Kampania społeczna przeciwko zabieraniu bobasów do własnego łóżka (MOCNE!)

27 Listopada 2011

Kontrowersyjny plakat wywołał oburzenie.

szokująca reklama

Dzielenie łóżka z noworodkiem ma zarówno swoich wielkich zwolenników, jak i zagorzałych przeciwników. Niektórzy uważają, że takie postępowanie pomaga w rozwoju malucha. Czując bliskość matki, dziecko ma bardzo głęboki sen, dzięki czemu lepiej wypoczywa. Poza tym, jego serce pracuje równomiernie. Co więcej, wspólne spanie w „rodzinnym łóżku” pozwala także zapobiec szkodliwym zmianom w psychice noworodka.

Na świecie nie brakuje jednak osób bardzo krytycznie odnoszących do spania z dzieckiem w jednym łóżku. Powstają nawet specjalne kampanie społeczne, których celem jest przestrzeganie rodziców przed tego typu postępowaniem. Pomysłodawcy reklam w bardzo dosadny sposób przekonują do swoich poglądów. Ostatnio na przykład olbrzymią burzę wywołały banery wymyślone przez Departament Zdrowia w Milwaukee.

Na plakatach widzimy maluchy zatopione w błogim śnie. I nic w tym nie byłoby dziwnego, gdyby nie fakt, że obok dzieci leżą... rzeźnickie noże. Pomysłodawcom kampanii chodziło przede wszystkim o to, aby zwrócić uwagę opinii publicznej na bardzo poważny problem, przestrzec rodziców przed niebezpiecznymi praktykami – podaje Deser.pl

Kontrowersyjny pomysł rzeczywiście odniósł zamierzony skutek. Rodzice wreszcie zwrócili uwagę na swoje postępowanie. I chociaż w wielu przypadkach reklama wywołała szok i oburzenie, to jednak nikt nie przeszedł obok niej obojętnie...

Alicja Piechowicz

Zobacz także:

Shopping w Europie: W których miastach najlepiej (i najwygodniej) robić zakupy?

Info dla wszystkich zakupoholiczek.

SEKS = MARKOWE CIUCHY: Nie tylko gimnazjalistki są galeriankami! CHŁOPCY też to robią

Sprzedają się, żeby dobrze wyglądać.

Strony

Komentarze (90)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2012-08-10 10:48:12

ale o co chodzi z tymi nożami? W Ameryce ludzie mają pod poduszką noże? Kurcze, aż tak głupia jestem? Nie rozumiem tych plakatów

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-12-27 14:29:48

czytam i oczom nie wierzę, jedna Pani porównuje dziecko z kotem, drugiej niewygodnie, trzeciej ciasno, tylko my ludzie tworzymy bezsensowne teorie, a jesteśmy ssakami, gdzie by nie spojrzał na ssaka to śpi przy matce, ja również uległam na początku i syn spał do drugiego roku życia w łóżeczku ale sam chciał, jak skończył dwa latka tak nie wiadomo czemu zrywał się w nocy, płakał i śpi ze mną, bo uważam że czuje się po prostu bezpiecznie i nie zamierzam mu odbierać tego przywileju bycia dzieckiem i jednocześnie synem swojej matki

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-12-02 21:17:37

Ja gdzies slyszalam, ze rodzice instynktownie sie ukladaja w taki sposob, ze nawet spiac nie skrzywdza swojego dziecka. Na poczatku spalam z synkiem (tylko ja i on w lozku), tylko dlatego ze wygodniej mi bylo karmic go piersia, nie musialam sie calkiem wybudzac, ale pamietalam kazdy poczatek i koniec karmienia. To bylo b. wygodne. Ale pozniej stwierdzilam ze trzeba go nauczyc samodzielnego zasypiania, bo ile mozna spac z mamusia. jak mial 9 miesiecy zaczelam go usypiac w lozeczku, krzyku bylo co nie miara, ale tydzien wystarczyl i mały sie przyzwyczail. Teraz po wieczornej butli zasypia jak aniolek sam po wlozeniu go do lozeczka:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-12-01 20:09:20

Mój synek miał kolki co noc i uspokoił się zasypiając na moim brzuchu... Podobno to dzieci bardzo uspokaja bo słyszy bicie serca a dodatkowo oddychając masujemy jego brzuszek delikatnie poprzez swój... Mąż spał on też... a ja nie przespałam wiele nocy ... Bo nie było mowy o tym abyspać kiedy on leżał na moim brzuchu

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-12-01 15:44:50

Zastanawiam się, czy tylko ja odnosze wrażenie że głosy ,,za'' kampanią są wypowiadane w więkrzości przez młode dziewczyny nie posiadające dzieci? Nie rozumiem czemu jesteście przeświadczone, że kiedy urodzicie dziecko i nie daj boże zabierzecie je do łóżka to was mąż porzuci. Życie na szczeście weryfikuje takie poglądy. Kiedy dziecko będzie wyło dziesiąty raz w trakcie jednej nocy, obawiam się że mąż sam wam je do lóżka przyniesie i do cycka przyłoży żeby choć troszkę się przespać. Uśmiecham się na widok paplaniny o syndromie nieodciętej pępowiny i nadmiernym rozpieszczeniu. Pytam tylko co z bliskością matki i dziecka. Bedziecie miały szczęście jak wasze dzieci bedą przesypiały całe noce, choć o to bym sie nie zakładała. Moje darło sie co godzine. Wspólne spanie pomogło nam przetrwać pierwszy rok. Mały jest zdrowym 3,5 latkiem z obojgiem kochających się rodziców.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-12-11 00:44:38

mądrze napisane, popieram

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-11-30 12:09:40

jestem mamą 3latki, która niestety nadal sypia w naszym łózko, mimo swojego oddzielnego pokoju. Piszę niestety, dlatego ze jest to już męczące z racji jej wielkości, na początku kiedy była mała, nie bylo to takie kłopotliwe. Teraz młoda się rozpycha, kładzie na nas, co przy moich ogromnych problemach z kręgosłupem jest porostu niewygodne.( spimy z mężem jak dwa śledzie a mała na srodku łóżka) Nie ukrywam, ze lubię jak z nami jest, ale wolałabym aby wyprowadziła się już do swojego łóżeczka:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-11-30 13:38:04

A u siebie ma nadal łóżeczko, czy łóżko już? U nas był podobny problem. Wybraliśmy się razem z córką na wielkie zakupy- wybrała łóżko, baldachim, nowiutką pościel (w kucyki pony), podusię w kształcie kucyka. Nie mogła się doczekać, kiedy wszystko będzie gotowe i przyjdzie pora spania. Pierwsze 2-3 wieczory entuzjazm trwał. Później... trzeba było lekko nakłaniać (kucykom będzie przykro, musi sie nimi opiekować itp.) Śpi sama od 10 miesięcy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-11-29 17:17:18

Zabawne, że wszystkie tutaj są specami od psychiki dziecka. Proponuję poczytać wyniki badań psychologicznych i antropologicznych, które mówią, jak ważny jest dla dziecka dotyk i kontakt z matką. Jeśli tylko dziecko nie ma 7 lat, a jest małe, bycie ciągle przy matce może mu wyjść wyłącznie na dobre. Silna więź z matką daje w przyszłości brak problemów w związkach. Studiuję psychologię i miałam to na zajęciach, wałkują to z nami non stop. Ludzie, którzy jako dzieci byli w tzw "zimnym chowie", a więc mało dotykani i przytulani, mają negatywny stosunek do własnego ciała. Zanim zaczniecie się wymądrzać na takie tematy, porozmawiajcie z dobrym psychologiem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-11-29 12:47:55

Kazda matka sie wypowiada ze to debilizm itp. a moze najpierw byscie przeczytaly artykuly dotyczace minusow spania z dzieckiem a dopiero potem obrazaly tego typu kampanie? ja jestem przeciwna spaniu z dzieckiem w lozku, poniewaz od strony rodzica to byc moze same plusy, lecz gdzy spojrzymy od strony dziecka wynikaja same minusy. dobrze ze powstaja tego typu kampanie, niech uswiadomia rodzicow jakie powazne skutki w psychice dziecka moga zajsc..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-11-29 14:36:09

Możesz podać jakiegoś linka, albo cytat, gdzie jest napisane o tych "poważnych skutkach w psychice dziecka", które wynikają ze spania z rodzicami? Jedyny argument, z jakim do tej pory się spotkałam na poparcie oddzielnego spania mówił o ewentualnym uduszeniu dziecka przez rodzica (najczęściej napisane było wtedy również o nietrzeźwym rodzicu, albo takim, który bierze leki), narkotyki itp., ewentualnie o szkodliwości spania z rodzicem palącym... Jedyny minus, jeśli chodzi o psychiczną sferę dotyczył ewentualnych problemów z późniejszym samodzielnym spaniem. Chętnie poczytam. Bo moje dziecko spało z nami i chciałabym wiedzieć, co złego przez to ją spotkało (ominęliśmy problem uduszenia, bo jak większość matek spałam czujnie , nie dotyczył nas problem rodziców palący, nie mieliśmy również kłopotów z tym, żeby córka w dzień spała w swoim łóżeczku, a po newralgicznych paru miesiącach na stałe się do niego przeniosła).

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-11-29 00:45:52

Nie mam dzieci i nie planuję, ale na pewno nie spałabym ze swoim bobaskiem w jednym łóżku. Mam kota, który czasami śpi ze mną w łóżku, więc wiem na pewno, że spanie z dzieckiem jest potwornym pomysłem. Kot jakoś się ogarnie, zmieni miejsce, to nie dziecko, więc nie ma obaw, że można mu wyrządzić przypadkiem krzywdę podczas snu, bo kotek potrafi o siebie zadbać, a śpiące dziecko nie. Rozumiem wstawienie łóżeczka dziecka do sypialni rodziców, ale spanie z noworodkiem w jednym łózku jest poronionym pomysłem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-11-29 09:06:19

jeśli masz +/- 12 lat to się łaskawie nie wypowiadaj bo szkoda cennego czas i nerwów po przeczytaniu tych bzdur w twoim wykonaniu dziecko.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-11-29 09:55:07

Poczytaj,co na ten temat mają do powiedzenia kobiety,które śpią,albo spały z dzieckiem. Bo Twoja wypowiedź to trochę tak, jakby niewidomy rozprawiał o kolorach ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-11-28 16:14:27

idiotyzm , mó'j synek ma 14msc i co noc zabieram go do łóżka - czsem śpi w środku czasami po mojej lewej stronie , nigdy jeszcze nikt go nie przygniótł, absurd, dziecko śpi zdecydowanie lepiej a i ja jako matka budzę się wypoczęta i mam siłę funkcjonować cały dzień...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz