Decyzja dnia

Wybrałam imię dla córki, ale mąż i teść mają inną propozycję... Zgodzić się? Weronika, 29 l.

Znalazłam się w niezręcznej sytuacji. Zawsze dogadywałam się z mężem, ale w tej sprawie nie umiem się z nim porozumieć. Spodziewamy się dziecka, do porodu jeszcze ponad miesiąc, ale zaczęło się poszukiwanie imienia. Nikogo o to nie prosiłam, ale wszyscy coś mi proponują. Niektóre brzmią bardzo fajnie i mogłabym się zastanowić. Sama myślałam o czymś może oklepanym, ale współczesnym. Moje typy to Karolina, Maja i Malwina. Nie przejmuję się statystykami, że są to popularne imiona. To przecież będzie moja córeczka, a nie kolejna liczba w rankingu.

Mężowi bardzo spodobała się Malwina. Podobno znał kiedyś jakąś i dobrze mu się kojarzy. No i pierwsza litera nawiązuje do imienia jego zmarłej mamy. Dalej się rozglądaliśmy, ale było już prawie postanowione, że urodzi się Malwinka. Nawet się do tego przyzwyczaiłam i zaczęłam tak do niej mówić. Teraz się okazuje, że to nie był dobry wybór, bo teść ma jedyną słuszną propozycję. Nie upiera się, ale stosuje szantaż moralny.

 

Strony

Ty też masz przed sobą trudną decyzję? Opisz ją i wyślij pytanie na redakcja@papilot.pl.
Wybrane maile zostaną opublikowane.

Komentarze (103)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2014-04-07 22:36:22

re: Wybrałam imię dla córki, ale mąż i teść mają inną propozycję... Zgodzić się? Weronika, 29 l.

nazwij corke Malwina Miroslawa :) w ten sposob uczycisz pamiec tesciowej ale i nazwiesz corke jak sie tobie podoba, no i mala nie bedzie porownywana do babci na kazdym kroku :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-04-09 17:44:08

Myślę, że to byłoby idealne wyjście, mam nadzieję, że teść je zaakceptuje ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-04 13:16:26

Tak, również dałabym oba imiona. Myślę, że to dobry pomysł :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-04-07 22:01:57

re: Wybrałam imię dla córki, ale mąż i teść mają inną propozycję... Zgodzić się? Weronika, 29 l.

Zostań przy imieniu,które wybraliście z mężem.Malwinka to bardzo ładne imię,a jeśli teść tęskni za Mirosławą to niech sobie poszuka drugiej.Ja nigdy w życiu nie pozwoliłabym,żeby ktoś mówił mi jak mam dać na imię SWOJEMU dziecku!!!Rodzice i teście wybierali imiona dla swoich dzieci-dla nas-więc niech weźmie głęboki oddech i pozwoli Wam wybrać imię dla Małej!!!Powodzenia i szczęśliwego rozwiązania:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-04-07 21:55:29

re: Wybrałam imię dla córki, ale mąż i teść mają inną propozycję... Zgodzić się? Weronika, 29 l.

Powiedz dziadowi, że jak wnuczka będzie miala ochotę to wybierze to imię na bierzmowaniu. Skoro rodzicom się ono nie podoba, to sorry ale nic na siłę. Jest różnica między kompromisem a nie wiem... zrobieniem czegoś wbrew sobie totalnie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-04-07 18:56:44

re: Wybrałam imię dla córki, ale mąż i teść mają inną propozycję... Zgodzić się? Weronika, 29 l.

dajcie na drugie Mierosława, w końcu rodzice wybierają imie dla dziecka a nie dziadkowie, dziadkowie wybierali swoim dzieciom:) choc u mnie córka ma imie po babciach, ale wybieral mąż i nawet nie wyobrażam sobie ze któreś z dziadków miałoby sie w tak ważna kwestie wtrącać

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-04-07 17:59:39

re: Wybrałam imię dla córki, ale mąż i teść mają inną propozycję... Zgodzić się? Weronika, 29 l.

hahaha, u mnie też było podobnie, z tym że babcia żyje. Dziadek się uparł na Malwinę i koniec, a miałam być Kasią. Tak że jestem Malwina i bardzo mi się to imię podoba, bo wśród moich rówieśniczek co druga to Kaśka :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Agata
(Ocena: 5)
2014-04-07 17:37:07

re: Wybrałam imię dla córki, ale mąż i teść mają inną propozycję... Zgodzić się? Weronika, 29 l.

Nie ulegaj bo potem teść będzie wymyślał inne głupoty i będzie was szantażował. Boże jak mnie wnerwia że teściowie się wpieprzają .... moi wpieprzają się we wszystko!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Aga
(Ocena: 5)
2014-04-07 16:58:57

re: Wybrałam imię dla córki, ale mąż i teść mają inną propozycję... Zgodzić się? Weronika, 29 l.

Tylko nie Mirosława! Na drugie ok, ale nie na pierwsze!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-04-07 14:37:53

re: Wybrałam imię dla córki, ale mąż i teść mają inną propozycję... Zgodzić się? Weronika, 29 l.

Popieram większość! Mirosława może być drugim imieniem. Uważam, że Agu ma racje "Mąż chyba tworzy rodzinę z Tobą a nie z ojcem? Zapytaj teścia kto wybierał imię dla Twojego mężą? I czemy nie nazwał go np. jak jego pradziadek ? "

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Lulka
(Ocena: 5)
2014-04-07 14:15:15

re: Wybrałam imię dla córki, ale mąż i teść mają inną propozycję... Zgodzić się? Weronika, 29 l.

Skoro teśc stosuje szantaż emocjonalny to Ty zrób to samo. Przy kolejnej "rozmowie" o Mirosławie zacznij płakać, że brzuch boli, że to, że tamto i że tak jest za każdym razem jak słyszysz Mirosławę..... Wiem dziecinne, ale chyba postanowiliście coś z mężem wczesniej tak? a teśc nie ma prawa wpływać na was w ten sposób. Dajcie Mirosława na drugie ;) Imię mojej córki, tez się nikomu nie podobało w mojej rodzinie ale ja powiedziałam krótko że to mój i męża wybór i nic nikomu do tego.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
K.
(Ocena: 5)
2014-04-07 13:56:31

re: Wybrałam imię dla córki, ale mąż i teść mają inną propozycję... Zgodzić się? Weronika, 29 l.

Hmmm wszyscy tu piszą, to TWOJA córka i TY decydujesz... a ojciec dziecka to co? Tylko dawca nasienia i prawa głosu już nie ma... Przepraszam Państwa ale no bez przesady, chce dać dziecku imię po swojej zmarłej mamie i nie widzę w tym absolutnie nic złego... Zawsze można iść na kompromis i dać Mirosława na drugie, lub dać dziecku na imię Mira, które w jakiś sposób będzie nawiązywać do imienia teściowej, a brzmi już nieco nowocześniej... Jeśli zaś chodzi o zdrobnienia, to na prawdę można się wysilić odrobinę bardziej niż "Mirka".

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-04-07 16:10:12

Ojciec również chciał, by córka nazywała się Malwina. Dał się zaszantażować swojemu ojcu i wziął jego stronę. Ja bym w życiu nie dała imienia po zmarłej osobie, dla mnie to nienormalne i tyle.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Agata
(Ocena: 5)
2014-04-07 17:42:10

Ja rozumiem gdyby tata dziecka od początku chciał dać Mirosława, ale z artykułu wynika, że nawet o tym imieniu nie myślał i też chciał Malwinę.... A kiedy teść (jego ojciec) wymyślił sobie, żeby dać imię po jego zmarłej żonie (babci dziecka) to nagle tatuś dziecka zmienił front.... w życiu bym się nie zgodziła...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-04-08 16:03:06

dokładnie, ojciec dziecka to zawsze tylko dawca nasienia, nie on chodzi 9 miesiecy z brzuchem, nie on musi dużo rzeczy odmawiac (także po urodzeniu) nie on musi urodzić i nie on musi dawac cycka, wiec jakby nie było matka ma zawsze większe "prawo"

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz