Zdeterminowane, by zdobyć wykształcenie i żyć normalnie. Jak sobie radzą młode matki?

28 Listopada 2016

„Świat zawalił mi się na głowę” – mówi kick-bokserka Iwona Guzowska, która zaszła w ciążę jako 18-latka.

ciąża w młodym wieku

Paulina (imię zmieniłam) nie planowała ciąży. Trudno zresztą o jakiejkolwiek nastolatce powiedzieć, że świadomie decyduje się na dziecko – choć z pewnością znajdą się wyjątki. Gdy okazało się, że zostanie mamą, była typową nastolatką: uczennicą liceum ogólnokształcącego, na rok przed maturą, zmagającą się z kompleksami, mającą konto w portalach społecznościowych i grono ukochanych przyjaciółek. Oraz, co ważne w tej historii, chłopaka.

Poznali się przez wspólnych znajomych. Najpierw była, powiedzmy, przyjaźń. Później zaiskrzyło, spotkali się raz, drugi, trzeci. Zostali parą. „Nie ukrywam, że byłam jedną z pierwszych dziewczyn w klasie, która miała kogoś” – mówi Paulina. Od patrzenia na siebie dość szybko przeszli do odkrywania własnych ciał. Młody wiek, ciekawość, zauroczenie zrobiły swoje. „Początki były wiadomo jakie” – śmieje się Paulina. Ale szybko okazało się, że pod względem erotycznym dogadują się równie dobrze co poza sypialną. Choć sypialnia to akurat duże uproszczenie, bo z miejscem na małe tête-à-tête bywało różnie. Paulina: „Z wielu powodów do siebie pasowaliśmy”.

Czy myśleli o zabezpieczeniu? Tak. Nie. Paulina nie jest pewna. Czasem były prezerwatywy, czasem nie. Próbowała liczyć dni płodne, ale jakoś nie wychodziło. Podobno uważali. Ale jednak nie do końca, skoro od pięciu lat na świecie jest Jagoda. „Początki były straszne, gdyby nie pomoc rodziców, chyba nie dałabym sobie rady. Maturę zrobiłam z opóźnieniem, ale zrobiłam. Nawet poszłam na studia! Gdy okazało się, że jestem w ciąży, byłam przerażona i załamana, ale dziś nie wyobrażam sobie bez Jagody życia”.

Jest jeszcze jedna dobra wiadomość: Paulina i jej licealny chłopak, ojciec Jagody, wciąż są razem. Oświadczył się jej, planują ślub.

Boję się wszystkiego

Nie każda młoda matka ma jednak tyle szczęścia. Z wpisów na forach dyskusyjnych wynika, że ciąża w przypadku nastolatki czy nawet studentki bardzo często wiąże się z podobnymi emocjami: strachem, niepewnością, wątpliwościami. „Jestem już 21. tygodniu ciąży i nadal nie potrafię się pogodzić z tym, że w wieku 19 lat urodzę dzieciątko. Boję się dosłownie wszystkiego. Cały czas chce mi się płakać, praktycznie wszystko mnie dobija”.

Strony

Komentarze (2)
ocena
3/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 1)
2016-11-28 11:27:37

ta jasne, planowały, po prostu niektóre umieją się przyznać, że wpadły, ale zrobią wszystko żeby ich dzieciom było dobrze, a inne będą szły w zaparte, że ciąża w liceum, bez pracy i perspektyw to było ich marzenie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-28 07:27:57

no jak ktoś planuje dziecko, nie będąc samodzielnym, to gratuluję odpowiedzialności. to zdecydowanie głupsze niż wpadka, bo można się zabezpieczać, mieć pecha i wpaść, a to świadoma decyzja.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1