Rodzice nie potrafią rozmawiać z dziećmi o seksie?

21 Stycznia 2009

Edukują na poziomie pszczółek, a czasem nawet bocianów i kapusty.

Rodzice nie potrafią rozmawiać z dziećmi o seksie?

Niestety, pomimo XXI wieku, w większości domów seks jest tematem tabu, a rodzice myślą, że skoro go nie ma, to problem nie istnieje. Dzieje się tak nie tylko w Polsce, ale i w Zachodniej Europie, która rewolucję seksualną ma dawno za sobą.

Z ankiety przeprowadzonej przez Instytut Badawczy Iconkids&Yotuh w Monachium wynika, że aż 44 procent matek nigdy nie podjęło ze swoimi córkami rozmowy na temat seksu. Dzieje się tak pomimo tego, że aż trzy czwarte wszystkich ankietowanych uważa, iż dotykanie tej tematyki może uchronić ich dzieci przed molestowaniem seksualnym.

Unikanie tematu nie wynika tylko z niechęci, częściowo winna jest nieumiejętność otwartej rozmowy. Większość przepytanych matek przyznała, że próbowały porozmawiać ze swoim dzieckiem na temat seksu, jednak rozmowa była kompletnym fiaskiem.

Co ciekawe, same nastolatki potwierdzają, że wiedzę o seksie chcą czerpać od swoich rodziców. Badania przeprowadzono wśród młodzieży amerykańskiej i wynika z nich, że młodzi ludzie chętnie by rozmawiali z rodzicami o seksie, gdyby ci od razu nie robili tragedii i nie prawili kazań. Większość z nich utrzymuje, że do seksu i rozpoczęcia współżycia podchodziliby bardziej rozsądnie, gdyby mogli swobodnie rozmawiać z rodzicami.

W części domów temat seksu w ogóle nie istnieje, a dzieci wychowujące się w przeświadczeniu, że na niektóre tematy nie rozmawia się publicznie, potem wcielają tę filozofię w dorosłym życiu. Edukacja seksualna nie powinna spoczywać na barkach szkoły, to dzięki rodzicom dzieci powinny umieć swobodnie rozmawiać o uczuciach i seksie. Nastolatki, które duszą się w takiej zakłamanej atmosferze, rodem ze średniowiecza, próbują (w ich mniemaniu) zakazanego owocu, nie znając konsekwencji i ucząc się na błędach.

Podobnie dzieje się w polskich domach. Rodzice wolą unikać tematu, pozostawiając naukę innym, w tym Internetowi. Wina leży nie tylko po stronie mamy czy taty. Nie umieją oni rozmawiać o seksie, bo nikt ich tego nie nauczył...

Strony

Komentarze (214)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2010-05-08 17:22:58

zrobilam to z chlopakiem.( w jego domu temat 'sex' nie jest tematem tabu ) w mojej rodzinie jest inaczej ( wszyscy panikuja itd ) wczoraj rozmawiam o tym co zaszlo miedzy mna a moim chlopakiem z jego mama ( rozmowa byla hm ciekawa nie krepujaca itd) mama Dawida ( bo tak ma na imie moj chlopak) powiedziala ze powinnam teraz porozmawiac o tym z mama jednak ja hymm nie potrafie ... co mam zrobic ? .

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-11-17 20:39:05

A ja mam 17 lat, mama ze mną gada o sexie i jestem dziewicą. ;) Czyli więc wiedza seksualna pomaga ustrzec nastolatki przed nieplanowanymi ciązami. (Bogu dzięki że taka mamę mam) ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-10-11 00:56:12

Ja mam 28 lat i moja mama też nigdy ze mną nie rozmawiała o seksie, kiedyś rodzice nic nie tłumaczyli dzieciom,to było straszne mam nadzieję że to się w końcu zmieni.Nie rozmawiała i w sumie to nic nie wiedziałam na temat seksu jak zaczęłam,czas mnie doświadczył. Obecnie mam 10letniego syna i wstępną rozmowę o seksie mamy już za sobą. Jestem z siebie dumna że to on zaczął tę rozmowę, na początku się wystraszyłam ale doszłam do wniosku że jednak to jest moje zadanie a nie książek i internetu. To ja muszę zrobić wszystko żeby go uświadomić we wszystkim.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-08-25 15:07:16

Ja mam dopiero 14 lat, a mama już ze mną rozmawia o sexie, antykoncepcji itd. Wiadomo, mówi mi, że póki co to za wcześnie, ale jak w przyszłości nadejdzie taki moment to woli żebym jej powiedziała, bo potem wiadomo ciąża i w ogóle. Może to za sprawą tego, że jest ona nauczycielką i wiele dziewczyn mówiło jej, że z matką nie mogą spokojnie porozmawiać o tych sprawach. Ja mogę i niezmiernie mnie to cieszy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-07-06 13:03:57

byłam u ginekologa i pani powiedziałą mojej mamie że mam za sobą stosunki seksualne. mam 17 lat. pani doktor oczywiście powiedziałą że powinna pani z córką wybrać się na kawe i porozmawiać o wszystkim przecież to nic strasznego. tylko że mija 3 dzień a rozmowy nie ma. no usłyszałąm jedno zdanie: nigdzie się z domu nie ruszysz . - takie jest podejście moich rodziców. a tej miłej pani to chciałąbym serdecznie podziękować!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-07-15 13:35:46

też mam 17 lat i stosunek za sobą. Ale własnie z tego względu, że boję się, że ginekolog powie mamie, nie wybieram się tam co najmniej do ukończenia pełnoletności xDDD no chyba, że przed tym coś mi się stanie;) ale to już co innego ;P

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-05-30 18:29:00

[quote="Gosc"]szczerze? to ja od swoich rodziców NIGDY nie usłyszałam słowa " sex " w mojej obecności... nigdy nie próbowali ze mną o tym rozmawiać... powiedzieli tylko że nie chcą byc dziadkami w tym wieku i że mam szkole.. i tym sie mam zająć... dodam że mam 17 lat...[/quote] ja mam identycznie. tez mam 17 lat. seks tez juz za soba i nic by to nie zmienilo gdybysmy rozmawial... ;PP

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-05-21 23:04:00

mam 23 lata. Wiem wiele o antykoncepcji, chorobach, konsekwencjach itd...bez rozmów z rodzicami czy lekcji wychowania seksualnego w szkole..., jestem świadoma i umiem zadbać o siebie w sensie fizycznym, emocjonalnym. Czasem...hmmm mama i tata "nie są potrzebni", żeby być szczęśliwym w tej kategorii życia. Trzeba jednak trochę przeżyć i być odpowiedzialnym za samego siebie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-05-10 18:42:00

szczerze? to ja od swoich rodziców NIGDY nie usłyszałam słowa " sex " w mojej obecności... nigdy nie próbowali ze mną o tym rozmawiać... powiedzieli tylko że nie chcą byc dziadkami w tym wieku i że mam szkole.. i tym sie mam zająć... dodam że mam 17 lat...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-07-15 13:37:11

u mnie jest dokładnie to samo ;/ a potem wszyscy sie dziwią, że tyle młodych osób zostaje rodzicami xD

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-04-25 12:14:00

mam 15 lat, mieszkam z dziadkami, bo tak wyszło i rzadko sie spotykam z mamą ale o sexie zaczęła mnie uświadamiać, gdy miałam 9 lat. zawsze gdy się spotykamy jest poruszany ten temat. nawet z dziadkami się da na te tematy rozmawiac w sposób żatrobliwy =)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-04-17 22:47:00

mam 15 l;at..., i szczeze to szkoła o sexie nie umie uczyc oni nie potrafia dobrze wytlumaczyc..., wole pogadac z mama o ile jest w domu..., ale tak jak napisaliscie u gory to to prawda nikt nei chce gadac o sexie..., a jak by nauczyciele sie dowiedzieli (oczywiscie po za lekcijami sexualnymi) to by była afera ze xle sie dziecko wychowuje..., do kogo tu miec pretensje jak rodzice i wogole dorosli nie umieja na te temay gadac ..., to co sie potem dziwic ze dzieci w wieku 13,14 lat maja juz dzieci..., chca sprobowac bo to dla nich nowosc i nie wiedza jakie sa tego konsekfenchje..., ciekawe czy to co wy piszecie to cos zmienia, ?? powinni te tematy bardziej poruszac, i bardziej przyzwyczajac dzieciaki do tematu sex..., wiele ludzi kiedy tylko uslysza slowo sex!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! to orazu ze ktoś jest zboczony..., hihi ale sie rozpisałam..., dziękuje ze to przeczytaleś...,

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-07-15 13:39:22

zgadzam się z tobą;) w 100% :P

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz