Oddałam dziecko do adopcji. Dobrze zrobiłam?

21 Listopada 2016

Życie pisze nam różne scenariusze. Niektóre z tych kobiet bardzo cierpiały po oddaniu dziecka, a dla innych była to zwykła decyzja.

dom dziecka

Kobiety już nie boją przyznawać się do braku chęci rodzenia dziecka, aborcji czy oddania potomka. Tak jak kiedyś nie wypowiadały się na ten temat, bo był w pewien sposób gloryfikowany, tak teraz można spostrzec wręcz odwrotną tendencję. To wygląda jakby matki dały upust tłumionej przez długi czas frustracji wynikającej z tego, że macierzyństwo to nie sielanka. Obecnie otwarcie wypowiadają się o cieniach rodzicielstwa – zmianach fizycznych, cierpieniu podczas porodu i trudach wychowywania.

Po fali dotyczącej aborcji przyszedł czas na kwestię dotyczącą oddania dziecka do domu opieki. Na forach internetowych widnieje wiele wpisów matek, które kiedyś zdecydowały się na ten krok. Niektóre z nich nie żałują i postąpiłyby tak samo, ale inne mają wyrzuty sumienia. Skontaktowałyśmy się z kilkoma forumowiczkami i dwie z nich zgodziły się opowiedzieć więcej na ten temat. To będzie jak spowiedź - powiedziała jedna z nich. Przed kim? Przed innymi kobietami, matkami, nastolatkami, które kiedyś staną przed wyborem. Oprócz tego na zwierzenia zgodziło się kilka innych dziewczyn, pochodzących z bliskiego otoczenia naszych znjomych. Co bohaterki reportażu chcą nam powiedzieć?

Przeczytajcie ich wyznania.

Zobacz także: Aborcja: powód do dumy?

Strony

Komentarze (31)
ocena
4.9/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 3)
2016-11-22 15:04:50

Wszystkie z pewnością mówią 'myśle ze dziecko ma sie teraz dobrze' i z zadowoleniem przyznają jak zajeb**te jest teraz ich życie kiedy nie mają odpowiedzialności, co za cudowny wybór. A co jesli to dziecko jest w brudnym 'bidulu' wychowywane przez ludzi którym sie płaci 1500 zł a pozniej w wracaja do domu gdzie mówią swojej rodzinie jak maja dosc tego bachora którym sie zajmują. Co jesli te dzieci nigdy nie doświadcza ciepła czy miłości ani prawdziwej troski. Bedą zadawać sobie pytanie 'co takiego zrobiłem ze na to nie Zasłużyłem. Patrzeć na inne dzieci gdy ze szkoły odbiera ich mama a je pracownik socjalny. Wszystkie myślą ze proces adopcji jest tak prosty ze one oddając to dziecko na 100 procent zapewniają im cudowna kochająca rodzine. A co jeśli ta druga rodzina tez stwierdza po adopcji ze jednak to dziecko to nie to i tez go nie pokochają. I znowu robią 'dobry uczynek' podając następnej osobie. Szczerze- tak pogardzam kobietami ktore zdecydowały sie na taki wybór. Jeśli same znalazły rodzine w której dziecko będzie szczęśliwe, jeśli same zadbały o to zeby dziecko było pod dobra opieka to zachowały przynajmniej podstawowe instynkty ludzkie. Jeśli zostawiły je w szpitalu, to niestety takie osoby nie sa dla mnie ludźmi a jedynie jakimiś ssakami dla których liczy sie tylko przetrwanie w jak naprostszej formie egzystencji

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-22 17:37:30

Masz rację - dlatego popieram legalizację aborcji. :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-22 13:31:10

Jak jest temat o aborcji, to piszecie, że powinna oddać do adopcji. Jak jest mowa o adopcji, to piszecie, że nie powinna oddawać/uprawiać seksu itd. Jeśli jakaś dziewczyna przyznałaby wprost, że unika seksu i mężczyzn, bo boi się ciąży, bo żadna antykoncepcja nie daje 100 gwarancji, to pisałybyście, że jest chora psychicznie. Gdy jest mowa o antykoncepcji, to (głównie te, które nigdy nawet nie trzymały recepty na hormony) piszą o szkodliwości i jaka to antykoncepcja jest zła. (Te, które miały skutki uboczne piszą tylko o sobie.) Nie widzicie, że jesteście niewolnicami i byłybyście w stanie żyć wbrew swoim przekonaniom tylko dlatego, żeby zadowolić społeczeństwo?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-23 20:22:36

Kobieta kobiecie zazwyczaj najgorszą suczą niestety

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-22 11:05:02

Dziwnie jest teraz w tych czasach i nie rozumiem niektórych kobiet fajnie rozłożyć nogi a później wymówki. Wiem że niektórzy naprawdę mają problemy i muszą oddać do adopcji lepsze to niż aborcja. Ale te historie tutaj ? Bo kariera ważniejsza, bo rodzice mnie z domu wyrzuca co to za rodzice w ogóle , bo facet żonaty to po co poszłaś to łóżka z żonaty facetem, bo nie kocham ? Jak można nie kochać swojego dziecka nie rozumiem mam nadzieję że te dzieci są w bardzo dobrych rękach bo wy nawet nie zasługujecie na te dzieci i oby w przyszłości wam wybaczyly za wasze decyzję ...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-23 20:25:53

Najlepiej to żyć w białym małżeństwie i przez całe swoje życie nie uprawiać seksu, bo dla kk seks służy jedynie rozmnażaniu, a jak się chce coś w życiu osiągnąć zamiast mnożyć się jak królica (bo antykoncepcja to też przecież mord i zbrodnia), to jedynie co katole mają do zaproponowania to białe małżeństwo. Komedia

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-24 09:00:32

Jakie białe małżeństwo? Przecież nikt nie broni tobie lub twojemu facetowi się podwiązać, jeśli nie chcecie mieć nigdy dzieci. Najbardziej śmieszą mnie osoby które za "upadek swojej kariery" winią dzieci, no to jest jakiś szczyt po prostu :P Przecież każdy wie skąd się dzieci biorą, że czasem wpadki się zdarzają, więc jeśli NIE chcą medycyna nie stoi na przeszkodzie. A że nie da się tego zrobić legalnie? Jak ktoś robi karierę, zarabia dużo kasy, stać go na drogie gadżety i wycieczki, to co to za problem przeprowadzić odpowiedni zabieg za granicą?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-21 22:21:58

Te dzieci niekochane przez matki biologiczne trafiły do kochających rodziców adopcyjnych, którzy czekali na nie latami. Jak dla mnie to pozytywne historie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-21 16:31:33

Oddaj ,oddaj wezmie je jakas obrończyni zycia .A tak serio ,to nigdy nie mamy pewności ,ze trafi do rodziny ,która zapewni dziecku odpowiednia opieke ,a może ,się uda .Z takiej sytuacji nie ma odpowiedniego wyjścia ,tak ,czy siak zawsze jest ,to ale i niepewność i zawsze to matka będzie się dreczyc pytaniami ,czy faktycznie dziecko trafilo w dobre rece .Z tej sytuacji nie ma dobrego wyjścia zawsze ktoś będzie pokrzywdzony w jakims stopniu .

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-21 16:16:16

Powiem za siebie :polowa z was nie ma pojecia co to znaczy życie w domu dziecka i w kłamstwie oddala bo za male mieszkanie?matura? Niegotowi ? Tacy ludzie nigdy nie powinni mieć dzieci .Przykro czytać to wszystko jesli sie przez to przeszlo reszta nie powinna sie wypowiadać.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-21 13:36:32

A ja każdą z tych kobiet potrafię zrozumieć. nie popieram, ale rozumiem. Czytając niektóre historie włos się jeży na głowie. Ale nadal je rozumiem. Ludzie są różni. Jakbyśmy nad tym nie lamentowali to i tak nie zmienimy postępowania niektórych osób. Czasem lepiej żeby dziecko miało inną rodzinę niż biologiczną. Jestem psychologiem, więc może mój zawód wymusza na mnie rozumienie takich rzeczy. Nie potępiam ale też nie będę przyklaskiwać takim matkom jak te tutaj opisane.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-21 11:21:35

Lepiej oddać do adopcji niż dokonać aborcji do nowej rodziny która pokocha to dziecko ni dokonać aborcji, klepać straszną biedę lub nienawidzić tego dziecka za to że pojawiając się zniszczyło rodzicom/ rodzicowi karierę lub plany na przyszłość. No ale nie dogodzisz wszystkim, aborcja zła, adopcja też zła więc co jeśli kobieta wie że na pewno sobie nie poradzi lub nie pokocha to ma na siłę wychowywać i zniszczyć dzieciakowi dzieciństwo? Nie będzie żadnej miłości tylko nienawiść i pretensje matki do dziecka i odwrotnie ... a dziecko przecież jak dorośnie ma prawo poznać swoich biologicznych rodziców .

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-21 10:07:44

Straszne to co czytam... rozumiem że ludzie czasami są postawieni pod murem nie mogą wychowywać dziecka, ale ludzie którzy zapewne mają dobrą sytuację materialną, a dziecko przeszkadza w karierze??? również jestem matką mam jedno dziecko, więcej nie planuję, ale gdybym zaszła w ciążę nie oddałabym. Nie mogłabym żyć ze świadomością że gdzieś tam moje dziecko tuła się po domach dziecka, bez rodziny i myśli sobie czemu nie mam mamy i taty, co takiego zrobiłem, a drugie czyli pierwsze ma wszystko

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-22 13:34:23

No i co Ciebie to obchodzi? Masz dziecko, kochasz je, wychowujesz i dobrze. Ja np. nie lubię dzieci i nie planuję ich mieć, ale też szkoda mi porzuconych dzieciaków. Dlatego najważniejsza jest EDUKACJA, potem antykoncepcja i ewentualnie aborcja przeprowadzona w odpowiednich warunkach.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-21 09:01:04

Aborcja beee adopcja też. Ogarnijcie się ludzie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-22 13:35:34

I antykoncepcja też jest beee! Nie zapominaj o tym. 3 x BEEE - byleby tylko dop... kobietom. :P

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-24 11:21:35

Zyjmy wszyscy w celibacie, wtedy wszyscy beda zadowoleni. Ah... Zapomnialam. Seks to bardzo wazny aspekt zycia i sluzy nie tylko prokreacji! Pamietajcie, nie sluzy on tylko prokreacji.. A glownie przyjemnosci i zaspokajaniu potrzeb bliskosci, wiezi... Niech kazdy patrzy na siebie i na swoje sumienie. Jesli nie pozwala ci ono jesc miesa- nie jedz. Jesli nie pozwala ci dokonywac aborcji- nie dokonuj. Ale pozwol innym decydowac o sobie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz