Plaga bękartów w Polsce: W naszym kraju co 6 minut przychodzi na świat nieślubne dziecko
2012-02-22
- Tagi:
- ciąża,
- dziecko,
- wpadłam,
- mama,
- mam nieślubne dziecko,
Kiedyś kobieta, która zaszła w ciążę przed zawarciem związku małżeńskiego nie miała łatwego życia. Dzisiaj taka sytuacja nikogo już nie dziwi. W czasach kiedy małżeństwo stało się towarem luksusowym, liczba nieślubnych potomków wzrasta w zawrotnym tempie.
Tylko w samych Stanach Zjednoczonych, już ponad połowa dzieci poczętych przez kobiety do 30. roku życia to bękarty – donosi The New York Times. Nie lepiej jest również w naszym kraju. Według danych Głównego Urzędu Statystycznego, w Polsce co 6 minut przychodzi na świat dziecko z nieprawego łoża. Taka sytuacja dotyczy głównie społeczności miejskich, gdzie para żyjąca „na kocią łapę” nikogo już nie dziwi.
Młodzi rodzice coraz częściej rozdzielają decyzję o ślubie od decyzji o narodzinach. Ciąża przestaje być ważnym impulsem popychającym do zawarcia małżeństwa. Czy Waszym zdaniem takie rozwiązanie jest dobre?
Alicja Piechowicz
Zobacz także:
Co przedszkolaki robią za drzwiami swoich pokoików? Oglądają sprośne filmy dla dorosłych
Choć "sprośne" to mało powiedziane.
Facebook usuwa zdjęcia kobiet karmiących piersią i blokuje profile użytkowniczek!
Zgodnie z regulaminem serwisu, fotografie dziecka ssącego kobiecą pierś zaliczają się do pornografii.
Inne artykuły w tej kategorii:
- Poprzedni: Co przedszkolaki robią za drzwiami swoich pokoików? Oglądają sprośne filmy dla dorosłych
- Nastepny: Co piąta z nas chciałaby mieć INNE IMIĘ! Ty też o tym marzysz?



















co to ma być... osoba pisząca to chyba nie zna znaczenia słowa '''bękart''!!!!!!!!!! miliony dzieci pochodzi z związków nie ślubnych, ja sama tak mam, i nigdy sie nie spotkałam zeby takie dzieci okreśIano takim mianem...ten artykuł to porażka...PAPILOCIE zwracaj uwage na artykuły które publikujesz
odpowiedz
bekartem jest chyba autor tego beznadziejnego tekstu..porazka kobieto
odpowiedz
ja ma dziecko, nie mam slubu ze swoim chlopakiem. zarówno my jak i nasza cala rodzina jetesmy dumni z naszego malenstwa kochamy je bardzo i nie przeszkadza nam ze jest dzieckiem nieslubnym. nie rozumiem jak mozna pisac o dziecku BEKARD!!
odpowiedz
Co za durna redakcja ,,bękart'' -.-
odpowiedz
jak to moja babcia mawiała u siebie na podwórku nie widzi a u kogoś pod lasem zobaczy..nie będę nikogo obrażać ale albo pani Alicja nie ma dzieci albo rozumu a moze sądze ciebie według siebie?
odpowiedz
bękart - nienawidzę tego słowa! każde dziecko zasługuje na szacunek, nieważne w jakim związku zrodzone
odpowiedz
Jaki do cholery szacunek! Ciekawe co powiesz na to jak twój facet zrobi bękarta na boku , a on po latach upomni się np. o połowę twojego majątku.
Pani Alicjo P. ciekawa jestem co na to pani koleżanki, znajomi,może sąsiedzi ,rodzina...bo niestety pani Alicjo wśród najbliższego pani grona tez z pewnością znajdzie się jakiś ''bekarcik'. Obraziła pani i mnie i moja wspaniałą córeczkę,która jest owocem miłości...mimo ze jest bezslubnym dzieckiem . Ps.Jak redakcja mogla sie zgodzic na taki beznadziejny tytul...brak profesjonalizmu,zenada
odpowiedz
droga redakcji, skoro nazywacie innych ludzi bękartami to ja śmiem nazwać was kretynami i głupkami jakich świat jeszcze nie poznał, ten portal osiągnął właśnie dno.
odpowiedz
Zamężne kobiety w tym kraju myślą, że mają monopol na szczęście, bo mają obrączkę na palcu, a ze statystyk wynika, że są najczęściej ofiarami przemocy domowej, są zdradzane i zaniedbywane. Jestem z moim partnerem 14 lat i mamy 3 letnią córkę. Nie mamy ślubów, nie mamy chrztów (tak! nie ochrzciłam swojego dziecka i nadal nie pochłonęło mnie piekło!!!) i żyjemy sobie świetnie :) Bękart rzeczywiście jest określeniem słownikowym dziecka pozamałżeńskiego, ale ma tak pejoratywne nasycenie, że nie powinno być używane, chyba, że chcemy zrobić komuś przykrość. "czarnuch" to też określenie osoby czarnoskórej, jednak z jakiś powodów każdy szanujący innych człowiek go nie używa, w takim kontekście. Zawsze myślałam, że receptą na szczęśliwą i pełną rodzinę jest miłość, a nie papier/ obrączka czy inne bzdury. Pozdrawiam
odpowiedz
witam w klubie ;) w pelni popieram
co to za określenie bękart!!!!! Obrazasz w tym momencie tysiace osob!! No ale task widac ze pani redaktor to pani koscielna. Pewnie pluje jadem na kazda "niekoscielna" pare. Kto te buble dopuszcza do publikacji??!! HOŁOTA!!
odpowiedz
brawo dla autorki tekstu za niebanalny tytuł... kobieto ogarnij się i z większym szacunkiem do tych dzieci mogłabyś podchodzić! te dzieci nie są winne błędów rodziców i zasługują na taki sam szacunek i nazewnictwo jak te z "ułożonych rodzin"..
odpowiedz
DZIEWCZYNY!!!!!! PROPONUJĘ, ŻEBY KAŻDA Z WAS, KTÓRĄ RAZI I OBURZA RYNSZTOKOWE SŁOWNICTWO UŻYWANE NA TYM PORTALU WYSŁAŁA MAILA DO REDAKCJI (redakcja@papilot.pl ) ZE SKARGĄ!!! OCZYWIŚCIE Z WYSZCZEGÓLNIENIEM PRZYKŁADÓW I AUTORÓW TEKSTÓW. NIECH WIEDZĄ, ŻE POLKI NIE CHCĄ CZYTAĆ TAKICH PROSTACKICH I OBRAŹLIWYCH ARTYKUŁÓW!! POWYŻSZY TEKST MÓWI, W POLSCE RODZI SIĘ WIELE NIESLUBNYCH DZIECI, A WIĘC WIELU LUDZI DOTYKA TAKIE CHAMSTWO!!
odpowiedz
Jeśli dla Ciebie słowo "bękart" jest obraźliwe, zajrzyj do słownika języka polskiego. Tyle w temacie
jak mozna uzywac slowa "bekart" piszac jakikolwiek publikowany tekst?! to tak jakbyscie napisali "czarnuch" albo inne rownie negatywne slowo! niestety zauwazylam, ze teksty na papilocie sa na najnizszym poziomie porownujac z innymi portalami dla dziewczyn/kobiet. wchodze tu tylko po to, zeby poogladac zdjecia nowych kolekcji, a jak tylko cos mnie podkusi, zeby przeczytac "artykul" przypominam sobie czemu tak rzadko to robie;]
odpowiedz
chyba zrezygnuję z czytania tego portalu co za tytuł?? autorka ma cos z głową wcale nie uwazam zeby moje dziecko bylo bekartem
odpowiedz
Bardzo dobrze !! Powinno się o tym mówić, ludzie zatracili już wszystkie wartości, w dupie mają instytucję małżeństwa, seks przedmałżeński, pozamałżeński to chleb powszedni, LUDZIE MYŚLĄ ŻE WIEDZĄ NAJLEPIEJ, a potem się kończy jak się kończy. Małżeństwo to nie tylko papierek ! Ale jeśli Polki i inne kobiety a także mężczyźni uważaja, ze lepiej im bez małżeństwa to niech sobie w tym trwają, potem zbiorą swoje żniwo, A BĘKARTY będą w szkole wytykane palcami
Pokaż wszystkie odpowiedzi(4) odpowiedz
walnij sie w pusty łeb moherze
A Ty kur...wa co ksiądz dyrektor??! Popie.pszy..ło Cię? Ciebie powinni wytykać stara fran..co!!!
nie mierz wszystkich swoja miara. to ze wyznajesz takie wartosci nie znaczy ze caly kraj ma wg nich zyc
anonimie numer jeden nie każdy po prostu traktuje instytucję małżeństwa poważnie, ale im bardziej poznaje te "wyzwolone" związki, tym bardziej się z Tobą zgadzam. zero szacunku dla swojej drugiej połówki. po prostu zero. korzystanie z usług prostytutek, "niewinne" flirty kobiet, zdrady to właśnie dzięki moim "wyzwolonym" koleżankom i kolegom kojarzy mi się z związkami bez ślubu. owszem po ślubie się to też zdarza, ale to z tego co się orientuje jeśli też się traktuje ślub niepoważnie.
Treść została usunięta przez moderatora
odpowiedz
Twoja stara też
do Anonim2012-02-23 15:54:45 - gdybyś potrafiła czytać przeczytałabyś biblie i byś wiedziała takie rzeczy... widocznie twoja stara jest tak samo głupia jak ty
Tak się składa, że obecnie bękart to słowo o charakterze pejoratywnym. Dziś mówimy o dziecku nieślubnym lub pozamałżeńskim. Radzę zajrzeć do słownika
odpowiedz
wstydddddd za tytul pani Alicjo P. jak tak mozna, i dziwic sie mlodziezy jak tutaj swietne slownictwo nam pani przedstawia
odpowiedz
no co, taki bachor to bekart, przykro mi, haha
a taka osoba jak ty to kretyn
Rodzicie bez ślubu, a potem wielkie zdziwienie i fochy, bo ktoś nazwał brzdąca bękartem, trzeba było myśleć co się robiło...
odpowiedz
Każdy ma prawo do własnych poglądów i kto nie chce niech się nie żeni!!!
No to niech się nie żeni, ale bierzcie odpowiedzialność za drugą połowę, nie ma ślubu = dziecko jest bękartem.
A to juz sprawa ludzi, czy chca sie pobierac. Ksieza robia tyle problemow ze slubem, pracy nie ma, skad pieniedzy na to wszystko? Poza tym chyba dzis jest wiecej problemow niz korzysci w byciu w zwiazku malzenskim.
odpowiedz
dokładnie tak ! A jakie korzysci ma sie z papierka? Zadne ha !
Mnie razi słowo bękart w dzisiejszych czasach ma wyjątkowo pejoratywny wydźwięk. To słowo wymyślone w celu napiętnowania! Jeszcze w połączeniu ze słowem plaga, to chyba jakaś kpina. Też ktoś nie rozumie, że plaga to klęska, coś co wszystkich dotyka i wszyscy przez to cierpią? Takie jesteście tolerancyjne dla tego słowa, ciekawe czy powiedziałybyście siostrze lub koleżance, że ma bękarta. I nie mam nieślubnego dziecka, jakby mnie ktoś mnie chciał obrażać, że nie chce się facet ze mną ożenić.
odpowiedz
AMEN.
Racja, wcale nie podoba mi się użycie tu słowa "bękart". Poza tym "małżeństwo - towar luksusowy" też brzmi dziwnie. Są ludzie, którym to jest po prostu niepotrzebne. Po co od razu piętnować i dziecko i rodziców...? Gorzej jak dla mnie brać ślub, bo się jest w ciąży.
Poza tym macie chyba jakieś dziwne wyobrażenie o tym "bękarcie", rodem ze średniowiecza. Jakby to było coś złego. Co najmniej jakby to słowo oznaczało dziecko niedorozwinięte albo jakoś upośledzone.. Z całym szacunkiem...
odpowiedz
Matko, co za poruszenie z powodu jednego zwykłego słowa. Co was tak boli? Że nie macie ślubu ze swoim lubym i wasze dziecko w świetle prawa jest bękartem, i o zgrozo, wasz partner jest KONKUBENTEM! Toż to nie do pomyślenia, patologia! Moim zdaniem to słowo nic nie ujmuje dziecku, no cóż, ja się nie wtrącam kto, z kim i dlaczego nie brał ślubu. To wasza decyzja, ale na Boga, ogarnijcie się to słowo to nie wulgaryzm i w żaden sposób dziecka nie obraża.
Pokaż wszystkie odpowiedzi(4) odpowiedz
No to ja Ci odpowiem: Ludzie sami podejmuja decyzje, czy chca sie pobrac, czy nie, czy wezma slub zanim przyjdzie na swiat dziecko, czy nie. To juz wolna reka. Ale moim ( i jak widac wiekszosci komentujacych na forum) zdaniem slowo BEKART jest w jakims stopniu ujma dla dziecka. Chcialabys, zeby Twoje dziecko byloby nazywane bekartem? Mowilabys grzecznie "Dziekuje za komplement"? Sama jestem w nieformalnym zwiazku. Jestem zareczona ze swoim facetem juz 4 lata, ale ze slubem nam sie nie spieszy. Mamy paromiesieczna corke. Nie widze powodu, zeby nazywac ja bekartem, bo moim zdaniem niczym nie rozni sie od innych dzieci. Dlatego zanim dostaniesz piany i zaczniesz sie wydziwiac nad jakze nic nie znaczacym BEKARTEM, postaw siebie i swoje dziecko, o ile je w ogole masz. Podejrzewam, ze Twoj liberalny stosunek do tematu wynika z Twojej bezdzietnosci.
Śmieszne to co piszesz, skoro nie zdecydowałaś się na ślub przed urodzeniem, to Twoje dziecko, że tak ładnie to ujmę jest dzieckiem nieślubnym. Tylko, że słowo 'nieślubne', a 'bękart' oznacza to samo. Poza tym sama sobie zaprzeczasz, no cóż utarło się w naszym społeczeństwie że 'bękart' to coś złego, a Ty o tym wiesz a robisz na odwrót a potem jeszcze obrażasz się na cały świat bo ktoś nazwie Twoje dziecko bękartem. Niby chcesz być na przeciw zawieraniu związków z powodu dziecka, a z drugiej strony przejmujesz się opinią innych.
''Mamy paromiesieczna corke. Nie widze powodu, zeby nazywac ja bekartem, bo moim zdaniem niczym nie rozni sie od innych dzieci. '' - Sama widzisz, nie różni się, tak tylko określa się dziecko, którego rodzice nie mają ślubu. Więc po co się oburzać?
żałosne jest to, że ktoś pisze, że WEDŁUG PRAWA moje dziecko jest BĘKARTEM. a niby gdzie u licha kodeks cywilny, kodeks rodzinny czy opiekuńczy mówi o tym że moje dziecko jest BĘKARTEM? na całe szczęście państwo nie ocenia takich sytuacji a to wszystko to wymysł kościoła bo mniej ślubów = mniej kasy a każde dziecko przynosi OGROMNE sumy dla kościoła. żałośni jesteście w tym co piszecie. XIX wiek mamy już dwa stulecia za sobą więc łaskawie ruszcie głowy i zastanówcie się nad tym co wy ludzie piszecie!! co to za tytuł ??!! "towar luksusowy" czyli ze co, małżeństwem sie handluje? można je kupić? TO INDYWIDUALNA SPRAWA CZY KTOŚ SIĘ CHCE OŻENIĆ/ WYJŚĆ ZA MĄŻ CZY NIE. jak was czytam to myślę sobie że ciesze się że jestem "bękartem" a nie jestem dzieckiem osieroconych umysłowo rodziców takich jak wy. Macie poważne braki. Radze sobie ukształtować światopogląd na bazie naprawdę wartościowych idei i przemyśleń... Poczytać, dowiedzieć się czegoś a nie pieprzyć trzy po trzy.
przepraszam bardzo, a co masz do wsi?! na wsi też mieszkają ludzie i czasem są nawet lepiej wychowani od miastowych. to nie kwestia pochodzenia, tylko manier
odpowiedz
Ten tytuł łamie wszelkie zasady etyki dziennikarskiej!
odpowiedz
ale wy jesteście żałosne, zajrzyjcie do słownika
Ten tytuł pokazuje raczej to, że autorka jest nie tylko bardzo ograniczona....
bękart, kaleka, głuchy, ślepy... tak, wszyscy się nawzajem obrażają. ludzie, trochę dystansu.
odpowiedz