Czy dziecko na diecie wegetariańskiej może być zdrowe?

10 Września 2009

Wegetarianizm to najczęściej wynik przekonań etycznych i zdrowotnych, ale nie zawsze to, co jest dobre dla nas, będzie też takie dla naszych dzieci.

Czy dziecko na diecie wegetariańskiej może być zdrowe?
>

Z dotychczas przeprowadzonych badań wynika, że dieta wegeteriańska nie szkodzi dzieciom, o ile jest odpowiednio zbilansowana. Inaczej się jednak przedstawia sprawa diety wegańskiej, która wyklucza spożywanie wszystkich produktów pochodzenia zwierzęcego, przez co jest mniej urozmaicona i może stanowić zagrożenie dla prawidłowego rozwoju najmłodszych.

Nie stwierdzono, aby dzieci niejedzące mięsa rozwijały się gorzej niż ich rówieśnicy – ich wzrost i waga nie odbiegają zasadniczo od przeciętnej.  Niestety źle skomponowana dieta zwiększa ryzyko zachorowania na krzywicę, osteomalację, niedokrwistość megablastyczną, mogą pojawiać się również biegunki, neuropatia oraz  niedożywienie, a w konsekwencji także niedorozwój umysłowy i fizyczny. U starszych dziewczynek zła dieta wegetariańska może skutkować zaburzeniami w cyklu miesiączkowym. Wymienione choroby są jednak na ogół wynikiem niefrasobliwego podejścia rodziców do diety ich pociech.

Warto dodać, że dzieci wegetarianie rzadziej są otyłe, a w przyszłości także mniej narażone na inne schorzenia. Rzadziej chorują np. na miażdżycę, nadciśnienie tętnicze, kamicę, cukrzycę, hemoroidy, hipercholesterolemię, nowotwory jelita grubego, zaparcia.  

Jeśli chcemy wyeliminować  niektóre produkty z jadłospisu naszego dziecka powinniśmy wcześniej dowiedzieć się, czym je zastąpić lub zwrócić się o pomoc do dietetyka, który pomoże nam ustalić odpowiednią dietę.  

Większość osób przeciwnych wegetarianizmowi uważa, że nie jedząc mięsa i innych produktów pochodzenia zwierzęcego nie będą w stanie dostarczyć swojemu organizmowi potrzebnych związków odżywczych. Nic bardziej mylnego.

Dziecko potrzebuje do prawidłowego rozwoju białka, które w tradycyjnej diecie przyswaja głównie z mięsa. Jeśli jednak wykluczymy je z diety malucha, możemy je zastąpić białkiem pochodzenia roślinnego. Najlepszym jego źródłem są rośliny strączkowe, np. soczewica, która oprócz tego zawiera również witaminy A, B1, B2, B12, C i E. Bardzo popularna jest również soja, ale z jej podawaniem dzieciom należy uważać. Stwierdzono bowiem, że roślina ta zawiera dużo izoflawonów (działają podobnie do ludzkich estrogenów), które spożywane w nadmiernych ilościach mogą zmniejszać poziom testosteronu u mężczyzn. W soi znajdują się również tioglikozydy wpływające negatywnie na pracę tarczycy, jeśli będziemy dawać dziecku więcej niż 50 g soi dziennie.

Dieta bezmięsna nie tylko może nie zaszkodzić dziecku, ale także mu pomóc – ostatnio coraz częściej pojawiają się opinie, że dzieci nie powinny jeść dużej ilości pokarmów zawierających białko. Zauważono, że jego nadmiar u małych dzieci powoduje skazę białkową, alergie i zwiększa ich podatność na infekcje układu oddechowego, dlatego postuluje się jego ograniczanie. 

Żelazo, którego dzieci potrzebują, aby nie chorować np. na anemię, można znaleźć z kolei w takich produktach jak mąka z pełnego ziarna, kasze, soczewica, płatki ze zbóż, żółtko, szparagi, szpinak, buraki. Jego przyswajanie poprawia witamina C występująca w natce pietruszki, porzeczkach (czerwonych i czarnych), truskawkach czy soku z owoców polskiej róży.

Trochę problematyczne może być takie komponowanie diety dziecka, aby znalazły się  w niej produkty zawierające wapń, ponieważ niewiele warzyw i owoców zawiera jego większą ilość. Najbardziej pełnowartościowe pod tym względem są m.in. brokuły, szczypiorek, natka pietruszki oraz soja, nasiona sezamu, pieczywo pełnoziarniste i kasze. Lepsze wchłanianie wapnia ułatwia witamina D, w którą bogate są ryby takie jak makrela, śledź, łosoś i żółtka jajek. Gdyby jednak Dziecko ich nie jadło, konieczne jest stosowanie jakichś suplementów diety, poleconych przez lekarza pediatrę.

Niezbędne do prawidłowego rozwoju umysłowego dziecka są również wielonienasycone kwasy tłuszczowe. Dlatego do jego diety trzeba włączać oliwę i oleje roślinne, będące ich bogatym źródłem.  

Jak widać, u dzieci z powodzeniem można stosować dietę wegetariańską. Nie poniesie ono przez to żadnych uszczerbków na zdrowiu i będzie się rozwijało prawidłowo, jeśli będziemy przy tym dbać, aby jego jadłospis był odpowiednio urozmaicony. Na pewno wymaga to trochę większego wysiłku niż tradycyjna dieta, ale może pozytywnie wpłynąć na zdrowie małego człowieka w przyszłości.  

Agnieszka Subda

Zobacz także:

Czy wegetarianka może urodzić zdrowe dziecko?

Bardzo długo pokutował  mit, że dieta bez produktów zwierzęcych jest bezwartościowa. Dzisiaj jednak wiadomo, że odpowiednio ułożony jadłospis wegetariański może być zdrowy. Także w czasie ciąży.

Czy wegetarianizm szkodzi?

Lekarze biją na alarm, twierdząc, że wegetariańska dieta może przyczynić się do powstania niedoborów cennych dla organizmu witamin i mikroelementów. Jej zwolennicy natomiast odpierają te zarzuty i bronią swojego stylu życia, wymieniając liczne jego zalety.

Strony

Komentarze (117)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Konata BVB ARMY
(Ocena: 5)
2015-04-15 14:17:08

re: Czy dziecko na diecie wegetariańskiej może być zdrowe?

Cieszę się, że trafiłam na ten artykuł. Mam 14 lat i wegetarianką jestem od pół roku. Rodzina mi zawsze wmawiała, że jak nie będę jeść mięsa to szybko umrę i nie będę mogła mieć dzieci. Kłóciłam się z nimi i nawet obawiałam się, że mają rację, ale już wiem, że nie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Profesor
(Ocena: 5)
2013-03-25 23:49:15

Siejecie propagandę a nie naukę

Dobrze zbilansowana dieta wegetariańska jest bardzo trudna do uzyskania i w warunkach Polskich wręcz niemożliwa. Nie istnieje dieta wegetariańska, która by dostarczyła pełnego zestawu amino-kwasów zawartych w mięsie.. Żelazo, wit. D, B12, Ca Zn i inne minerały nie istniją w adekwatnych ilościach w diecie wegetariańskiej. Ponieważ dieta wegetariańska nabiera wymiaru religijnego dajcie swojemu dzieku szanse na normalne życie - żadnego chrztu, bierzmowania vegetariańskiego - skonczy 18 lat niech samo wybierze. A do tego czasu zrównoważona dieta. Badania wykonane w latach 80-tych i 90-tych wykazały, że dieci na diecie wgwtarianskiej gorzej się rozwiją fizycznie i psychiczne. Badania długo terminowe nad dietami również wykazują szkodliwość diety wegetariańskiej na wielu poziomach - obejmują dizesiątki tysięcy ludzi obserwowanych przez dziesiątki lat. W Polsce resport zdrowia finansuje 3 dniowe badanie kilku kobiet po 45 z łapanki - co za bełkot a nie nauka. A najlepszym przykładem są całe społeczenstwa, żyjące omalże wyłącznie na diecie wegetariańskie: Indie, Pakistan, Bangladesz, beidota Meksyku -- mali, chorzy, wolno myślący i wcześnie umierający. Sami chcecie to co innego ale nie mordujcie dzieci.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-11-01 10:36:26

Warto dodać, że dzieci wegetarianie rzadziej są otyłe, - to mnie przekonało ;D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-09-25 09:58:25

Dwie uwagi odnosnie artykulu: 1."Lepsze wchłanianie wapnia ułatwia witamina D, w którą bogate są ryby takie jak makrela, śledź, łosoś i żółtka jajek". Od kiedy to ryby zaliczaja sie warzyw? Wegetarianie nie jedza ryb! 2. Wedlug Amerykanskiego Stowarzyszenia Dietetykow zbalansowana dieta WEGANSKA jest polecana dla kazdego czlowieka, na kazdym etapie rozwoju, takze dla dzieci, kobiet karmiacych i w ciazy. Kilka lat temu Georgetown University robil badania na ten temat.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-09-14 17:55:13

moim zdaniem to zależy od organizmu i przemiany materii. oraz czy po jakimś czasie organizmowi zacznie czegoś brakować. niektórzy ludzie są na diecie wegetariańskiej i są zdrowi a niektórzy nie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-09-13 23:24:57

jestem wegetarianka od 14 lat, regularnie robie badania, i wszystkie sa na moj koszt a nie NFZ, i mam doskonale wyniki, wrecz jak slysze od lekarzy ksiazkowe, nie bede sie spierac bo tu nie o to chodzi, jestem zadowolona z mojego trubu zycia, to jest tylko i wylacznie moj wybor, moj maz nie jest wegetarianinem, ale to mi nie przeszkadza bo to jego wybor. ja dbam o swoja diete, na tyle ze jest niezwykle roznorodna i moge sie zalozyc ze wiekszosc z was nie ma tekiego urozmaicenia w kuchni co ja posiadam. mieso zastepuje warzywami, owocami, soja, po prostu wszystkim innym, ewentualnie ( i to nie zawsze) lykam witaminy , pozdrawiam

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-09-13 10:48:22

Po co robi Pani badania co pół roku sobie i swojej rodzinie skoro dzięki temu sposobowi odżywiania dostarcza Pani wszystkie potrzebne dla organizmu składniki? Odżywiający się prawidłowo człowiek nie naciaga państwo na koszty związane z własną manierą- wegetarianizmem. Jestem ciekawa, który specjalista wystawia Pani skierowanie na badania laboratoryjne w ramach NFZ co pół roku, bo nie sądzę,ze nie płaci Pani za tak kosztowne badania. Określenie poziomu enzymów, mikroelementów, hormonów, witamin jest bardzo drogie i nie wszystkie laboratoria wykonują te badania.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-09-12 23:29:24

rece mi opadaja jak to czytam, wszyscy wszechwiedzacy piszacy tutaj maja chyba po 13 lat... ja mam 28, jestem wegetarianka i mam sliczna zdrowa córeczkę która ma 3 latka, cała nasza rodzina jest wegetarianska, co pol roku wszyscy robimy badania, nigdy nie mielismy zadnych problemów i mamy rewelacyjnego lekarza, który nas wspomaga. prosze Was, zanim zaczniecie wypisywac takie bzdury, zasiegnijcie porady specjalistów w tej dziedzinie, pozdrawiam wszystkich "najmadrzejszych"

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-09-13 22:04:00

tak, prawda, tez urodziłam sie w rodzinie wegetariańskiej, i jestem zdrowa. ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-09-12 23:18:52

ja mam 13 lat,od jakiegoś czasu jestem wegetarianką,ale jak dla mnie weganizm jest totalnie idiotyczny.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-09-25 10:06:50

Mozesz wyjasnic dlaczego wedlug ciebie "jest idiotyczny"? Jesli przeszlas na wegetarianizm z powodow etycznych, to weganizm jest oczywista konsekwencja tej decyzji. Z twojej wypowiedzi wnioskuje, ze nie masz zupelnie pojecia jak bardzo przemysl mleczarski i hodowla kur niosek sa zwiazane z zabijaniem zwierzat! jesli chodzi o mleko- krowa musi byc zacielana co roku, zeby dawac mleko. Cieleta sa odbierane matkom, karmione mieszankami mlecznymi (zeby wiecej mleka bylo dla ludzi). Wiekszosc cielat jest tuczona do pewnego momentu, a potem koncz jako "cielecina". Co przezywaja kury nioski na farmach- poszukaj w sieci, nie mam ochoty sie rozpisywac. Tylko niewielka ilosc jajek pochodzi od kur, ktore biegaja sobie wolno po podworku i lapia żuczki i dzdzownice...Co wiecej, farmy kur niosek sa zainteresowane jedynie samiczkami, dlaego tez male kogutki zaraz po wykluciu sa oznaczane i koncza jako skladnik paszy dla zwierzat.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-09-12 22:56:36

Niektórzy piszą, że są od dłuższego czasu wegetarianami i nie mają żadnych problemów ze zdrowiem. TO Że ICH W TEJ CHWILI NIE MACIE NIE OZNACZA, ŻE W PRZYSZŁOŚCI ICH NIE BĘDZIECIE MIEĆ.( np. jest duży odsetek kobiet, które przez złe odżywianie, m.in. wegetarianizm nie mogą zajść w ciążę) Poza tym, zgadzam się z osobami, które twierdzą, że są inne sposoby na ratowanie zwierząt i zapewnianie im lepszych warunków życia. Moja koleżanka ma zaawansowaną anemię przez ten rodzaj odżywiania. Leczenie potrwa ponad pół roku. Opłacało się? Każdy sam chyba umie odpowiedzieć na to pytanie. "Gdyby jednak dziecko ich nie jadło, konieczne jest stosowanie jakichś suplementów diety, poleconych przez lekarza pediatrę." Droga Agnieszko! Radzę zastanowić się najpierw 5 razy zanim coś opublikujesz!! Radzisz, aby rodzice dzieciom podawali suplementy?! czyli chemię?!! gratuluję.....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-09-25 10:28:31

Twoja kolezanka ma anemie nie przez bycie wegetarianka, tylko przez jedzenie byle czego. Moja miesozerna sasiadka tez leczy sie z anemii. Zobacz ile chorob jest wsrod ludzi jedzacych mieso! Ja moge odpowiedziec ci w taki sam sposob: kolega mojego taty, ktory mial nadcisnienie i wysoki poziom cholesterolu , zmarl niedawno w wieku 50 lat na zawal. A przeciez jadl mieso! Ciotka i babcia mojego meza (nie spokrewnione ze soba) zmarly na raka, mimo, ze jadly "odzywcze" mieso. Wiekszosc moich wspolpracownikow skarzy sie na zbyt wysoki poziom cholesterolu...a mieso jedza. Kilka dni temu wybralam sie z kolezanka na rower. Po kilku kilometrach zaczelo robic sie jej slabo, musialam pomoc jej wrocic do domu, po czym sama skonczylam zaplanowna trase (20 km). A kolezanka mieska nie przepusci...O, jeszcze jeden przyklad- mam znajomych, ktorzy od kilku lat staraja sie zajsc w ciaze...nic z tego nie wychodzi, mimo, ze mieso jedza. Wystarczy? jak napisalam w poprzednim poscie, amerykanski Georgetown University (jedna z najbardziej prestizowych uczelni w USA) robil badania porownawcze kilka diet. Dieta weganska wygrala jesli chodzi o utrzymanie dobrego stanu zdrowia, zrzucenie nadwagi czy obnizenie powiomu cholesterolu. Amerykanskie Stowarzyszenie Dietetykow poleca diete weganska kazdemu czlowiekowi, na kazdym etapie rozwoju (takze kobietom wciazy, karmiacym, i malym dzieciom). Warunek jest taki, ze dieta ma byc zbilansowana, nie mozna jesc tylko kanapek z dzemem i ziemniakow! Trzeba pamietac o przyjmowaniu wit.B12 (najlepiej w postaci spray'u lub tabletek podjezykowych). Jestem wegetarianka od 19 lat, w tym od 7 lat na scislej diecie weganskiej. Uprawialam karate kyokushin, teraz duzo jezdze na rowerze gorskim i biegam. W wieku 31 lat, przy wzroscie 165 waze 50-52 kg i mam IDEALNE wyniki. Pisze to, bo mimo ze od 9 lat lat mieszkam w USA ( gdzie, tak na marginesie, weganizm/ wegetarianizm nikogo nie dziwi), moja waga jest w normie (wiekszosc moich znajomych, ktorzy przyjechali tutaj z Polski, ma bardzo amerykanskie gabaryty hehe. Niedawno bylam na okresowej kontroli lekarskiej. Lekarz patrzac na moje wyniki badania krwi powiedzial, ze chyba nie jem miesa, a moze jestem weganka, bo wiekszosci przypadkow ludzie jedacych mieso, niezbyt czesto widzi cholesterol w normie. Po czym pogratulowal zdrowia ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz