Jak żyć, gdy zostajesz z jednym rodzicem?

26 Października 2009

Rozwód, separacja, śmierć – różne czynniki sprawiają, że młody człowiek nagle zostaje tylko z jednym rodzicem. Jak ułożyć sobie życie, gdy brakuje w nim mamy albo taty?

Jak żyć, gdy zostajesz z jednym rodzicem?
>

Tradycyjny model rodziny zakłada, że dziecko wychowuje się z mamą oraz tatą. W życiu bardzo często bywa jednak tak, że młody człowiek w obliczu różnych sytuacji zostaje tylko z jednym rodzicem. Bez względu na to, czy jest to tylko matka, czy ojciec, dorastanie wyłącznie z jednym z nich jest z pewnością inne niż wychowywanie się w kompletnej rodzinie. Gdy znajdziesz się w takim położeniu, na pewno z początku możesz czuć się zagubiona. Pamiętaj jednak, że nie jest to koniec świata. Od tej pory wiele będzie zależało od ciebie i twojej postawy. Czeka cię większa samodzielność i odpowiedzialność za własne czyny oraz decyzje. Nadejdą zmiany, którym musisz stawić czoła. 

Gdy rodzice się  rozwiedli...

Rozwód ukochanych rodziców to najczęściej dla dziecka koniec świata. Choć czasem może oznaczać wybawienie dla podupadającej rodziny, najczęściej jest bardzo bolesny i oznacza wielki ból. dziecko, zwłaszcza małe, nie rozumie końca miłości ich rodziców. Widzi tylko jedno – traci mamę albo tatę, a jego rodzina przestaje istnieć. Najczęściej rozwód oznacza podzielenie się opieką nad dzieckiem bądź dziećmi. Najgorsza sytuacja jest wtedy, kiedy jeden rodzic dostaje pod skrzydła jednego malucha, a drugi rodzic – jego rodzeństwo. Podział w rodzinie dla dorastającego człowieka jest często traumatycznym przeżyciem. Jeżeli twoi rodzice się rozwodzą, a ty zostajesz tylko z jednym z nim, z pewnością odczujesz brak mamy albo taty. Niewykluczone, że będziesz wściekła na cały świat. Młody człowiek, którego rodzice się rozchodzą, może przeżywać okres buntu i efektem takiego zachowania często jest odsunięcie od tego rodzica, który z nim został. 

Pamiętaj jednak, że koniec miłości rodziców to nie koniec ich miłości do ciebie. Im również jest bardzo ciężko w sytuacji, w jakiej się znaleźli. Bo czy ludzie, którzy pobrali się w szczęściu, miłości, przez wiele lat żyli razem i którzy posiadają dzieci, mogą w ogóle być zadowoleni, że się rozwiedli? Oczywiście, że nie – i to oni tak naprawdę przeżywają teraz najtrudniejsze chwile. Dlatego spróbuj się nie izolować, ani nie zwracać na siebie uwagi za wszelką cenę. Stając się podporą dla rodzica, z którym zostałaś, zyskacie wzajemne wsparcie. Teraz będziecie zdani tylko na siebie. Rodzic będzie starał się zastąpić ci zarówno mamę jak i tatę. Nie dostarczając mu dodatkowych problemów i wczuwając się w sytuację, z pewnością wiele zyskasz – zwłaszcza przyjaciela w rodzicu, z którym być może miałaś do tej pory średni kontakt. 

Gdy rodzice są  w separacji...

Dla wielu osób separacja jest rozwodem bez legalizacji, czyli nieoficjalnym rozejściem się małżonków. Dotychczasowi partnerzy nie mieszkają razem, nie spędzają ze sobą czasu, ale na papierze wciąż są małżeństwem. dziecko w takim układzie jest najbardziej pokrzywdzone – sytuacja jest trudna zwłaszcza dla młodzieży uczącej się, która może mieć problem z wytłumaczeniem swojego nowego położenia koleżankom czy nauczycielom. Jeśli twoi rodzice postanowili żyć w separacji, daj im obydwojgu czas na oswojenie się z tą sytuacją. Przynajmniej na początku postaraj się nie pytać, czy jednak się rozejdą ostatecznie, czy może do siebie wrócą. Nawet jeśli jest to sytuacja przejściowa, nie szukaj na siłę rozwiązania – to muszą znaleźć rodzice. 

Choć będzie ci ciężko, dobrze jest w tym czasie spojrzeć na rodziców z innej perspektywy. Nie jak na mamę i tatę, ale jak na partnerów, którzy pogubili się ze swoim uczuciem i stali się dla siebie obcy. To paradoksalnie może być wskazówka dla ciebie, jak żyć w związku z drugim człowiekiem. – Jesteśmy lustrem rodziców, często nawet nieświadomie powielamy ich błędy – uważa dr Anna Chotecka, psycholog i socjolog rodzinny. – Ich rozwód czy separacja powinna być dla dziecka wskazówką, jak nie postępować w dorosłym życiu. Dzięki temu młody człowiek może się nauczyć, co tak naprawdę liczy się w związku z drugim człowiekiem i na czym polega prawdziwe partnerstwo – dodaje specjalistka. 

Niewykluczone, że rodzice wściekli na siebie nawzajem będą próbowali nastawić cię przeciwko drugiemu rodzicowi. Przykładowo – gdy zostaniesz pod jednym dachem z mamą, ta może wieszać psy na twoim tacie. To normalne zachowanie, oboje są bowiem na siebie wściekli i na tobie wylewają swoje żale. Ty jesteś również żywą pamiątką po ich związku i po tym, jak blisko kiedyś ze sobą byli, zanim się nie rozstali. Twoim zadaniem jest być na to przygotowaną i po prostu się... uodpornić. Zmienianie frontów pod wpływem rodziców zaszkodzi tobie, waszym relacjom – słowem: nikomu nie wyjdzie na dobre! 

Gdy rozłączyła was tragedia życiowa...

Czyli najkrócej rzecz ujmując: śmierć  jednego z rodziców (lub ciężka, nieuleczalna choroba jednego z nich), sytuacja jest naprawdę tragiczna. Jest jeszcze gorsza, gdy zostajecie sami, bez jednego członka rodziny, praktycznie z dnia na dzień. Wtedy do samotności i braku mamy lub taty jest się trudniej przyzwyczaić – zazwyczaj potrzeba na to sporo czasu. Jednak najważniejsze to być dla siebie oparciem z drugim rodzicem. W tym czasie będzie wam nad wyraz ciężko – to trochę tak, jakby życie nagle zaczęło się dla was zupełnie od nowa. Rodzic, z którym zostajesz, musi przejąć obowiązki drugiej strony i być dla ciebie zarówno wyrozumiałą mamą oraz surowym ojcem. Obowiązków przybędzie również tobie. Normą jest bunt jako forma ucieczki od problemów. Jednak tak naprawdę sprostać im możecie tylko razem, będąc silnymi ludźmi, którzy wzajemnie się wspierają. 

Potwierdza to dr Chotecka. –  Trzeba się wspierać, bo tylko w ten sposób można przezwyciężyć  załamanie, strach o przyszłość i smutek. dziecko może stać  się balsamem dla osamotnionego rodzica, tak samo jak samotny rodzic z dnia na dzień może stać się najlepszym przyjacielem swojego syna lub córki – uważa. 

Bez względu na to, w jakich okolicznościach oraz z jakim rodzicem nagle zostaniesz, kluczem do waszego szczęścia i równowagi jest wzajemny szacunek zrozumienie. Tylko tak żyjąc, można nadal tworzyć udaną, radosną, kochającą się rodzinę. Bo utrata jednego z rodziców jest bardzo ciężka – jednak przy odrobinie chęci i zaufania do tego, który pozostał, może stać się to lżejsze. 

Ewa Podsiadły

Zobacz także:

Jak wykorzystać okres narzeczeństwa? 

Nie prześpij tego czasu, bo warto go mądrze wykorzystać.

Matki, żony i kochanki

Mają dzieci, mężów i rodziny, ale nie są szczęśliwe. Prowadzą podwójną grę, walcząc o swoją miłość i młodzieńcze marzenia. Tylko czasem zastanawiają się, czy warto…

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (90)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2012-01-31 17:55:36

Lepiej jest z jednym rodzicem niz z dwoma w stresie i krzyku. Mój ojciec jak wracał z pracy to oczywiście jest bałagan jest źle, ale żeby coś zrobic to dupy nigdy nie pdniósł królewicz. Zarabia 1700złoty, a mama 6 - 7 tysięcy, więc tato żerował na nas. Po rozwodzie jestem z siostrą i mamą. Przeprowadzilismy się do nowego ladnego bloku. Mam swój pokój i jeździmy na wakacje na Wyspy Kanaryjskie itp. Kiedy był ojciec byłyśmy obciążone. z mamą jest o wiele lepiej niż z nimi dwoma. Mam więcej swoboy ji jestem samodzielna.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-04-03 18:29:52

Witam wszystkich. Prowadzę badania w ramach pracy mgr z psychologii na temat tego, jak młodzi ludzie przeżywają konflikty między swoimi rodzicami. Zwracam m.in. uwagę na sytuację, gdy rodzice się rozwodzą. Jeśli ktoś chciałby mi pomóc wziąć udział w takim badaniu - proszę o kontakt marta.polomska@interia.pl . Chodzi o wypełnienie ankiety i kilku kwestionariuszy, oczywiście całkowicie anonimowo. Pozdrawiam

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-11-16 15:19:02

Jestem eurosierotą tyle , że moja matka wyjechała do Włoch , jest z ojcem w separacji , a tam ma innego faceta . Zarówno z matką jak i z ojcem jest mi się ciężko dogadać , ale jak to się mówi ' Umiesz liczyć , licz na siebie . '

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-11-08 16:01:34

moi rodzice rozwiedli się, gdy miałam 4 lata. układa nam się bardzo dobrze. i, szczerze, nie wyobrażam sobie życia z ojcem. ład, harmonia, karma...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-11-06 22:43:29

:( ... zgadzam sie ztym powyzejj...... mi umarł Tata gdy miałam 10 lat i czułam sie tak jak tam jest opisane

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-10-31 23:46:07

a zawsze było mówione, że to dziecko najbardziej przeżywa. nagła zmiana ?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-10-30 14:35:37

ja mieszkam z mamą od urodzenia.. porpostu zostawił moją mamę gdy była w ciąży . nie mam do niego żalu bo był młody i głupi, ale jednak na tyle odpowiedzialny że przez ciążę był z mamą. Moja mama nie nastaiwa ze źle co do niego, zawsze mówiła jaki to on nie był : ) teraz mam 15 lat i co się okazało przyjechał do polski i chce się ze mną spotkać ale nie ma tyle odwagi .. tak mówia ich wspólni znajomi a jaka prawda jest to niewiem. ale spotkac bym się chciała z nim : *

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-10-29 12:35:23

ja mieszkam z matką i bratem, a ojciec ma mnie gdzieś. ; /

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-10-28 19:59:55

mysle ze nie ma z tym problemu jesli chodzi o rozwod ja mieszkam tylko z matka z ojcem widzimy sie kilka razy w tygodniu :))) a z mama jest lepiej

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-10-28 19:29:49

moj ojciec zmarl 8 lat temu. Ja mialam 8 lat.....Ale moja mama jest dla mnie takze ojcem...nie wyobrzazam sobie zycia bez niej.....Rozumiemy sie nawzajem...Wspieramy...Wiem ze dla mamy musialo to byc ciezsze przezycie...Ona go tak kochala...I nagle zostala sama z trojka malych dzieci..... I jeszcze jak musila powiedziec mi i moim siostrom ze juz nie ma taty......Ja bym sie zalamala ale ona nie.....jest dla mnie wzorem

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz