JESTEŚ GRUBA! - czy szczerość otoczenia pomaga zrzucić nadprogramowe kilogramy?

15 Marca 2012

Czy kilka gorzkich słów może pomóc? Ta historia pokazuje, że owszem!

Julie Askew

Pochodząca z Wielkiej Brytanii Julie Askew z niepokojem obserwowała, jak jej 13-letnia córka z tygodnia na tydzień przemienia się w zakompleksione, otyłe dziecko. Kiedy waga dziewczyny dobiła do 83 kilogramów, jej matka zdecydowała, że nie należy dłużej zwlekać z poważną rozmową.

- Patrzyłam, jak Amie stoi przed lustrem i próbuje się wcisnąć w ładne ubranie. Tego dnia miała szkolną dyskotekę. Oczywiście nic na nią nie wchodziło. Zaczęła rozpaczać, że jest gruba i brzydka – wspomina 48-latka. – Normalnie w takiej sytuacji bym ją przytuliła i powiedziała, że jest piękna. Zrozumiałam jednak, że oszukiwanie jej do niczego nie prowadzi. Przyznałam więc córce rację. Powiedziałam: „Masz rację, powinnaś schudnąć”.

Strony

Komentarze (52)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2012-07-20 18:05:41

zazdroszczę ci że ważysz 100kg ja warze prawie 60 kg i mam 14 lat myślę że do 16 lat będę ważył 85 kg a może 95 kg

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-07-20 18:01:09

ja znam taką jedną która się odchudzania dostała raka kręgosłupa i zmarła

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-03-16 13:38:44

a ja jestem na dieci MŻ (mniej żrem) i w 3 dni schudłam 1 kg oby tak dalej:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-03-16 00:27:03

Noooo faktycznie, dziwne, że wcześniej na to nie wpadła.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-03-15 22:59:24

ee na przecietna brytyjkę to chudzinka z niej..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-03-15 22:08:02

ja mam niedowagę, bardzo widoczną... większość ludzi wytyka mi wygląd nie z troski o zdrowie, a raczej z czystego chamstwa, braku taktu, ale też traktujac mnie jak ciekawostkę przyrodniczą (49kgprzy 170cm) Eh... ale nikt nie powie, 'wiem jak przybrac na masie, wiem jak ci pomoc' tylko żryj żryj i żryj... jakby to coś dało... moja koleżanka beczy ze jak zje coś to jej zaraz w dupie pojdzie, ja zjem 10x tyle i jeszcze schudne... życieeeee

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-03-15 23:03:29

Bo to nie chodzi o to,aby źreć źrec i źreć, tylko o to, aby spożywać odpowiednie produkty dzieki, którym przybierzesz na wadze. Radze udać się do dietetyka i to jak najszybciej. Samo wpieprzanie hamburgerów i pączków w ilosci hurtowej nie pomoże, bo to puste kalorie jak wiesz.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-03-16 15:56:06

Ja waże 48 kg przy tym samym wzroście co ty i powiem Ci szczerze, że ani mi w głowie przytyć... prawda jest taka, że zdążymy jeszcze przytyć... ja się cieszę, że jestem taka chuda i nie narzekam.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-03-15 21:52:04

nudelips.blogspot.com moda, wizaż ZAPRASZAM :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-03-15 20:59:16

a ja mam 150 cm i 150 kg :P

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-04-08 17:41:25

yyyyyy ...??

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-03-15 20:16:21

mam 17 lat, cale dziecinstwo bylam gruba, rodzice zwracali mi uwage.. zmusili mnie nawet do diety, schudlam 5 kg, przytylam 7.. sama musialam dojrzec do tej decyzji, zeby zrobic cos z soba. to bylo ok 2 lata temu, teraz mam za soba 29 kg i ważę ok 74 kg ;) i choc mam 170 cm wzorstu to wcale nie jestem taka gruba

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-03-15 22:41:45

dokładnie, miałam to samo... rodzice cały czas mówili ze jestem za grupa i za duzo jem, jedyne co sie przez to zmienilo to to ze jestem bardzo malo pewna siebie i w momentach unizania mnie potrzebowalam czegos na odreagowanie stresu czyli jedzenia, i tak sie kolo zamykało, w wieku 17 lat zeczelam sie odchudzac, wtedy kiedy zaakceptowalam siebie, i udalo mi sie schudnac 25 kg, ale dalej jestem malo pewna siebie, ciagle czuje sie za gruba, zreszta taka jest prawda, nie wiem dlaczego ale jak sie odchudzam juz nie potrafie schudnac, jak sie nie odchudzam tyje;/ i szczerze jestem zrozpaczona, moja psychika juz wysiada... wiem ze otyłośći jest chorobą psychiczną, bo objadanie stresów jak inaczej mozna nazwac? kiedy rozsadek mówi stop ale i tak robi sie to czego sie nie chce... wiem ze nigdy nie bede idealna i to mnie znow dobija, tak jak kiedys slowa ze jestem zagrupa, teraz mi tego nikt nie mowi, ale ja sobie zdaje sprawe ze mam szerokie kosci wiec po co mam sie odchudzac jak i tak nigdy nie bede wygladac szczuplo....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-03-16 15:11:41

Zacznijmy od tego że nie jesteś już wcale gruba - na pewno masz piękną i kobiecą figurę. Tak trzymaj ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-03-15 20:12:27

ja z 58 schudłam do 35 przy wzroście 165 ...:

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-03-16 00:29:05

Masz się czym chwalić. Wracaj przed lustro poszukiwać zbędnego tłuszczu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz