Decyzja dnia

Zabroniłam dzieciom spożywania cukru. Przesadziłam? Ewelina, 32 l.

Mam dwójkę dzieci w wieku 5 i 8 lat. Zawsze myślałam, że jestem dobrą mamą. Nie krzyczę, tym bardziej nie biję, jestem cierpliwa, potrafię słuchać i problemy rozwiązuję poprzez rozmowę. Mam oczywiście na koncie kilka wychowawczych błędów, ale człowiek uczy się na własnych błędach. Jednym z nich były słodycze w naszym domu. Zawsze można było znaleźć coś słodkiego. Do tego dosładzanie wszystkiego białym cukrem. Ostatnio stwierdziłam, że czas to ukrócić. O dziwo, dzieci wcale aż tak bardzo się nie buntują.

Zamiast batona w czekoladzie robię im np. ciasteczka owsiane z kakao i stewią. Smaczne i bardzo zdrowe. Herbaty już prawie w ogóle nie słodzą. Czasami może łyżeczką miodu. No to w czym problem? Jak to zwykle bywa - inni wiedzą lepiej i czepiają się moich metod. Do tego stopnia, że po kryjomu wciskają moim dzieciom słodycze, bo przecież bez nich nie da się żyć. Inaczej to będzie smutne dzieciństwo.

 

Strony

Ty też masz przed sobą trudną decyzję? Opisz ją i wyślij pytanie na redakcja@papilot.pl.
Wybrane maile zostaną opublikowane.

Komentarze (7)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2017-01-31 19:12:18

Ja porozmawiałabym najpierw z babciami - albo dostosowują się do moich zasad wychowania, albo niech dadzą sobie spokój. Dzieci tylko nauczą, się że każde zdanie dorosłego można podważyć, a na dodatek stracisz w ich oczach autorytet. Ja też zdrowo się odżywiam, czytam składy i szczerze mówiąc, gorszy od cukru jest syrop glukozowo-fruktozowy albo olej palmowy, dodawane prawie do wszystkiego. W pracy zamiast zamawiać tłuste, mączne potrawy z pobliskiego baru, wyciągam swoje pudełka, a wcale nie noszę ze sobą super wymyślnych posiłków, mam tylko nadzieję, że moje zdrowie mi za to podziękuje.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-01-31 09:46:42

Również zgadzam się z przedmówczyniami, że ograniczenie cukru lub zastępowanie go innym, deserami jest jak najbardziej ok. Nie próbowałabym jednak całkowicie zakazać dzieciom słodyczy, bo może to przynieść skutek dokładnie odwrotny od zamierzonego. U mnie w domu słodycze dla dzieci były, oczywiście w rozsadnych ilościach. Nikt nie jest otyły, nie ma problemów z zębami, nie jest uzależniony od cukru. Ot normalka. Z kolei moja ciotka odcięła swoje dzieciaki od przysmaków niemal kompletnie, twierdząc zresztą, że "one nie lubią". I owszem, przy mamie. Za to za jej plecami dosłownie rzucali się na słodkie i próbowali najeść się smakołyków na zapas.Dziś, jako dorośli, nadal to robią. Także ten, przesada w każdą stronę może się nie najlepiej odbić na dzieciach.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-01-31 09:08:16

Bardzo dobrze robisz. Wiem, że jak będę mieć dzieci to słodycze ograniczę do minimum. Wiadomo jakieś wyjście czy szczególne okazje będą wyjątkiem ale na codzień mam zamiar serwować swoim dzieciom desery bez cukru i białej mąki. Jest teraz tyle przepisów i możliwości ze można na prawdę szybko wyczarować prosty deser który nie będzie bombą kaloryczną

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-01-31 08:57:49

Do dziewczyn na dole: to nie chodzi juz o ten nieszczesny cukier. Chodzi o to, ze babcie podwazaja autorytet mamy. Potem dzieci beda ja mialy za nic, bo sa nauczone ze mozna zawsze zrobic na przekor i to z blogoslawienstwem innego doroslego. Ja na miejscu autorki postawilabym sprawe jasno: albo babcie nie przeszkadzaja w wychowaniu, albo sorry - nie beda sie opiekowac wnukami, tylko oficjalna wizyta raz na jakis czas i patrzenie im na rece. Maz tez powinien tupnac noga i opierdzielic swoja matke, zeby ja postawic do pionu. Rodzice decyduja jak wychowac swoje dzieci, czy to bez cukru, czy to rozowego koloru, czy to bez religii. Koniec

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-01-31 08:12:25

Myślisz, że jak "wyeliminujesz złe nawyki" to w późniejszym wieku nie będą sięgać po słodycze jeśli będą miały na nie ochotę? Powodzenia. Całkowita eliminacja jest głupotą. Ogranicz, ale nie zachowuj się właśnie jak terrorystka, która nagle stwierdziła, że cukier to biała śmierć. W dużej ilości owszem jest zły, ale nic się nie stanie jak dziecko czy nawet dorosły od czasu do czasu zje coś słodkiego. W jedzeniu jest tyle chemii, że nawet wybierając same "zdrowe rzeczy" jej nie unikniesz. Ty nie chcesz to nie używaj w ogóle cukru, ale nie musisz od razu całkiem eliminować go u dzieci. U mnie w domu dostawaliśmy słodycze, ale w normalnych ilościach, a nie tak, że półki były nimi zapchane i ani ja, ani moi bracia nie mieliśmy nigdy problemów z próchnicą ani otyłością.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-01-31 08:08:13

Osobiście uważam, że całkowita rezygnacja jest głupotą. Można po prostu ograniczyć. Eliminacja cukru, glutenu itp jeśli ktoś nie ma wskazań zdrowotnych jest czystą fanaberią. Nie musisz przecież mieć półek wypchanych słodyczami, możesz po prostu czasem dać dzieciom jakąś czekoladkę, wafelka czy smakowe albo zwykłe chrupki kukurydziane, czy zrobić właśnie jakieś domowe desery.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-01-31 06:15:39

Redaktorko, marsz z powrotem do szkoły! KAKAEM?! Kakao w języku polskim jest nieodmienne.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1