. Dla nich liczy się przecież jedynie to, aby w nowym roku szkolnym zaprezentować kolegom swój nowy, modny gadżet. Zrozpaczeni całą sytuacją są natomiast rodzice. Czują się wykorzystywani przez wielkie zagraniczne firmy. Co najgorsze jednak, nie mogą nic z tym zrobić. Spełnienie marzeń dziecka jest przecież najważniejsze...

Alicja Piechowicz

Zobacz także:

WYDAŁO SIĘ: Co piąta z nas nie zmienia codziennie majtek! (FUJ)

Higiena intymna niektórych pań pozostawia wiele do życzenia

UWAGA, licealiści! Matury odbędą się w wakacje, a ustny polski nie będzie już taki prosty!

A wszystko po to, aby nie zaburzać normalnej pracy szkół.

Strony

Komentarze (63)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2011-08-28 16:37:03

Dlatego nie przejmujący się niczym licealiści nie sprawiają żadnych problemów. Długopis, jakiś tam ołówek, dwa czy trzy zeszyty kupione i to jeszcze w pierwszy dzień szkoły i wystarczy, a nie jakieś kolorowe piórniczki, plecaczki i inne gówna

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-08-25 17:13:36

Takie rzeczy kupują tylko pierwszaczki, więc wydatki na Hello Kitty stanowią problem tylko w jednej klasie, chyba, że ktoś ma dziecinne dziecko. Teraz to straszna siara mieć coś z Disneya.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-08-24 23:56:38

Dobra torba, kosztowała mnie 150 - noszę 4 rok i nadal jestem z niej dumna. Używane książki, stare pióro, masa zeszytów i ołówek.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-08-24 21:58:50

Nigdy nie kupuję drogich rzeczy do szkoły, zawsze w hurtowniach, jedynie plecak porządny, bo mówiąc szczerze wiele rzeczy gubię i niszczę, a w moim piórniku już po pierwszym semestrze jest może jeden piszący długopis i jakieś połamane ołówki :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-08-24 21:49:51

Ja w dzieciństwie miałam zwykły plecak, kredki bambino (tanie, a wspaniałe :D) książki w większości ze skupu, albo po bracie, tylko te, które musiały być nowe, to miałam nowe i mimo to nie uważam, że miałam złe dzieciństwo :P.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-08-24 18:57:33

Nie rozumiem tego fenomenu...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-08-24 18:41:30

Hello Kitty górą ;D Oołłł jeee ;D hehe PFFF... kto nie lubi hello kitty ..:D Jeaah kazdy uwielbiaa mimo ze sa ''dziecinne''

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-08-25 17:42:36

Ja nie lubie hello kitty

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-08-24 18:12:46

Nie wiem co to za news, zawsze tak było.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-08-24 16:30:06

ja mimo ze mam 17 lat lubie szkolne pierdółki i nic na to nie poradzę, tak jak inni kupuja manialnie rzeczy do mieszkania, ciuchy, kolczyki, kosmetyki czy cokolwiek tak ja na koniec wakacji uwielbiam rzeczy do szkoly im bardziej infantylne tym lepiej, wydaje mi sie ze troche przesadzacie, piórnik z hello kitty kosztuje jakies 20 zł, a jest porzadny i nie będziedziurawy za pięc minut ani popruty, ołówki z hello kitty to 1,50zł, długopisy 3 zł, w zestawie z gumką temperówką linijką klipsem do papieru i naklejkami 11 zł całośc, wiec ogolnie nie jest tak źle, a to tak jak wiele dziewczyn niżej mowiło koszta względnie jednorazowe, piórnik jest dobry na kilka lat i nie ma problemu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-08-24 15:51:27

A wszystko jest winą rodziców moi państwo. Czasem mamusi bądz tatusiowi wydaje się, że taki plecaczek za 200 złotych nic tylko zmotywuje ich pocieche do nauki. Tymczasem rzeczywistość jest zupełnie odmienna. Dziecko już po kilku dniach traci zainteresowanie przedmiotem, bo przecież "to zwykły plecak".. Pamiętam czasy podstawówki, kiedy to mimo tego, że mój tata pracował za granicą i rodzice mogli pozwolić sobie na zakup tornistra z "wyższej" półki, zazwyczaj tylko kręcili na nie głową. Teraz jestem im za to wdzięczna. Nawet bardzo ;-)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-08-24 23:40:40

chodzi o to, żeby dziecko było szczęśliwe! wiesz jaką zadowoloną buzię ma 6 latka, która dostaje piórnik i długopis hello kitty, który będzie mogła we wrześniu zabrać do szkoły? widząc te jej oczy odmawiasz sobie, bo chcesz jej sprawić przyjemność! :) i to wcale nie musi czynić z dziecka "pustaka" w przyszłości, zależy jak wychowuje się dziecko, bo jeśli takie prezenty są dodatkiem do wychowania, to ok, gorzej jeśli są one tylko "wychowaniem"

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz