Codziennie wrzucała na FB zdjęcia swojego dziecka. Przyjaciółki nie wytrzymały i napisały ostry list!

16 Kwietnia 2015

„Zdecydowałyśmy się na napisanie tego listu, żeby uświadomić Ci, co ludzie tak naprawdę myślą” - napisały znajome.

x

Nie jest tajemnicą, że wraz z narodzinami dziecka zmienia się całe nasze dotychczasowe życie. Więcej obowiązków, większa odpowiedzialność, zupełnie nowa rola. Zmieniamy się także my i niestety – nie zawsze na lepsze. Przekonujemy się o tym za każdym razem, kiedy jedna z naszych koleżanek zostaje mamą i koniecznie chce podzielić się swoim szczęściem z innymi. Zazwyczaj za pomocą Facebooka.

Od czasu do czasu jesteśmy w stanie przełknąć kolejne słodkie zdjęcie niemowlaka lub post na temat jego niezwykłych osiągnięć lub dolegliwości. Odnosimy się do tego z sympatią i troską. W wielu przypadkach na tym się nie kończy i jeśli regularnie korzystamy z portali społecznościowych, każdego dnia podziwiamy sesje zdjęciowe malucha i wiemy o każdym szczególe z jego życia. To może być męczące i zwyczajnie denerwujące.

Czy takiej nadgorliwej mamie można zwrócić uwagę? To trudne, bo nie chcemy wyjść na nieczułe i bezczelne. One postanowiły to jednak zrobić.

Strony

Komentarze (55)
ocena
4.9/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-12 10:33:09

re: Codziennie wrzucała na FB zdjęcia swojego dziecka. Przyjaciółki nie wytrzymały i napisały ostry list!

Tak jest .ja nie widzę nic złego że ktoś doda zdjecie jeśli nie jest ono nagie to co w tym złego a ten komu sie to nie podoba niech nie obserwuje proste.I niech zajmie sie sobą ,a moze to zazdrośc?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-04-21 09:49:16

re: Codziennie wrzucała na FB zdjęcia swojego dziecka. Przyjaciółki nie wytrzymały i napisały ostry list!

Wytarczy przestac obserwowac osobe ktorej zdjecia nas irytuja i tyle w temacie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
miolka
(Ocena: 5)
2015-04-18 14:30:59

re: Codziennie wrzucała na FB zdjęcia swojego dziecka. Przyjaciółki nie wytrzymały i napisały ostry list!

ja klikam "ukryj" i tyle, niemniej to kłopotliwe przy tak dużym natłoku tych słodkich genialnych wyjątkowych dzieciaczków, ale wiem że znajomi śmieją się z moich znajomych z zapaleniem pieluszkowym mózgu i to jest sytuacja patowa - spotykamy się, rozmawiamy ale nikt pary z gęby nie puści że ktoś przeholował z ekshibicjonizmem bo te osoby nie zniosą tego, nikt nic nie mówi bo ci ich mózgi nie zniosą prawdy i natychmiast się obrażą, podejrzewam że kobiety z listu nie chciały stracić koleżanki a ona nie była w stanie prawdy znieść

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-04-18 13:19:25

re: Codziennie wrzucała na FB zdjęcia swojego dziecka. Przyjaciółki nie wytrzymały i napisały ostry list!

nie powinny tego robić, a jak już to niech się podpiszą pod swoim dziełem. sama nie lubię tego typu informowania innych o każdym aspekcie swojego życia, ale to było przegięcie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-04-17 02:25:25

re: Codziennie wrzucała na FB zdjęcia swojego dziecka. Przyjaciółki nie wytrzymały i napisały ostry list!

Ludzie lubia doszukiwac sie problemow tam gdzie ich nie ma. Wystarczy zaznaczyc na Facebooku, ze nie chce sie widziec postow danej osoby albo usunac ja ze znajomych, skoro az tak nas drazni. A najlepiej rzadziej zagladac na portale, a czesciej spedzac czas z rodzina i przyjaciolmi, moze przestana przeszkadzac zdjecia innych.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-04-17 12:14:50

Dokladnie o tym samym pomyslalam, nie podobaja ci sie cyjes posty, nie obserwoj danego uzytkownika... Ale latwiej sie wymadrzac.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-04-16 21:57:15

re: Codziennie wrzucała na FB zdjęcia swojego dziecka. Przyjaciółki nie wytrzymały i napisały ostry list!

Według mnie tacy ludzie chcą się po prostu pokazać i dowartościować, może to wynikać z kompleksów, braku zainteresowania bliskich, chcą się pochwalić, że ich życie jest takie "cudowne", bo mają cudowne dziecko i cudowne życie. Tak samo jak i dziewczyny, które codziennie wrzucają swoje selfie, swoje stylóweczki, wstawiają co jedzą, co piją, gdzie są, z kim... Codziennie spędzam na fejsie ładnych parę godzin ale dlatego, że lubię sobie pokomentować, poczytać jakieś artykuły, nie muszę szukać rzeczy, które mnie interesują bo wystarczy, że zalajkuje i mam posty na interesujący mnie temat. Dla mnie takie wrzucanie zdjęć jest żałosne. Czasami wrzucę sobie selfie, czy swoje zdjęcie z jakiejś wycieczki, spacerku, z chłopakiem ale bez przesady. Ja najczęściej dodaje jakieś filmiki, obrazki, artykuły, dzielę się tym co mnie cieszy i co mnie wkurza ale takie wrzucanie zdjęć kojarzy mi się z narcyzmem i próbą zwrócenia na siebie uwagi. Także drogie panie jak wrzucacie milion zdjęć to zastanówcie się czego wam w życiu brakuje, że próbujecie się dowartościować za sprawą portalu społecznościowego?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-04-17 10:33:48

Aż mam ochotę kliknąć LUBIĘ TO! Podpisuje się pod tym obiema "ręcami" ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-04-16 17:37:55

re: Codziennie wrzucała na FB zdjęcia swojego dziecka. Przyjaciółki nie wytrzymały i napisały ostry list!

Jeśli są tym tak zmęczone, to niech przestaną ją obserwować. Mnie też iytowały posty mojej znajomej, która potrafi wrzucać po kilka zdjęć swojej własnej twarzy codzienie, więc nie obserwuję jej już. Co to za problem?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
nati 5
(Ocena: 5)
2015-04-16 16:52:15

re: Codziennie wrzucała na FB zdjęcia swojego dziecka. Przyjaciółki nie wytrzymały i napisały ostry list!

Te koleżanki tej kobiety są jakieś stuknięte to jej profil na fc to jej prywatna sprawa i czy wstawi 1000 czy 2000 zdjęć. Jesli się to komuś nie podoba to niech tego nie ogląda albo powie jej to w prosto w twarz a nie w liście i anonimowo ŻENADA

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-12 10:37:57

Właśnie to jej prywatna sprawa ,ale ludzie nie potrafia powiedzieć komuś prawdy w twarz co myslą tylko anonimy pisza,rozumiem jakby wstawiała zdjęcia nagiego dziecka lub pobitego,ale jesli to sa normalne zdj. to co komu one przeszkadzają?ZAZDROŚC czy co??

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ja
(Ocena: 5)
2015-04-16 16:47:10

re: Codziennie wrzucała na FB zdjęcia swojego dziecka. Przyjaciółki nie wytrzymały i napisały ostry list!

Widac jak zmienia sie swiat. Teraz gora sa durne osoby, ktore do konca zycia mieszkaja z rodzicami, a swoich rowiesnikow ktorzy maja rodzinz i dzieci uwazaja za dziwolagi....no coz. poza tym osoba ktora uzywa slowaębachorę wobec cudzego dziecka......powinna sie leczyc , bo to obrazliwe, i irztujace. sama jestem matk 2 dzieci i wstawiam na fb takze ich zdjecia, mam mieszane zdjecia swoje , corek , meza itp........dla mnie fb byl fajny na poczatku, kiedy to odnajdowao sie znajomych , gadalo itp. a po pewnym czasie zrobil sie niczym wyscig szczurow...kto piekniej mieszka, kto czym jezdzi, jak spi, z kim spi....kto jest bardziej cool. kto nie......porownywanie, zazdrosc, i wyscig w byciu lepszym

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-04-16 17:34:32

Ok, ale tu nie o to chodzi, że robi się nagonkę na osoby zakładające rodziny i kobiety rodzące dzieci, które wstawiają zdjęcia na facebooku tak w ogóle. Tu chodzi o kobiety, które bombardują innych fotografiami swoich pociech w takich sytuacjach i pozach, w jakich nawet zdjęć nie powinno się wykonywać. Do pewnego czasu potrafiły wrzucać nawet fotki nagich dzieci (raj dla grasujących w Internecie pedofili), tylko właściciele zaostrzyli politykę prywatności portalu i administratorzy skuteczniej usuwają treści niezgodne z regulaminem i ludzką przyzwoitością. Mądrej matce nie przyjdzie do głowy wrzucanie na fesja zdjęć swojego dziecka z posiedzenia na nocniku albo 40 identycznych fot uśmiechającego się bobasa w kojcu. Zdjęcia z wakacji, zabawy z psem, urodzin czy zakończenia szkoły są jak najbardziej akceptowane.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-04-16 16:21:09

re: Codziennie wrzucała na FB zdjęcia swojego dziecka. Przyjaciółki nie wytrzymały i napisały ostry list!

o tak "uwielbiam" takie posty:/ mam nawet kolezanke która zaczeła dziwnie podpisywać zdjęcia swojego dziecka coś w stylu "mój chrzest", "moja pierwsza zupka", "mój pierwszy mecz ", "moja pierwsza doba" itp jakby to było konto jej syna a nie jej. do tego milion takich samych zdjęć. a na profilowym zamiast niej kilkudniowy, czerwony i skrzywiony niemowlak. tak słodko ze az rzygam:/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz