Nienawidzę dziecka mojego partnera

31 Sierpnia 2016

Jak pogodzić miłość do mężczyzny z nienawiścią do jego dziecka?

dziecko partnera

Kiedy kobieta zakochuje się w mężczyźnie, posiadającym życiowy bagaż pod postacią dziecka czy dzieci, nie jest lekko. On już nigdy nie będzie na wyłączność dla niej. Pociechy zawsze są najważniejsze i trzeba się z nimi liczyć przy podejmowaniu decyzji. Jeżeli latorośl partnera mieszka z matką, sytuacja jest łatwiejsza, ale przy układzie mężczyzna - jego dziecko - macocha może pojawić się dysonans. Właściwie zazwyczaj tak jest. Psycholodzy podkreślają, że dla dziecka zawsze najważniejszy jest jego rodzic, dlatego widok jednego z nich z inną, obcą osobą, wywołuje sprzeciw, a nawet bunt. Poza tym dzieci bardzo łatwo wyczuwają nasze słabości i pomimo swojego wieku, potrafią oszacować, na ile mogą sobie pozwolić. Niektóre dość łatwo manipulują zapatrzonymi w nich rodzicami. Kiedy trzeba, zamieniają się w małe potworki.

Diana niedawno zamieszkała ze swoim nowym chłopakiem. Dziewczyna nigdy nie lubiła dzieci, ale fakt, że jej ukochany posiada 7-letnią córkę przyjęła ze spokojem. Dla dobra związku postanowiła zaprzyjaźnić się z małą. Na pierwsze spotkanie przyniosła jej ogromnego, pluszowego misia.

Zobacz także: Usunęła ciążę w 6. MIESIĄCU! Po latach ujawnia, jak wygląda tak późna aborcja...

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (42)
ocena
3.3/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-21 05:36:14

Wstretne potwory niszczace zycie porzadnym ludziom dziewczyny uciekajcie z takich zwiazkow zostaniecie poranione i te blizny juz nigdy sie nie zalecza ja tak mam

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-21 14:10:04

Córka mojego byłego partnera zniszczyła mi życie. Robila wszystko ,żeby jej ojciec mnie zostawił. Takiego potwora ani wcześnuiej ani później już nie spotkałam. Dziś studiuje psychologię, jestem przerażona. Jak taki ktoś może w przyszłości doradzać biednym, zrozpaczonym ludziom w ich problemach, taki potwor, ktory z wyrachowaniem zniszczył nową rodzinę ojca. MASAKRA

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Marta
(Ocena: 4)
2017-01-10 22:10:54

Pani Justyno moze to jest wasza wina ze syn partnera tak sie zachowuje. Pewniw partne lepiej taraktuje Daniela niz Pani Kacperka. Zaloze sie ze odciaga Pani partnera od jego syna by zblizyl sie do Pani dziecka. Ciekawe czy gdyby Pan Robert niebawidzil pani syna czy nadal bylibyscie para. Kobieto sama jestes matka nie krzywdz innego dziecka. W czym Daniel jest lepszy od KACPERKA.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-10-25 01:23:43

Jakby mój facet miał takiego dzieciaka to bym mu powiedziała, że albo da mi go wychowywać po swojemu tak jakbym była jego matką (a wtedy dziecku by szybko przeszło ;)) albo jeśli chce mieć wyłączność na stosowanie metod wychowawczych to niech hoduje potworka u siebie a nie pod moim dachem!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-09-01 23:50:49

Spotykałam sie z mezczyzna ,ktory ma syna.Syn mieszkał z ex żona ale ona "podrzucała" go w kazdej chwili dobrej oczywiscie dla niej.Nie bylismy w zasadzie nigdy sami ,bo zawsze byl syn! a to chory,a to trzeba go zawiezc do przedszkola,a to odebrac,a to isc na basen itd...no makabra! Rozmawialismy na ten temat,sugerowałam ze jesli chce utrzymac ten zwiazek musi tez miec dla mnie czas,powiedział ze sprzeciwienie sie ex żonie grozi awantura i ze mnie sie tez dostanie bo ona jest agresywna i nieprzewidywalna. Obserwowalam sytuacje jeszcze jakis czas....odeszłam ,nie bylo sensu .Teraz z doswiadczenia wiem ,ze nie chce mezczyzny z dzieckiem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-09-01 23:42:53

Dziecko z poprzedniego małzenstwa czy zwiazku to zdecydowana porażka. Obowiazki opiekuncze i finansowe no i była żona czy tam partnerka...z nia też musiałby miec kontakt Jesli dziecko jest nieletnie a to juz jest nie do przejscia bynajmniej dla mnie.Nie zycze sobie takich kontaktow.Oczywista sprawa ,ze byla żona i aktualna dziewczyna to najczesciej nieprzychylne sobie postaci a dziecko na dokładke to mieszkanka wybuchowa.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-09-01 23:37:40

Nigdy nie wejde w zwiazek z facetem posiadajacym juz dziecko ,nie lubie dzieci a poza tym chce zeby skupił na mnie swoja uwage.Czy to egoistyczne podejscie? tak .Zycie jest zbyt krotkie i piekne zeby pietrzyc przed soba dodatkowe problemy w postaci dziecka z poprzedniego zwiazku.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Sabina
(Ocena: 5)
2016-09-01 18:01:29

Może matka tak nastawiła małą przeciwko Tobie? To aż niemożliwe, żeby 7 latka wymyśliła coś takiego sama, zwłaszcza, że nie zabierasz jej taty. On poświęca jej mnóstwo czasu i uwagi, więc nie powinna czuć się ani odtrącona przez niego, ani zaniedbywana czy zagrożona w jakiś sposób.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-09-02 10:11:20

No tak, tylko skąd masz pewność czy faktycznie to wygląda tak jak opisała to ta kobieta, czy to jej punkt widzenia? Niektórzy ludzie potrafią robić z siebie ofiary i celowo źle opisywać pewne sytuacje. Brat mojego faceta jest takim bajkopisarzem, w jego ustach to każda jego była była "tą złą", podczas gdy doskonale znałam sytuację i wiem, że zdecydowana większość winy leżała zawsze po jego stronie, bo jest strasznie toksycznym człowiekiem. Kto wie, czy ta też taka nie jest. Wzięła "faceta z bagażem" a teraz ma pretensje, że facet nie jest skupiony tylko na niej. Moim zdaniem sposób w jaki się wypowiada, świadczy o tym, że jest jędzą, która pokazuje temu dzieciakowi, że go nie szanuje, a robi poszkodowaną tylko z samej siebie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Macocha ;)
(Ocena: 5)
2016-09-01 11:40:45

A ja Wam opowiem może jak to wygląda z mojej strony... Półtora roku temu poznałam świetnego faceta, codzienne smsy, rozmowy, spotkania itd... Po pewnym czasie dowiedziałam się, że ma 5 letnią córkę... Byłam strasznie rozczarowana, nigdy nie lubiłam dzieci, nie mogłam znieść ich wiecznego zadawania pytań, wszędobylstwa, płaczu, fochów, wymuszania... Nigdy też dzieci mieć nie chciałam i nadal nie chcę, a tu okazało się, że mężczyzna, w którym już się zakochałam ma 6 letniego "potwora"... Chciałam się rozstać, ale prosił, mówił, żebym chociaż spróbowała poznać jego córkę, że nie jest tatusiem "oszołomem", o których tu wspominano. Byłam zakochana i uległam. Na pierwszym spotkaniu w parku, mój mężczyzna nie wiedział sam jaki ma się zachować, a jego córka była tak zawstydzona sytuacją, że nie odezwała się ani słowem, ja natomiast byłam zażenowana, nie wiedziałam o czym mam rozmawiać, co robić.... Nastał czas urlopów aż tu nagle okazało się, że mój ukochany musi zabrać małą ze sobą na NASZE wakacje, ponieważ jej mama wyjeżdżała... Byłam wściekła, chciałam zrezygnować, żebyśmy mogli jechać tylko we dwoje, a wtedy mój mądry mężczyzna poprosił mnie tylko o ten tydzień lub dwa wyjazdu w zależności jak się będę czuła, jeżeli nie wyjdzie będę mogła w każdej chwili wrócić. Znów uległam... I wiecie co się okazało ? Nina jest najcudowniejszą istotą jaką poznałam, zakochałam się w niej bez pamięci i widać, że ona we mnie też. Mój mężczyzna był i jest do tej pory zazdrosny o kontakt , który ze sobą mamy. Ta mała zmieniła cały mój światopogląd na temat dzieci, o których wcześniej mówiłam "bachory". Wiadomo, że nie zawsze jest grzeczna i jak każdy ma swoje gorsze dni, ale nauczyła mnie ciepła, miłości, pokory i przede wszystkim kreatywności, za co będę jej dziękować do końca życia... Oczywiście nie zmienia to faktu, iż nie chcę mieć swoich dzieci, co do niemowląt zdania nie zmieniałam, natomiast cieszę się, że znalazłam mężczyznę z tak wspaniałą córką.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-09-01 19:41:10

Najważniejsze, aby dziecko partnera miało szacunek. Reszta sama się ułoży. Niestety dziecko mojego partnera traktowało mnie źle :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-31 18:43:32

Rozumiem to, (mimo, że nigdy nie związałabym się z dzieciatym facetem, bo nienawidzę dzieci), ale z drugiej strony to nic dziwnego, że dzieciak jest dla rodzica najważniejszy. To byłoby dziwne i nienaturalne, gdyby facet kochał bardziej swoją dziewczynę niż własne dziecko.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-08-31 18:54:07

A nie można kochać na równi ?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-31 16:50:10

moze to dziwne bylam dzieckiem rodzicow rozwiedzionych ktorzy mieli inne rodziny innych mężów żonę i powiem wam ze kochałam tych rodziców dodatkowych do mamy męża nigdy inaczej nie powiedziałam tylko tato, do zony mojego taty ciociu jak ja ich kochałam i jest mi strasznie przykro ze tak szybko odeszli nie doczekali sie mojego dziecka strasznie długo, czekaliśmy na niego i myślę ze cala 4 moich rodziców by sie cieszyła ze jest .

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz