Jesteś w ciąży? Uważaj podczas porodu, żeby za szybko nie odcięli dzieciątku pępowiny!

22 Listopada 2011

Lekarze powinni odczekać 3 minuty, zanim oddzielą noworodka od łożyska matki.

pępowina

Niemal każda przyszła mama obawia się porodu. Nie ma w tym nic dziwnego – w końcu rodzenie dziecka jest jednym z najboleśniejszych i zarazem najważniejszych wydarzeń w życiu kobiety. Kiedy maluch przychodzi na świat, większość matek jak najszybciej chciałaby go zobaczyć i przytulić. Okazuje się jednak, że na ten upragniony moment warto chwilę poczekać. Dlaczego?

- W zachodniej kulturze pępowinę przecina się w 30 sekund do 1 minuty po porodzie. Tymczasem przedłużenie czasu połączenia dziecka z łożyskiem matki do 3 minut znacznie poprawia stan zdrowia noworodka – tłumaczy serwis Sfora.pl.

Potwierdził to eksperyment szwedzkich położników z uniwersytetu w Umeå. Badacze przeanalizowali kondycję zdrowotną 400 maluchów, którym pępowinę przecięto dopiero po 3 minutach od porodu. Okazało się, że po czterech miesiącach życia, takie dzieci nie tylko nie cierpiały na niedobór żelaza, ale również zmniejszyło się w ich przypadku ryzyko anemii. - Jeżeli stosować zasadę 3 minut, to spośród każdego dwadzieściorga dzieci jedno uniknęłoby niedoboru żelaza – podsumowują badacze.

Maja Zielińska

Zobacz także:

Ile najlepiej mieć dzieci?

Macierzyństwo można zaplanować, ale... Nie zawsze udaje się precyzyjnie przewidzieć, iloma szkrabami obdarzy nas los.

Rodzice zarażają dzieci ospą - kupują im zakażone lizaki, aby zbudować odporność

Twierdzą, że postępując tak, robią swoim maluchom przysługę.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (49)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Jula
(Ocena: 5)
2013-02-03 00:03:10

Dzieki Bogu Madzie rodzilam w Szwecji :) W Mölndal. Polozne cud kobiety! Glaskaly doslownie po tylku. Porod naturalny,bez ciecia,bez szwow.. Wspominam wspaniale i fakt,pepowiny nie odcieli od razu :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-12-06 22:27:45

Rodziłam 7 miesięcy temu, ból okropny. Psychika człowiekowi siada po kilku godzinach. Mój poród trwał właściwie 23 godziny także nie zbyt krótko, skurcze z krzyża... Ale nie każda mamusia tak cierpi, każdy poród jest inny, każdy ma inny organizm i inną siłę psychiki. I wiem, że 2 raz też bym to przeżyła chociaż chwilami miałam ochotę krzyczeć na całe gardło że chce umrzeć, ale nie krzyczałam, skupiałam się na oddychaniu i na nie myśleniu o bólu ale o tym co mnie czeka , o tym jak położą moją małą kopię na brzuch. Poród to najpiękniejszy dzień mojego życia, nigdy nie spotkało mnie nic piękniejszego. - samotna mama.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-11-03 23:02:25

Tutaj wpisz treść komentarza do Jesteś w ciąży? Uważaj podczas porodu, żeby za szybko nie odcięli dzieciątku pępowiny!...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-11-03 23:01:57

Jak kobieta jest w ciąży to już tak panicznie nie myśli o porodzie. Czy to sprawa hormonów, albo czegoś innego nie wie.....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-11-24 15:29:17

sluchajcie niczego sie tak nie boje jak porodu!!! przez co nie moge sie zdecydowac na maluszka a bardzo bardzo bym chciala kocham dzieci ale w ogole nie jestem odporna na bol . bole miesiaczkowe byly od zawsze moja udreka co miesiac nie moglam wytrzymac za kazdym razem biore duzo tabletek a co dopiero porod w porownaniu z miesiaczka to by bylo wyzwanie az niemozliwe jak dla mnie:(

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-04 01:45:43

a czego się boisz? to mięsnie.. które się rościągają.. oczywiscie boli, ALE KAŻDY PORÓD JEST INNY !!!! ciebie nie musi rwać etc.. ja tak pragnęłam dziecka, ze dla mnie poród naturalny był czymś magicznym nie mogłam sie doczekać nawet samego bólu.. niby brzmi to dziwnie, ale znam pare dziewczyn które miały tak jak ja. Na porodówkę szłam z uśmiechem na twarzy.. nie krzyczałam jak inne wariatki (bo krzyk nie pomaga).. w duchu myślałam o dzieciątku które zaraz urodze.. wmawiając sobie ze dam rade i co chwila zmawiając zdrowaśki :) Nie bój się.. na prawdę nie ma czego, kazdy poród jest inny, musisz to sobie wmówic a pozniej uwierzyć. Ja tak zrobiłam, nie bałam się.. a jak ktoś mówił mi inaczej to zawsze go zbeształam . powodzenia

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-11-22 21:40:30

Przecież u nas od dawna (jestem położną od 13 lat i wtedy już to obowiązywało) odcina się pępowinę dopiero, kiedy przestaje tętnić. Najczęściej jest to wlaśnie po ok. 3 minutach. Też odkrycie i nowość...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-04 01:47:31

Nie od dzis wiadomo ze Polacy to mądry naród tyko rządzony przez nierobób i nieudaczników... :) a HAMERYKA przeciez jest the best :P

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-11-22 20:09:49

Rodziłam 6 miesięcy temu. Skurcze zaczęły się koło godz. 11 do godziny 22 skacząc na piłce i próbując rodzidzić naturalnie przy bardzo silnych bólach krzyżowych nie udało się.( niestety mojemu Synkowi zanikało tętno i miałam cesarkę.) Kiedy byłam na stole nawet nie poczułam jak dawali mi znieczulanie, byłam tak wykończona że jak tylko zaczęło działac byłam mega szczęśliwa. Gdzie mowa nad śledzeniem czasu kiedy lekarz przeciął pępowine.Jednakże po 5 dni wróciłam do szpitala z krwiakiem, niby podniosłam dziecko gwałtownie. Dzięki mamie zawdzięczam jej drugi raz życie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-11-22 19:12:04

no ja już widzę, że kobieta rodzi o mówi do lekarzy: proszę poczekać trzy minuty :D zabawni jesteście -.-

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-11-22 19:09:58

Ja rodziłam 6tygodni temu bez znieczulaczy i było OK. W pewnym momencie myślałam ze umrę ale patrząc z perspektywy czasu nie było tak źle. Dużo mi dało oddychanie no i oczywiście wsparcie męża. Także przyszłe mamusie głowa do góry. Poród nie jest taki straszny. Gorsza jest pierwsza noc po wyjsciu ze szpitala z małym człowieczkiem

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-11-22 20:43:46

dokładnie tak! zgadzam się, powrót do domu i samodzielne radzenie sobie ze wszystkim to jest coś, a poród może nie jest najprzyjemniejszy, ale szybko się zapomina (ja rodziłam 8 tyg temu)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-11-22 22:28:49

a dla mnie gorszy był pobyt w szpitalu. wyjscie do domu to było wybawienie. z synkiem radzę sobie świetnie, dziś mój Czaruś skończył 4 tygodnie. a pobyt w szpitalu wspominam niemiło, ale to chyba dlatego, że rodziłam przez cesarskie cięcie..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-11-22 18:51:20

oni sami wiedzą lepiej kiedy odciąć,a poza tym to nie lekarz przyjmuje poród ;/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz