Młode matki mówią wprost: Macierzyństwo to nie sielanka, ale CHAOS, STRES i FRUSTRACJA!

10 Listopada 2013

O negatywnych stronach macierzyństwa rzadko się mówi. Matki przerywają milczenie.

mama

Macierzyństwo to czas ogromnej próby dla każdej kobiety. Wiele z nas nie wyobraża sobie nic piękniejszego – to najważniejsze wyzwanie w życiu, które przynosi najwięcej satysfakcji. Urodzenie dziecka to dopiero początek zmian, które nas czekają. Potomek wymaga ciągłej opieki i zapewniania mu jak najlepszego bytu. I chociaż nikt nie ma wątpliwości, że to najwspanialsze chwile, jakie mogą nas spotkać, o macierzyństwie zwykło się mówić wyłącznie pozytywnie. Słodki maluszek, troskliwi rodzice, mnóstwo pięknych momentów, rodzinna sielanka. Wszyscy wiemy, że to tylko część prawdy.

Bycie matką to nie tylko przywilej obserwowania rozwoju dziecka, ale także cała masa obowiązków. Spadają na nas nagle, bo do tej roli naprawdę trudno się przygotować i wszystko przewidzieć. Nieprzespane noce, płacz malucha, problemy z karmieniem, chroniczny brak snu, narastająca frustracja i poczucie bezsilności – to ta mniej przyjemna część macierzyństwa, którą zazwyczaj się pomija. Wielu z nas wydaje się, że z tego powodu nie powinnyśmy dzielić się swoimi wątpliwościami, bo wyjdziemy na złe matki. Absolutnie nie! Czasami warto głośno ponarzekać. Wyniki najnowszych badań nie pozostawiają wątpliwości – dla większości z nas pierwsze miesiące życia dziecka to niemal koszmar.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (25)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2014-06-23 14:59:18

re: Młode matki mówią wprost: Macierzyństwo to nie sielanka, ale CHAOS, STRES i FRUSTRACJA!

oj coś o tym wiem.a nie mam nastu lat. gdy do tego dojdą problemy w pracy to się robi nieciekawie. stres nie dawał mi spokoju i utrudniał życie. dlatego zdecydowałam się na destresan max. bardzo delikatny preparat, który mnie postawiła na nogi.teraz na spokojnie sobie pracuję, w domu lepsza atmosfera :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
szczesliwa mama
(Ocena: 5)
2014-03-29 02:26:38

re: Młode matki mówią wprost: Macierzyństwo to nie sielanka, ale CHAOS, STRES i FRUSTRACJA!

mlode gow*iary nie dorosly do roli matek-dziecko be bo nie moge isc w sobote na dyskoteke,dziecko be,bo nie moge grac na kompie tylko karmic musze,dziecko be bo nie kupie sobie blyszczyka tylko musze pampersy itp... dla kobiety doroslej i dojrzalej dziecko jest radoscia a nie krzyzem panskim

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
szczesliwa mama
(Ocena: 5)
2014-03-23 18:57:46

re: Młode matki mówią wprost: Macierzyństwo to nie sielanka, ale CHAOS, STRES i FRUSTRACJA!

smieszy mnie,ze najwiecej o dzieciach i rodzicielstwie maja do powiedzenia osoby bezdzietne... przy 11mies coreczce mam sporo czasu dla siebie, wolnosc-dla kazdego ma inne znaczenie(jezeli dla kogos wolnosc to imprezki i bzykanie sie z facetami to jest ograniczony), nie zniszczylam sobie ciala-mam nawet wiekszy biust jak zawsze chcialam, piekniejsze wlosy... poprzestalam jednak na jednej coreczce,bo fakt faktem jedno dziecko nie ogranicza kobiety,ale dwojka i wiecej juz tak...natomiast bezdzietne g*wniary jak one sobie doowiadaja historyjki,ze matka to jest niewolnica,ktora zadnej nocy nie przespala,ktora wazy ze sto kilo po porodzie-az sie dziecku chce te bajki czytac:)... ciaze znioslam swietnie,porod bolesny,ale za to szybki-nagroda wszystkie miesiaczki mam bezbolesne,a przed ciaza brzuch nawalal ze juz wole by mnie nawalal raz a porzadnie przy rodzeniu,a potem szyjka macicy mnie sie rozciagnela i mam super miesiaczki niz gdybym miala tego bolu co miesiac przechodzic wku*wiajacego zreszta, macierzynstwo to dla mnie bulka z maslem... od porodu nie bylam na koncercie,imprezce,bo nie czuje narazie takiej potrzeby-na koncert moge jechac z corka gdy bedzie starsza i obie bedziemy mialy fun a imprezki mozna robic w domu i zapraszac gosci do siebie-dziecko w tym nie przeszkadza-ja tam nie uwazam sie za cierpietnice,bo sobie na kilka lat odpuszcze koncerty i dyskoteki po nocach...jestem kobieta przeciaz kobieta to tez matka, nie tylko bezdzietna zdz*ra na tytul kobiety zasluguje...po wypowiedziach pisza tu mlode smarki-jeszcze sie po latach okaze,ze ja poprzestalam na jednym dziecku a wy sobie z piatke natrzaskacie:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-11-11 09:23:06

re: Młode matki mówią wprost: Macierzyństwo to nie sielanka, ale CHAOS, STRES i FRUSTRACJA!

powiem tak. kiedys mialam podobne podejscie jak wiekszosc komentujacych. twierdzilam, ze dziecko zabiera mnostwo czasu, wolnosc, piekne cialo. nawet kiedy sama zaszlam w ciaze dalej w ten sposob myslalam, do mniej wiecej 7 miesiaca, kiedy to trafilam do szpiatala i iu mojego syna zaczeli podejzrewac powazna wade genetyczna. w tamtym momencie przestalo sie liczyc wszystko. teraz moge nie spac, wygladac jak kupa, za przeproszeniem, nie wychodzic z domu i utracic zycie towarzystkie. najwazniejsze, ze syn urodzil sie zdrowy, cieszy mnie jego placz, to, ze mnie budzi co 2 godziny, obowiazki sa przyjemnoscia. a jak nachodza mnie watliwosci to sobie przypominam ten horror ze szpitala i dziekuje losowi, ze jest po prostu zdrowy i moge sie nim cieszyc

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-11-10 23:17:28

re: Młode matki mówią wprost: Macierzyństwo to nie sielanka, ale CHAOS, STRES i FRUSTRACJA!

Jestem mama dwójki chłopców. Mam 23 lata mój mąż 36, kończe studia w tym roku. Nie wiem co to bezsenne noce. Mój mąż bardzo mi pomaga. Na każdym kroku jestem podrywaną co mnie juz od dawna wkurza. Wakacje dwa razy w roku silownia 2 razy w tyg, raz z miesiącu weekend w SPA. Dzieciaki nie zabrały mi nic.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
q
(Ocena: 5)
2014-01-22 00:49:47

jasne ,a rozowe smoki tez tam byly ?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-11-10 21:47:07

re: Młode matki mówią wprost: Macierzyństwo to nie sielanka, ale CHAOS, STRES i FRUSTRACJA!

No Ameryki w tym artykule nie odkryli :D mam 23 lata i dziecko nawet nie przechodzi mi przez myśl... uwielbiam moje studia, chce się kształcić dalej po magisterce, mam swoją mała firmę którą intensywnie rozkręcam, uwielbiam podróże... nie widzę siebie na powolnych spacerkach w parku z wózkiem w którym drze się dzieciak albo siedzenia całymi dniami w domu i czekania aż wymęczony mąż przyjdzie z pracy. Mam koleżanki w moim wieku których dzieci już wkrótce idą do szkoły i... utwierdzam się w przekonaniu że lepiej poczekać z macierzyństwem. Każda wygląda na 35+, odrosty na byle jak ufarbowanej głowie, byle jakie ciuchy, zmęczenie w oczach, nie mówiąc o braku ukończonej edukacji czy jakiejkolwiek pracy...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-11-10 18:07:05

re: Młode matki mówią wprost: Macierzyństwo to nie sielanka, ale CHAOS, STRES i FRUSTRACJA!

pewnie z tak jest. Ja sie wogole nie przejmuje reakcja kobiet na to co mam do powiedzienia, zarowno ciaza i jak i macierzynstwo to cios dla kobiety fizycznie jak i psychicznie. Pora powiedziec zegnaj snie, witaj nowy bolu plecow. Zegnaj stoicki spokoj, witaj poirytowanie i niemoc. Mowiac o ciele kobiety, to prawad jest taka, ze nawet jesli juz nawet wrocicie do formy z przed ciazy to czesto kobiety s atak zmeczone ze w ciagu roku zyskuja jakies 5 lat wiecej, wliczajac lysienie i pierwsze siwe wlosy. Dziekco potrzebuje kogos nonstop i zazwyczaj facet jakos na poacztku (czytaj pierwszy rok prawie) nie bardzo wie co ma zrobic, nie to ze ja wiem, jednak ja MUSZE. Ja wrocilam predko do pracy, moge smialo powiedziec ze praca to pestka w porownaniu z siedzeniem w domu 24 na dobe z malym dzieckiem. Pewnie ze kocham swe dziecko, ale teraz nawet po 5 latach od narodzin moge smialo powiedziec ze stracilam przez pierwsze 2 lata sporo zdrowia. Chce tlyko naklonic kobiety ktore czuja sie podobnie do odrzucenia tego co probuje sie w Polsce na kobietach wymusic, ze teraz musisz byc matka i nie narzekac, ile ja takich rzeczy nasluchalam sie od wlasnej matki, ktora sama swieta nie jest. Krotko uciac: nie wtracaj sie. Nadla jestescie soba, nadal macie prawo wrocic do pracy nawet po 3 miesiacach, w stanach wraca sie po 6tyg. macie prawo do tego zeby awsz facet robil 50% tego co robicie wy, isc na silownie, isc do kina, na impreze, ladnie wygadac i ponarzekac. Nie sluchaj ie tych biednych kobiet ktore daly sie przekonac do takiego stanu rzeczy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-12-30 21:03:00

masz racje!!! kobieta nie moze byc cierpiętnica . mam synka rok (obecie partner wyjechal) ale jak byl przez pierwsze pol roku to chodzilam na koncerty do klubu itp. (wiadomo mniej niz wczenije) ale dawalo mi to wytchnienie...i dziwila mnie rekacja ludzi -jak to masz 4,5 miesieczne dziecko i w klubie jestes? straszne! olac to i wiecej wymagac od partnerów! to tez ich dziecko

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Sonja
(Ocena: 5)
2013-11-10 14:04:13

re: Młode matki mówią wprost: Macierzyństwo to nie sielanka, ale CHAOS, STRES i FRUSTRACJA!

A jakiś czas temu był tu artykuł o tym jakie to straszne że Polki nie rodzą dzieci. Nie ma co, zachęcacie. Oczywiście że to harówa ! To nie szczeniak którego zostawicie na kilka godzin a potem go nakarmicie i sprzątniecie kupy. Ale prawda jest taka że to najbardziej satysfakcjonująca praca na świecie. Jeśli nie wierzycie że można pogodzić swoje życie z wychowywaniem dziecka to obejrzyjcie sobie vloga "Daily Bumps". Tylko w Polsce chyba istnieje takie przekonanie że z dzieckiem to trzeba siedzieć w domu, nigdzie się nie wychodzi i nie można robić nic dla siebie. Ja dzięki temu vlogowi odkryłam ze wcale tak nie musi być, na prawdę polecam :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-11-10 15:15:53

Tak, i w Polsce istnieje jeszcze takie "przekonanie", że jak urodzisz dziecko, to jesteś tylko matką - przestajesz byc kobietą. ;] A jak się wystroisz, bo chcesz się poczuc sexy, to zaraz "życzliwe" (czytaj: niezorganizowane, zaniedbane i zazdrosne) baby Cię zjadą od góry do dołu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-11-10 12:32:38

re: Młode matki mówią wprost: Macierzyństwo to nie sielanka, ale CHAOS, STRES i FRUSTRACJA!

MAM 27 LAT I NIE CHCE BYC MATKA, dlaczego? bo wlasnie boje sie tej utwrty wlasnej tozsamosci na rzecz dziecka...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-11-10 14:46:53

a ja mam 29 i tez nie zamierzam, bo po co

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-11-10 17:01:35

mam 24 i też nie planuję rodzić

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-11-10 12:15:28

re: Młode matki mówią wprost: Macierzyństwo to nie sielanka, ale CHAOS, STRES i FRUSTRACJA!

TAKIE ŻYCIE!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz