Młodzi rodzice otrzymali anonim od sąsiadów, którzy mają dość płaczącego dziecka. Co odpowiedzieli?

02 Listopada 2014

„Jesteśmy już zmęczeni wysłuchiwaniem tego przez cały dzień” - czytamy w anonimie. Zobacz, jak odpowiedzieli rodzice malucha.

dziecko

Chyba każdy mieszkaniec miasta, któremu przyszło żyć w bloku, w pewnym momencie zaczyna marzyć o świętym spokoju. Zgodne funkcjonowanie w towarzystwie otaczających ze wszystkich stron sąsiadów to ogromne wyzwanie. Zawsze pojawi się ktoś, kto nie będzie w stanie dostosować się do reszty. Poranne lub nocne hałasy, głośna muzyka, szczekający pies, niedbanie o wspólną przestrzeń, a nawet płaczące dziecko są w stanie skutecznie wyprowadzić nas z równowagi.

Na większość z tych denerwujących zjawisk mamy wpływ. Możemy zasugerować sąsiadowi problem i liczyć na to, że zmieni swoje postępowanie. W skrajnych przypadkach nie należy wykluczyć interwencji służb porządkowych lub administratora budynku. Ale co zrobić z płaczącym przez całą dobę niemowlakiem, któremu nie sposób wytłumaczyć, że innym należy się odrobina spokoju? Zacisnąć zęby i przetrwać ten okres lub... próbować zastraszyć jego rodziców. Tego akurat nie polecamy.

Pewna 26-letnia mama z Australii upubliczniła w Internecie anonimowy list, który znalazła niedawno w skrzynce oraz swoją odpowiedź. Opinie w tej sprawie są mocno podzielone – jedni zarzucają chamstwo nadwrażliwym sąsiadom, inni mają pretensje do młodych rodziców, którzy nie dostrzegają problemu.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (109)
ocena
4.9/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Forte
(Ocena: 5)
2017-06-19 10:49:43

Njie dziwie sie sasiadom. Spoleczenstwo przymyka oczy bo przeciez wiekszosc robi dzieci, a dzieci placza, psy szczekaja, alkoholicy i damscy bokserzy sie awanturuja. Trzeba to zniesc. Jednak jest roznica miedzy placzem dziecka bo jest chore lub cos chce a wyciem terroryzujacym rodzicow a pozniej cala ulice, okolice. Wsadzic penisa sspoldzic dziecko wiekszosc potrafi ale co potem? Jak wychowywac to juz malo ktory, ktora wie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-08-13 15:59:58

re: Młodzi rodzice otrzymali anonim od sąsiadów, którzy mają dość płaczącego dziecka. Co odpowiedzieli?

Jak sasiad zauwazyc ze np. dzieci pobity przez alkoholik...zauwazyli się cos nie w porzadku i pobity, krzywdy to mają prawo skarzyc ale rodzice normalni, zadbani dzieci w dzien usmiechniety,szczesliwy, spiewają, wesoly...a noc placz i skarzyc się to przesada

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-08-13 15:52:43

re: Młodzi rodzice otrzymali anonim od sąsiadów, którzy mają dość płaczącego dziecka. Co odpowiedzieli?

jak dzieci zle wychowany to winny rodzice z powodu nie dali przyklad wychowania a zlekcewazeni...Dlatego trzeba krzyczec co jest nie wolno...raz tlumaczyc, drugi powtorzyc tlumaczyc i trzeci tlumaczyc i w koncu krzyczyc to zle?Sasiad slyszy krzyk i skargi juz? smieszne...tylko to się nie wtracac.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-08-13 15:46:09

re: Młodzi rodzice otrzymali anonim od sąsiadów, którzy mają dość płaczącego dziecka. Co odpowiedzieli?

Rozumiem...sasiedzi nie mają prawa skarzyc się...placz dziecka w nocy jest naturalna...Mam corkę, ma astmę..niecala 5 latka od malego do teraz budzi się, czasami placze ze nie moze spac i chce z mamą...ale mama pracuje i potrzebuje zeby ona uczy się samodzielnie spac...taka nauka i uczy się samodzielni spac a placz to trudno trwa i jak przejdzie to moze mu pomoze...chodzilam z coreczką do lekarza nawet syrop z receptą na sen i nie pomoze i teraz nowy syrop tez nie pomoze i za duzo brala i krwawila z nosa , oz poradzic, jest energia i caly czas w ruchu i w nocy tez budzi...niewystarczy dla jej...Pokoj temperatura jest ok...mam nawilzacz weglowy dla astmatykow i co...nic...Czasami krzycze jej zeby polozyc spac ale nie codziennie...bo teraz jestem druga ciaza...Rozumiem sąsiadow ale wyprowadzic z bloku to przesada...Cisza noc jest do 22 i jak sasiad widzi ze mam dzieci powinny zrozumiec... a nie skargi bo się nawet nie pytali do nas...w dzien mamy prawo glosno...biegac to normalne...jak dziecko zle robi to lepiej krzyczec niz bic się do pupy albo bez krzyczy to złe...Program "Niania" widzialam ze dziecko placze w nocy samodzielnie i uczy się a druga sprawa nie rozumiem dlaczego sasiedzi mają pretensja...Sasiedzi mają dorosle dzieci lub wnuki i jak mozna o tym zapominają i tak samo się wychowali.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-05 13:29:09

re: Młodzi rodzice otrzymali anonim od sąsiadów, którzy mają dość płaczącego dziecka. Co odpowiedzieli?

Dzieci kiedyś nie były aż tak niegrzeczne, teraz wszystko wymuszają krzykiem, a rodzice myślą że im wszystko wolno bo mają dziecko, co z tego że na lotnisku jest toaleta i pokój dla matki z dzieckiem, jak można je przebrać przy setkach ludzi albo może dziecko w restauracji pełnej ludzi woli pobiegać co zaproponowała mu matka mimo tego że grzecznie siedział... Wiadomo dziecko płacze nikt tego nie zmieni, ale bardzo dużo zależy od wychowania i przede wszystkim zachowania rodziców.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ja
(Ocena: 5)
2014-11-03 23:33:31

re: Młodzi rodzice otrzymali anonim od sąsiadów, którzy mają dość płaczącego dziecka. Co odpowiedzieli?

Moja córka po urodzeniu miała straszne kolki i też bardzo płakała. Najpierw w nocy ok 3 godzin póki nie padła ze zmęczenia a potem to nawet w dzień. Współczułam sąsiadom chociaż nikt się słowem ie poskarżył. Na szczęście kropelki na kolkę zaczęły działać i jakoś się unormowało... Do czasu ząbkowania. Dzieci płaczą i to sporo. Nawet teraz budzi się w nocy i płacze. Bez tego się nie wychowa:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Angelika
(Ocena: 5)
2014-11-03 10:57:50

re: Młodzi rodzice otrzymali anonim od sąsiadów, którzy mają dość płaczącego dziecka. Co odpowiedzieli?

Każde dziecko czasem płacze, ale to nie znaczy,że rodzicom to nie przeszkadza, czy że go ignorują. Sama jestem mamą i rozumiem, że nie zawsze jest lekko i chodź kiedyś głupio myślałam, że to MOJE dziecko akurat nie będzie płakało, bo nie dam mu do tego powodów, to teraz wiem, że czasem dziecko płacze, nawet jeżeli bardzo się staramy... myślę, że niektórzy ludzie powinni być bardziej wyrozumiali... ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
etna
(Ocena: 5)
2014-11-03 09:06:54

re: Młodzi rodzice otrzymali anonim od sąsiadów, którzy mają dość płaczącego dziecka. Co odpowiedzieli?

w Polsce widzę duże przyzwolenie społeczne dla matek polek : dziecko płacze a matka rozmawia przez telefon, dziecko zrzuca przedmioty w półek w sklepie a matka udaje że tego nie widzi, w Polsce każdemu kto ma dziecko wydaje się że zrobił przysługę światu poczynając je. dzieci są różne, czasem trzeba więcej uwagi poświęcić na ich wychowanie niż na pogawędki z sąsiadką. ja nigdy nie zdecydowałabym się na mieszkanie w bloku, szczęśliwie mam wybór, nie wszystkim jest on dany :(

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Podpis...jok
(Ocena: 5)
2014-11-17 20:48:26

No brawo, w końcu ktoś normalny... A mnie ostatnio dzieciak zapie*dolił 20 zł z kasy samoobsługowej jak pakowałam zakupy. Ojciec problemu nie widział. Zrobiłam awanturę na cały sklep, bo nienawidzę takich poj*bów a on jeszcze do mnie z fochem że nic się przecież nie stało... Nie no jasne, nic, poza tym, że wychował złodzieja. Non omen na oko dziecko miało z 6 lat więc do ciężkiej d*py powinno coś kapować, no chyba że spłodził niedorozwoja

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-03 09:05:21

re: Młodzi rodzice otrzymali anonim od sąsiadów, którzy mają dość płaczącego dziecka. Co odpowiedzieli?

Widać, że większość z was nie ma dzieci. Ja mam, nie było mnie stać na dom ale mam duże mieszkanie, dobrze,zarabiamy z mężem i dziecko było moim marzeniem. Czasem krzyczy i płacze jak każdy z was w dzieciństwie. Nie pozwalam mu szukać o podłogę, bawi się na dywanie i kocyk, w nocy nie płacze, zdarzyło mu się może kilka razy, często nas tez nie ma w domu, bo jeździmy do babci, na basen, w odwiedziny do bliskich. Niestety moja sąsiadka (starsza, samotna pani) ciągle pisze skargi. Było tak jednak od początku, jak remontowalismy mieszkanie to nawet przesuwanie drabiny jej przeszkadzało. Ja co piątek słyszę imprezę studentów z naprzeciwka, codziennie pod sypialnią dziecka słyszę muzykę sąsiada, który ćwiczy około 30 minut i dumni muzyką. Jakoś z tym żyję, tak jest i tyle, to blok, a nie dom na odludziu. Ludziom w Polsce brak szacunku do siebir nawzajem (do dzieci, zwierząt i starszych zwłaszcza).

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
de
(Ocena: 5)
2014-11-17 20:49:46

Fajnie było być inkubatorem dla kolejnej ku*rwy albo złodzieja?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-30 19:35:31

Spytaj swojej matki. Ona to pewnie wie najlepiej.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-03 02:17:27

re: Młodzi rodzice otrzymali anonim od sąsiadów, którzy mają dość płaczącego dziecka. Co odpowiedzieli?

rodzice maja racje poniewaz dziecko ma swoje dziwne zachowania raz płacze raz sie smieje jestem mama 3 miesiecznego dziecko tez czesto płacze

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Inga
(Ocena: 5)
2017-06-19 10:57:31

To znaczy ze nie jestes dobra matka, skoro nie potrafisz. Znalezc rady na placzdziecka. Idzie sie do lekarza bo moze cos dolegac. Postawa ze ci co narzekaja na krzyczace dzieci to dewocijest wredna, bo jest wiele osob zwyczajnie chorych zmeczonych co potrzebuja spokoju, a nie ciaglego wycia zza sciany. A moze to kobieta ktora nie mogla miec dziecka, albo stracila je ? Badzmy wyrozumiali dla innych tez. Dzieci wydaja sie byc zbyt cholubione.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz