Co zdradzają dziecięce rysunki?

05 Grudnia 2011

Kartka zamazana, pusta albo kolorowa – malowidła twojego dziecka nie są dziełem przypadku.

rysunek

Rysowanie to jedno z ulubionych zajęć maluchów. Niektóre rysunki mogą być proste, a inne wyglądać jak dzieła sztuki. W ten sposób dzieci wyrażają swoje uczucia, pragnienia, lęki, niepokoje oraz myśli. Rysunki zmieniają się razem z dorastającym dzieckiem. Na początku są to zwykle niewyraźne bazgroły, które z czasem stają się interesującymi obrazkami. Viktor Lowenfeld, który badał związek twórczości z rozwojem dzieci, wymienia sześć poziomów ekspresji rysunkowej u najmłodszych. Gdy dziecko ma 2,5 roku, bazgrze i gryzmoli. Między 4. a 6. rokiem życia ma miejsce preschematyzm. Przez kolejne trzy lata trwa schematyzm. Realizm rodzi się około 9. roku życia. Pseudorealizm przypada na lata 11-13. Po 13. roku życia ma już miejsce wizualizm, czyli rysunkowa adolescencja.

O czym to świadczy?

Dla rodziców rysunki mają przeważnie wartość sentymentalną. Niewiele osób zdaje sobie jednak sprawę, że w malowidłach dzieci można czytać jak w otwartej księdze. – Rysunek powinno się potraktować jak życie człowieka. Należy zwrócić uwagę, czy jest on wypełniony, czy też pusty, czy przestrzeń została wykorzystana w odpowiedni sposób. Wypełniony obraz może oznaczać radość życia albo wyrażać jej pragnienie. Z kolei zapełnianie brzegów kartki można porównać z wahaniem, odgraniczaniem się, powściągliwością – zaznacza Rose Fleck-Bangert w poradniku „O czym mówią rysunki dzieci”. Rysunek stanowi dla dziecka najłatwiejszą formę komunikacji i pojawia się wcześniej niż umiejętność pisania. Dla dziecka plastyka jest środkiem wyrazu. Budzi zarówno pozytywne skojarzenia, jak i negatywne uczucia. Rozwija zdolności manualne, usprawnia proces koncentracji, obserwowania i zapamiętywania.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (24)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2011-12-08 22:54:17

'Rzęsy i brwi rysują osoby o silnych skłonnościach seksualnych lub dużym ilorazie inteligencji.'

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-12-08 22:51:07

w jakiejś książce czytałam, ze jeżeli dziecko rysuje długie rzęsy postaciom to być może jest molestowane ale nie wiem czy to prawda.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-12-07 02:21:20

hehe... dobry rysunek twój brat narysował. Pozdawiam

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-12-06 22:45:31

Mój brat jak był mały zamiast rysować dom i rodzinę narysował któregoś razu więźnia za kratami, który siedzi na kiblu, jak zapytałam brata co on robi, to bez bez emocjii odparł, że "kupę" to się dopiero przedszkolanki i rodzice nainterpretowali

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-12-06 15:10:21

Miałąm to na studiach, to bardzo ciekawe.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-12-05 20:58:20

ja zawsze rysowałam całą rodzinę : D. po kolei wszystkich jak leci : ).

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-12-05 19:47:17

I znowu psycholodzy doszukują się "ukrytych znaków", które tak na prawdę nie mają większego sensu ;p

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-12-05 19:32:41

NIE WOLNO oceniać rysunku dziecka, kiedy nie znamy dokładnego polecenia, kiedy nie wiemy w jakich warunkach rysunek był wykonywany i nie wiemy jakimi materiałami dysponowało dziecko. Tylko psycholog ma uprawnienia do tego, by analizować rysunki. Matki mogą sobie zrobić "analizę" jako zwykłą ciekawostkę, nic więcej.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-12-05 16:30:18

Sytuacja z przeczkola, ja tego nie pamiętam ale opowiadała mi to kiedyś mama :) Dzieci za zadanie miały namalować dom i straż pożarną, ja oddałam kartkę całą zamalowaną czerwoną farba a na środku namalowałam czarny punkt. Na pytanie nauczycielki , co to ma byc na tym rysunku, odparłam, że to czerwone to ogień a czarny punkt to nadjezdżajaca dopiero z daleka straż pożarna . :D Nauczycielka lekko zdziwiona pyta się ale gdzie na rysunku jest dom? Ja dumnie odparłam "zdążył się już spalić" :D Po ponad 20 latach ta interpretacja mnie bawi, ale gdyby moje dziecko namalowało taki rysunek i tak go zinterpretowało, to chyba bym się zaniepokoiła.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-12-05 16:53:33

Może byłaś na tyle leniwym dzieckiem że zwyczajnie nie chciało Ci się wysilać :P

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-12-05 17:34:13

Z PRZEDSZKOLA, nie z przeczkola :/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-12-05 17:37:16

ja to bym się zaniepokoiła twoją ortografią rozumiem sama czasem robię błędy ba rzadko je zauważam u inny ale "przeczkole" zgrozo

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-12-05 18:08:50

jedna osoba juz dodała komentarz na temat błędu, a wy nadal to samo piszecie ;/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-12-05 10:57:39

Ech...my mamy cały semestr poświęcony szczegółowej analizie dziecięcych rysunków z punktu psychologicznego i pedagogicznego

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz