Dylemat każdej matki: Jak długo karmić piersią?

14 Grudnia 2016

Kończyć po sześciu miesiącach, a może poczekać, aż dziecko samo straci ochotę na mleko? – przed takim dylematem staje wiele matek.

karmienie piersią dziecka

Daria karmi córeczkę piersią już od 18 miesięcy i nie zamierza przestać. „Dlaczego? Bo to wygodne dla mnie, nie wyobrażam sobie, by w środku nocy zawracać sobie głowę butelkami ze sztucznym mlekiem. Poza tym mała dostaje ode mnie najzdrowszy pokarm świata, który wpłynie na jej odporność w dalszym życiu. Dlaczego miałabym ją tego pozbawiać, jeśli mój organizm ciągle produkuje mleko? Poza tym dzięki karmieniu piersią mam bardzo ładną cerę, a fakt, że dzięki temu jestem bardziej chroniona przed rakiem piersi i szyjki macicy także działa na mnie motywująco” – tłumaczy.

Zupełnie inne zdanie ma Karolina, która odstawiła synka od piersi już po ośmiu miesiącach. „Z różnych przyczyn, po pierwsze karmienie było dla mnie bardzo bolesne i nieprzyjemne, a po drugie chciałam wrócić do normalnego życia, także zawodowego. Poza tym Mateuszek zaczął ładnie jeść inne rzeczy i nie za bardzo miał ochotę na moje mleko, które po tym okresie nie jest już specjalnie wartościowe” – przekonuje.

Polska blogerka pokazała ZDJĘCIE Z PORODÓWKI! „Cud narodzin” czy „obrzydliwość”?

Karmienie piersią szybko zakończyła również Dorota Gardias, choć w przypadku popularnej telewizyjnej pogodynki wymusiła to fizjologia. „Już tydzień po porodzie zaczęło mi brakować pokarmu. Całe dnie siedziałam na przemian: z Hanią i z laktatorem; do tego dieta, i relaks, bo podobno wszystko zaczyna się w głowie, i herbatki laktacyjne – i nic. I się nie udało. (…) Wiem, jak ważne jest karmienie piersią, ale pewnych rzeczy nie jesteśmy w stanie przeskoczyć” – przyznaje gwiazda.

Takich problemów nie miała aktorka Anna Powierza, która tak bardzo nie mogła nacieszyć się macierzyństwem, że karmiła piersią córeczkę jeszcze, gdy dziewczynka miała 3 lata. „Helena uwielbia karmienie piersią. To nasz rytuał, kiedy wracam do domu z planu zdjęciowego, a ona czeka stęskniona. Lubi też zasypiać przy mojej piersi. Nie mogę jej tego odebrać” – wyznała gwiazda w rozmowie z „Faktem”. „Piersi pełne mleka to lepsze rozwiązanie niż sterylizacja butelek, mycie, podgrzewanie i wożenie ze sobą puszek z mlekiem w proszku. Ale ja nie potępiam matek karmiących butelką” – dodała Powierza.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (22)
ocena
4.9/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

kinia
(Ocena: 5)
2016-12-27 21:52:58

najlepiej tak dlugo jak tylko sie da i chce;) ja chcialam min rok a fajnie gdyby nawet dluzej - tak myslalam w ciazy, jednak po porodzie okazalo sie ze nie moge bo musze przyjmowac antybiotyk, dziecko z reszta tez dostawalo antybiotyk...balam sie o jego zdrowie i odpornosc, bo wiadomo antybiotyk u takiego malenstwa, do tego karmienie sztuczne, bez tych dobrych bakterii ktore sa w mleku z piersi...na szczescie jeden z lekarzy polecil mi podawac dzeicku probiotyk FFbaby, ktory jest jak najbardziej naturalna flora bakteryjna noworodkow, dzieki kuracji dziecko nie mialo powiklan po antybiotyku, zadnych problemow z brzuszkiem i infekcjami!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-14 20:08:44

Mnie widok matki która karmi piersią już dziecko które jest całkiem kumate, chodzi, samo je itd. jest OBRZYDLIWE

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-14 20:51:00

Dla mnie też karmienie 2 czy 3 latka jest trochę obrzydliwe.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-14 17:43:03

Trzy tygodnie po urodzeniu dziecka zachorowałam i w wyniku 40-stopniowej gorączki niemal całkowicie straciłam pokarm. A jeszcze dziecko parę dni po porodzie zrezygnowało z piersi i piło tylko z butelki, przy piersi wyłącznie plakało więc musiałam ściągać pokarm do butelki. Zatem po chorobie koniec karmienia piersią był praktycznie przesądzony. Ale ja się nie poddałam. Masowałam piersi, ściągałam pokarm, przystawiałam dziecko, piłam herbatki i coś tam jeszcze, łykałam kapsułki i bez najmniejszej pomocy doradcy laktacyjnego przywróciłam laktację, dodatkowo dziecko przekonało się do piersi do tego stopnia, że po 15 miesiącach sama musiałam powiedzieć dość. Nie potępiam oczywiście żadnej matki bo też uważam że to prywatna sprawa. Chcę tylko dodać otuchy mamom, które mają problem z karmieniem, że zawsze jest nadzieja. Co dla mnie było najważniejsze to właśnie brak presji, ale ogromne wsparcie ze strony partnera, który mi pomagał, a nie mówił co mam robić.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-14 18:53:30

Brawo Matko Polko. Medal za heroiczną postawę! Tobie się udało a tym leniwym kobietom z poprzednich komentarzy nie. Daruj sobie takie pouczania. Każdy robi jak chce.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-14 21:52:52

Może ja jestem "dziwna", ale kompletnie nie rozumiem idei takiego męczenia się po to by karmić piersią. Po co? Żeby udowodnić coś sobie lub innym? No tak, tylko niby co...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-14 22:51:39

Brawo analfabeto. Naucz się czytać ze zrozumieniem. Wyraźnie napisałam, że nie potępiam żadnej matki. Wiem że karmienie piersią to sprawa prywatna i nie zamierzam twierdzić, że to lepszy wybór, oba są równie dobre. Kobieta karmiąca swoje dziecko sztucznym mlekiem jest dla mnie równie dobrą i wartościową matka. Po prostu zwróciłam się do kobiet, które CHCĄ karmić piersią, a mają z tym problem, żeby mogły uwierzyć w siebie. Chciałam tylko tylko okazać wsparcie bo wiem, że sama samego kiedyś potrzebowałam. I nie nazwałam nikogo leniwym. Niektórym matkom biologia tego po prostu nie umozliwia i nie ich wina.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-14 16:47:18

A ja uważam, że każda powinna robić tak jak uważa. Wiele kobiet ma na tyle wrażliwy biust, że podczas karmienia najzwyczajniej w świecie czują ból, i co ma się taka męczyć? Śmieszy mnie też gadanie, że mleko matki jest najzdrowsze. Jeśli jest świetnego zdrowia i super zdrowo się żywi to może i owszem, ale ja jednak chciałabym czasem móc się napić trochę wina czy zjeść coś co lubię, a co niekoniecznie mogłabym jeść podczas karmienia piersią. Przecież teraz jest tak wiele rodzajów mlek modyfikowanych, że każdy znajdzie coś dla siebie. Jeśli kobieta chce karmić to okej, ale jeśli nie to zmuszanie jej do tego jest chore.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-14 17:09:46

W ogóle, idealnie by było gdyby każdy zajmować się swoimi sprawami i nie wtykał nosa w cudze. Niestety, żyjemy w takim kraju, gdzie często obcy ludzie roszczą sobie prawo do doradzania innym ludziom albo krytykowania ich, nawet jeśli sobie tego nie życzą... Ja nie miałabym odwagi powiedzieć koleżance, że skoro urodziła przez CC na życzenie, a potem nie karmiła piersią to nie jest prawdziwą matką, a znam takie przypadki.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-14 11:02:38

Dziecko powinno karmić się piersią do co najmniej 6 miesiąca życia dziecka jest to korzystne dla matki i dziecka. Światowa Organizacja Zdrowia zaleca karmienie nawet do 2 roku życia dziecka

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-14 16:58:20

Powinno się jeśli wszystko jest ok, a schody zaczynają się gdy matka pokarmu po prostu nie ma.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-14 11:01:46

Dziecko powinno karmić się piersią do co najmniej 6 miesiąca życia dziecka jest to korzystne dla matki i dziecka. Światowa Organizacja Zdrowia zaleca karmienie nawet do 2 roku życia dziecka

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-14 11:01:34

Ja nie karmilam praktycznie wcale. Nie miałam pokarmu pomimo dostawiania dziecka i laktatora elektrycznego. Jakoś żyjemy i ja i dziecko. Wiadomo ze lepiej karmić piersią, zdrowsze, praktyczniejse i tańsze ale nie ma co wzbudzać w kobietach poczucia winy jeżeli się nie udaje. U mnie akurat ani polozna ani pediatra nie skrytykował mnie. Np mojej koleżance lekarka powiedziała że nie będzie miała więzi z dzieckiem i zapeszepascila relacje do końca życia. Kobiety nie karmią piersią bo nie mają pokarmu a nie z lenistwa. Wśród moich znajomych wiekszosc miała problemy z laktacja. Presja zeby karmic piersia jest duza ale w mniejszych miejscowosciach nie ma na oddzialach polozniczych doradcowc laktacyjnych i tak kolo sie zamyka.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-14 16:57:35

Ja też przestałam karmić po kilku tygodniach, laktacji prawie nie było, wszyscy dookoła naciskali żeby karmić piersią, a dziecko płakało po prostu z głodu... Jak zaczęło spadać na wadze, poradziłam się innego lekarza i od razu doradził przejście na MM, a wywoływanie u kobiet poczucia winy i opowieści o braku więzi jest po prostu nieludzkie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-14 18:33:46

A ja nie rozumiem po co kobiety się tłumaczą czemu nie karmią piersią, albo tym bardziej po co się męczyć, kombinować z wywoływaniem pokarmu, jakimiś herbatkami itp? Co, że niby jak się piersią karmić nie będzie to się będzie gorszą matką? Paranoja jakaś. Ja jestem w ciąży, mam wrażliwy biust i z góry nastawiam się, że raczej karmić nie będę w ogóle ( chyba, że mnie zmuszą w szpitalu ) i nie uważam, że to będzie mnie z automatu czynić złą matką. Poród naturalny i karmienie piersią nie czynią z kogoś idealnej matki. Może i jest to zdrowsze dla dziecka, ale komfort matki jest równie ważny. Jeśli mam być przysłowiową wymęczoną Matką Polką tylko po to, by móc obwieszczać innym jaka to ja jestem cudowna, a tak naprawdę nie mieć siły i ochoty na nic to dziękuję. Wolę być bardziej wypoczęta i przez to móc lepiej zając się dzieckiem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-14 18:55:42

Popieram.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-14 19:20:10

Całkowicie się z tym zgadzam. Ja nie karmiłam wcale bo nie chciałam, a pokarmu było jak na lekarstwo i wcale nie czuję się gorsza.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-16 19:56:56

Warto, żebyś chociaż zaraz po porodzie przystawiła dziecko do piersi, siara, którą wtedy ono otrzyma jest bardzo wartościowa :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-14 07:37:09

Karmiłam 4 tygodnie i to był najgorszy miesiąc mojego życia...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
S
(Ocena: 3)
2016-12-14 06:33:48

Najlepiej to wcale zeby Nie miec worow

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-14 17:17:32

ja karmiłam rok czasu i jestem z tego dumna :)

5

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-15 23:55:46

I nie mieć dzieci w ogóle, bo po co

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz