Dramat w Oregonie: 2-letni chłopczyk utopił się w pralce! (A może to matka go utopiła?)

10 Kwietnia 2012

Feralnego dnia dziecko pomagało (?!) w robieniu prania. W zeznaniach matki są pewne nieścisłości. Czy mogła zabić?

Ollie Hebb

Maleńki Ollie Hebb za niespełna trzy miesiące skończyłby dwa lata. Niestety, ani jemu, ani jego rodzicom nie będzie już dane obchodzić tych urodzin – chłopczyk zmarł bowiem tragicznie kilka dni temu.

Feralnego dnia Ollie pomagał swojej mamie w robieniu prania. Stał na koszu z brudnymi ubraniami i wrzucał je do pralki otwieranej od góry. Miał przy tym masę śmiechu i radości – relacjonuje The Daily Mail. – W tym samym czasie Tiffany Hebb, matka chłopca, siedziała niedaleko i czytała gazetę. Kobieta dopiero po kilku minutach zorientowała się, że w mieszkaniu panuje cisza.

Strony

Komentarze (34)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2012-04-13 15:56:33

To mógł być zwykły orzypadek... Mam mał dziecko w domu i wiem jak to jest niby go pilnujesz a on i tak ucieknie, nie da się całkowicie upilnować dziecka.... Nie powinnismy tak oskarżać matki

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-04-11 12:30:15

coś mi to przypomina z ostatnich miesięcy :-) dziwne nie bylo słychac tego jak dziecko wpada do wody i sie wyrywa zabawne

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-04-11 23:22:12

niekoniecznie, jak byłam mała też prawie się tak utopiłam. Mama moczyła dywany w wannie, cały dom ludzi, ja postanowiłam tam zajrzeć, poślizgnęłam się, głowa wpadła mi do wody i nie mogłam się wydostać. Na szczęście ktoś postanowił sprawdzić czemu w domu jest cicho i mnie wyciągnęli. Wypadki się zdarzają, nie rzucajcie pochopnie oskarżeń.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-04-10 22:46:15

Przynajmniej nie oskarżyła pralki o porwanie dziecka ...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-04-10 20:20:11

Możę jest koleżanką Katarzyny Waśniewskiej?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-04-10 18:19:13

W STAREJ GENERACJI PRALKACH (TZW. "FRANIE") NAJPIERW NALEWA SIĘ WODĘ! A POTEM PRANIE WRZUCA. TAKŻE BEZ OSKARŻANIA MATKI!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-04-10 18:14:33

NOWE MIESZKANIE IM ZA TO!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-04-10 17:13:11

jak on to zrobił ze wszedł do pralki i ja włączył ? !!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-04-10 15:48:39

Czemu insynuujecie, że matka go utopiła? Nie macie podstaw...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-04-10 16:48:05

nigdy nic nie wiadomo. Skąd niby w wyłączonej pralce woda. poza tym nie zwróciła uwagi, że jest za cicho w mieszkaniu? Dzieciaki przy zabawie zazwyczaj piszczą z radości

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-04-10 22:07:30

własnie zwrocila uwage i zaczela go szukac.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-04-10 15:24:07

chłopczyk mógł coś przycisnąć i do pralki nalała się woda..straszna tragedia :( śliczny był, wielka strata dla rodziny na pewno :(

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-04-10 14:01:34

skoro miala pralke typu frania to najpierw trzeba nalac do niej wody

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-04-10 15:28:44

frania w ameryce?? to byłby fenomen na skalę światową!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-04-10 16:00:04

hahahahahha frania w ameryce - wymyslilas teraz...xD

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz