Decyzja dnia

Za chwilę matura, a ja najchętniej bym zrezygnowała! Zrobić to? Ania, 19 l.

Jestem załamana. W tym roku matura, a ja jestem w rozsypce. Nawet nie chodzi o samą wiedzę i kwestię przygotowania (zdałabym, gdybym bym trochę popracowała nad matematyką), ale moje rozbicie psychiczne. Od września moją rodziną targają burze, masa problemów - także finansowych.

To wszystko spędza mi sen z powiek. Nie jestem w stanie wstać na ósmą do szkoły, a co dopiero mówić o uczeniu się po nocach. Wydaje mi się, że potrzebuję przerwy. Uważacie, że mogę sobie odpuścić maturę w tym roku i przełożyć ją na później? Już mam nawet taki plan...

W takich warunkach nie da się tego zrobić dobrze, a nie mam zamiaru zadowalać się fatalnym wynikiem.

 

Strony

Ty też masz przed sobą trudną decyzję? Opisz ją i wyślij pytanie na redakcja@papilot.pl.
Wybrane maile zostaną opublikowane.

Komentarze (21)
ocena
4.8/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2015-04-02 22:22:26

re: Za chwilę matura, a ja najchętniej bym zrezygnowała! Zrobić to? Ania, 19 l.

Jeśli teraz napiszesz maturę, to nie wyklucza poprawki w przyszłości. Jeśli do niej nie podejdziesz - pewnie nie zrobisz tego już nigdy. Zaczniesz pracować, nie będzie czasu na naukę. Nie masz siły wstawać na ósmą? Pomyśl sobie, że bez matury dostaniesz co najwyżej pracę fizyczną i to przy odrobinie szczęścia, będziesz wstawać o piątej i harować cały dzień za grosze. To powinna być dla ciebie najlepsza motywacja. Jesteś dorosła, weź się w garść, olej problemy rodzinne i skup się na swojej przyszłości. Jeśłi masz taką możliwość najwyżej wyprowadź się na jakiś czas do babci czy koleżanki żeby uczyć się w spokoju

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-04-02 14:15:53

re: Za chwilę matura, a ja najchętniej bym zrezygnowała! Zrobić to? Ania, 19 l.

Normalny "trójkowy" uczeń, który cokolwiek dawał z siebie w ciągu 3 lub 4 lat nauki w szkole średniej powinien zdać maturę bez zbytniego przygotowywania się. Argument "nie umiem sklecić zdania w wypracowaniu" jest po prostu głupi. Dziecko z podstawówki umie napisać wypracowanie, lepsze lub gorsze. Ja osobiście w gimnazjum pisałam wypracowania bardziej wymagające niż to na maturze. Moja rada; nie użalaj się nad sobą tylko przejrzyj zawartość podręczników i notatek. O ile takowe posiadasz... Jeśli nie, sama chętnie oblałabym Cie na maturze. Niestety, aby coś osiągnąć, trzeba z siebie coś dać.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-04-02 14:02:25

re: Za chwilę matura, a ja najchętniej bym zrezygnowała! Zrobić to? Ania, 19 l.

Dziewczyno, nie poddawaj się ! Ja przed maturą byłam kłębkiem nerwów, denerowałam rodziców, znajomych, brata i siebie. Poszłam i zdałam, nie było tak źle. Wynik zawsze możesz poprawić, co ci szkodzi spróbować ? Dzisiejsze matury są proste, więc nie zdać jej to naprawdę trzeba być tępym. Zresztą matura to bzdura, dopiero na studiach przekonałam się, co znaczy prawdziwa nauka i sesja egzaminacyjna. Jeśli nie czujesz się dobrze psychicznie, spróbuj jakoś odreagować. Wyjedź gdzieś chociażby na weekend, sama lub z kimś, zależy co lubisz. Może zapisz się na jakiś aerobik, siłownię, by rozładować stres i złe emocje - pomaga , sprawdzilam na sobie :) Nie odmawiaj sobie przyjemności, chociażby w postaci czegoś słodkiego do jedzenia. Odreaguj, zdystansuj się co do problemów, a zobaczysz , że wszystko się uda.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-04-02 13:43:32

re: Za chwilę matura, a ja najchętniej bym zrezygnowała! Zrobić to? Ania, 19 l.

Najgorsze, co możesz zrobić, to poddać się. Podejdź do matury, powalcz, nawet, jeśli nie wyjdzie, to może poprawisz w sierpniu albo za rok, ale nie poddawaj się!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Callisto
(Ocena: 5)
2015-04-02 13:35:10

re: Za chwilę matura, a ja najchętniej bym zrezygnowała! Zrobić to? Ania, 19 l.

U mnie problemy zaczęły się na kilka lat przed maturą (no dobra, wieele lat, ale nasiliły się w moim liceum). Ojciec zaczął chlać, coraz więcej i więcej. Odbijało mu po alkoholu, przegrywał grube tysiące na maszynach. Rzucił pracę, jedną, drugą (a zarabiał naprawdę dobrze). Na początku liceum jego mamusia wytoczyła nam sprawę o zajęcie mieszkania (wzięła mieszkanie ze spółdzielni, które oni sami spłacili, remontowali etc). Wszystko w zemście za to, że mama się z kretynem rozwiodła. Zostaliśmy sami. Na dwa miesiące przed maturą chłopak rzucił mnie po czterech latach związku (kocha mnie, ale jest zmęczony, czyt. muszę jeszcze bzyknąć inne). Do matury przyłożyłam się na tyle ile potrafiłam, tutaj ukłon dla moich nauczycieli, zwłaszcza pani od polskiego (specjalnie dla mnie przyjeżdżała żeby przygotować mnie do rozszerzenia). Kiedy przybiegłam do niej z bardzo dobrym wynikiem to się popłakała, to był nasz wspólny sukces. Da się, naprawdę matura nie jest taka ciężka. W szkole są fakultety, ja prawie codziennie siedziałam po godzinach (rozszerzony polski u dwóch nauczycielek, matma, bo byłam głąbem i historia). Dzięki temu nie musiałam siedzieć po nocach, z resztą spędzanie czasu w domu to był horror. Ludzie do wszystkiego potrafią się dostosować, nie z takich problemów jak Twoje, czy moje da się wyjść. A ucieczka jest głupia, nic Ci to nie da, a sama w życiu się tak nie nauczysz jak w szkole,a na pewno poświęcisz więcej czasu na to.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-04-02 13:19:14

re: Za chwilę matura, a ja najchętniej bym zrezygnowała! Zrobić to? Ania, 19 l.

Kochane, a może coś mi poradzicie? Totalnie nie raczę sobie z matematyką, jestem z niej po prostu GŁĄBEM jednak fakt faktem niektóre zdania idą mi w porządku drugie wcale.. do tego już mnie skręca na samą myśl,że "nie wiadomo jaki będzie poziom w tym roku". Denerwuję się okropnie i nie wiem jak rozplanować ten ostatni miesiąc na matematykę.. Co byście zrobiły na moim miejscu? Tak na prawdę chcę ją po prostu tylko ZDAĆ :(

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Callisto
(Ocena: 5)
2015-04-02 13:41:59

Rób stare arkusze, zrób jakiś zestaw ćwiczeń maturalnych. Ja coś takiego robilam na fakultetach i w 75% się pokrywały. Mnie latami straszono, że matematyki nie zdam, co okazało się bzdurą, bo zdałam i to na prawie 70%. A co do nowej matury... matura może jest nowa, ale matematyka jak najbardziej stara, przeciez nikt praw matematycznych nie zmienił, nie wymyślą Was nie wiadomo czego. Mam dość słuchania o nowych maturach, że macie gorzej. Jeżeli nawet to prawda, to wszyscy będą mieli gorzej, czyli progi na uczelnie wyższe się obniżą.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-04-02 14:03:30

Jeśli masz pieniądze poszukaj dobrego korepetytora.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-04-02 14:17:53

Polecam faceta zwanego Matemaks. Ma swoją stronkę, filmiki na youtube. Tłumaczy krok po kroku każde zadanie z wybranego arkusza maturalnego. Pozdrawiam.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-04-02 16:23:29

dzięki dziewczyny! :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-04-02 13:10:45

re: Za chwilę matura, a ja najchętniej bym zrezygnowała! Zrobić to? Ania, 19 l.

Zajmij się MLM :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-04-02 11:50:06

re: Za chwilę matura, a ja najchętniej bym zrezygnowała! Zrobić to? Ania, 19 l.

Ja też mam stresującą sytuację w domu już od półtora roku, a jestem aktualnie na piątym roku studiów i mimo że często też czuję się przytłoczona problemami, nie mam na nic siły to na uczelni idzie mi świetnie, bo daję z siebie wszystko co mogę. Pomyśl że robisz to dla siebie, dla swojej przyszłości. Mówisz że masz problemy z kasą, to tym bardziej zdaj maturę, żeby móc iść np w tym roku do pracy, a za rok dopiero na studia. Bo bez matury to już w ogóle będzie ciężko ze znalezieniem pracy

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anna
(Ocena: 5)
2015-04-02 10:42:08

re: Za chwilę matura, a ja najchętniej bym zrezygnowała! Zrobić to? Ania, 19 l.

Podejdź. Jeśli nie zdasz tylko matematyki poprawisz ją w sierpniu. W tym roku i tak będzie zamieszanie z maturami w liceach. W zeszłym roku w drugiej turze naborów nadal były przyjęcia na fajne kierunki dzienne. chociaż z drugiej strony jeśli masz problemy finansowe to może lepiej pomyśleć o zaocznych? A żeby na nie się dostać to już w ogóle nie potrzebujesz genialnych wyników. Ciesz się, ze nie jesteś w technikum bo miałabyś na głowie jeszcze egzamin zawodowy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-04-02 09:16:54

re: Za chwilę matura, a ja najchętniej bym zrezygnowała! Zrobić to? Ania, 19 l.

daj spokoj jak ja przełożysz teraz już w ogole do niej nie podejdziesz. odpukaj swoje i po sprawie , mi tez się wiele nie chce i mam problem wstać na 8 a co dopiero do sesji się uczyc na uczelni , ale daje rade, a poza tym zobacz w jakim kraju żyjesz.. bez matury to już w ogole lipa z praca

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-04-02 14:08:32

Nie bój się ! Mój sąsiad ma 23 lata, a nawet gimnazjum nie skończył, a już miał 5 prac - 2 x na magazynie w fabryce, jako pracownik budowlany, pomocnik w sklepie, kierowca. Tylko, że każdą rzuca po 3-4 miesiącach, bo mu "za ciężko".. Z tym, że ma dzieciaka na utrzymaniu. A ja jako studentka nawet do pracy dorywczej jako hostessa nie dam rady się załapać. Takie czasy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-04-02 14:10:02

Taa, ja też się starałam załapać do sklepu odzieżowego ( studiuję zaocznie) to mi powiedziano, że studentów nie chcą, tylko osoby "nieuczące się".

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2015-04-02 17:30:30

Tak, a gdzie szukam roboty to wszędzie chcą studentow. 3/4 ofert pracy nawet w sklepach odzieżowych są dla osób uczących się.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-04-02 22:55:44

Przeważnie oferty są dla studentów, tylko ja np. mieszkam w mniejszym mieście, a na zaoczne dojeżdżam 70 km co drugi weekend. Tam mi się nie opłaca szukać pracy, bo połowę pensji wydam na mieszkanie, a drugą połowę na studia. A tak w moim mieście mieszkam z rodzicami, płacę za studia i jedzenie dla siebie + za wyjścia, kosmetyki, ubrania, książki. Pracując w większym mieście i mieszkając tam miałabym tylko na rachunki i czesne,niestety rodzice nie mają jak mi dorzucać, bo sami nie mają z czego.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-04-02 22:58:15

Z tym, że niektórzy nie chcą studentów, bo wiadomo jak z nimi jest - popracują trochę, znajdą coś lepszego i do widzenia i też trzeba układać grafik, by się dostosować do zajęć na uczelni ( zwłaszcza tych dziennych). Jak ktoś ma na przykład rodzinę na utrzymaniu to wiadomo, że pracy będzie się trzymał i to na dłuższy okres czasu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz