Mój synek bawi się lalkami. To powód do niepokoju?

25 Lipca 2017

Czy każdy chłopiec musi interesować się tylko samochodami i karabinami? Czy bawiąc się lalkami wyrośnie na homoseksualistę?

dziecko

Nie da się ukryć, że oferta zabawek dedykowanych chłopcom i dziewczynkom automatycznie narzuca podział ról – przyszli faceci powinni bawić się w wojnę i polowanie, natomiast kobiety w dom czy szkołę. Dziewczęce gadżety mają uczyć opiekuńczości i przygotowywać do macierzyństwa (lalki, wózki, akcesoria związane z opieką nad plastikowym „dzieckiem”), tworzyć już u maluchów potrzebę dbania o urodę (Barbie, modele do czesania i malowania, zabawkowe szminki i cienie do oczu, biżuteria) oraz zajmowania się domem (zminiaturyzowane kuchenki, piecyki, odkurzacze, mopy).

Zabawki „chłopięce” z kolei rozwijają zainteresowania sportem, motoryzacją, aktywnością pozadomową, uczą myślenia logicznego (wszelkiego rodzaju klocki) oraz posługiwania się nową technologią (miniatury laptopów czy telefonów komórkowych) czy militariami – karabiny, pistolety.

LIST: „500 zł to zdecydowanie za mało. Ja i moje dzieci czekamy na program Rodzina 1000+!”

Nic dziwnego, że maluch wymykający się stereotypowi chłopca szalejącego po dywanie z wyścigówką budzi zdziwienie, a nawet niepokój. „Mój synek dostał od babci szmacianą lalkę, którą uwielbiał. Dokupiliśmy do niej wózek, w dodatku różowy, bo Kacper taki sobie wybrał. Kiedyś czekaliśmy na przystanku na autobus i jakaś starsza pani nas zagadnęła: O, jaka ładna dziewczynka, a jaki śliczny wózeczek, jak się nazywa laleczka? Wyjaśniłam, ze owa dziewczynka to chłopiec, choć ma długie włosy, a lalka imienia się jeszcze nie dorobiła. Oburzenie starszej pani było ogromne: Jak to chłopiec?! To dlaczego bawi się lalką?” – opowiada Ewa.

Dziś Kacper jest już nastolatkiem, nosi krótkie włosy, a zamiast bawić się lalką woli grać z kumplami w piłkę. Natomiast Ewa apeluje: „Dajmy dzieciom bawić się tym, czym chcą. To, czy dziewczynka lubi samochody, a chłopiec przebieranie i czesanie lalek nie ma najmniejszego znaczenia. Najważniejsze, żeby nasze pociechy były szczęśliwe”.

Jednak nie wszyscy rodzice wykazują się taką tolerancją na „inność”. Magda ma 4-letniego syna Michała, który zamiast bawić się żołnierzykami czy koparkami, woli meblować domek dla lalki. „Zaczyna mnie to trochę niepokoić, bo w ogóle nie interesuje się zabawkami, które uwielbiają inni chłopcy. Podrzucamy mu klocki czy samochody, ale nawet na nie spojrzy. Boję się, że wyrośnie na jakiegoś zniewieściałego faceta albo nawet homoseksualistę. A może przesadzam?” – pyta Magda na jednym z internetowych forów.

„Zdecydowanie przesadzasz. Mój synek kocha serdecznie swoje klocki, strażaków, samochody, garaże i ciuchcie, ale z równym uczuciem i skupieniem potrafi usypiać lalkę, gotować obiadki z guzików albo czesać mi i sobie fantazyjne fryzury przy pomocy przyborów starszej siostrzyczki. Chłopiec powinien bawić się tym, co sprawia mu radość. A orientacja seksualna to kwestia wrodzona, twój syn na pewno nie nabędzie jej przebierając czy czesząc lalki” – tłumaczy Maja.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (8)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-27 10:34:00

I co w tym złego? Czy serio ludzie myślą, że jak chłopiec jako małe dziecko bawi się lalkami to wyrośnie na geja, albo jak dziewczynka jest chłopczycą to tak jej później zostanie? Głupoty. Dawniej dzieciaki bawiły się razem, ja z chłopakami i dziewczynami i bawiłam się w podchody, graliśmy w piłkę i skakaliśmy w gumę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Jana
(Ocena: 5)
2017-07-25 12:08:45

af Mój wynik minus 15 kilo w 6 tygodni. Nie stosowałam głodówek, szkodliwych metod. Wystarczyła naturalna kuracja, która naprawiła mój metabolizm - burnfattoday.tk

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-25 15:33:17

WON Z TYM SPAMEM!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-25 11:23:32

Ja gralam w pulke i biegalam z karabinem na kulki :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-25 09:35:09

Syn sądiadów jak był mały wolał bawić się lalkami z koleżankami z podwórka i wyrósł na normalnego faceta, jest szczęśliwym mężem i ojcem. Ja zaś cześciej bawiłam się chłopięcymi zabawkami niż lalkami, a dziś jestem inżynierem, mam wspaniałego męża, lubię gotować i zawsze staram się dobrze wyglądać :-) moim skromnym zdaniem nie ma co panikować..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-25 04:02:52

Ja jak byłam mała nie znosiłam różowego koloru, chodziłam w chłopięcych ubraniach, miałam krótko ścięte włosy, zbierałam i bawiłam się samochodami, grałam w piłke i zadawałam się w większości z chłopcami. Nie jestem teraz ani lesbijką, ani żadną chłopczycą, a wręcz przeciwnie... Jestem raczej "typowo" kobieca. Teraz nie wyjdę z domu bez makijażu, mam problem z prowadzeniem samochodu, często noszę sukienki, uczyłam się na fryzjera, jestem technikiem kosmetologii i teraz już też studiuję kosmetologie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-26 16:33:54

Ja też bawiłam się z chłopakami jak i z dziewczynkami, bawiliśmy się często w wojnę czy podchody, ze zwykłego patyka i kawałka kredy można było znaleźć sobie zabawę. Często miałam poobijane, posiniaczone nogi, co w połączeniu z sukienką wyglądało śmiesznie. Kiedyś nie było takiego podziału płci, każdy bawił się z tym z kim chciał, dziewczyny grały w piłkę z chłopcami a chłopcy skakali w gumę z dziewczynami i nikt nic nie prawił a teraz jakieś problemy ... Ogólnie swoje dzieciństwo wspominam bardzo dobrze

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-25 03:35:48

Ooo to jak ja w dzieciństwie bawiłam się autkami, klockami, grałam w piłkę, łaziłam po drzewach czy skakałam po dachach to znaczy że byłam i jestem chłopcem ?! Jprd... co za zaściankowe myślenie idiotów.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1