Jakie niebezpieczeństwa czyhają w domu na malucha?

18 Listopada 2010

Trzeba wykazać się nie lada wyobraźnią, aby przewidzieć wszystkie zagrożenia czyhające na małego odkrywcę i urządzić dom w sposób gwarantujący mu bezpieczeństwo.

Jakie niebezpieczeństwa czyhają w domu na malucha?

Pierwsze lata życia to dla maluszka czas intensywnego poznawania świata. Dziecko z zasady jest ruchliwe, wszędobylskie i chętnie podejmuje nieobliczalne w skutkach eksperymenty. Chce biegać, wdrapywać się na stół, wsadzić rączkę do akwarium z rybkami, wyglądnąć przez okno. Rodzice powinni wspierać jego aktywność, bo właśnie ona stymuluje rozwój inteligencji, kreatywności i wiary we własne siły. Przestrzeń, w której maluch zdobywa swoje pierwsze doświadczenia powinna być jednak w 100% bezpieczna

Bezpieczeństwo na okrągło

Stoły o zaokrąglonych krawędziach są znacznie bardziej przyjazne dla beztrosko szalejącego malucha niż te o ostrych kantach. Jeżeli jednak mamy w domu takie potencjalnie niebezpieczne meble, nie musimy ich od razu wyrzucać. Wystarczy zastosować silikonowe narożniki, które zamortyzują ewentualne uderzenia.

Szkło dla malucha?

Szyba w drzwiach – groźna na pierwszy rzut oka – wcale nie musi taka być.  Warunek: jest wykonana ze szkła hartowanego, którego rozbicie jest praktycznie niemożliwe. – Nawet gdyby dziecku udało się w jakiś sposób rozbić taką szybę, to rozpadnie się ona na tysiące maleńkich kawałeczków o nieostrych kształtach i na pewno nie wyrządzi maluchowi krzywdy – przekonuje Joanna Dec-Galuk z firmy INVADO, producenta drzwi. Przeszklenia mogą być nawet pomocne, zwłaszcza, gdy dziecko boi się samo spać. Szyba, za którą widać znajome kształty, ułatwi mu oswojenie się z nową sytuacją i pozwoli czuć bliskość kochanych opiekunów.

Bezpieczny widok z okna

Okna bezwzględnie powinny być zabezpieczone blokadami uniemożliwiającymi dziecku samodzielne ich otwarcie. Zrezygnujmy też z ustawiania w ich okolicach foteli, szafek i innych sprzętów, które zachęcą ciekawskiego szkraba do wspinania się na parapet.

Kąpiel bez poślizgu

Mokre, bose stópki plus śliska wanna to niestety nie jest bezpieczne połączenie. Dlatego, aby kąpiel przebiegała w beztroskiej atmosferze, na dnie wanny powinno się ułożyć maty antypoślizgowe. Warto również zaopatrzyć się w baterie termostatyczne ograniczające temperaturę wody i zapobiegające oparzeniom.

Strony

Komentarze (15)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Marcin
(Ocena: 5)
2013-10-25 12:31:07

re: Jakie niebezpieczeństwa czyhają w domu na malucha?

Ja zabezpieczylem Malucha tworzac mu taki kojec wykorzytując barierke ochronną. Jako że potrzebny byl mi dosyć duży rozmiar zakupiłem w internecie na bramkaochronna.pl .Mieli tam dodatkowe moduły rozszerzające funkcjonalnośc bramki. Planuje jeszcze zapezpieczyc narożniki, ale pewnie dopiero gdy młody zacznie raczkować.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-11-18 18:18:36

ehh...jakby tak kazdy mówił, że lepiej nie miec dzieci to ciekawe ilu ludzi zostałoby na ziemi? zresztą bardzo dobrze ujął to pewien nauczyciel, mowiąc do ucznia, który pytał po co mu sie uczyć - jakby Twój ojciec cały czas pytał "po co" to jeszcze czekałbyś w kolejce na urodzenie ;]

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-11-18 11:27:50

mam juz wprawę, jestem opiekunką do dzieci:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-11-18 11:26:58

przeic wiemy, ze trzeba uważac i tak dalej..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-11-18 11:24:37

az nie chce mi się mieć dzieci

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-11-18 11:24:03

tak, dziecko to nie dosc, ze nie opłaca sie to jeszcze skakać wokól trzeba..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-11-18 11:06:55

to prawda, na wszytsko trzeba uważać, z dzieckiem jak z jajkiem

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-11-18 10:47:09

z dziećmi same problemu po prostu, lepiej nie mieć

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-11-18 10:02:26

Brak mi słów żeby skomentować ten "artykuł"... W porządku, rozumiem że wszystko co znajduje się w mieszkaniu to niebezpieczeństwo dla maluszka, ale na litość Boską od czego są rodzice? Mam trzyletniego synka, jest dość ruchliwy i ciekawski WSZYSTKIEGO, ale ja nie mam zabezpieczonych kontaktów, obłożonych kantów stołu i tym podobne :) Bo po prosu siedzę z nim non stop i wpajam co może a czego nie i moje dziecko nie wspina się po meblach, nie dochodzi do kuchenki gazowej i nie wkłada paluszków do kontaktu... Proste :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-11-18 15:16:51

no to masz ten luksus, że możesz z nim siedzieć non stop. ja pracuję do 16, więc moja córcia jest z nianią, czasem z babcią. a wiadomo, starsze kobiety potrafią się zagapić

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz