EXCLUSIVE: Mam 25 lat i 5 dzieci

26 Listopada 2016

Aleksandra jest bardzo młoda, a już tworzy wielodzietną rodzinę. Jak to możliwe?

wielodzietna rodzina

Plany założenia i powiększenia rodziny odkładamy na coraz później. Jeśli w ogóle się na to decydujemy, to gdzieś w okolicach trzydziestki. Jedno dziecko wystarczy. Młode pokolenie ma dziś zupełnie inne priorytety. Najpierw samorealizacja, a dopiero potem, jeśli starczy czasu, zabawa w dom. Ledwo radzimy sobie z odpowiedzialnością za siebie, a co dopiero partnera i ewentualne potomstwo. Nic dziwnego, że prowadzi to do ujemnego wzrostu naturalnego. Jedna Aleksandra nie wystarczy.

Ta 25-latka z centralnej części Polski zdążyła już wyrobić 500 procent normy. Wychowuje piątkę dzieci. Spełnia się jako mama i, jak twierdzi, niczego więcej nie oczekuje od życia. Zupełnie nie rozumie rówieśnic zapatrzonych jedynie w siebie, dla których ciąża to kara. Gdyby jej rodzina jeszcze się powiększyła - przyjęłaby to jako dar.

Jak to możliwe, że ma pod swoją opieką już tyle pociech i dlaczego uważa, że wielodzietna rodzina to najlepszy plan na życie? Takiej historii jeszcze nie słyszałaś…

Zobacz również: Ta mama PODZIĘKOWAŁA nowej dziewczynie byłego męża: Wspaniale opiekujesz się moją córką!

 

Strony

Komentarze (33)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-30 10:15:03

alimenty wliczja sie do dochodu więc 500+ odpada

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-29 14:10:20

Zastanawia mnie jedna rzecz... Czy ta dziewczyna myśli w ogóle o sobie? O swoim wykształceniu, umiejętnościach, kwalifikacjach, czy gdzieś pracuje? Nikt nie mówi i skończeniu wyższych studiów, ale jakieś kursy, szkoły policealne zaoczne itp. Owszem, rodzina jest bardzo ważna, ale co bedzie jak dzieci dorosną, skończy się 500+, każde pójdzie w swoją stronę? Chyba nie chciałaby zostać z niczym, bez żadnych kwalifikacji... Wychowanie dzieci to jedno, nawet ją podziwiam za to :) Ale myślenie o swoim rozwoju to drugie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-27 17:52:15

Podziwiam ,za wytrwalosc i cierpliwość ,ponieważ dziś ciężko jest wychować ,taka gromadke .Nie mogłabym zrezygnować z siebie ,lubie swoje zycie i to co robie i spokoj psychiczny .Zycze tobie dalszych darow od losu ,a na pewno będą ,ponieważ masz dopiero 25lat .

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-27 14:10:03

Patologia to ty była jakby oddali dzieci męża do domu dziecka. Poza tym znam rodzinę gdzie z jednego planowanego dziecka nagle zrobiła się czwórka. Pierwsze dziecko miało być ostatnim ale jak skończył 3 lata wpadli z drugim. Nie była to tragedia. Nawet szybko zaczęło widzieć plusy tej sytuacji, towarzystwo dla syna, nie bdzie sam w życiu itp. Po urodzeniu drugiego dziecka od razu kolejną wpadką i bliźniaki. Teraz mają czwórkę i urwanie głowy. Bliźniaki maja już cztery lata i wydaje się ze sa szczęśliwi. Życie potrafi postać figle. Rodzina wielodzietna nie oznacza patologii. Wszyscy którzy tak myślę sa ograniczeni.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-27 15:14:17

POPIERAM!!! :-D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-26 20:58:28

Dla tej dziewczyny szacunek i najważniejsze że jest szczęśliwa :) a czytać wasze komentarze ? To jest masakra patologia itd. Nawet nie wiecie co piszecie no ma 500+ i pracować nie musi bla bla a za chwilę jakbym tak nie chciała tyle dzieci i tyle roboty przynajmniej mam spokój I GDZIE TU JEST SENS ?? Najpierw może pomysl co piszesz i później komentuj bo zajmować się domem i piątka dzieci to jest trudniejsze niż iść do pracy na 8gdz. więc nie oceniajcie ludzi bo ktoś chce przeżyć życie inaczej niz wy. Pozdrowienia i dużo szczęścia dla autorki

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-26 19:23:24

a ja mam 32 lata i nawet na jedno mnie nie stac-a chyba nie pojde do burdelu pracowac-chociaz tam mozna zarobic duzo...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
mamapracujaca
(Ocena: 5)
2016-11-26 21:10:11

kochana, mamy lepsze czasy. Jak nie masz pracy, po porodzie otrzymasz becikowe, jednorazowo 1000 zł z tytułu urodzenia się dziecka (w ramach zasiłku rodzinnego). Potem przez rok 1000 zł miesięcznie, możesz też ubiegać się o zasiłek rodzinny i 500 +, co miesięcznie daje prawie 1600 zł. Możesz także pozwać ojca dziecka o alimenty, a będziesz mieć pewnie ze 2000 zł. Jak dziecko ukończy roczek, możesz go posłać do żłobka i znaleźć pracę. Najniższa krajowa ma wzrosnąć, więc zakładając najgorszą opcję z takim wynagrodzeniem nie jest najgorzej. 1460 zł + 89 zł zasiłku rodzinnego, 500 + oraz alimenty to całkiem niezły wynik. Odjąć 300 zł za żłobek to daje ponad 2000 zł miesięcznie. Nie jest źle, chyba, że mieszkasz w Warszawie. W mniejszym mieście spokojnie da się wyżyć. 500 + to wspaniała rzecz dla matek samotnych, które np. chcą się uniezależnić finansowo i odejść od głupiego chłopa. Tyle z tego dobrego.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-26 16:33:31

właśnie czytam taka historie apropo ludzi zerujących na świątecznych paczkach. to tylko twój problem

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-26 18:03:30

Miałam napisać to samo! Jak czytam historie o Brajanach i Dżesikach, którzy marzą o PS4, bo z 500+ nie wystarcza to naprawdę krew się gotuje... Ja wraz ze znajomymi szykuję Szlachetną Paczkę ale dla starszej, schorowanej pani której po odliczeniu rachunków i czynszu na życie (razem z lekami) zostaje 200 zł na miesiąc. Takim ludziom warto pomagać, a niektórzy chyba naprawdę nie mają wstydu się tam zgłaszać, żyjąc na poziomie przeciętnej polskiej rodziny.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-26 15:22:29

No i git, 500 plus jest.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-26 13:07:02

"Kiedyś dzieci zaczną pracować...." A kiedy droga autorka zacznie pracować? Czyżby 500+ dla 5 dzieci to dobry pomysł na życie? Ciekawe do kiedy mąż będzie zadowolony z takiej sytuacji. Chociaż chop dobrze kombinuje. Wziął sobie młodszą, naiwną dziewczynkę, wpakował ją w dzieci i ma pewnie wszystko pod nos podane.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-26 15:37:10

Wychowywanie takiej gromadki to też praca!Jeśli policzymy ile by kosztowało posłanie tych dzieci do państwowego przedszkola,to wyjdzie na to że z punktu widzenia podatnika,bardziej nam się opłaca wypłacanie tej kobiecie co miesiąc 2500 za siedzenie w domu z dziećmi.Po za tym dzięki kobietą które decydują się na role "zawodowej" matki, wygodniejsze z nas nie muszą się decydować na dzieci w dużej ilości,czy też w ogóle,bo ktoś przyrost naturalny obywateli odwala za nas :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-26 16:30:05

Kobietom a nie kobietą ty tępaku z 15:37...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
aaaa
(Ocena: 5)
2016-11-26 17:55:26

Cóż za agresja...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-27 14:02:11

Masz racje agresorze z 16:30...Przepraszam za mój błąd.Na przyszłość trochę więcej tolerancji i kultury. Jeśli mnie nazwiemy tępakiem,to ciebie śmiało można przezwać niewychowaną chłopką za samo słownictwo.Jeszcze raz bardzo przepraszam wszystkich których uraził mój błąd ortograficzny.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-27 17:38:12

Nie przejmuj się ,tu często spotyka ,się kogos z brakiem kultury .

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-29 14:21:03

Taa, a za jakieś 10-15 lat list na papilocie z płaczem, że nie ma żadnego wykształcenia ani doświadczenia, bo całe życie poświęciła dzieciom i nikt nie chce zatrudnić... 500+ jest tylko do 18. roku życia dziecka, a potem co? Rodzina rodziną, ale o sobie wypadałoby choć trochę pomyśleć. Chociażby szkoły policealne... jest wiele bezpłatnych i zaocznych, to tylko dobra organizacja czasu i można się uczyć. Ewentualnie jakaś praca chociażby na kasie, ale już jakieś doświadczenia zdobywasz.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-26 12:31:33

To jest patologia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz