Problemy z piersiami w czasie karmienia - jak im zaradzić?

14 Lutego 2009

Wśród listów, jakie codziennie od was otrzymujemy, znalazłyśmy kilka z prośbą o poradę na temat karmienia piersią. Dzisiaj spróbujemy odpowiedzieć na najtrudniejsze pytania.

Problemy z piersiami w czasie karmienia - jak im zaradzić?

Wśród masy listów, jakie codziennie od was otrzymujemy, znalazłyśmy kilka z prośbą o poradę na temat karmienia piersią. Dzisiaj spróbujemy odpowiedzieć na najtrudniejsze pytania.

„Moje piersi są twarde, obrzmiałe i obolałe. Martwię się, ponieważ ich bolesność nie pozwala mi na karmienie”.

Objawy, o których wspominasz, to typowe oznaki tzw. obrzęku piersi. Do tych wyżej wymienionych może jeszcze dojść podwyższona temperatura, zastój pokarmu i zaczerwienienie. Przyczyną takiego stanu może być niedostateczne opróżnianie piersi, nieprawidłowa technika karmienia albo nawał pokarmu. Aby złagodzić ból, warto zrobić okłady z liści białej kapusty. Wystarczy, że schłodzisz je w zamrażarce i obłożysz nimi piersi, omijając brodawki. Oprócz tego, zwróć uwagę na technikę karmienia dziecka. Powinnaś jak najczęściej karmić maluszka i dbać o to, aby miał w buzi brodawkę wraz z całą otoczką.

„Moje brodawki są popękane, a ostatnio pojawiły się na nich strupki. Jak temu zaradzić?”

Poranione brodawki są efektem nieprawidłowej techniki karmienia, a gdy dziecko jest starsze, podawania smoczka. W takiej sytuacji należy szczególnie zadbać o odpowiednią technikę karmienia, ale pod żadnym pozorem nie rezygnować z niego! Na początku najlepiej przystawiać dziecko do mniej bolesnej piersi, ponieważ hormony odpowiedzialne za wypływ mleka zmniejszają dotkliwość brodawek. Oprócz tego, warto nosić ochronne nakładki między karmieniami, ale niezbyt korzystne jest stosowanie kapturków, które nie pomogą dziecku w nauce prawidłowego ssania. Aby przynieść ulgę brodawkom, należy je przemywać naparem z szałwii, a po każdym karmieniu delikatnie wcierać w nie własne mleko.

„Odkąd zaczęłam karmić piersią, moje brodawki zmieniły kształt. Utrudnia mi to karmienie. Co robić?”

Aby tego uniknąć, warto już w III trymestrze ciąży używać nakładek korygujących brodawki. Oprócz tego, można stosować ćwiczenia Hoffmana, polegające na uchwyceniu podstawy brodawki dwoma palcami i rozciąganiu jej w przeciwnych kierunkach. Aby uzyskać satysfakcjonujące efekty, należy je wykonywać 3 razy dziennie, po 10 ruchów w każdą stronę. Ponadto, przed każdym karmieniem należy stymulować brodawkę delikatnym masażem oraz odciągać pokarm. Aby przywrócić brodawkom dawny kształt, można spróbować „wyciągnąć” je laktatorem.

„Moje piersi produkują za mało mleka, przez co moje dziecko stało się płaczliwe i cały czas chce leżeć przy mojej piersi. Pomóżcie, bo już nie wiem, co robić”.

Przyczyną takiego stanu może być zaprzestanie karmień nocnych, zła technika ssania maluszka, obrzęk piersi, karmienie przez kapturki, przemęczenie albo niedożywienie mamy lub dokarmianie dziecka pomiędzy porami karmienia piersią. Aby wzmożyć produkcję pokarmu, należy pić herbatkę z kopru włoskiego, czarnuszki i anyżu oraz poprawić technikę karmienia. Lekarze zalecają, aby przystawiać dziecko do piersi około 12 razy na dobę, czyli co 1,5 godziny w ciągu dnia i co 3 godziny w nocy.

„Z moich brodawek wycieka dziwna, ropna wydzielina. Oprócz tego są one zaczerwienione, poranione i okrutnie swędzą”.

Opisane objawy są prawdopodobnie oznaką infekcji grzybiczej, wirusowej albo bakteryjnej sutków. Jej przyczyną może być uszkodzenie brodawek, przeniesienie wirusa z innych rejonów ciała albo stosowania kuracji antybiotykowej, obniżającej ogólną odporność. Aby dokładnie zdiagnozować chorobę, należy się zgłosić do lekarza specjalisty. Najczęściej zdarza się, że na czas leczenia trzeba przestać karmić z chorej piersi, ale nadal odciągać pokarm.

„Moje piersi stały się ostatnio ciężkie i napięte, ale nie dokucza mi ich bolesność. Czy to może być objaw infekcji?”

To typowe symptomy tzw. nawału pokarmu, który daje o sobie znać w pierwszym tygodniu po porodzie. Nie jest to dolegliwość wymagająca szczególnego leczenia, ale należy się z nią uporać, gdyż może doprowadzić do obrzęku piersi. W tym celu trzeba jak najczęściej opróżniać piersi, a przed każdym karmieniem odciągnąć odrobinę mleka. Aby przynieść ulgę napiętym piersiom, można stosować zimne okłady oraz pić napar z szałwii.

„Moja lewa pierś stała się ostatnio nabrzmiała, ciepła i bolesna, a oprócz tego gorączkuję. Co mi dolega?”

Najprawdopodobniej są to objawy zapalenia piersi i jest ono powikłaniem po zastoju pokarmu albo efektem uszkodzenie brodawek lub nagłego odstawienia dziecka od piersi. Aby wyleczyć ten stan, należy jak najczęściej karmić dziecko albo odciągać pokarm. Oprócz tego, wskazane jest stosowanie okładów z kapusty oraz zażywanie leków przeciwbólowych i przeciwgorączkowych. Jeśli mimo tych zabiegów nie widać poprawy, należy się bezzwłocznie skonsultować z lekarzem.

„Moje piersi są bardzo nabrzmiałe, wręcz przepełnione, ale nie wypływa z nich pokarm. Jestem zaniepokojona...”

Zastój pokarmu, bo tak fachowo nazywa się ten stan, jest najczęściej przykrą pamiątką po nawale pokarmu, efektem nagłego zaprzestania karmienia, noszenia zbyt ciasnych biustonoszy albo zmęczenia i stresu mamy. Aby ułatwić wypływanie mleka, należy przed każdym karmieniem brać ciepły prysznic oraz odciągać odrobinę pokarmu. Można również bardzo delikatnie masować piersi, pić herbatę z melisy, a po zakończonym karmieniu robić zimne okłady z liści kapusty.

Nadia Tyszkiewicz

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (31)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2012-05-04 13:04:21

jestem po cesarce w drugiej dobie,mam malutenko pokarmu i bardzo bola mnie brodawki co robić?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-02-19 12:43:00

[quote="Gosc"]takie karmienie jest NIE HIGIENICZNE !!! i dziecko oslinia ci piers itp. zenada.... Faktycznie... fuuuuj obrzydlistwo, ślina mojego dziecka na mojej piersi fe! Chyba zwymiotuję! Przecież to tyle zarazków, jeszcze HIV dostane albo grzybicy od tej śliny noworodka! OH.... Widzisz i nie grzmisz...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-11-22 19:05:06

tu est folle!!!! c'est ne pas vrai ,betises si tu as hiv ce toi qui le contamines!!! pouvre BB JE LE DEPLOIS!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-02-16 17:01:00

[quote="Gosc"][quote][b]Gosc[/b] takie karmienie jest NIE HIGIENICZNE !!! i dziecko oslinia ci piers itp. zenada....[/quote] Większość komentarzy takich jak TEN pisały pewnie dzieci neo Karmienie piersią to najwspanialsza rzecz jaka może być. To prawda że wytwarza się więź o której nie idzie zapomnieć. Spoglądasz na dziecko i widzisz jak przytula się do piersi,wiesz że tylko na Ciebie liczy i w Twoich ramionach szuka schronienia. Składniki w mleku sprawiają że dziecko się uspokaja. To że brodawki czasem popękają,piersi są nabrzmiałe...normalne. Jak się chce dziecka trzeba poświęceń. Na początku miałam obolałe i nabrzmiałe piersi.Ale wystarczyło często karmić i odciągać sobie pokarm, po 2 tygodniach wróciło do normy. Popękane brodawki?Wytrzymałam ból.Smarowałam własnym mlekiem a po czasie sie uodporniły i było ok. A dziś jakie mam korzyści z tego że karmiłam piersią? Choruje raz na rok...w dodatku trwa z 3 dni i jest to przeważnie katar ^^ Nigdy powaznie nie zachorowała.Pozatym,szybko rośnie i w porównaniu z innymi dziećmi wcale nie wygląda na swój wiek,a o przynajmniej 3 lata starszą. Nigdy nie paliłam papierosów i nie pije alkocholu.To zapewne też ma wpływ na to że jest zdrowym dzieckiem. NIE ROZUMIEM MATEK KTÓRYM Z LENISTWA ALBO STRACHU NIE CHCE SIĘ KARMIĆ PIERSIĄ. Co z tego że piersi nie są już tak jędrne? Każdemu kiedyś i tak prędzej czy później obwisną. [/quote] heh widac ze nie pijesz nawet nie wiesz jak pisze sie alkohol... xD

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-02-16 00:12:00

[quote="Gosc"]takie karmienie jest NIE HIGIENICZNE !!! i dziecko oslinia ci piers itp. zenada....[/quote] Większość komentarzy takich jak TEN pisały pewnie dzieci neo Karmienie piersią to najwspanialsza rzecz jaka może być. To prawda że wytwarza się więź o której nie idzie zapomnieć. Spoglądasz na dziecko i widzisz jak przytula się do piersi,wiesz że tylko na Ciebie liczy i w Twoich ramionach szuka schronienia. Składniki w mleku sprawiają że dziecko się uspokaja. To że brodawki czasem popękają,piersi są nabrzmiałe...normalne. Jak się chce dziecka trzeba poświęceń. Na początku miałam obolałe i nabrzmiałe piersi.Ale wystarczyło często karmić i odciągać sobie pokarm, po 2 tygodniach wróciło do normy. Popękane brodawki?Wytrzymałam ból.Smarowałam własnym mlekiem a po czasie sie uodporniły i było ok. A dziś jakie mam korzyści z tego że karmiłam piersią? Choruje raz na rok...w dodatku trwa z 3 dni i jest to przeważnie katar ^^ Nigdy powaznie nie zachorowała.Pozatym,szybko rośnie i w porównaniu z innymi dziećmi wcale nie wygląda na swój wiek,a o przynajmniej 3 lata starszą. Nigdy nie paliłam papierosów i nie pije alkocholu.To zapewne też ma wpływ na to że jest zdrowym dzieckiem. NIE ROZUMIEM MATEK KTÓRYM Z LENISTWA ALBO STRACHU NIE CHCE SIĘ KARMIĆ PIERSIĄ. Co z tego że piersi nie są już tak jędrne? Każdemu kiedyś i tak prędzej czy później obwisną.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-02-15 22:44:00

niektóre mają wklęsłe sutki..i jak tu karmić? te ćwiczenia Hoffmanna działaja wtedy tylko na moment, przy dotyku znów się kurczą do środka..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-02-14 22:41:00

[quote="Gosc"][quote][b]Gosc[/b] [quote][b]Gosc[/b] nie bede nigdy karmic piersia. oczywisice tu sa wielkie matki polki ktore potrafi atylko potepiac lepiej by dziecko mialo szczesliwa matke niz by widzialo jak matka sie krzywi i placze przykladajac je do piersi. moja siostra nie karmila piersia. teraz ma ladne jedrne piersi i i ladne zdrowie fajne dziecko.[/quote] A tam matkami Polkami sie przejmujesz, lekarze to dopiero potrafią dopiec, mnie jeden powiedział, że "dobra matka karmi swoje dziecko piersią"[/quote] tak jestesmy stworzone aby karmic swe dzieci piersia, bo to jest dal nich najdrowszy pokarm, ale nawet pomijajac to, karmienie piersia buduje wiez miedzy matka a dzieckiem, to jest uczucie nie do opisania.[/quote] Podpisuje się pod ostatnią odpowiedziom. Nie róbmy z karmienia piersią takiej ciężkiej czynności.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-02-14 21:05:00

takie karmienie jest NIE HIGIENICZNE !!! i dziecko oslinia ci piers itp. zenada.... eh.... żal mi ciebie... bóg tworząc cie zapomniał o rozumie nie wiesz ze w mleku z piersi jest najwięcej witami? i że przez nie dziecko będzie silne i zdrowe?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-02-14 18:31:00

takie karmienie jest NIE HIGIENICZNE !!! i dziecko oslinia ci piers itp. zenada....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-02-14 18:30:00

karmienie piersią jest NIE higieniczne ...... a pozatym dziecko oslinia ci piers itp. nie podoba mi się to

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-02-14 17:25:00

[quote="Gosc"][quote][b]Gosc[/b] [quote][b]Gosc[/b] od jakiegoś miesiąca pobolewa mnie jeden sutek...nie wiem co z tym zrobić :( do jakiego lekarza powinnam się udać?[/quote] do psychiatry!!![/quote] Nie wiem do jakiego lekarza, ale zachowanie gościa powyżej jest żenujące -.- [/quote] bez kitu. najlepiej do rodzinnego on da Ci skierowanie na usg sutka. i wtedy lekarz powie co i jak

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz