Za co NIE ZNOSIMY dzieci? 5 zachowań, które irytują wszystkich (nawet rodziców!)

01 Sierpnia 2016

Własne kochamy, ale cudze denerwują nas jak nikt inny.

matka

Okazuje się, że powiedzenie „obyś cudze dzieci uczył” nie odnosi się jedynie do zawodu nauczyciela. Wszystko wskazuje na to, że w większości kochamy tylko swoje pociechy, a inne działają nam na nerwy. Z najnowszego badania przeprowadzonego w Wielkiej Brytanii wynika, że aż 73 procent rodziców zwyczajnie nie lubi obcych dzieci. Czasami na braku sympatii się nie kończy.

Niemal co piąty ankietowany przyznał, że zdarzyło mu się zabronić zabawy własnemu potomkowi z wyjątkowo irytującym dzieckiem. Potwierdza się znana zasada, że u najbliższych nie dostrzegamy wad, ale cała reszta doprowadza nas do szewskiej pasji. Badanie przeprowadzono wśród niemal 2,5 tysiąca brytyjskich rodziców w wieku 21-40 lat mających przynajmniej jedno dziecko w wieku od 3 do 16 lat.

Co najbardziej działa nam na nerwy u maluchów, których same nie urodziłyśmy? Wszystko jasne…

Zobacz również: 7 powodów, dlaczego NIE CHCĘ mieć dzieci

 

Strony

Komentarze (10)
ocena
3.5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

gosc
(Ocena: 5)
2016-08-07 13:21:29

Powiem tak- wychowanie bezstresowe dziecka, którego tak dopominali się mój mążi teściowa, to mnie doprowadziło na skraj nerwicy. Kocham swojego synka ale to jak jest rozbrykany w stosunku do innych dzieci, przechodzi ludzkie pojęcie. Z bezsilności zdarzało mi się podnieść na niego głos bo ile można tolerować jego fochy i inne wybryki. babki na placu zabaw powiedziały że muszę zacząć brać jakieś łagodne ziołowe tabletki bo inaczej z nerwów wykituję. Posłuchałam chociaż dość sceptycznie, ale poszukałam czegoś co mnie nie uzależni bo przy dziecku muszę być w pełni świadoma. Jak mam trudności to biorę nervomix forte, biorę głębokie wdechy i czasami nawet robię przysiady ;) hehe śmieszne ale skutkuje.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-04 10:52:38

wychowanie bezstresowe doprowadziło niestety do tego ,ze dzieci robia co chcą w sklepach,galeriach,na ulicach itd zachowuja sie jak opętane,strasznie krzycza no ale co sie dziwic jak matka nie uspokoi nie powie nie zwróci uwagi i taki gówniaż mały terrorysta mysli ze jest pepkiem swiata.Makabra jakas

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-02 23:53:54

Pewnie swoje będę uwielbiac ale cudze mnie irytują. Pracuje w galerii handlowej niestety blisko sklepu z zabawkami. Przynajmniej raz na godzinę słychać ryj jakby ktoś dzieciaka ze skóry obdzierał. Widzę dzieci, które leżą na ziemi i rzucają się w trakcie ataku szału. Bo mamusia nie chce kupić zabawki.... Rodzice są jeszcze gorsi. Kawiarnia w galerii handlowej, a oni wchodzą bo oczywiście dzidzia chce siku i my MUSIMY ich wpuścić na zaplecze. Nie ma nawet takiej opcji. Sanepid by mi wlepił karę, a po drugie co krok jest toaleta. Ale nie dzidzia JUZ MUSI. Matki Polki chcą mnie zabić wzrokiem, często rzucą jakiś komentarz. Te same Matki Polki potrafią przyjść i przebrać gówniaka zostawiając nam pampersa na stole. Kobiety te są tez oburzone, że nie mamy malowanek dla dzieci ani żadnych, oczywiście, darmowych smakołyków. Moje ulubione to te, które puszczają samopas szkraby w wieku 1-3 lat. Jasne niech biegają. Jak kelner na nie coś wyleje to pretensje będą do nas. Jak zwrócę uwagę jakie to niebezpieczne to słyszę "to proszę uważać" albo "Brajanek chodz do mamy" i za 5 min to samo. Mogłabym tak wymieniać i wymieniac

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 3)
2016-08-02 14:07:58

Mam dziecko. Kocham je nad życie, choć czasami mam go dość. Denerwują mnie nie dzieci innych osób, a one same. Rodzice są gorsi od dzieci. I na każdym kroku usiłują wmawiać Nam (rodzicom), że jesteśmy gorszymi mamusiami/tatusiami od nich. Wszytko wiedzą lepiej. Amen.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-01 20:35:01

Ja mam corke. Kocham ja nad życie ale denerwuje mnie glownie dwie rzeczy: jej wymuszanie płaczem i robienie bałaganu. Dzieci to nie słodkie aniołki ale też same matki robią sobie pod górkę. Rzadko która mówi otwarcie jakie ma problemy. Większość robi z siebie super marki Polki i potęguje w innych poczucie że jesteś nieudolna matka bo twoje dziecko płacze w sklepie żeby dostać lizaka a prawda jest taka że praktycznie wszystkie dziecię sprawiają podobne problemy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-01 18:38:48

Nie lubie dzieci i ich nie mam .jestem z tego powodu bardzo zadowolona.Wszeszcza jak opetane !

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-08-02 23:17:41

Co robią?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-04 10:48:44

drą sie-autorka postu miała to na mysli. Ja tez jestem tego zdania

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
inferno
(Ocena: 2)
2016-08-01 01:51:23

polecam książkę "teoria relacji z obiektem" M. Klein. dzieci ogólnie są strasznie paskudnymi kreaturami. bywają wyjątki, lecz nieczęsto. z tych wyjątków wyrastają geniusze, filozofowie etc. reszta to paskudne istoty, z tym, że system ich później powstrzymuje. ale wystarczy spojrzeć tam, gdzie system pozwala na okrucieństwo.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-08-01 09:58:14

Inferno,jesteś tego idealnym przykładem, nawet system cię nie powstrzymał.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1