„Moje dziecko powiedziało mi coś okrutnego. Do tej pory nie mogę się pozbierać!”

17 Lipca 2017

Co usłyszała Aneta?

dziecko

Czasami najbardziej ranią nas osoby, które najbardziej kochamy: rodzice, mąż i dzieci. Nie zawsze poprzez czyny. Nie mniej bolesne mogą być słowa. Niestety nie da się ich cofnąć. Raz wypowiedziane tkwią głęboko w sercu i przypominają się w najmniej oczekiwanym momencie. Przykrość nie mija wraz z upływem czasu. Niektórzy przez lata roztrząsają to, co usłyszeli od najbliższych.

Aneta nie jest w stanie pozbierać się po zachowaniu swojej córki. 7-latka powiedziała jej coś okrutnego. Kobieta twierdzi, że słowa na zawsze pozostaną w jej pamięci. Takich rzeczy się nie zapomina. Najgorsze jest to, że Aneta nie ma żadnego usprawiedliwienia dla zachowania dziewczynki.

Co takiego jej powiedziała?

- Jestem samotną mamą. Adę urodziłam w wieku 18 lat. Teraz mam 25. Niedawno obroniłam tytuł magistra. Uważam to za ogromny sukces, że pracując i wychowując córkę, zdecydowałam się na podjęcie wyższych studiów. Ogromne wsparcie miałam w rodzicach, ale inicjatywa i chęć do walki o lepszy byt wypłynęły ze mnie. Wytrwałam. Wygrałam. Wszystko byłoby pięknie, gdyby nie okrutne słowa mojego własnego dziecka.

Zdaję sobie sprawę, że dziecko, które wychowuje się bez ojca może być trudniejsze. Ada zapytała o niego tylko dwa razy. To było w okresie, gdy zaczęła szkołę i wiedziała inne dzieci z obojgiem rodziców. Myślałam, że wszystko jej dobrze wytłumaczyłam, bo prawdę (w łagodnej wersji) przyjęła ze spokojem.

Zobacz także: Depresja poporodowa to wciąż temat tabu. Nie pomyl jej z przygnębieniem

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (117)
ocena
4.9/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

key
(Ocena: 4)
2017-07-21 22:21:37

Chyba zadałaś pytanie na złym portalu... nie przejmuj się opiniami takich babsk które życie znają jedynie z portali i tylko wylewają swój jad w komentarzach i trollują... Od siebie powiem: być może chciałaś zrekompensować córce to, że nie ma kompletnej rodziny i miała trochę za mało dyscypliny i, stąd teraz jej zachowanie, bo wie, że na dużo może sobie pozwolić? Spełnianie wszystkich zachcianek, jak tu niektóre piszą, też nie jest dobrym pomysłem... Obiecywanie córce obozu surfingowego, kiedy Cię na niego nie stać również. Uwierz mi, że wiele rodzin nie może sobie pozwolić na fundowanie dzieciom takich wakacji i nie jest to żadna ujma, ale dziecko powinno wiedzieć, że "nie" oznacza "nie". Na pocieszenie dodam, że pamiętam, w jej wieku, również myślałam, że wolałabym mieć takich rodziców jak koleżanki... (u mnie też pieniędzy nie było za wiele, kłótnie itp.) Później z tego wyrosłam ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-19 16:09:37

Uważam, że jesteś dzielna. Nie każdy wychowując samotnie dziecko podjął się jeszcze kolejnego obowiązku jakim są studia. Córcia zauroczona jest rodzinom koleżanki, ale kocha Cię, a to co Ci powiedziała jest wynikiem buntu na to, że nie dostała tego co chciała. Daj jej czas, porozmawiajcie jak ochłonięcie. Ona pewnie nawet nie wie jak Cię to zraniło. A Ty może nie bierz tego tak do siebie to małe dziecko, jeszcze wiele razy w wyniku buntu na Twoją odmowę może powiedzieć coś nie miłego. Pozdrawiam i powodzenia

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-18 15:20:03

Jak czytam komentarze, to mam wrażenie, że mamy tu samych bogatych ludzi. Łatwo jest ocenić innych. Czasami nie da się odłożyć na niektóre rzeczy, jeżeli płaci się wynajem mieszkania, bądź spłaca kredyt. Dodatkowo odkładanie na konto oszczędnościowe na przyszłość dziecka, lub remont mieszkania. Dziecko nie rozumie, że pieniądze nie biorą się z nieba a wszystko ma swoją cenę. Znam rodziny, które nie wysyłają dzieci co roku na obóz, kolonie, za to starają się zorganizować wakacje tak by pojechać na namiot, lub biwak do lasu, nad wodę, bądź do dziadków lub wujków którzy mieszkają w innym mieście. Też bym chciała dla mojego dziecka jak najlepiej, nie stać mnie bo mam kredyt na mieszkaniu, odkładam na przyszłość dziecka 200 zł miesięcznie, rachunki, życie, jedzenie, ubranie... co jak co ale wypłata jakoś się nie rozciągnie sama. Swoją drogą, prawdopodobnie dziecko nie wie dokładnie jeszcze, że tymi słowami dość dotkliwie zraniła matkę. Będąc u "obcych" zawsze będzie miała wizję idealnej rodziny, to by się skończyło kiedy i ta idealna rodzina dała by jej obowiązki takie same jakie ma w domu. Zawsze można wysłać do psychologa, może tam dziecko się otworzy i powie czego tak najbardziej potrzebuje. Ja za dzieciaka mając 7-8 lat jak moja matka była w szpitalu a ja byłam u wujostwa też powiedziałam "możesz zostać w szpitalu mi się u wujostwa podoba"

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-18 15:41:34

Jak kogoś nie stać nie powinien mieć dzieci.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-18 16:47:04

A od jakich zarobków według Ciebie oznacza, że kogoś stać na dziecko?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-18 17:01:29

Jak ktoś ciągle nie marudzi, mam kredyt, nie stać mnie, nie byłem na wakacjach. Już nie mówiąc o nagłych chorobach i wydatkach na szpital.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Becia
(Ocena: 4)
2017-07-26 12:03:59

Co to znaczy nie stać na dziecko ? Przecież autorka nie napisała, że w wieku 18 lat chciała zostać matką, więc raczej była to wpadka. I co miała zrobić ? Oddać do domu dziecka czy wyskrobać skoro jej nie stać ? Do tego kwestia ojca nie była do końca wyjaśniona: może razem chcieli mieć dziecko, ale on zmarł ? Nie każdemu układa się w życiu idealnie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-18 13:08:19

Ja np nie chce żeby moje dziecko w takim wieku jeździło samo na obozy czy gdziekolwiek. Jest tyle wypadków, nieodpowiedzialnych kierowców tych busow z dziećmi, molestowania, gwałtów. Nie chcę żeby moje dziecko zostało skrzywdzone daleko ode mnie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-18 23:26:27

a blisko to już tak?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-18 08:06:30

A moim zdaniem właśnie miała prawo tak powiedzieć. Mogłaś odkładać te 150 zł zł miesięcznie żeby córka miała na wyjazd. Trzeba być zaradnym. Skoro mówisz,że nie oszczędzasz na jedzeniu i kinie to właśnie od tego trzebabyło trochę odjąć i juz jest. Spróbuj zrozumieć również Twoja córkę. Dzieci są straszne dla innych dzieci w tych czasach. Twoja córka jest pewne wysmiana i wytyka palcami albo jest jej po prostu przykro,że inne dzieci mają lepiej. Nie jesteś doba matka skoro nie dazszysz do tego by dorównać innym i nie chcesz żeby Twoje dziecko zobaczyli świat, zrobiło coś nowego. Ja tez nie śpię na milionach,ale oszczędzam żeby dzieciaki miały na obozy inne wakacje i nie czuły się gorsze.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 3)
2017-07-19 16:01:55

Ha ha dobre, oceniasz kogoś czy jest dobrym rodzicem czy nie pod kątem kasy i spełniania każdej zachcianki dziecka? Dzieciom trzeba tłumaczyć i rozmawiać z nimi, a nie spełniać wszystkie zachcianki. Dzieciaki też muszą znać granice. Potem te co wszystko dostają na wyciągnięcie ręki uważają że wszystko im się należy i bardzo wiele z tych dzieci "ładnie" odwdzięcza się rodzicom, że za wszelką cenę dawali im wszystko.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Fjcg
(Ocena: 5)
2017-07-22 20:58:34

Gdyby mogła to by odkładała, a skoro nie odkładała to znaczy, że nie mogła.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-24 17:29:32

To nie dziecko ma wychowywać tylko rodzic. Tak odkładać mogła ale zapewniam Cię że wtedy usłyszałaby od córci że nigdzie nie chodzą i wszyscy się śmieją bo ona nie wie jaka bajka w kinie. Współczuję że jest sama z dzieckiem i życzę szczęścia i ogarniętego faceta. Córce nie po puszczaj bo będzie Tobą manipulować. Oczywiście nie krzycz i nie obrażaj się. Zdystasuj się wobec małej. I jeśli dalej wasza relacja będzie kiepska być może skorzystaj z psychologa. Chociaż też bym uważała bo to środowisko trochę nawiedzone... Po prostu porozmawiaj z nią i powiedz o swoich uczuciach również! :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ggg
(Ocena: 5)
2017-07-17 23:47:35

Moim zdaniem jesteś silna kobieta. Dziecko jak dziecko może nie do końca rozumie co powiedziało i ze w ten sposób rani druga osobę. Porozmawiaj z nią, wytłumacz w jakiś sposób żeby to zrozumiała. Nie jedno dziecko zazdrości jej takiej matki ,która kocha i poświęca czas-bo to najważniejsze! A nie rozpieszczone dzieciaki zasypane góra prezentów. Sadzisz,ze takie dziecko jest szczęśliwe i umie co kółkiem doceni?Ja uważam ,że nie .Nie raz pewnie wolalo chwile uwagi.A co do reszty komentarzy to co nie którzy przeginaja-same cnotki niewydymki!Jak łatwo wam przychodzi oceniać druga osobę, a samemu ukrywać się pod pseudonimem.Najlepiej obrazić bo brak inteligencji nie pozwala napisać coś mądrego.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-17 22:21:01

Poczytałam trochę komentarzy i strasznie denerwuje mnie to, że inni ludzie szufladkują wszystkich nie znając dokładnie ich sytuacji. Jak nastolatka jest w ciąży to odrazu "patologia", bo przecież jak inaczej? Każda nastoletnia matka musi rozkładać nogi przed byle kim, ćpa, pije i imprezuje. Jak 40-latka stara się o dziecko i nie może zajść w ciąże to "wolała robić kariere i podróżować to teraz ma za swoje", a jak usłyszą o samotnej matce to przecież wiedzą odrazu, że rozłożyła nogi przed byle kim. Ludzie! Zrozumcie wkońcu, że takie szufladkowanie nie ma sensu, bo często nie pokrywa się w ogóle z prawdą. Ja sama zostałam matką w wieku 17 lat, trudno, stało się i teraz pewnie połowa ludzi z pap.ilota rzuciłoby się na mnie, że jestem patologią, bo przecież jak inaczej? Nigdy nie ćpałam, nie paliłam, alkohol pije tylko okazjonalnie, a ojciec dziecka był moim pierwszym i wyszłam za niego w wieku 25 lat. Teraz zachowuje się jak przeciętna 30 latka tylko z nastoletnim synem. Nie pochwalam nastoletniej ciąży, ale też nie żałuję i nie wstydzę się tego. Co prawda, bez wsparcia rodziców chyba nie dałabym rady, bo to oni zostawali z moim synem jak musiałam wrócić do szkoły, a mój teraz już mąż pracował. Nie każda nastoletnia matka to patologia i nie każda samotna matka jest puszczalska, zanim ocenicie to może dowiedzcie się czegoś więcej na temat danej osoby, a nie zachowujecie się jak jakieś wróżki, które po krótkiej informacji "wiedzą" wszystko na temat danej osoby.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-17 22:31:11

Ale i tak z twojej wypowiedzi wynika, że byłaś młoda i puszczalska. Dzieckiem zajmowali się dziadkowie. Klasyczna ciąża puszczalskiej małolaty.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Do 22:31
(Ocena: 5)
2017-07-17 23:04:40

A z Twojej wypowiedzi wynika, że jesteś strasznie ograniczona. Moi rodzice zostawali z dzieckiem na 2h dziennie po 4 dni w tygodniu, bo miałam nauczanie indywidualne. To dużo? Zresztą co dziwnego jest w tym, że dziecko zostaje czasami z dziadkami? A puszczalska jestem dlatego, że uprawiałam seks po 2 latach związku ze stałym partnerem? No w takim razie to 99 procent kobiet jest puszczalskich i Ty też się do nich zaliczasz, chyba że jesteś z tych co "seks dopiero po ślubie".

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-17 23:22:36

I druga rzecz. Zbyt wczesne zaczecie wspolzycia. Tak to wlasnie jest, jak dziecko bierze sie za seks. Odpowiedzialna dziewczyna, rozpoczyna wspolzycie przynajmniej jak zda mature. Kazdy stosunek to potencjalna ciaza i powinno sie to tluc do tych dzieciecych glow do skutku, zanim zaczna sie bawic w doroslych.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-17 23:24:03

oo to to , racja, ta nad tobą to dopiero jest ograniczona... bo dziewczyna z jedynym ukochanym wpadła to od razu puszczalska, normalne że dziadkowie pomagali, w końcu była bardzo młoda i potrzebowała wsparcia i pomocy, taks amo dziewczyna z listu. Nie rozumiem tego hejterstwa w internetach..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-17 23:37:42

Skoro chciała bawić się w dorosłą, to niech sama zarabia i zajmuje się bękartem. I jest puszczalską głupią zdzirą, przez którą rodzice muszą zajmować się cudzym bękartem. Ja bym gówniarę z domu wywaliła.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-17 23:38:46

"ukochany" w wieku 17 lat, boże

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-17 23:47:58

Dobrze, może nie byłam wtedy zbyt odpowiedzialna i dojrzała, w tym wieku mało kto jest, ale to nie znaczy odrazu, że jestem "puszczalską, patologiczną małolatą".

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-17 23:53:11

Zarabiam, mój mąż też zarabia i razem zajmujemy się naszym dzieckiem (nie bękartem). Moi rodzice nie musieli się nim zajmować tylko chcieli to robić, poza tym nie wychowywali go ani nic z tych rzeczy. Jak widać ukochany skoro jestem z nim już prawie 16 lat z czego 5 lat po ślubie..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-17 23:57:41

Dziecko jest bękartem, urodziło się gdy nie miałaś męża. Nie mówię, że jesteś patologią. Byłaś po prostu nieodpowiedzialną nastolatką, która zamiast się uczyć wolała bzykać się z jeszcze mniej ogarniętym chłopakiem. Wychodzi na to, że skończyłaś jak większość puszczlskich gówniar. I przestań się już tłumaczyć. Wpadłaś i jesteś nastoletnią matką. A co niby mieli zrobić twoi rodzice? Wstyd na całe osiedle.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-18 00:12:27

O matko! xd kto powiedział, że wolałam się "bzykać" niż uczyć? Życie nastolatki nie polega tylko na nauce, wiadomo że nie siedziałam w książkach 24h/dobe, ale miałam dobre oceny, a poza tym życie towarzyskie, jak każdy normalny człowiek. Skąd wiesz, że mój mąż był mało ogarnięty? Od rodziców wyprowadziłam się 3 miesiące po urodzeniu dziecka, zaraz po 18 urodzinach. I nie ma w tym nic nadzwyczajnego, że dziecko zostaje czasami z dziadkami niezależnie od tego w jakim wieku się je urodzi. Nie chcę się tłumaczyć, tylko po prostu nie ogarniam skąd ten cały hejt w internecie (nie tylko wobec nastoletnich matek), to jakaś forma dowartościowania się?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-18 00:22:15

Nie, po prostu jest czas na edukację i jest czas na założenie rodziny. Kto normalny zakłada rodzinę w wieku kilkunastu lat. Ludzie w tym wieku powinni zastanowić się nad kierunkiem studiów, zapewnić sobie przyszłość, a dopiero potem tworzyć nowych ludzi.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-18 00:49:49

A ja w pełni popieram główny komentarz. Każdy ma inną sytuacje i każdy żyje po swojemu. Ktoś wyżej napisał, że nastoletnia ciąża to wstyd na całe osiedle, tylko, że nie każdy przejmuje się opinią innych, a szczególnie sąsiadów. Nastoletnia matka może się też okazać lepszą matką niż nie jedna 30-latka po ślubie. Ja za to jestem samotną matką, też kilka stron dalej przeczytałam komentarz o dziewczynie z artykułu, w którym nie ma ani słowa o tym co stało się z ojcem jej dziecka, ale jest samotną matką, bo się puszczała z byle kim. Trochę mnie to zabolało, bo jednak jestem w podobnej sytuacji. Szkoda tylko, że samotnie wychowuje dziecko, bo mój mąż zmarł, gdy byłam w ciąży.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-18 00:53:34

Masakra jak czytam komemrarze zakompleksionych, zapewne grubych dziewczyn, ktore nigdy nie mialy chlopaka bo pies z kulawa noga by sie za nimi nie obejrzał, to mi sie slabo robi. Jestes zazdrosna i tyle bo brzydulo nigdy nikogo nie mialas i obgadujesz inne normalne nastolatki :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-18 00:54:14

Tylko, że to nie była planowana ciąża. Nie miałam zamiaru zakładać rodziny w tym wieku, zabezpieczenie nie poskutkowało. Zdarza się, ale mimo to nie żałuję tego i kocham swoje dziecko.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-18 01:08:47

Warzę 43 kg anonimie 00:53:34, więc gruba nie jestem. Mój narzeczony jest młodym, przystojnym chirurgiem więc nie mam czego zazdrościć.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-18 01:24:37

widze że na tym pa.pilocie to prawie wszystkie są święte, dziewice aż do ślubu, haha. Macie po prostu kompleksy dlatego siedzicie w internecie i hejtujecie wszystkich, którzy żyją inaczej niż wy, checie sie w ten sposób dowartościować i pokazać, że jesteście lepsze. jakbyście staneły twarzą w twarz z taką nastoletnią matką to pewnie buzia odrazu by wam się zamknęła.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-18 01:31:50

Kompleksy? Niby jakie mam mieć kompleksy? Każdy jest kowalem własnego losu. Co poradzę na to, że niektórzy w łatwy sposób marnują swoje życie i z zazdrością patrzą na sukcesy innych.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-18 01:33:18

Poważnie? WaRZysz 43 kg i Twój narzeczony jest młodym, przystojnym chirurgiem? A ja zawsze myślałam, że wykształceni ludzie wiążą się z równie wykształconymi ludźmi, albo chociaż takimi, którzy nie boją się słownika.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-18 01:37:20

Klawiatura mi szwankuje w laptopie, trzeba wymienić na nowego. A moje wykształcenie się nie martw, studiuję stomatologię.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-18 01:47:09

Ale czy Ty nie możesz pojąć tego, że "marnowanie życia" to dosyć subiektywna rzecz. Dla Ciebie ta dziewczyna zmarnowała sobie życie, ale jak widzę to ona sama wcale nie uważa, że je zmarnowała. Napisała wyraźnie, że tego nie żałuje.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-18 01:56:31

A co ma napisać? Tak żałuję, usunęłabym ciążę? Niech sobie wmawia tak, ale jakby miała możliwość cofnięcia czasu to by nie urodziła. Ludzie zazwyczaj żałują po fakcie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-18 02:05:51

No skoro już napisała, że dziecko było nieplanowane i zabezpieczenie nie podziałało, to chyba logiczne, że jakby żałowała i chciałaby cofnąć czas żeby usunąć ciąże to też by to napisała. Twój komentarz aż mnie rozbawił, na pewno wiesz więcej na temat innych ludzi niż oni sami wiedzą o sobie xd trzymasz się jakiegoś głupiego schematu, każdy człowiek jest inny i każdy myśli inaczej.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-18 02:14:38

A tak w ogóle to jak już piszesz, że nie masz czego zazdrościć, bo masz narzeczonego chirurga i studiujesz stomatologie to skąd możesz wiedzieć, że ta nastoletnia matka nie jest po studiach i jej mąż też nie? Da się studiować z małym dzieckiem, może nie medycyne, ale jest jeszcze wiele innych kierunków. I ciekawi mnie jak to możliwe, że Twoja klawiatura tak szwankuje, że zamieniła "ż" na "rz", haha :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-18 02:19:44

Jak taki komentarz cię rozbawił, to masz kiepskie poczucie humoru. Niestety znam wiele młodych matek, które żałują ale nie powiedzą tego na głos. Po rozmowie z nimi można wiele wywnioskować. Straciły radość życia, a przecież macierzyństwo powinno cieszyć.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-18 02:41:42

Masz rację, jest wiele takich nastoletnich matek, które żałują i tak samo jest też wiele innych kobiet, które zostały matkami w nieco późniejszym wieku po ślubie i żałują, że nimi zostały. Jednak to nie zmienia faktu, że akurat ta dziewczyna może cieszyć się macierzyństwem. Dlatego myślę, że nie ma po co kogoś oceniać jeżeli nie zna się tej osoby w prywatnym życiu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-18 07:25:58

cyt.,, Ja sama zostałam matką w wieku 17 lat....,,, No i wszystko jasne, patologia broni patologię. Żenada.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-18 08:58:38

No dobra teraz sobie radzisz, ale bądź trochę bardziej pokorna, bo gdyby nie twoi rodzice to byś skończyła bardzo marnie. To wyłącznie ich zasługa, że wyszłaś na prostą.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-18 10:13:16

No to siedzi taki wymoczek 43 kg zakompleksiony z anoreksją (normalna zdrowa kobieta wiecej wazy) nie moze miec dzieci, męża (chociaż w niego nie wierze bo ktory lekarz chcialby anorektyczke?) wiecznie nie ma w domu. Z nudow wylewa swoje zale na innych. Dzieci miec nie moze wiec sie nudzi i hejtuje. I pewnie zaraz napiszesz juz masz dwójkę pięknych dzieci albo w drodze :D I tak ci nikt nie uwierzy bo jestes ZA CHUDA no chyba ze masz 140 cm wzrostu to wtedy tez wspolczucia :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-18 10:14:22

Ja jak byłam jaszcze przed maturą pierwszy raz się tak mocno zakochałam. Chłopak był o 6 lat starszy pracował, był odpowiedzialny itd. Ale mimo iż on chciał i ja również nie zdecydowałam się na współżycie bo uważałam że jestem za młoda. Chłopak nawet zapewniał, że w razie czego się ze mną ożeni. Uważam, że rodzenie dziecka w wieku nastu lat jest patologią spowodowaną skrajną nieodpowiedzialnością i głupotą. A to że teraz jesteś z tym chłopakiem to jest spowodowane tym iż miałaś szczęście. Zapewne większość dziewczyn które zachodzą w ciążę myśli że facet z którym się spotykają jest tym jedynym. Mimo wszystko wpadka w młodym wieku nie znaczy że dziewczyna jest od razu puszczalska ale o tym że jest głupia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-18 10:17:41

Wpadłam poczytać komentarze. Do 07:25, serio, potrafisz dostrzec patologie po takim zdaniu? Moja koleżanka została matką w wieku 15 lat, i co? Jest patologią, bo została zgwałcona? I do 08:58, zanim napiszesz to naucz się czytać :) z rodzicami mieszkałam tylko przez 3 miesiące po urodzeniu dziecka, nie brałam od nich pieniędzy i przez te 3 miesiące zajmowali się wnukiem po 2h dziennie przez 4 dni w tygodniu, to nie dużo i równie dobrze mogłam jeszcze wtedy nie wracać do szkoły (przez 3 miesiace nieobecnosci nic by się nie stało), albo znaleźć kogoś innego do zostania z dzieckiem. Jestem wdzięczna moim rodzicom i wiadomo, że bez nich byłoby trudniej, ale raczej dałabym radę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-18 10:30:42

Do 10:14, a jakbym straciła dziewictwo po maturze i miałabym pecha, bo chłopak by mnie zostawił to już nie byłabym "patologią spowodowaną skrajną nieodpowiedzialnością i głupotą"? Spokojnie zdałam maturę mimo to, że straciłam dziewictwo mając prawie 17 lat, co wcale nie jest jakieś rzadko spotykane.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-18 11:37:05

Kobieto ( ta która urodziła w wieku 17 lat ) nie trać czasu na rozmowę z tym trollem. Widać, że to jakaś zakompleksiona osoba, która celowo chce innym dopiec. Sama chyba jest bękartem, że tak się tego uczepiła.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-18 12:46:19

Nigdy w życiu bym nie porównała zgwałconej dziewczynki, do dziewczyny, która zaszła w ciążę byle kim. Do takiej, która z góry skazana dziecko na dorastanie bez ojca. Nie śmiała bym tak jej obrażać.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-18 13:19:04

No właśnie o to mi chodzi, moja koleżanka nie jest niczemu winna, że została zgwałcona i zaszła w ciąże, ale jakby napisała gdzieś w internecie, że została matką w wieku 15 lat to zostałaby zmieszana z błotem. Ja ani nie zostałam zgwałcona, ani nie zaszłam w ciąże z byle kim i nie skazałam swojego dziecka na wychowywanie się bez ojca. Żyję tak jak moje rówieśniczki, jedyne czym się od nich różnie to tym, że mam prawie 13-letniego syna. Czy zdanie "Ja sama zostałam matką w wieku 17 lat" jest wystarczające do oceniania osoby i jej całego życia?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-18 18:01:35

A ja zrozumiałam wszystko czytając pierwszy komentarz i nie rozumiem po co w ogóle ta cała dyskusja. Niektórzy to chyba serio ameby umysłowe, w skrócie chodzi o to żeby nie obrażać np. Autorki tego listu, dlatego, że urodziła w wieku 18 lat i jest samotną matką, bo nie wiecie dokładnie co jej się przytrafiło w życiu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-19 16:13:10

Ciekawe jak będziesz miała swoje dzieci

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-19 16:16:57

Poglądy niczym że średniowiecza " o matko co ludzie powiedzą" oj oj oj.... bekart ha ha serio? Seks po ślubie, a po nocy poślubnej rozwód z tytułu nie dopasowania. A te co najwięcej krzyczą, same tak robiły a teraz oceniają innych fe !

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-19 16:29:58

A skąd wiesz, że marnują sobie życie? One może tak nie myślą i skąd wiesz, że zazdroszczą sukcesów? A poza tym czasem życie jest przewrotne i może się okazać, że nastoletnia matka ma mega sukcesy w życiu zawodowym, a ta co poświęciła się karierze nie może mieć dzieci i zazdrości tym co je mają.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-19 16:37:34

Czy wy durne krowy rozpłodowe rozumiecie, że nie każda kobieta chce mieć dziecko? To tak jakby wmawiać każdemu, że powinien mieć psa. Nie każdego cieszą dzieci, nie każdy powinien je mieć. Więc odczepcie się od kobiet, które nie mają instynktu macierzyńskiego.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-19 21:05:23

A czy tobie durna krowo nierozpłodowa ktoś każe mieć dzieci? Twój instynkt macierzyński bądź jego brak to tylko TWOJA sprawa.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-19 21:20:33

To niech głupie baby przestaną pytać kiedy będę mieć dziecko. To prywatna i intymna sprawa. Nawet rodzina nie powinna pytać. Wścibskie głupie krowy rozpłodowe, uwiązane w domu z bachorami.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-19 22:09:06

Jesteś strasznie sfrustrowana. Rozumiem, że nie masz instynktu macierzyńskiego i to dobrze, że wbrew temu nie starasz się o dziecko, ale nie musisz obrażać innych kobiet i ich dzieci, bo wychodzisz na hipokrytkę. Ciebie nie ma prawa nikt oceniać, ale Ty o kobietach piszesz "wścibskie głupie krowy rozpłodowe" i o ich dzieciach "bachory".

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-19 22:37:44

Dopóki one nie zmienią swojego zachowania i podejścia to niestety ja nie zmienię swojego. Niektóre są naprawdę mega wścibskie, wmawiają mi niepłodność albo że nie układa mi się w związku. Niestety straciłam już do nich cierpliwość. Czy to jest frustracja? Chyba nie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-20 00:18:56

W pewnym sensie jesteś sfrustrowana, ale ja na Twoim miejscu pewnie też bym była. Niestety niektórzy ludzie są bardzo ograniczeni i żyją stereotypami. Główny komentarz tej nastoletniej matki ma na celu zabobiec takiemu myśleniu, ale i tak świata tym niestety nie naprawi. Pozostaje Ci tylko spróbować nie przejmować się takim gadaniem, chociaż to bardzo trudne.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-20 01:05:18

Niestety ale kobiety, które są zostały matkami zgłupiały do reszty. Myślą, że wszystko wiedzą lepiej. Najpierw wmawiają ci, że musisz mieć dziecko, a potem karzą ci je wychowywać według ich rad bo one przecież wiedzą najlepiej. Zrywam z takimi kontakt bo można zgłupieć od ich gadania.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-22 04:11:00

A studia zapewne sponsorują rodzice. I gdzie ta odpowiedzialność? ! Laptopa też rodzice wymienia. A narzeczony przystojny chirurg...hmm ciekawe...bo z tego co wiem to specjalizacja lekarska po studiach troche trwa a skoro ty dopiero studiujesz to nie trzeba być matematykiem by dojść do wniosku iż twój narzeczony lol jest starszy sporo od ciebie.a może on również dzięki rodzicom....lol aż się popłakałam ze śmiechu. ..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Hahaha
(Ocena: 5)
2017-07-22 21:02:37

Seks po maturze? Gdzie można o tym przeczytać? Pierwszo słyszę. Pouczaja najbardziej ci, którzy byli pouczani i strofowani.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-17 21:11:48

Zawsze ktoś będzie miał lepiej, a ktoś inny gorzej. Czy to więcej pieniędzy, lepszą pracę, oboje rodziców, cokolwiek. Nawet bogatemu ciągle jest w dupie mało. Albo teraz zapanujesz nad nią, póki jest mała i można ją jeszcze nauczyć pokory, albo będziesz miała w przyszłości przerąbane.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-17 20:58:18

Jezu. Dlatego powinno się dojrzeć do bycia matka. Dziecko przechodzi ciężki okres nie ma co się roztkliwiac tylko tłumaczyć że takie słowa bola. Dzieci często mówią takie rzeczy bo nie wiedzą że to boli nie chce Cię nie kocham Cie. Dziewczynka przechodzi okres buntu może koleżanka ma na nią zły wplyw. Wystarczy znać swoje dziecko.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-17 17:56:23

Kochana twoj dzieciak widzi tamta rodzine kategoria rzeczy, nie zdajac sobie sprawy ze lzdzie pracuja ciezka na grosz. Twoja corka mysli ze lepszymi rodzicami sa ci ktorych stac na drogie prezenty. Nie jestes zla matka - to twoj dzieciak staje sie powierzchownym. Badz pare dni do niej obohetna to zobaczy jak ma z toba dobrze

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz