Okna Życia ratują kolejne noworodki

24 Sierpnia 2010

Okno daje szansę na uratowanie dzieci, które byłyby skazane na tragiczny los.

Okno życia

Zwykłe, niewielkie okienko, a może uzdrowić niejeden ludzki los. Czym jest Okno Życia? To miejsce, znajdujące się najczęściej na terenie parafii, w którym matka może anonimowo zostawić noworodka. Okno Życia stworzono dla kobiet, które czują, że nie są w stanie podołać macierzyństwu. Wtedy bez narażania zdrowia i życia malucha, kobieta zostawia go na specjalnym legowisku, naciska dzwonek i w ten sposób żegna się ze swoją pociechą. Siostry, które odbierają dziecko, natychmiast zawiadamiają pogotowie ratunkowe. Maluch zostaje przewieziony do szpitala na oddział noworodków, a potem trafia do pogotowia rodzinnego. Od tej pory pod dobrymi skrzydłami czeka na rodzinę zastępczą. Takie dziecko staje się NN – nie ma ani imienia, ani nazwiska. Najczęściej nieznana jest również jego data urodzenia.

Pierwsze Okno Życia zostało otwarte w Krakowie przed czterema laty w Domu Samotnej Matki u sióstr nazaretanek. Inicjatorem jego powstania był Metropolita Krakowski ks. kardynał Stanisław Dziwisz. Warto zaznaczyć, że Okna Życia są kontynuacją dzieła Jana Pawła II, który był wielkim obrońcą życia. Polskie Okna oznaczone są herbem papieża Polaka oraz logo Caritas, które koordynuje akcję w naszym kraju. Jeśli szukasz więcej informacji o Oknie Życia, przeczytaj historię Karolka Józefa, który został podrzucony do Okna w Gliwicach i chłopczyka, którego uratowało Okno w Warszawie.

W ciągu czterech lat w Polsce powstało ponad 40 Okien Życia. Tylko w krakowskim Oknie, którym opiekują się Siostry Nazaretanki, porzuconych zostało aż trzynaścioro dzieci. Dla przykładu – w Radomiu Okno Życia zostało otwarte w czerwcu 2009 roku, a mimo to do tej pory żadna matka nie zdecydowała się porzucić tam dziecka. Nie zmienia to jednak faktu, że dzięki Oknom w naszym kraju udało się uratować ponad 30 noworodków.

W ostatnich dniach do tego grona dołączyły bliźnięta. I znowu trafiły do krakowskiego Okna, które zostało otwarte jako pierwsze. W niedzielę, 8 sierpnia przed godz. 22 siostry usłyszały alarm – znak, że matka postanowiła oddać własne dziecko. Podrzuconych zostało dwóch chłopczyków. Bliźnięta po interwencji zakonnic zostały przewiezione do Kliniki Neonatologii Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie. Nie miejscu okazało się, że matka chłopców urodziła je właśnie w tej klinice. W momencie porzucenia chłopcy byli czyści i sprawiali wrażenie zdrowych. Lekarze skontaktowali się z kobietą. Nie wiadomo, dlaczego porzuciła własne dzieci.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (46)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2012-12-05 13:29:54

Dobrze że istnieją takie okna gdzie można anonimowo oddać dziecko . Lepiej oddać niż zabić albo usunąć.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-08-25 19:37:26

Zapraszamy serdecznie na ŚWIAT WENUS nowe forum specjalnie dla kobiet!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-08-25 00:30:11

jasne, świetnie. tylko zdałoby się usprawnić polskie procedury adopcyjne oraz promować i wspierać instytucje rodzin zastępczych. niestety, pogotowia opiekuńcze i domy dziecka nie dość, że są przepełnione (głównie tzw. sierotami społecznymi, czyli dziećmi z jakichś powodów odebranymi rodzicom przez sąd), to jeszcze są miejscami naprawdę koszmarnymi. szczerze, to gdybym zaliczyła "wpadkę" i naprawdę nie chciała lub nie mogła sobie pozwolić na wychowywanie dziecka, to wolałabym skrobankę, niż skazanie malucha na 18 lat tułaczki od instytucji do instytucji - bez ciepła, miłości czy choćby poczucia stabilności życiowej. i wiem co mówię - jako studentka psychologii widziałam kilka tego typu instytucji od środka...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-08-25 00:40:50

jako studentka pracy socjalnej też widziałam. powinnas brac pod uwagę, że nie kazde dziecko, ktore trafi do takiego miejsca jest skazane na tułaczkę od instytucji do instytucji, a skrobanka przekreśla wszystko- zadnych szans na fajne zycie. ale zgadzam sie z tym, ze procedury powinny być prostsze, a rodziny zastepcze bardziej wspierane.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-08-24 22:04:56

oczywiscie ze okna życia sa potrzebne!!!!! czasami poprostu kobieta nie jest w stanie wychowac dziecko albo nie ma warunków i co wtedy?? mniesaie to bardzo podoba ze istnieja takie miejsca!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-08-24 21:24:50

"(...)podkreśla socjolog z Radomia (imię i nazwisko do wiadomości redakcji)" to chyba sobie sami wymysliliscie, co za socjolog, skoro boi sie podania nazwiska? albo pani Ewa wymysliła, albo "socjolog" jest mało wiarygodny.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-08-24 21:01:24

to nie jest tak ze matka zrzeka sie automatycznie praw rodzicielskich kiedy oddaje dziecko do takiego okna, policja musi ustalic czy takie dziecko nie zostalo np. porwane jakiejs matce i podrzucone tam wiec sytuacja noworodka rzeczywiście sie komplikuje, najlepiej niechciane dziecko zostawic w szpitalu i tam zrzec sie praw rodzicielskich to wtedy szybko mozna dziecku znalesc nowa rodzine, ale i tak takie okna zycia sa moim zdaniem ok jesli kobieta nie widzi innego rozwiazania...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-08-24 21:46:40

a skąd wiesz? jak w tym nie robisz albo nie jesteś prawnikiem to lepiej nie mieszać. W szpitalu owszem można zostawić dziecko ale trzeba odczekać bo matka może zmienić zdanie, takie odebranie praw rodzicielskich może trwać, samo zostawienie dziecka w szpitalu nie oznacza utraty praw rodzicielskich, w efekcie dziecko ląduje w domu dziecka i nieraz trwa lata zanim jego sytuacja się polepszy. W przypadku niemowlaka znalezionego w oknie - matka automatycznie traci prawa, nic się nie komplikuje (jaka policja???)jest to dziecko NN i w ciągu kilku tygodni trafia do rodziny. A takich rodzin czekających na niemowlaka jest masa więc nie ma problemu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-08-24 20:22:15

ja nie rozumiem jakim prawem szpital wzywał kobietę która zostawiła swoje bliźnięta? Czytając to, kobiety które z rożnych powodów (nie mówię że jest to dobre) zamierzają porzucić swe dzieci właśnie w takim okienku teraz już wiedzą że wcale nie jest to anonimowe, że ktoś je znajdzie, nagłośni sprawę i akcja przyniesie fiasko

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-08-24 19:58:15

takich okien powinno być więcej;p

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-08-24 17:39:32

twoja stara to wał przeciw powodziowy lol:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-08-24 16:50:59

kobiety ktore tak traktuja swoje wlasne dzieci powinny byc wysterylizowane, niech nie rodza juz nigdy wiecej ;/;/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-08-24 21:26:29

nieprawda, lepiej, że je urodziły i dały szansę niż przeprowadziły aborcję i od początku je skreśliły.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz