Najczęstsze błędy młodych matek

08 Grudnia 2012

Narodziny dziecka to życiowa rewolucja. Jakie błędy młodym mamom zdarzają się najczęściej?

ciąża

Agnieszka Chylińska jest szczęśliwą mamą, gwiazdą telewizji i autorką książki dla najmłodszych. Coraz mniej koncertuje, coraz chętniej opowiada natomiast o byciu mamą – właśnie spodziewa się trzeciego dziecka i wygląda na to, że znakomicie odnalazła się w tej roli. Ale początki nie były kolorowe. Gdy urodziła swojego pierwszego syna, w miesięczniku „Machina” napisała, że „macierzyństwo to ściema! To pułapka, w którą dałam się złapać i teraz zdezorientowana i zaszczuta chowam się po kątach, by mnie nie zauważył ssak, którego powiłam parę tygodni temu, by mnie nie wypatrzył, nie wyczuł, że jestem w pobliżu”. Wiele świeżo upieczonych matek mogłoby się pod tym wyznaniem podpisać. Dlatego zwracamy uwagę, jakie błędy młodym mamom przytrafiają się najczęściej – i jak ich uniknąć.

Zaniedbują się

„Moja żona po porodzie zbrzydła. O seksie nie wspomnę, bo to dla mnie katorga, doszło do tego, że oglądam się za innymi kobietami” – czytamy wpis na forum dyskusyjnym. Taka postawa wobec własnej partnerki jest bez dwóch zdań naganna. Inna sprawa, że wiele kobiet najpierw tyje po ślubie, a po porodzie przestaje kompletnie zwracać uwagę na swój wygląd. A nie ma co ukrywać, że ciało po urodzeniu dziecka się zmienia – pojawiają się rozstępy, cellulit i wypryski, dodatkowe kilogramy (rekordzistki potrafią przytyć w ciąży nawet ponad… 30 kilogramów), wypadają włosy. Również niedostatki w odpoczynku czy śnie odbijają się na wyglądzie, co z kolei wpływa na nastrój i pewność siebie. Mamo, pamiętaj, że jesteś przede wszystkim kobietą!

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (40)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2013-02-03 23:45:08

Zaszłam w ciążę będąc w 2 klasie zawodówki, teraz już powoli kończę szkołę, mam ślicznego synka, kochającego męża i całe życie przed nami :) Oczywiście nie dalibyśmy rady gdyby nie moi rodzice i teściowa, za co jestem im bardzo wdzięczna. Gdy dowiedziałam się że jestem w ciąży myślałam że przytyję i to bardzo, ale jednak tak nie było. Na początku ciąży z wagi 77 kg schudłam do 71 kg (chyba z nerwów) ale po 4 miesiącach znów powróciłam do wagi sprzed ciąży, a w 9 miesiącu już ważyłam 79 kg. Teraz po 4 miesiącach po porodzie ważę 65kg bez odchudzania się, ale przez 2,5 miesiąca karmiłam wiec czułam się swietnie. Teraz czuję jak moja waga niestety rośnie :( NA całe szczęście mam wspaniałego męża któremu się podobam i myślę że w łóżku te zbędne kilogramy spalę :) Mojemu mężowi też by się przydało po ślubie TROSZKĘ spuścić z wagi :D Pozdrawiam

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ania-gotuje.blog.pl
(Ocena: 5)
2013-01-13 09:30:16

oj tak. po porodzie nie ma czasu na nic, dlatego w ciąży warto jest o siebie zadbać, ja dbałam i moje ciało wygląda prawie jak przed

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Lisiasta
(Ocena: 5)
2012-12-31 18:35:03

Ja przez całą ciąże przytyłam 20 kg a dziecko miało zaledwie 2 kg i to wcale nie zależy od tego że jak mama będzie grubsza to i dziecko też. bzdury!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-12-09 22:35:56

Skutkiem DEPRESJI POPORODOWEJ jest odtrącenie dziecka, nie zajmowanie się nim, a nie przesadne dbanie i chuchanie na dziecko! Co za bzdury!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-12-09 20:02:24

Przytyłaś 2 kg? krew mnie zalewa na Twoją wypowiedź, samo dziecko waży minimum 3 kg! nie wspomnę o piersiach, rozrastającej się macicy, wodach płodowych - bez wyobraźni napisany kometarz :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-12-10 21:12:02

dokładnie, nawet gdyby dziecko miało niedowagę, to waga samej macicy to ponad kilogram, do tego jak wspomniałaś wody płodowe no i piersi, z których każda nabrzmiała waży po kilogramie, tak więc to dziecko, które napisało, że przytyło tylko dwa kilo, niech lepiej idzie pisać bajki gdzieś indziej.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-01-07 10:21:50

Nie rozumiem czemu ogarnia cie taka frustracja, może Ty przytyłaś 25 kg. Każda ciąża jest inna. Książkowo kobieta powinna przytyć 8-12 kg. Nigdzie nie jest powiedziane, że każda kobieta tyle przytyje. Ja, np. w ciąży schudłam. Możesz mi wierzyć lub nie. Efektem mojego chudnięcia było to, że do samego porodu wymiotowałam ( z akcją porodową włącznie), każdy zapach jedzenia mnie drażnił, jadłam bardzo mało, bo cokolwiek zjadłam to od razu zwracałam. Brzuch do porodu wyglądał jak bym lepiej się najadła, a urodziłam dziewczynkę ważącą 3,5 kg. Więc nie komentuj i nie krytykuj kogoś za to ile przytył w ciąży oznajmiając, że Cię krew zalewa, skoro nie pojmujesz podstaw anatomii a to czego uczą w podstawówkach na studiach okazuje się mocno okrawane i naciągane. Dodam, że ciąża była donoszona, ja byłam całkowicie zdrowa a córka miała 10/10 pkt oraz byłam w grupie 5 % noworodków, które nie mają żółtaczki porodowej.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-12-08 20:39:14

najwięcej mają do powiedzenia baby które nie mają dzieci pozdro

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-12-09 12:41:52

BABA to jesteś Ty, zapytaj męża, tak Cie widzi z Twoim dzieckiem, a My bez dzieci jesteśmy nadal kobietkami :))) dla Naszych ukochanych i całego świata, Ty siebie sprowadziłaś już niestety do roli BABY, powodzenia

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-12-09 17:14:43

Jak kobieta po ciazy o sobie dba, to niby dlaczego nie mozna jej nazwac kobitka? hahaha. załosne stwierdzenie,ze kobiety po icazy sie zapuszczaja, a ich mezowie nie chca na nie patrzec.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-12-08 09:39:04

a gdzie; "zadręczają znajomych swoim dzieckiem, opowiastkami o nim, zero innych tematów, tylko ten jeden "moje najcudniejsze dziecko"" Potem się nie dziwcie że koleżanki już nie chcą sie z wami spotykać

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-12-08 10:08:11

zagadzam się Twoja opinią:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-12-08 10:21:06

mi się wydaje, że dziecko jest tak wielką zmianą w życiu i takim szczęściem, że trudno jest mówić o czymś innym i nie dzielić się tą radością.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-12-08 11:01:35

może i jest trudno, ale jak się umawia z koleżankami czy znajomymi to kobieta nie może się zachowywać egoistycznie, takie szczegółowe opowieści lepiej zostawić dla rodziny, którą to bardziej obchodzi.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-12-08 11:35:20

zgadzam sie dziecko jest takim szczesciem i niby dlaczego nie rozmawiac tylko o jednym jak zyje sie dzieckiem i tym szczesciem. duzo dziewczyn opowiada tez o swoich mezach , chlopakach jacy to oni sie sa cudowni, inne tylko o ciuchach czy kosmetykach. o tym wlasnie gadaja kobiety. faceci zas o samochodach albo o kobietach, imprezach i ile to na glowe potrafia wypic:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-12-08 13:45:39

widzę, że masz bardzo otwarty umysł i horyzonty myślowe 11:35:20

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-12-08 13:48:27

nie widzę nic dziwnego w rozmawianiu o swoim dziecku ..jak się ma zaufana osobę to chyba naturalne ,że mówi się o takich rzeczach no co innego jak koleżanka jest zazdrosna bo nikt jej dziecka nie chcę zrobić ..;d ewentualnie nie może mieć dzieci

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-12-08 13:52:34

rozmawianie o dziecku, wymiana porad, doświadczeń jest ok jeśli nie jest to JEDYNE co ma się do powiedzenia przez dłuższy czas. życie człowieka nie sprowadza się tylko do rozpłodu, można rozmawiać o książkach, filmach, podróżach, sporcie, sztuce, marzeniach. (w ogóle taki podział, że kobiety rozmawiają o ciuchach a faceci o piciu wziął się chyba z jakichś patologicznych środowisk)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-12-08 23:01:56

Ja zaszłam w ciąże jeszcze na studiach i wiecie co? Jak tylko zaczęła być widoczna, to wiele dziewczyn - nawet tych, które nie miały dzieci często same mnie zagadywały na ten temat. Więc jak widać, każdy kij ma 2 końce.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-12-09 13:24:57

We wszytskim należy zachować umiar, ja jeszcze nie mam dziecka i mnie ten temat jak narazie kompletnie nie interesuje i bardzo nie lubię kiedy ktoś wciska mi go i nie ma kompletnie zainteresowania żadnym innym. Dziewczyny zrozumcie że Wasze cudowne dziecko, nawet najbardziej cudowne jest takie dla Was, dla reszty świata to jedno z wielu. Ja mam psa, tresuję Go już 2 lata, wspaniały psiak, potrafi takie rzeczy............... :] ale rozumiem że nie każdego to interesuje toteż zachowuję umiar a najczęściej nie poruszam tego tematu by nie zrazić nikogo ani do mojego psa ani do mnie. Jeli ktoś ma polubić mojego psa to niech sam odkrywa w nim jego umiejętności i Wy pozwólcie światu by Wasze dziecko sam docenił ocenił, inaczej zwyczajnie TRUJECIE :((( i prosicie się o straty w koleżankach

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz