Decyzja dnia

Rodzice nie chcą widywać mojego faceta. Mam ich odwiedzać bez niego? Anonim

Czemu ja zawsze muszę mieć pod górę... Tyle lat czekałam na to, aż ktoś mnie pokocha, a teraz wszyscy próbują mi obrzydzić moje życie. Byłam w kilku nieudanych związkach. Albo źle wybierałam, albo faceci zmieniali się nie do poznania. Była bieda, alkohol, przemoc. Trudno było mi to wymazać z pamięci, ale próbowałam żyć dalej. Wtedy poznałam Michała, który jest kimś zupełnie innym. Dojrzały, odpowiedzialny, twardo stąpa po ziemi i bardzo o mnie dba.

Myślę, że nie mogłam lepiej trafić. Kocham go strasznie i zrobię wszystko, by z nim być do końca. Ale pojawił się inny problem. Rodzice chyba nie mogą patrzeć na moje szczęście. Trudno im uwierzyć, że taki życiowy nieudacznik, jak ja, trafił wreszcie na kogoś tak wspaniałego. Jeszcze go nie poznali, a już im się nie podobał. Opowiadałam o nim same dobre rzeczy, a oni nie chcieli tego słuchać. Dzisiaj nawet nie chcą słyszeć o tym, bym przyszła do nich razem z nim.

Strony

Ty też masz przed sobą trudną decyzję? Opisz ją i wyślij pytanie na redakcja@papilot.pl.
Wybrane maile zostaną opublikowane.

Komentarze (3)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-20 18:36:57

Ten list już był.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-20 09:26:09

Niektórzy ludzie tacy są. Mój ojciec ten jest typem takiego "zakompleksionego" człowieka, choć zgrywa cwaniaka. Zawsze wszystkim wszystkiego zazdrościł, z tym, że zamiast samemu coś robić to tylko narzekał. Jest moim ojcem, kocham go, ale jako człowieka najzwyczajniej w świecie go nie lubię, bo wiecznie tylko wszystkich poniża, dołuje, węszy spisek, nigdy nie potrafił i dalej nie potrafi cieszyć się szczęściem i osiągnięciami innych.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-20 08:08:16

Musisz to jakoś rozwiązać, rodzice powinni się cieszyć Twoim szczęściem. Spróbuj jeszcze raz z nimi porozmawiać no i zbliżają się święta może to dobry czas na "pojednanie" z ich strony. Przyjedźcie razem do nich na święta, kupcie jakieś prezenty i niech on im je wręczy może. Coś trzeba z tym zrobić

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1