Czy pozwolić dziecku na używanie gier komputerowych?

21 Grudnia 2009

Myślisz, że gry komputerowe mogą fatalnie wpłynąć na rozwój twojej pociechy? Okazuje się, że mogą być nieocenionym uzupełnieniem jego dorastania!

Czy pozwolić dziecku na używanie gier komputerowych?

Jak to możliwe? – możesz się  zastanowić, jeżeli jesteś matką dorastającego dziecka i uważasz, że wszelkiego rodzaju gry powinny zostać zakazane albo dostępne tylko dla dorosłych. Rzeczywiście, znane są przypadki występowania nadmiernej agresji u dzieci, które całe wolne popołudnie spędzają na graniu w brutalne gry. Jest to tym bardziej prawdopodobne, gdy w grach dominuje przemoc, wszędzie obecne są pistolety, trupy, krew, a zwycięzcą zostaje ten, kto zabije największą ilość wrogów. Trudno zatem uznać, że tego typu gry mogą być dobre dla rozwoju twojej pociechy. Okazuje się jednak, że prawidłowo dobrana gra i udostępniania dziecku w odpowiednich porach może być świetnym dopełnieniem jego dorastania. 

Jak sprawić, żeby twoje dziecko połączyło przyjemne z pożytecznym i grając, przy okazji się  uczyło? Przede wszystkim najpierw zobacz, jakie gry już zdominowały życie twojej pociechy. Nie jest prawdą, że tylko chłopcy grają w niebezpieczne dla ich rozwoju gierki. Oczywiście, z łatwością rozpoznasz te, które jak najszybciej powinny znaleźć się w koszu na śmieci. Czasem jedno spojrzenie na okładkę wystarczy, żeby zdać sobie sprawę, w co gra twój maluch. Pistolety, krew, szkaradne twarze na okładce, a zwłaszcza znaczek ostrzegawczy (gra dla dzieci powyżej 13., 15. albo 18. roku życia) powinny dać ci do myślenia. 

Pokutuje przekonanie, że tylko chłopcy grają w brutalne gry, a dziewczynki albo gier nie lubią, albo wybierają te bardzo spokojne. Nie do końca jest to prawdą. Twoja czujność nie powinna być uśpiona tylko dlatego, że masz w domu córeczkę, a nie syna. Sprawdź, w co gra – najlepiej wchodząc do pokoju, gdy wiesz, że twoje dziecko siedzi przed komputerem. I poczekaj. Może się np. okazać, że ta słodka urocza zabawka, która tak bardzo fascynuje twoją małą księżniczkę, to Miss Bimbo – kontrowersyjna gra, w której robi się liposukcję, odchudza się do granic rozsądku, powiększa piersi i podrywa milionerów. Taka gra wypacza wizję realnego świata. 

OK, wiesz już, jakie gry jak najszybciej powinny zniknąć z pokoju twojego dziecka. Teraz pytanie – czym powinny zostać zastąpione? Najlepiej, gdyby były to gry edukacyjne, jednak jest mało prawdopodobne, żeby taka gra wciągnęła twoją pociechę na dłużej, zwłaszcza gdy dziecko jest już nastolatkiem. Dlatego rozpal w nim słabość do gier strategicznych, logicznych i przygodowych. Gry strategiczne nie muszą być super nowoczesne, żeby zaabsorbować twojego szkraba.

Znana na całym świecie gra The Settlers (Osadnicy) z pewnością przypadnie twojemu dziecku do gustu. Jest bardzo tania (pełną wersję z dodatkami można kupić za 20 zł!), a naprawdę interesująca. W grze chodzi o podbicie innych plemion, a taka kampania nie uda się bez prężnej, rozwiniętej gospodarki. Żołnierz musi mieć miecz, a ten wyrabia się z żelaza. Sztabki wytapiane są w hucie, a żelazo wydobywają górnicy. Ci z kolei nie będą pracować bez jedzenia. Zatem trzeba przynieść im kawał ryby, mięsa lub chleb. Pieczywo robi się w piekarni, ale potrzeba do tego wody i mąki. Mąka to zboże... i tak powstaje cały cykl produkcyjny, który nie tylko jest wyśmienitą zabawą, ale i w niesamowity sposób rozwija myślenie twojego dziecka. 

O tym, że gry logiczne są świetne w okresie dorastania twojego dziecka, z pewnością nie trzeba cię przekonywać. Logiczne myślenie to bardzo ważna umiejętność, której wciąż w szkole poświęca się za mało uwagi. Podkreśla to dr Anna Chotecka, psycholog i socjolog.

Logika jest przerabiana na lekcjach matematyki, ale tak naprawdę nijak się ona ma do prawdziwego, logicznego myślenia, jakie jest niezbędne w życiu. Gra komputerowa może w tym wypadku okazać się doskonałym nauczycielem, którego żniwo młody człowiek będzie zbierał w dorosłym życiu – tłumaczy specjalistka. Dlatego jeśli twoje dziecko krzywi się na dźwięk słów „gra logiczna”, zasugeruj, że pogracie razem albo zachęć go i poczekaj, aż włączy grę przy tobie. Jest szansa, że wciągnie się w nią – a gdyby miało samo ją odpalić, prawdopodobnie nigdy by tego nie zrobiło, okłamując cię potem, że „gra jest OK”. 

No i gry przygodowe. Właśnie w takie gry powinno grać twoje dziecko! Są interesujące i w większości z nich dobro wygrywa. Bez problemu można odróżnić złych bohaterów od dobrych. Bohater twojego dziecka będzie uśmiechnięty, a źli bohaterowie będą ciemni i umieszczeni w nieciekawym otoczeniu. Za prawidłowe zachowanie postać będzie nagradzana, za złe – karana (tak przynajmniej skonstruowana jest większość gier). Gry uczą również konsekwencji i wytrwałości. Sprawiają, że dziecko zastanawia się, jak przejść dany poziom lub ominąć przeszkodę. Musi pomyśleć – i właśnie dlatego gry są bardzo ważne, gdy twoje dziecko dorasta. 

Jeszcze jeden niezaprzeczalny plus gier komputerowych – język obcy! Niektóre gry nie mają spolszczenia. I twoje dziecko chcąc nie chcąc, będzie zmuszone tłumaczyć sobie pewne słówka lub choćby domyślać się znaczeń. Rzecz jasna, gry w języku angielskim nie są zbyt dobre dla małych dzieci. Ale jeśli masz pod dachem nastolatka, sama zauważysz, że szybko nauczy się obcych słów. Czasem mogą być to bardzo zaskakujące wyrazy, ale takie są lepsze niż żadne, czy nie? 

Gry komputerowe są przez wiele osób potępiane. Kojarzy się je z przemocą, która wypacza psychikę i postrzeganie realnego świata przez dziecko. Ale kiedy jest to gra, której celem nie jest strzelanie i ślepe, obłędne zabijanie, wtedy może się okazać, że bardzo pozytywnie wpłynie na rozwój twojej pociechy. Dlatego następnym razem, gdy twoje dziecko siądzie do komputera, pomyśl, czy od razu przeganiać je stamtąd i kazać odrabiać lekcje. Bo może właśnie przed monitorem nauczy się dużo więcej, niż gdyby miało uzupełniać ćwiczeniówkę? 

Ewa Podsiadły  

Zobacz także: 

Multimedialna gra dla psychofanek mody! 

Dziewczyny uzależnione od ubrań  z pewnością ucieszy gra komputerowa w całości poświęcona najbardziej prestiżowym wydarzeniom w świecie mody. 

Jak rozmawiać z dzieckiem o dojrzewaniu? 

Nie tylko nastolatki mają problem z rozmawianiem z rodzicami. Zobacz, jak matka albo ojciec powinni rozmawiać  z dzieckiem o dojrzewaniu.    

Strony

Komentarze (36)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2010-01-28 16:11:39

„Papilocie! Mam 22 lata, za rok wyznaczoną datę ślubu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-12-24 01:16:33

źle napisane. nie od 18, 15 i 13 lat tylko 18, 16, 12, 7, 3...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-12-22 21:12:45

Ja tam nie gram w brutalne gry, krew mnie obrzydza ;) Gra Osadnicy jest super! Polecam :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-12-22 16:34:34

o zal jestem dziewczyna uwielbiam brutalne gry! napewno nie gralabym przy mamie nie mam zamiaru! o zal jaki obciach

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-12-21 23:57:11

I gdzie jest ta moderatorka?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-12-21 23:46:50

wszystko z umiarem! jak ktos nie przesadza i nie siedzi dzien w dzien po kilka albo kilkanascie godzin grajac w gry to niby czemu tego zabraniac? ale debilizmem jest pozwalanie kilkulatkom na uzywanie jakichkolwiek gier PS albo PC. znam przypadek ze 4 latek przyzwyczajony do gdy na komputerze w gierki terroryzuje cały dom jezeli nie pogra sobie... rodzice sami sa winni. powinno się pozwalac na granie dzieciom które maja na tyle rozumu zeby rozumiec ze granie godzinami i dzien w dzien jest ZŁE.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-12-21 23:15:21

"Kiedy czas mam to gram,a czas ciągle mam " ;] motto wielu graczy jak i moje nie można potępiać gier tylko dlatego że jest w nich przemoc bo może w życiu nie ma przemocy?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-12-21 23:09:45

Jak dla mnie. To ten temat w ogóle nie ma porównania z realiami np. mój kolega rodzice od dziecka zabraniali i wyrzucali gry typu "Quake" "Mortal Combat" i inne. Wpajali mu przez całe dzieciństwo: "nauka i nauka" a teraz ma problemy ze środkami odurzającymi (nie chodzi na szczęście o narkotyki) i alkoholem pomimo iż jest dobrym studentem. Ale za jaką cenę . A ja przez dzieciństwo po dziś dzień gram i w wiele gier które posiadają krwawe sceny le i takie które są dość przyjemne i próżno szukać flaków latających po ścianach. Przeszedłem gry min. takie jak serię Gothic, serię Fallout, serię Quake, Heroes3, Counter-Strike condition zero, Age of Empires1 i 2 , Oblivion oraz serię Grand Theft Auto i wiele innych. Jakoś udaje mi się żyć bez używek, może nie jestem studentem ale mam już dobrą pracę. I jakoś nie "latam po ulicy z piłą łańcuchową za ludźmi" jak to niektórym się wydaje, że dziecko które ma 10 lat i gra w gry +18 otoczone brutalnością i przemocą i czasem horrorowym klimatem. Tak właśnie powinno wyglądać. To co się dzieje teraz na ulicach. To nic innego jak złe wychowywanie oraz brak czasu spędzonego z pociechą (dzieckiem). A gry nie mają tu nic do rzeczy, bo one są robione po to, by się można było bawić i wyżywać na nich. A nie po to żeby uczyły zabijania kradzenia itp. itd. Poza tym fakt trzeba dziecku wbić do głowy, że gra to gra. A realia to realia. I jak się ma dziecko to należy je wychowywać oraz nie dopuszczać do tego, by się wychowywały na ulicy. Więcej spędzania czasu z dzieckiem nie dopuści do powstania kolejnego potencjalnego przestępcy. I warto przypomnieć, że od czasu do czasu sprawdzenie z kim się nasz podopieczny zadaje warto sprawdzić. To tyle i żadnych więcej bzdetów na temat gier, że one są "złe" itp. itd. bo to jest bzdura i kolejna wymówka dla tych co "zrobili" sobie dziecko i niech se robi co chce bo ja mam pracę bla, bla, bla. Taka mała rada. Jeśli wiesz, że nie podołasz takiemu wyzwaniu jakim jest wychowanie dziecka to się ZABEZPIECZAJ !!! Przynajmniej w ten sposób będzie spokojniej na ulicach. I nie zmarnujesz kolejnemu istnieniu życia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-12-21 23:09:09

Bardzo wytłumaczone okej , ale chyba pani wie ile dziecko ma lat ! Ja się zgadzam z tym tekstem , no ale gra na komputerze to jedna z rozrywek dzieciaka ... Jeśli to jest jeszcze dziecko , to niech Pani zwraca uwagę co się dzieje na ekranie ... Ale jeśli to jest nastolatek , który zna się , zasługuje na prezent i sie jej nie boi to właściwie czemu nie ? Wiadomo , że dzieciaki bardzo się takimi rzeczami kręcą starsi koledzy w szkole , prawie nie da się nad tym zapanować szczególnie jeśli to nastolatek Pani ma własna decyzje , nie jestem tym aby oceniać hehe niech pani zwraca uwage jak sie dzieciak zachowuje , czy odrabia lekcje , czy jest " normalny " przecież dzieciak też ma umysł potrafi doskonale manipulować ... tak jest z dziewczynkami ... Czemu nie pozwlać na gry ... jesli dziecko sie wspaniale zachowuje i jest wzorrowy ?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-12-21 21:53:49

w sumie to sie nie dziwie rodzica,ze kupuja dziecia gry komputerowe bo one czesto sa duzo tansze niz te planszowe:/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz