Dieta karmiącej mamy

27 Maja 2011

Co powinna jeść karmiąca kobieta, a jakie produkty dla niej i dla jej dziecka nie są wskazane?

rodzice

Jeśli karmisz swoją pociechę, to, co jesz ma bardzo duże znaczenie. Najważniejsza jest urozmaicona dieta, ponieważ w tym wyjątkowym okresie zapotrzebowanie na składniki odżywcze jest większe niż w drugiej połowie ciąży. – Różnice dotyczą nie tylko kalorii, ale wszystkich składników odżywczych, zarówno białka, tłuszczu, węglowodanów, jak i składników mineralnych oraz witamin – podkreśla Sabina Witkowska, autorka i współautorka wielu poradników dla kobiet. Warto wiedzieć, że kobieta w okresie karmienia wydziela każdego dnia około 1 l mleka, jest zatem bardzo istotne, żeby w swoich codziennych posiłkach spożywała tyle dodatkowych składników odżywczych, ile oddaje w mleku dziecku – nie zubożając przy tym swojego organizmu. Więcej o karmieniu piersią przeczytasz w osobnym tekście.

Dla siebie i dla dziecka

Kobieta karmiąca popełnia błąd, jeśli eliminuje ze swojej diety różne składniki, ponieważ boi się, że coś mogłoby zaszkodzić jej dziecku. Generalnie przyjmuje się, że dodatkowe zapotrzebowanie na kalorie każdego dnia powinno wynosić około 1 tys. (litr kobiecego mleka to około 700 kalorii). Jeśli zatem przed ciążą zapotrzebowanie wynosiło około 2,5 tys. kalorii dziennie, w okresie karmienia będzie to około 3,5 tys. kalorii, a więc dokładnie tyle, ile na ogół przewiduje się przy pełnej laktacji, czyli dobowym wydzielaniu mleka. Jest jeszcze jedna zasada związana z koniecznością zwiększenia ilości produktów w posiłkach, o której przypomina Sabina Witkowska: - Kobieta karmiąca powinna jeść jedną porcję dla siebie, a pół porcji dla dziecka.

Racja pokarmowa

Dzienna racja pokarmowa dla kobiety karmiącej (w gramach) powinna przedstawiać się następująco: mleko – 1000 g; warzywa – 550-600 g; ziemniaki – 350-400 g; pieczywo – 300-350 g; mięso, wędliny, ryby, podroby – 200 g; owoce – 200 g; sery – 50-100 g; mąka, kasze – 80 g; cukier – 80 g; jajko (1 sztuka) – 50 g; śmietana, śmietanka – 30 g; masło – 25-30 g; przetwory owocowe i słodycze – 30 g; tłuszcze (smalec, olej) – 20-25 g. Powyższą normę należy realizować na podstawie różnorodnych produktów wchodzących w skład każdej grupy. – Tylko żywienie urozmaicone, przy zachowaniu ustalonej ilości, można uznać za prawidłowe, gdyż nie ma w przyrodzie produktów o identycznym składzie. Każdy produkt ma specyficzne wartości jemu tylko właściwie – zaznacza Sabina Witkowska.

 

Strony

Komentarze (17)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2011-07-26 12:50:15

yh3PgT ttvdgqotihfc

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-07-24 12:58:19

MJ2dPv ltniboiysivc

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-07-23 20:05:20

I was looking everywhere and this popped up like notinhg!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-07-23 02:07:49

Hey, that's the graetset! So with ll this brain power AWHFY?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-05-27 19:28:01

Jako dietetykowi pozostaje mi tylko załamać ręce nad kompetencjami autora tego artykułu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-05-27 18:18:54

ja 4 mies temu urodziłam bliżniaki, ponieważ w ciązy przytyłam 25kg, obecnie ważę 75 kg, byłam u dietetyka rozpisalm mi diete na 1600kcl !!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-05-27 15:22:10

hehe no jak sie bedzie tyle zrec to sie bedzie tak grubiutko jak pani na obrazku wygladac. dziekuje postoje. mam wlasny rozum

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-05-27 15:16:48

ale glupoty ktos napisal, mieszkam za granica i tutaj, gdzie otylosc, to rzeczy bardzo powazna dotykajaca wiele ludzi, tutaj, mowi sie, ze karmiaca matka powinna jesc do 500kcl wiecej dziennie, NIE 1000! obecnie kamrie juz 7ym miesiac, moje dziecko przybywa na wadze dobrze i nie przyjmuje innego mleka niz moje. Kiedys bylam ciekawa ile kalorii dziennie jem, bo wiedzialam, ze zaczelam jesc wiecej niz zwykle i po 7 dniach DOKLADNYCH zapiskowh i wyliczen przez 7 dni srednia dzienna wyszla okolo 2200kcal, co dla mnie jest ok czyli zwykle jadalam okolo 1700-1800. Gdybym miala zjesc to 3500, to bym chyba pekla a na pewno przytyla powaznie. W polsce zawsze jakies przewrotne te dane, zawyzone a kobieta w ciayz najlepiej zeby utyla 30kg a po ciazy jeszcze kolejne 10kg, co za zalosne brednie dla kobiet z wymowka do zarcia. opanujecie sie kobiety, to samo z niejadaniem kapustcianych warzyw, fasol, grochu, jem wszystko wlacznie z pikantnym i nic zadncyh placzow, zadnych kolek!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-05-27 15:04:21

Mhm... kobieta w ciąży po to gromadzi tłuszczyk, żeby miała jak wykarmić dziecko. nie trzeba zwiększać az o tyle kalorycznosci posiłków. Mleko i tak będzie pełnowartościowe, z kalorie zostaną uzyskane z zapasów zgromadzonych w ciąży (tak to natura przewidziała). mleko zawsze będzie pełnowartościowe. Kobieta powinna tylko suplementować witaminy i minerały, żeby mleko nie było produkowane kosztem jej organizmu. Jestem położną i w życiu nie zaleciłabym kobiecie tak wyskoko kalorycznej diety, bo to oznaczałoby dużą ilość cukrów i tłuszczów, które raz, że mogą w nadmiarze spożywane powodować kolki u dziecka, dwa- nie pozwolą młodej mamie na zrzucenie pociążowych zapasów tłuszczu. Jak dla mnie mało wymieniono tutaj produktów niewskazanych. Do tej grupy zaliczyłabym oprócz roslin strączkowych jeszcze wszystkie kapustne, owoce cytrusowe, czy grzyby. Nalezy podkreslić, że karmiąca matka nie może przesadzac z ilością wypijanego mleka (krowa produkuje mleko jedząc trawę, więc i kobieta nie potrzebuje go do laktacji), bo może przeciążac niedojrzały układ pokarmowy dziecka, czy nawet wywoływać alergie. W sumie bardzo duzo można pisac na ten temat.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-05-27 15:20:49

jakos nigdy nie zaszkodzily mi rosliny straczkowe ani kapusciane gdy karmilam ani mi ani malej, gdyby tak wyliczac te rosliny co ich jesc niby nie mozna to kobieta by jadla marchew, ziemniaki i buraki, dieta mniam! ziemniaki to wogole powinno sie odlozyc bo to skrobia i nic wiecej. Nie zzgodze sie z cytrusami zaczynam dzien od grejfruta i nic! jem mandarynki i pomarancze i nic, grzyby owsze moze i tak ale nie pieczarki to jem co anjmniej 3 rayz w tygodniu w daniach. Mowie Wam dziewczyny jedzcie wszystkoa le z umiarem no moze bez slodyczy. powodzenia Pzreciez czesc kobiet pozostaje wegetarianami przez ciaze i okres karmienia i one jedza wlansie grochy, fasole, kapusty, soje itd.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-05-28 12:05:40

Każdy robi, co uważa za słuszne. Ja polecam to, co podpowiada mi kilkunastoletnie doświadczenie i setki pacjentek i ich dzieci, a nie jedna kobieta, która miała farta w swoim nieodpowiedzialnym zachowaniu. Strączkowe u 90% dzieci powodują wzdecia i bóle brzuszka, cytrusy sa opryskiwane i dojrzewają sztucznie w dojrzewalniach- tej chemii w życiu nie polecam przekazywać z mlekiem- Twoja sprawa. Grzyby sa bardzo ciężkostrawne. Co prawda mozna z nich wyzyskać pewne witaminy, ale to głównie chityna, więc jaki jest sens narażac brzuszek dziecka dla swojej słabości? Dieta delikatnie eliminacyjna jest wskazana na wszelki wypadek- oczywiście. Ale wiem z doświadczenia, że większość mam woli zrezygnowac z kilku produktów, niż eksperymentować, co zniesie bez szwanku jej dziecko.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-05-29 14:11:08

ja rowniez jadlam wszystko, bo tak powiedzieli mi za granica wszystko oprocz alkoholu, i innych uzywek. Jakos te zdieci tutaj zdrowsze sa i mniej choruja niz te w Polsce. Acha zadnych kolek i wzdec.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-05-29 14:14:50

tak najlepiej wogole nic nie jesc, tylko opychac sie chlebem, ziemniakami i miesem, jak komentarz powyzej. powodzenia z korzystaniem z toalety po takiej diecie, glupie polski podejscie matki polki.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-05-27 12:49:03

buahahahaaahhaaah

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz