Spać z dzieckiem czy nie? (PRAWDZIWE WYZNANIA MATEK)

24 Sierpnia 2016

Zdania są podzielone. Czy naprawdę jest się o co kłócić?

spanie z dzieckiem

Kiedy dziecko przychodzi na świat, życie domowników ulega zmianie. Zwłaszcza noce stają się niespokojne. Wszystko zależy od dziecka, ale trzeba liczyć się z karmieniem co kilka godzin, napadami płaczu, kolkami... Każda świeżo upieczona mama dodałaby pewnie do tej listy jeszcze kilka innych rzeczy.

Jednym z największych dylematów jest, czy spać razem z dzieckiem czy nie. Są argumenty, które przemawiają zarówno za jednym, jak i drugim rozwiązaniem. W pierwszym przypadku dziecko będzie spokojniejsze, a jego potrzeby zaspokojone szybciej. Z drugiej strony mogą ucierpieć relacje małżeńskie, a spanie z potomkiem przez dłuższy okres często sprawia, że potem są problemy z przyzwyczajeniem go do oddzielnego łóżka.

Postanowiłyśmy zapytać niektóre mamy o to, które wyjście z sytuacji uważają za lepsze. Z którymi opiniami się zgodzicie?

Zobacz także: SEX-LALKI DLA PEDOFILI: Zabawki imitujące małe dzieci mają zapobiegać gwałtom?

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (22)
ocena
3.3/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Maciek
(Ocena: 5)
2016-08-31 22:05:37

Moja żona nie przespała jednej nocy bez naszego syna a ma już 5 lat. Ja śpię sam i intensywnie szukam kochanki

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
nadia
(Ocena: 5)
2016-08-25 22:22:05

Myślę, że każde dziecko jest inne i nie ma co generalizować. Moja siostrzenica od urodzenia śpi sama. Nawet jak siostra chciała ją brać do siebie, żeby łatwiej było ją karmić w nocy to jej to nie pasowało. Kręciła się i ewidentnie dawała do zrozumienia, że lepiej jej we własnym łóżeczku. 'Z kolei moja 4 letnia córka spała ze mną przez pierwsze 1,5 roku. Miała ciężkie kolki więc tak było nam wygodniej. Później przyszedł naturalny i niewymuszony moment, że chciała już spać sama. Starsza dziś 9 letnia podobnie. najpierw ze mną, a później bez żadnej traumy w swoim łóżku i oddzielnym pokoju.Nie rozumiem osób które tak bardzo podkreślają, że maluch od początku musi znać swoje miejsce itp. Ok, nie jestem za chorym rozpieszczaniem ale takie opinie wydają chyba osoby, które nie mają dzieci. Niemowlak potrzebuje matki, jej bliskości, dotyku itp. Również noszenia, tulenia, wspólnego snu. Ten czas szybko mija. Wiadomo...wszystko w zdrowych proporcjach ale chyba gdy dziecko płacze bo chce być przy matce to jest to zupełnie naturalne. Jeśli chodzi o sex to naprawdę nie było z tym takiego wielkiego problemu. Dla chcącego nic trudnego. Poza tym bliskość okazujemy nie tylko w łóżku przed snem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
matka
(Ocena: 1)
2016-08-25 09:39:41

Ja nie śpię z dzieckiem, bo on sam tego nie chce ... Wiele razy próbowałam, bo mi było tak wygodnie, ale kręcił i się płakał, póki nie spał w swoim wózku, albo właśnie w łożeczku. Teraz ma 11 miesięcy i nie zasnął ze mną ani z mężem nigdy ;) Taki wygodnicki

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-08-25 10:56:37

Typowa mamuśka, której jak już coś wylezie z kroku, to zapomina że jest kobietą i żoną. Chcieć spać z dzieckiem, dla mnie to jest chore. Chyba że są to wyjątkowe sytuacje. To mąż ma być obok w łóżku a nie dzieci...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Avenal
(Ocena: 5)
2016-08-24 19:51:10

"- Nie wyobrażam sobie spania z dzieckiem. Ono od początku musi znać swoje miejsce. " Czy tylko mnie strasznie zirytowała ta wypowiedź?! Rozumiem, że można być zwolennikiem spania dziecka w osobnym łóżku i pokoju... ale to brzmiało jakby dziecko było "czymś" gorszym co musi znać swoje miejsce i wiedzieć, że nie zasługuje na to żeby być blisko rodzica, przepraszam, pana i władcy... aż jestem ciekawa, czy według tej pani (tak, specjalnie z małej litery) miejsce "tego" jest obok łóżka na podłodze czy jednak "ono" nawet na to nie zasługuje... mam tylko nadzieje, że kobiety o takim podejściu jak ona zechcą łaskawie nie mieć dzieci

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-08-24 20:34:44

Ja mam takie podejście, nie zamierzam mieć dzieci, pozdro

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-24 22:48:17

Tak, dziecko musi znać swoje miejsce, żeby wiedziało, że nie cały świat kręci się wokół niego i wszystko zawsze musi być pod nie dostosowane, bo wyrośnie na zadufanego w sobie egoistę. Nie można ulegać każdemu płaczowi, bo nawet maleństwo nauczy się to wykorzystywać i wymuszać na mamie płaczem na przykład to żeby cały czas je nosiła, albo właśnie usypiała w swoim łóżku.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-25 08:22:25

Dokładnie popieram wypowiedź z 2016-08-24 22:48:17 i nie widzę nic złego w wypowiedzi, że dziecko musi znać swoje miejsce bo musi nie można mu na wszystko ulegać i traktować jak króla bo potem właśnie wyrośnie na małego terrorystę co doskonale będzie wiedział że płaczem wszystko może wymusić na dorosłych. Dziecko nie jest "niczym" gorszym ale jeszcze mało rozumie i jak mu się zacznie na coś zbyt często pozwalać to szybko się do tego przyzwyczai i zacznie wykorzystywać jak np. spanie z rodzicami co noc lub reagowanie i uleganie za każdym marudzeniem

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-24 11:41:13

Córka mojego faceta spała z nimi do 4 r.ż. Potem sie rozwiedli.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-08-24 20:03:00

Ojciec z córką się rozwiódł? Spoko.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-24 20:32:56

Z nimi, czyli z matką dziecka tępa głowo

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 3)
2016-08-24 10:44:59

Jak byłam mała to poważnie zachorowałam, mojej mamie było mnie szkoda i spałam przez ten czas z nią... No i tak do 10 roku życia. Wiele razy rodzice próbowali mnie tego oduczyć, ale jak tylko mama wstawała z łóżka to za 2 minuty się budziłam albo nawet przez sen szłam do niej. To było męczące i dla mnie i dla rodziców, więc odradzam wszystkim takie pomysły ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-24 09:45:14

nie mam jeszcze dzieci ale jak będę mieć to raczej będę starała się przyzwyczajać dziecko do spania w swoim łóżeczku a jak trochę podrośnie to też w swoim pokoju (są elektroniczne nianie więc jak będzie w nocy płakać to będę słyszeć), dziecko musi znać swoje miejsce od małego żeby potem nie wyrosło na małego terrorystę który sam nie zaśnie i trzeba go godzinami usypiać.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-24 09:27:09

Znam taka jedna co spi w łózku z dzieckiem a corka ma juz 13lat ! Dziecko ma swoj pokoj,ale bez matki nie zasnie. Nienormalne to jest.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-24 02:23:33

Syn śpi w łóżeczku przy naszym łózku w sypialni, ale i tak nie możemy się kochać, bo się budzi jak tylko zaczynamy

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-08-24 04:42:18

litości, przy dziecku? jesteście obrzydliwi

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-24 07:26:11

Myślisz, że niemowlę już wie co to jest seks?!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-24 09:22:13

mnie samą ostudziłaby już sama myśl, że tuż obok jest moje dziecko.... ludzie miejcie jakieś granice

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-08-24 09:25:25

Ohyda jak mozna przy dziecku takie rzeczy robic?!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 3)
2016-08-24 10:41:28

Ciekawe czy osoby które się tak brzydza mają swoje dzieci. I taaaa na pewno niemowlę wie ze rodzice uprawiają seks i się tego brzydzi.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-08-24 13:24:01

No na pewno niemowlakowi tym psychikę zepsujecie, bo przecież wszystko rozumie i zapamięta! Psychiczne baby. Urodzi taka dziecko i później przestaje już być kobietą, a staje się tylko maszynką przyczepianą do dziecka 24/dobę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-24 16:13:09

Ja z mężem nie kocham się przy dziecku. Nie i tyle. Co z tego że ono nie pamięta, ale ja pamiętam że się kochałam przy nim. 2-3 latek też niewiele pamięta to też się przy nim kochacie ?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz