OSPA PARTY: Mamusie nie próżnują! Robią meetingi zarażania dzieci wirusem ospy

13 Stycznia 2012

Kobiety celowo zarażają swoje dzieci ospą - ich zdaniem to lepsze od szczepionki.

ospa

- Syn koleżanki właśnie ma ospę i zastanawiam się, czy nie iść z córką (dwa lata) w odwiedziny do chorego. Mama i teściowa mówią, że one tak właśnie celowo zaraziły dzieci, żeby je uodpornić – pisze jedna z matek na forum internetowym. Nie jest w tym odosobniona, bo w ostatnich latach liczba kobiet, które popierają „ospa party”, wzrosła lawinowo.

Zdaniem matek celowe zarażenie dziecka chorobą jest lepszą metodą na zdobycie odporności, niż tradycyjne podanie szczepionki. Lekarze ostrzegają jednak, że ospa grozi poważnymi powikłaniami, takimi jak zapalenie mózgu i opon mózgowych, zapalenie płuc, czy ostre zapalenia skóry. - To horror – mówi bez ogródek dr Ryszard Konior ze szpitala im. Jana Pawła II w Krakowie. Lekarz podkreśla, że osobiście nigdy nie naraziłby świadomie dziecka na chorobę, ponieważ nie wiadomo, jak ona przebiegnie, jak się skończy, ani w jakiej kondycji ogólnej jest dziecko w momencie zarażania. - Chęć świadomego zarażenia dziecka, to jakieś nieporozumienie - dodaje.

Podzielacie jego zdanie?

Maja Zielińska

Zobacz także:

Trojaczki ATAKUJĄ! Coraz więcej Europejek zachodzi w ciążę mnogą - na kogo padnie, na tego bęc!

Liczba narodzin trojaczków wzrosła aż o 40 procent!

Jesteśmy EGOISTKAMI? Współczesne dziewczyny nie chcą mieć dzieci ("Bo kariera", "bo pieniądze", "bo facet")

Boimy się ciąży i macierzyństwa.

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (41)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2012-01-18 17:54:42

studentko medycyny - a wiesz że po szczepionce na ospę można zachorować na półpaśca????

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-03-26 08:42:52

...a nawet na ospę, jak po każdej żywej szczepionce.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-01-15 21:00:52

a nie lepiej zaszczepić i nigdy nie chorować niż kombinować jak koń pod górkę????

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-01-23 16:28:29

szczepionkę trzeba powtarzać raz zapomnisz w wieku 30lat i marny twój los

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-03-26 08:49:31

Ta szczepionka daje odporność na kilka lat, nie wspominając o tym, zę nie u każdego ją wytwarza. Czy rozsądne jest przesunięcie ryzyka zachorowania na dorosły wiem, gdy możliwość wystąpienia powikłań jest bardziej realna??? Kolejny sponsorowany przez producenta szczepionki artykuł???

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-01-14 23:34:14

Ja przeszłam ospę w wieku lat 20 i uwierzcie mi lepiej przejść ją w dzieciństwie... Objawy są znaczenie delikatniejsze. A ja? Krostka na każdym cm kwadratowym ciała, w przełyku, nosie, na języku, dziąsłach, w oczach, uszach... I nie powiem gdzie jeszcze. Nie zdrapałam ani jednej krostki a blizn pełno...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-01-14 22:23:28

Dziecko w wieku przedszkolnym-podstawówkowym powinno przejść ospę, bo zarażenie nią w późniejszym wieku, a tym bardziej, gdy jest się już dorosłym, jest bardzo groźne dla zdrowia i życia. Kilkuletnie dzieci najlepiej znoszą ospę i szybko zdrowieją.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-01-14 19:43:56

A o tym, że powikłaniem po ospie wietrznej jest półpasiec, który w podeszłym wieku sprawia ogromny ból to ktoś wie? Nie lepiej się zaszczepić i nigdy nie zachorować ani na ospę, ani na półpaśca, ani nie narażać się na inne poważne powikłania? studentka medycyny

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-01-14 09:20:46

przechodzenie ospy w wieku dziecięcym jest lepsze niż kiedy jest się nastolatkiem (a każdy prędzej czy poźniej przez to musi przejść) małe dzieci przechodzą to o wiele łagodniej gdy ma się naście lat nie ma się na nic siły i może to być bardziej niebezpieczne

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-01-13 18:23:53

Głupi pomysł, ja się zaraziłam przypadkiem w przedszkolu i do dzisiaj pamiętam jaki to był koszmar i mam blizny na twarzy, bo małe dziecko nie powstrzyma się od drapania, w życiu celowo nie narażałabym kogoś na ta chorobę! Do tego miałam ponad 40 stopni gorączki i mama mnie okładała zimnymi ręcznikami.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-01-13 18:03:19

Mnie tak mama "zaraziła" i uważam, że bardzo dobrze zrobiła... koleżanka miała w wieku 18lat, przechodziła ciężko i zostało jej parę małych blizn na twarzy, druga znajoma przechodzi teraz ( 20lat ) i się dziewczyna nieźle z tym męczy..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-01-13 15:58:04

same choroby zakaźne nie są jakieś szczególnie niebezpieczne natomiast powikłania związane z tymi chorobami są i to bardzo. z tego powodu nie zaryzykowałabym zarażenia dziecka, bo nigdy nie mamy pewności czy akurat nasze dziecko nie będzie mialo tych powikłań. co do szczepionek to ryzyko powikłań poszczepiennych jest dużo mniejsze (kilkadziesiąt razy mniejsze) niż ryzyko powiklań podczas choroby zakaźnej. autyzm nie bierze się od szczepienia, bo z autyzmem się człowiek rodzi, a ujawnienie się choroby zazwyczaj następuje między 1 a 2 rokiem życia i przypadkowo zbiega się ze szczepieniami w czasie i jedno z drugim ma tyle wspólnego co depresja z przeziębieniem. nie ma możliwości wszczepienia komuś autyzmu, sam pomysl nazwałabym wręcz niedorzecznym.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-01-13 13:57:19

Nie jest to zły pomysł, wiadomo ospę przechodzi się raz w życiu i o wiele wolałabym ją mieć w dzieciństwie, niż potem będąc dorosła, z resztą podobno u dzieci ma ona łagodniejszy przebieg.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz