Mroczna strona macierzyństwa

25 Marca 2016

Nieprzespane noce, zmiany brudnych pieluch i brak czasu to wcale nie najgorsze aspekty macierzyństwa. Z czym mamy muszą się mierzyć każdego dnia?

kołyska

Kiedy kobiety planują macierzyństwo, rzadko myślą o negatywnych aspektach wydania na świat potomka. Są przesiąknięte ideą rodzinnego szczęścia, kochania i bycia kochaną w sposób, jakiego jeszcze nie doświadczyły. Przyszłe mamy zdają sobie sprawę, że posiadanie dziecka wiąże się z 9. trudnymi miesiącami, bólami porodowymi, nieprzespanymi nocami, dziecięcymi chorobami, kupkami, zupkami i całym tym chaosem. Jednak niewiele kobiet ma świadomość prawdziwych, mrocznych stron macierzyństwa.

Co może być gorsze niż brak snu i kilkugodzinne wrzaski dziecka? Wyjawiamy całą prawdę o byciu mamą…

Po zobaczeniu tego brzucha niektóre kobiety chcą zrezygnować z macierzyństwa! (Straszny?)

Możesz żałować, że stałaś się rodzicem

Zanim podejmiesz decyzję o byciu mamą, zastanów się, czy naprawdę jesteś na to gotowa. To ogromna odpowiedzialność, która wiąże się z pożegnaniem niektórych osobistych planów i marzeń. Wielu rodziców przyznaje, że pomimo miłości do swojej pociechy nieraz czuło żal, iż tak szybko się na nie zdecydowali. Trzeba wziąć pod uwagę, że od momentu pojawienia się dziecka, będzie ono na pierwszym planie. 

Strony

Komentarze (167)
ocena
4.8/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 1)
2016-04-01 13:08:28

re: Mroczna strona macierzyństwa

Beznadziejny artykuł

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-30 20:17:41

re: Mroczna strona macierzyństwa

ARTYKUŁ tendencyjny - do dupy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Gonia
(Ocena: 5)
2016-03-30 20:10:35

re: Mroczna strona macierzyństwa

Ja też kiedyś nie wyobrażałam sobie macierzyństwa. Wpadłam w wieku 26 lat - po 5 latach udanego związku i jestem szczęśliwa, że to dziecko mam. Podobnie jak wiele dziewczyn nigdy nie lubiłam małych dzieci - szczególnie niemowląt i do dziś tak jest. Gdy mój syn był malutki - wzięłam ten etap na przeczekanie. Obecnie ma 10 lat i od dawna jest kumatym fajowym chłopakiem - jest SUPER. Jestem happy, że wpadłam, nie żałuję, ale na kolejne dziecko się nie zdecydowałam - nie umiem go "Zrobić " z premedytacją - za dużo lęków o przyszłość mnie nęka, a te 500 zł. niech sobie w D... wsadzą.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-28 10:33:02

re: Mroczna strona macierzyństwa

Dlatego nigdy nie będę mieć dzieci... Nie jestem osobą która chce poświęcić co najmniej 18 lat swojego życia drugiej osobie. Wolę skupić się na sobie, swojej karierze, nauce, podróżach. Jak będę chciała mieć dziecko to ewentualnie adoptuje.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Karola
(Ocena: 5)
2016-03-26 07:45:02

re: Mroczna strona macierzyństwa

Ale bezsensu artykuł...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-26 00:55:50

re: Mroczna strona macierzyństwa

jak ktoś jest taki familijny itp to mu trzeba, jak nie jest to mu nie trzeba, ja si e zaliczam do tych drugich, przez jednych będziemy nazywane czarne owce przez innych wolne kobiety ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-25 23:03:59

re: Mroczna strona macierzyństwa

Wychowanie dziecka to nie bajka, fakt, ale bez przesady. Posiadanie dzieci wiąże się z wyrzeczeniami i zmiana stylu życia, ale też otwiera nas na inny rodzaj miłości. Takiej bezwarunkowej i rozkladajacej na łopatki. Może aż tak pokochać kogoś się boją Ci którzy tak się zaklinaja ze nie chce mieć dzieci.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-25 23:14:11

Twierdzisz że ludzie bezdzietni nikogo nie kochają? Aha. Ile to ciekawych rzeczy można się o sobie dowiedzieć od obcych ludzi z for internetowych:D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Roxy
(Ocena: 5)
2016-03-26 10:22:41

Ja jako matka też sie sporo o sobie dowiedziałam w komentarzach. ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-25 22:36:31

re: Mroczna strona macierzyństwa

Po co te kłótnie? Jak ktoś chce mieć dziecko to żadna bezdzietna go nie przekona do zmiany zdania. A najszczęśliwsza matka nie przekona nikogo, kto nie chce mieć dzieci. Takie to trudne? Po co te jałowe dyskusje?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Belinda
(Ocena: 5)
2016-03-25 20:21:28

re: Mroczna strona macierzyństwa

Bez obrazy, ale kiedy widzę ile te wszystkie matki tracą przez swoje dzieci, i ile ich w życiu omija, to mam wrażenie że macierzyństwo ma właściwie same mroczne strony. Zaraz zlecą się wściekłe mamuśki żeby na mnie zacząć nawalać, ale jakoś mi to zwisa. Każdy ma prawo do opinii.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-25 20:39:59

Mamuśką nie jestem, ale mam pytanie, skąd Ty właściwie możesz wiedziec ile one tracą i co je omija? A wiesz ile jest par ktore bardzo chca dziecko, a nie mogą mieć? Myślisz ze ich nic nie omija? Nie można w ten sposob oceniac czyjegoś życia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ala
(Ocena: 5)
2016-03-25 20:57:18

Myślę, że można. Ale bez stwierdzenia, że taka czy inna kobieta jest mniej szczęśliwa przez swoje macierzyństwo - po prostu chodzi o obiektywne stwierdzenie faktu, że sporo rzeczy je omija. Macierzyństwo jest bardzo absorbujące i wywraca wszystko do góry nogami, i nie ma się czasu na wiele rzeczy. Coś kosztem czegoś - mają dzieci i te wszystkie emocje towarzyszące ich wychowaniu, ale omijają je emocje i przeżycia, których mogłyby doświadczyć nie pakując się wcześnie w dziecko. Przecież nie można mieć wszystkiego. A te wściekłe mamuśki są okropne, mam wrażenie, że tak niestabilnie emocjonalnie istoty nie powinny w ogóle mieć dzieci, bo to zbyt duża odpowiedzialność. To straszne, jak się wywyższają, jak pogardzają ludźmi o innych poglądach i innych sytuacjach życiowych, ich postawa roszczeniowa jest wręcz oburzająca... Czasami mam wrażenie, że od Matek Polek technik terrorystycznych mogłoby się uczyć Państwo Islamskie. A przecież istnieją na świecie normalne matki, dlaczego nie można brać z nich przykładu?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-25 20:59:01

Anonimie 20.39.59 - myślę, że to po prostu widać.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-25 21:20:03

omija je przede wszystkim zwyczajna swoboda i możliwość wyboru co zrobią z wolnym czasem, którego też mają nieporównywalnie więcej niż te dzieciate

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-25 21:28:45

A moze im dobrze z tym ze maja mniej czasu i wola poswiecic go dziecku niz nie miec dziecka i miec czas? Pomyslalas o tym? Ze moze im dobrze z tym jak zyja. To ze masz wiecej czasu i mniej ograniczen wcale nie znaczy ze jestes bardziej szczesliwa.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-25 21:53:43

niestety nie przekonuje mnie to:) dużo czasu wolnego to tylko jedna z całej masy innych rzeczy, która je omija, moim zdaniem:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-25 22:01:22

A Ciebie omija masa radosci zwiazanej z macierzynstwem. Zrozum ze bez sensu jest licytowanie sie kto ma lepiej. Wazne zeby kazdy czul sie szczesliwy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Air
(Ocena: 5)
2016-03-25 19:27:49

re: Mroczna strona macierzyństwa

Ja mam z kolei tak ze nie cierpie wrecz niemowlat bo niemilosniernie mnie denerwuja ale starsze dziecko ktore juz chodzi i cos tam powie jest ok dla mnie. Chyba nikt tak nie ma. A dzieci swoich miec nie chce.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Gonia
(Ocena: 5)
2016-03-30 20:02:53

Ja mam podobnie - nie cierpię leżących bobasów. Ogólnie póki dziecko nie wstaje, to mnie irytuje - ta jego beznadzieja i fakt, że jest zależne tylko ode mnie. Gdy mój syn był niemowlęciem, czekałam z utęsknieniem, aż to się skończy. Teraz ma 10 lat i od dawna jest SUUPER. Po prostu - jak ktos nie lubi jakiegoś etapu w życiu człowieka - trzeba przeczekać - - jak wszystko --minie. A z syna jestem dumna i heppy, że Go mam.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz