WASZE WYZNANIA: „Dziecko wstydzi się tego, kim jestem. Czy moja praca naprawdę hańbi?”

02 Listopada 2016

Co powinny zrobić mamy tych dzieci?

dziecko się mnie wstydzi

Wybierając zawód, rzadko zastanawiamy się nad tym, co o nim będzie sądziło nasze dziecko. W ogóle nie rozważamy wpływu na jego życie, oprócz tego materialnego. Okazuje się, że jest większy niż mogłoby się wydawać. Rodzic to dla dziecka pierwszy wzór do naśladowania. Maluchy z uwagą obserwują zachowanie i sposób bycia swoich opiekunów, a potem konfrontują swoje spostrzeżenia z rówieśnikami. Może się okazać, że hołubione przez nich postawy nie spotkają się z akceptacją otoczenia, okażą się śmieszne albo wstydliwe w stosunku do doświadczeń kolegów i koleżanek. Jest różnica, gdy dziecko opowiada o mamie, która jest lekarzem i mamie zajmującej się sprzątaniem bloków. Koledzy i koleżanki potrafią być pod tym względem bezlitośni... To dlatego dzieci zaczynają wstydzić się swoich rodziców, a w związku z tym posuwają się nieraz do problematycznych zachowań.

Ta kwestia wcale nie jest rzadko spotykana. Rodzice coraz częściej szukają rozwiązania na forach internetowych. Czy da się coś zrobić z bezwględnością małych dzieci? Publikujemy niektóre wyznania.

Zobacz także: Portret bezrobotnej Polki: Kto nie znajdzie pracy?

Strony

Komentarze (22)
ocena
4.8/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anapolis
(Ocena: 5)
2016-11-04 15:33:06

Moim zdaniem żadna uczciwa praca nie hańbi. Żal mi tych osób, które pracują w biurach an wysokich stanowiskach i zadzierają nosa (albo ich rodzice na takich stanowiskach pracują). Gdyby nie ci pracownicy na najniższych stanowiskach, co byśmy zrobili? Kto by sprzątał, obsługiwał kasy fiskalne?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-03 15:16:14

Moja matka przejęła internety. Ma już 5 tysięcy przypadkowych znajomych (w tym nawet widziałam mojego wykładowce). Wrzuciła wszystkie swoje zdjęcia prywatne na profil publiczny, pisze jakieś poezje i inne urojenia. Nikt się tam nią nie interesuje, tylko jakieś mietki, które nie potrafią pisać poprawnie... nawet i moje zdjecia tam wrzuca, usunąc nie chce bo stwierdza 'a czym mam się chwalić'... masakra. Nie mogę przez to sama nic pod swoim nazwiskiem nigdzie umieścić, np. ładnego profilowego, żeby przyszly pracodawca sobie znalazł :P (trochę żartuje, ale wiadomo o co chodzi) bo zaraz kradnie i wrzuca, nie dociera do niej że nie jestem psem czy innym kotkiem. W dodatku komentuje posty osób, które wspolnie znamy i pieprzy coś o mnie, cały były ogólniak wie że mam jeb.niętą matkę (ona serio żyje w świecie urojeń i fantazji). Wstydzę się jej niemiłosiernie - a niby wykształcona kobieta, która pracowała w powaznym zawodzie (teoretycznie, bo w sumie zawsze coś odwalała).

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
inferno
(Ocena: 5)
2016-11-02 23:58:08

"Nieźle zarabiamy i możemy sobie pozwolić, żeby raz w tygdoniu wyjść na rodzinny obiad do dobrej restauracji." aahahahaha xD Kulam jak ktoś podaje tego typu rzeczy jako symbol luksusu. Na serio? Lol.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-02 17:03:04

szczesliwi ci ktorzy maja jakies tam dzialki na wsi. Niedlugo bedzie tak ze kazdy bedzie chcial zamieszkac na wsi, dlatego ze w miescie nie ma co jesc. Zywnosc jest zatruta hormonami, antybiotykami, sterydami, pestycydami, i Bog wie jeszcze czym. To wszystko zmierza prosto w przepasc. Budujemy fabryki w ktorych ludzie produkuja trujaca zywnosc, wycinamy lasy aby miec olej palmowy, marnujemy energie. To sie wszystko msci na nas. Cala gospodarka runie, za chwile przezyja tylko ci ktorzy wiedza jak zasadzic rosline, jak wyhodowac zwierzeta, jak lowic ryby i jak to wszystko przyrzadzac, czlowiek wroci sie do kamienia lupanego i tylko te umiejetniosci beda sie liczyc. Zaden prawnik czy komornik czy jakis pracownik biura. Jak masz ziemie i masz pojecie jak sie nia zajac od podstaw to przezyjesz.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-02 16:15:46

Martwi mnie to, jakie wartości są teraz wpajane maluchom. Mnie od małego uczono szacunku do pracy. Moi rodzice też nie mają prestiżowych zawodów, wręcz przeciwnie. Charują całymi dniami bym była chociasz w jaimś stopniu w stanie utrzymać się na studiach. W życiu nie była bym w stanie wstydzić się za nich. Jestem im wdzięczna za to co mam i dumna z nich .

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-02 17:18:17

"chociasz"???

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-02 14:54:20

i dlatego ja nie mam dzieci, zajmuje sie sprzataniem domow, zarabiam bardzo dobrze bo 12 euro na godz, ale i tak wiem , ze jakbym miala dziecko to by sie mnie wstydzilo, niestety od rowiesnikiow nie moglabym go odseparowac, a dzieci potrafia dopiec innym , wole zeby moje dziecko nie czulo sie gorsze od innych, takze lepiej w ogole je nie miec. Moim zdaniem te wszystkie zawody , ktorymi tak inni pogardzaja powinny byc bardzo dobrze wynagradzane, zeby chociaz nikt sie nie smial ze ktos malo zarabia. Kazdy zawod jest potrzebny, a dziecko samo by nie wymyslilo zeby sie z innego nasmiewac, to musialo byc wyniesone z domu

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-02 10:13:52

Z tych wymienionych wstydziłabym się tylko matki prostytutki, albo komorniczki, bo nikt normalny nie zostanie komornikiem. Niestety, ale czasy są takie, że wielu ludziom odbija od kasy i zamiast uczyć dzieci kultury, to uczą je od małego pogardzania "gorszymi". To przykre, bo kiedyś takie rzeczy nie miały znaczenia, najważniejszym było by po prostu być dobrym człowiekiem i żyć w zgodzie ze swoimi przekonaniami. Teraz jest to utrudnione, bo coraz więcej jest ludzi, których jednym życiem jest praca i pieniądze, nic poza się nie liczy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
gość
(Ocena: 5)
2016-11-02 11:03:58

Zawód komornika jest potrzebny swoje zobowiązania trzeba płacić. Gdy dany dłużnik nie płaci musi być instytucja która zacznie to ściągać. Powiedz to właścicielom firm co tak ścigają dłużników albo samotne matki gdzie tatusiowie wiedzieli tylko jak dzieci się robi a jak dziecko na świecie to zobowiązań się nie pokrywa. Komornik jest potrzebny, a jak ktoś ma problem z kredytami to niech zaciągnie rady u psychologa.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-02 12:28:05

Dokładnie. Komornik to zawód prestiżowy, taki sam jak sędzia czy radca prawny. To tylko inna specjalizacja. Już nie mówiąc, że on ma za zadanie przywrócić porządek i sprawić, że pieniądze wrócą do właściciela. Co to za myślenie, że on komuś robi krzywdę. A co ma powiedzieć ten, któremu ludzie winni są jego pieniądze? Chyba niektórzy tracą kontakt z rzeczywistością i nie wiedzą po czyjej stronie leży racja.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-02 13:16:20

Nie napisałam nigdzie, że ten zawód nie jest potrzebny. Po prostu ja osobiście źle bym się czuła jakby moja mama albo tata byli komornikami. Tak samo politykami, apodyktycznymi szefami w swojej firmie czy zajmowali się prostytucją. Zawód komornika jest niewdzięczny i trzeba być w jakimś stopniu pozbawionym wrażliwości by się tym zajmować.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Realistka
(Ocena: 5)
2016-11-02 13:55:43

Możecie sobie mówić, że x lat temu liczyło się to ,żeby przetrwać, ludzie byli inni bla bla bla. Spójrzcie w rzeczywistość: teraz to dzieci w podstawówce mają iPhony. Moja siostra jest w 1 gimnazjum i z tego co widze prawie wszystkie dzieciaki mają markowe ciuchy. I takie traktowanie nie jest domeną dzieci. Kiedy byłam na stażu była również taka dziewczyna, której rodzice są prawnikami. Wiem to ,ponieważ powtarzała to kilka razy dziennie oraz fakt ile jej rodzice mają znajomości i jaką pracę to jej mogą załatwić. Fakt faktem, mimo to ,że byłam z wyższego rocznika i z lepszej uczelni, kierownik i pracownicy słuchali z wypiekami na twarzy jej opowieści jak z koleżankami jeździ na festiwale muzyczne czy krótkie zagraniczne wypady, kiedy pytali mnie co robię w weekend i niestety nie był to wypad na 2 koniec polski zapadała cisza. Końcem końców mimo to, że dana koleżanka miała o wiele mniejsze pojęcie o naszym zawodzie, to właśnie ona dostawała fajne zadania do wykonania, była traktowana z sympatią. Moi drodzy takie jest życie, i trzeba się z tym pogodzić. :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Realistka
(Ocena: 5)
2016-11-02 14:20:16

Respekt w grupie ma ten kto ma kasę, kropka. I nie ma tu co winić dzieci. Skądś te poglądy musiały wynieść. To, że jednym matkom się powidzi lepiej lub mniej jest po prostu faktem. Oburzanie ,skargi ,złości z tego powodu utwierdzają ich tylko w fakcie ,że mieli rację, gdyż pokazujecie swoją słabość.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-02 15:49:55

Sprawy gdzie komornik zajmuje się ściąganiem chociażby alimentów od tatusiów którzy nie chcą płacić to jest mały ułamek. Większość spraw to wyciąganie kasy po latach od ludzi którzy np przez jakiś czas nie płacili zusu, albo często gęsto ktoś ich oszukał, ktoś inny narobił długów na ich konto itp. 90 komorników to brzydko mówiąc szuje, miałam przez jakiś czas styczność z tym środowiskiem ( nie jako dłużnik, tylko praktykantka i stażystka ) i NIGDY więcej. Dziwić się ludziom, że czasem nie wytrzymują psychicznie jak im z małego długu, dowalą takie odsetki, że głowa mała. Człowiek pracuje na swoim, opłaca wszystkie składki, a jeszcze zus który w ogóle mu nie pomaga wyciąga łapy po jego pieniądze. To jest przykre, to są dopiero złodzieje. Mało to było spraw jak komornik zajął czyjeś mienie i jeszcze wyliczył, że jest o wiele mniej warte. Jeśli dla kogoś zawód komornik to "prestiżowy zawód" to gratuluje. Większość ludzi siedzących w prawie tak naprawdę ma najwięcej na sumieniu i największe problemy z jego przestrzeganiem, z tym, że oni wiedzą jak się od wielu rzeczy wywinąć.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-03 07:24:27

A może chodziło o to, że była bardziej przebojowa? Nie zawsze większe pieniądze równają się większej sympatii. Może dostawała ciekawsze zajęcia, bo sama wydawała się ciekawszą osobą? Nie ma nic złego w opowiadaniu o podróżach i festiwalach. Nie ma też nic złego w zostaniu na weekend w domu, ale nawet mając mały budżet można raz na jakiś czas oderwać się od rutynowych zajęć i zaszaleć. Nowe doświadczenia sprawiają, że jesteśmy ciekawsi. Ja nie jestem bogata "z domu", a jakoś zawsze potrafiłam tak zorganizować swoje życie, żeby na pytanie "co tam?", nie odpowiadać wiecznie "po staremu".

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-02 10:04:49

dzieci to wredne, glupie i paskunde stworzenia

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2016-11-02 14:33:24

Dzieci są odzwierciedleniem swoich rodziców. To z nimi jest coś nie tak.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-02 09:34:06

To też kwestia rodziców tych dzieci. Same tego nie wymyslily... Pewnie ci pracownicy korpo w domu śmieją się ze znajomych, którzy mają budkę z hot-dogami. Być może dzieci to podchwycily.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-02 19:46:36

Ja pracuje w korpo na w j.ang w finansach i zarabiam 3800 zl kiedy moj kolega, ktory otworzyl lokal z plackami i pierogami okolo 8000 zl wiec z checia bym sie zamienila :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-02 09:24:13

Co za dzieciaki, to może rodzice powinni rzucić pracę i klepać biedę? Ciekawe czy dalej by się wstydziły zawodów swoich rodziców jakby byli bezrobotni i okazałoby się że na nic ich nie stać, żadnych nowych zabawek, ciuchów, wycieczek i zazdrość bo inne dzieci będą miały fajne rzeczy a one nie. Mojej sąsiadki (rok starszej) mama była sprzątaczką w podstawówce do której chodziłyśmy i jakoś nigdy się z niej nie wyśmiewałam, normalna kobieta . Mogę zrozumieć tylko dziecko które ma żal do mamy która jest prostytutką i dziecko które mam mamę komornika bo dzieciom ciężko jest zrozumieć na czym polega ten zawód ale co jest złego w pracy np. sprzedawczyni w sklepie?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-02 09:54:05

No albo fryzjerka? Fryzjerki teraz świetnie zarabiają i jest to fajna rozwojowa praca, podobnie jak kosmetyczka czy wizażystka. A wytykanie budki z hot-dogami już nie skomentuje. Dla mnie zawsze prowadzenie własnej firmy będzie ponad niewolnicza praca u kogoś, nieważne na jakim stanowisku.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz