Jak ujarzmić dziecko z ADHD?

18 Grudnia 2008

Ciągle ma coś do powiedzenia, uwielbia skakać, biegać, być w centrum uwagi. Bywa przykre i agresywne, czasami doprowadzając cię do płaczu. Jeśli czujesz się całkowicie bezsilna, koniecznie zobacz, jak temu zaradzić.

Jak ujarzmić dziecko z ADHD?

Wydaje ci się, że twoje dziecko ma niekończące się pokłady energii? Skacze, biega, ciągle coś mówi i wszędzie go pełno? Z zazdrością patrzysz na ułożone pociechy przyjaciółek i marzysz o tym, aby choć na chwilę zaznać spokoju. Na pocieszenie powiemy, że na nadpobudliwość psychoruchową cierpieli tacy geniusze jak Albert Einstein, Agata Christie czy Leonardo da Vinci.

Prawidłowa diagnoza

Nie każde ciekawe świata dziecko jest nadpobudliwe. Istnieje jednak szereg sygnałów, które powinny cię zaniepokoić i skłonić do wprowadzenia zmian w sposobie wychowania. Po pierwsze, przypomnij sobie, jak twoja pociecha zachowywała się, będąc niemowlęciem. Jeśli spała krótko i niespokojnie, była płaczliwa oraz nienaturalnie reagowała na dźwięki, to znak, że być może również teraz mamy do czynienia z nadpobudliwością. Aby to określić, należy jednak stwierdzić, czy:

  • łatwo się złości,
  • dużo mówi, przerywa innym,
  • nie potrafi się na niczym skupić,
  • nie lubi zmian,
  • niespokojnie śpi i ma kłopoty z zaśnięciem,
  • łatwo się zniechęca i szybko się nudzi,
  • nie ma mechanizmów samokontroli,
  • nie przestrzega żadnych reguł,
  • bywa agresywne i impulsywne,
  • nie potrafi się dogadać z innymi dziećmi,
  • siedząc lub leżąc, cały czas macha rękami i nogami.

Jeśli większość tych twierdzeń pasuje do twojego dziecka, to znaczy, że cierpi ono na zespół nadpobudliwości psychoruchowej, czyli ADHD. Przyczyną tego schorzenia jest zaburzona równowaga pomiędzy dwoma hormonami mózgowymi – noradrenaliną i dopaminą. W efekcie, dziecko nie potrafi się na niczym skupić, nie posiada mechanizmów samokontroli oraz ma problemy z przyswajaniem bodźców dźwiękowych (słyszy, nie słuchając).

ADHD przechodzi z wiekiem, gdy dziecko zaczyna wchodzić w okres dojrzewania. Do tego czasu koszmar jednak trwa, psując wasze wzajemne relacje. Twoja pociecha czuje się gorsza i niechciana oraz odrzucona przez rówieśników, co może skutkować trudnościami w nawiązywaniu kontaktów w dorosłym życiu.

Co zrobić, aby pomóc?

  1. Wprowadź stałe pory posiłków, odrabiania lekcji, spacerów, zabawy, snu. Pamiętaj tylko, aby wcześniej informować o każdej zmianie w grafiku.
  2. Dawaj krótkie, ale konkretne polecenia. Powtarzaj je.
  3. Nie poganiaj, ale pomagaj. Bądź wyrozumiała i cierpliwa.
  4. Nie krzycz, a konsekwentnie reaguj na zachowania, których sobie nie życzysz.
  5. Ogranicz oglądanie telewizji i korzystanie z komputera. Zamiast tego zorganizuj zabawy na świeżym powietrzu albo zapisz dziecko na zajęcia sportowe.
  6. Zawsze upewniaj się, że dziecko cię słucha – patrz mu w oczy, mów spokojne i wyraźnie, czasami poproś, aby powtórzyło to, co powiedziałaś.
  7. Na czas czynności wymagających od dziecka większej koncentracji (rysowanie, odrabianie lekcji, jedzenie) usuń z jego pola widzenia nadmiar przedmiotów, które mogą je dekoncentrować.
  8. Przewiduj reakcje dziecka i pouczaj je, jak powinno zachować się w danej sytuacji.
  9. Jeśli zauważysz, że się bardzo stara i wkłada w coś dużo wysiłku, chwal.
  10. Nie naprawiaj szkód dziecka, ucz je ponoszenia konsekwencji swoich czynów.

To nie musi być ADHD

Mimo jednoznacznych sygnałów, które wysyła dziecko, to nie musi być zespół nadpobudliwości psychoruchowej. Przyczyną nerwowych, nieposkromionych zachowań może być choroba, alergia albo problemy rodzinne – rozwód rodziców, kłótnie. Bardzo często zachowania charakterystyczne dla ADHD przejawiają dzieci ponadprzeciętnie zdolne, które szybciej niż inni się uczą, a w efekcie, łatwo się nudzą i chcąc rozładować napięcie, są nadpobudliwe. Czasami winę za nieokiełznane zachowanie ponosi zbyt swobodne i pobłażliwe wychowanie – jeśli rodzice nie stawiają dziecku żadnych reguł i na wszystko pozwalają, to normalnym jest, że będzie ono nieznośne i nieprzystosowane do przestrzegania reguł istniejących w społeczeństwie.

Strony

Komentarze (75)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

emeryt.
(Ocena: 5)
2016-04-07 08:07:20

re: Jak ujarzmić dziecko z ADHD?

Jest 1 lek pas na tyłek

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Jola
(Ocena: 5)
2015-12-13 19:26:18

re: Jak ujarzmić dziecko z ADHD?

Dziecko z ADHD łatwo się rozprasza, więc polecenia trzeba mu powtarzać wielokrotnie. Czasami lepiej podejść, dotknąć, powiedzieć: "Jasiu, teraz robimy to i to". Polecenia muszą być krótkie. Większe zadania trzeba podzielić na etapy. Polecam świetnych specjalistów w Warszawie, do których można się zapisać na ul. Laciego 19 (tel. 22 299 11 22) i na ul. Filtrowej 62 (22 253 88 88).

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
mamas
(Ocena: 5)
2015-01-26 00:24:53

re: Jak ujarzmić dziecko z ADHD?

Nie wiem jak można wypowiadać takie brednie. Nie macie pojęcia o czym mówicie! Chyba, że chodzi tu o złe diagnozy stawiane dzieciom niegrzecznym przez lekarz ... Tak ... to bardzo często się zdarza ale wśród tych dzieci jest grupa bardzo chorych. Bicie, krzyk i zastraszanie na niewiele się zda jeśli w jakiś sposób pomoże to przez przypadek lub to nie ADHD. Dzieci te nie panują nad swoimi emocjami i odruchami. Zgadzam się, że dzieci chowane bezstresowo często zachowują się b. źle i też tego nie pochwalam całkowicie. Ja swoim dzieciom tłumaczę staram się objaśniać wszystko bardzo zrozumiale ale zdarza się, że wyprowadzą mnie z równowagi i podniosę głos. Nie jestem z kamienia. Bicia nie pochwalam ale dziecko też ma mnie nie bić. Mam często do czynienia z dziećmi chorymi moje jedno dziecko jest chore i nie jest to mój wymysł ani niestety zła diagnoza tylko smutna prawda. Niestety z tej choroby się nie wyrasta z wiekiem. Nie wiem w jakim kierunku się rozwinie mam nadzieję, że nie w agresję. Z pewnością nie dam sobie rady z dorosłym człowiekiem, który będzie mnie okładał. Nie wiem ile jeszcze wytrzymam upokorzeń od społeczeństwa. Dla tego proszę nie mówcie takich rzeczy nie mierzcie wszystkich jedną miarką. Staram się być dzielna i uśmiechnięta ale kiedyś stojąc przy ladzie w punkcie usługowym i mając wsadzone dziecko do wózka na zakupy tak jak to robi większość ludzi zostałam zwymyślana na całe centrum handlowe przez panią, która została pokopana przez moje dziecko machające nóżkami. Pani bardzo się spieszyła i przepychała się między mną a dzieckiem w wózku do lady od drugiej strony kolejki nie zauważyłam jej od razu zajęta płatnością. Pani zrobiła dziką awanturę że nie potrafię wychować dziecka i jestem głupią krową nie widzącą co się do dokoła mnie dzieje. Cóż przyznaję nie mam oczu z tyłu, przyznaję że nie wpadłabym na to by wpychać się między matkę i dziecko i że mnie zaskoczyła ta Pani to była abstrakcja i ona nie miała racji. Powiedziałam że ją bardzo przepraszam, że mój synek jest chory i że jej nie zauważyłam ponieważ podeszła od strony gdzie nie było już dla nikogo miejsca. Na co Pani rozjuszyła się jeszcze bardziej, że kłamię ponieważ mój syn jest zdrowy a ja braki w umiejętności wychowania dziecka próbuję tłumaczyć chorobą. Rozpłakałam się strasznie było mi przykro ….. Moje dziecko jest śliczne i wygląda zdrowo i zachwycająco, ale to tylko wygląd…… Jest chore i nie mogę tego zmienić Ma autyzm i choć bardzo się staram by nie miało to ma i nie chce przestać mieć. I pisząc to znowu płaczę bo im bardziej nie chcę u dziecka tej okropnej choroby to ONA JEST BYŁA I BĘDZIE i nic tego nie zmieni ……..nic

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-09-09 16:20:36

ja mam AdHd

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-05-03 18:45:37

co mnie to kur*a obchodzi

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-03-19 12:05:00

[quote="Gosc"]ja równiez na początku myslałm, że ADHD to wytwór ,który ma usprawiedliwic zle wychowanie dzieci. Ale powiem wam,ze przekonałam sie że ta choroba naprawde nie ma nic wspólnego z wychowaniem, duzo sie na ten temat uczyłam i równiez w praktyce miałam doczynienia z takimi dziecmi( chcę być nauczycielką) i uwazam ze ten kto uwaza inaczej powinien najpierw sie dokształcic, a później wyrazać swoje opinie. napewno wychwanie takiego dziecka jest o wiele trudniejsze, dlatego pdziwiam rodzicow ,ktorzy dają sobie rade ze swoimi pociechami:) [quote][b]Gosc[/b] [quote][b]Gosc[/b] A ciekawe czemu jak ja byłam mała to nie było mowy o ADHD??? Wiecie czemu, bo nam rodzice z dupy pasem wybili ADHD. A teraz wszystkie bachory chowane są bezstresowo... Efektem tego jest ADHD. To wszystko wina rodziców[/quote] gratuluje wiedzy! rodem ze sredniowiecza...[/quote] ja równiez na początku myslałm, że ADHD to wytwór ,który ma usprawiedliwic zle wychowanie dzieci. Ale powiem wam,ze przekonałam sie że ta choroba naprawde nie ma nic wspólnego z wychowaniem, duzo sie na ten temat uczyłam i równiez w praktyce miałam doczynienia z takimi dziecmi( chcę być nauczycielką) i uwazam ze ten kto uwaza inaczej powinien najpierw sie dokształcic, a później wyrazać swoje opinie. napewno wychwanie takiego dziecka jest o wiele trudniejsze, dlatego pdziwiam rodzicow ,ktorzy dają sobie rade ze swoimi pociechami:)[/quote] I PEWNIE ROZUM TEZ CI WYBILI Z DUPY!!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-03-19 11:59:00

[quote="Gosc"]Wg tego opisu to ADHD ma połowa mojej szkoły. No i co z tego? Jakoś wszyscy żyją... ;/[/quote] Prosze najpierw troche postudiowac na ten temat,a potem pisac takie rzeczy.......dziecko niegrzeczne,to nie zawsze ADHD!!!!! Ta choroba jest diagnozowana przez lekarza i to nie po jednej wizycie....mysmy chodzili na badania przez okolo 6 miesiecy zanim lekarz stwierdzil ze to jednak ADHD!!!! PO CO NIEKTORZY WOGOLE TU PISZA NIE MAJAC POJECIA O CZYM JEST MOWA?!?!?!?!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-03-19 11:55:00

[quote="Gosc"]Ludzie, którzy wierzą w te wszystkie "nowoczesne" choroby powinni mnieć jakąś własną nazwę. Nie popieram bicia, ale cofnijcie się trochę w przeszłość i odpowiedzcie czy przypominacie sobie dzieci z adha? Nie! a wiecie dlaczego? Bo jak dziecko było niegrzeczne i po zwróceniu uwagi przez rodzica nadal się nie słuchało do dostawało w skórę, w następnych pokoleniach był tzw. "szlaban". Konsekwencją tego był fakt, że dziecko myślało zanim nabroiło, że konsekwencję swojego złego zachowania poniesie. Takie dzieci wyrastały w wiekszości na porządnych ludzi. A dziś co się dzieje? Dzieci wychowywane bezstresowo, rodzic nawet krzyknąć nie może, pozostawione same sobie i mogą robić co chcą. Jak patrzę na te 12-sto, 13-sto latki co to nawet nie kryjąc się na podwórku przed dorosłymi palą, piją i nie mają szacunku dla innych, rozwalają ławki i plac zabaw, z którego zapewne jeszcze nie tak dawno sami korzystali to mam ochotę ustawić tą gównarzerię razem rodzicami i pałować każdego. PAMIĘTAJCIE, ŻE ZACHOWANIE DZIECKA W GŁÓWNEJ MIERZE ZALEŻY OD TEGO JAK BĘDZIE WYCHOWYWANE OD URODZENIA PREZ RODZICA!!! Nie usprawiedliwiajcie swoich błędów jakimiś chorobami![/quote] [quote="Gosc"]Ludzie, którzy wierzą w te wszystkie "nowoczesne" choroby powinni mnieć jakąś własną nazwę. Nie popieram bicia, ale cofnijcie się trochę w przeszłość i odpowiedzcie czy przypominacie sobie dzieci z adhd? Nie! a wiecie dlaczego? Bo jak dziecko było niegrzeczne i po zwróceniu uwagi przez rodzica nadal się nie słuchało do dostawało w skórę, w następnych pokoleniach był tzw. "szlaban". Konsekwencją tego był fakt, że dziecko myślało zanim nabroiło, że konsekwencję swojego złego zachowania poniesie. Takie dzieci wyrastały w wiekszości na porządnych ludzi. A dziś co się dzieje? Dzieci wychowywane bezstresowo, rodzic nawet krzyknąć nie może, pozostawione same sobie i mogą robić co chcą. Jak patrzę na te 12-sto, 13-sto latki co to nawet nie kryjąc się na podwórku przed dorosłymi palą, piją i nie mają szacunku dla innych, rozwalają ławki i plac zabaw, z którego zapewne jeszcze nie tak dawno sami korzystali to mam ochotę ustawić tą gównarzerię razem rodzicami i pałować każdego. PAMIĘTAJCIE, ŻE ZACHOWANIE DZIECKA W GŁÓWNEJ MIERZE ZALEŻY OD TEGO JAK BĘDZIE WYCHOWYWANE OD URODZENIA PREZ RODZICA!!! Nie usprawiedliwiajcie swoich błędów jakimiś chorobami! sorki za literówkę[/quote] Mysle ze takie wypowiedzi jak ta powyzej,nie powinny wogole zajmowac tutaj miejsca!!!! Sama ma trojke dzieci i z czego dwoje ma ADHD,sa pod stala kontrola lekarza i zazywaja leki....... Jest ciezko,ale trzeba byc cierpliwym i opanowanym,a kary nie powinny byc cielesne,tylko przemyslane i konsekwentne! Nie cierpie jak ktos kto nie ma o czyms pojecia,wtraca sie do dyskusji! Radzilabym przyjzec sie sprawie z bliska,troche wiecej na ten temat poczytac,a potem zabierac glos!!!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-01-20 20:31:00

Wg tego opisu to ADHD ma połowa mojej szkoły. No i co z tego? Jakoś wszyscy żyją... ;/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-12-25 20:59:00

[quote] ADHD to fikcja stworzona przez psychiatrie żeby zrobić kasę. Chrońmy nasze dzieci.[quote/] boże, człowieku ale jesteś ograniczony ;/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz