Decyzja dnia

Niewierząca chrzestna. Czy to ma sens? Agnieszka

Nie chcę się rozwodzić nad tym, czy ochrzciłabym swoje dziecko, bo na pewno bym tego nie zrobiła. Nie mam nic wspólnego z Kościołem, więc temat ten mnie po prostu nie dotyczy. Przynajmniej tak mi się wydawało. Moja siostra urodziła synka. Pomagam jej jak mogę i od razu pokochałam tego malucha. Teraz najlepszą rozrywką dla mnie jest chodzenie po sklepach i szukanie ubranek dla niego, albo po prostu patrzenie na niego, jego słodkie minki. Teraz wszystko to może się popsuć, bo siostra zapytała, czy zostanę jego matką chrzestną.

To bardzo miły gest, ale zupełnie nie widzę się w tej roli. Konkretnie chodzi mi o sam chrzest. Przecież w czasie tego sakramentu mam się pokazać, jak przykładna katoliczka, a taka nie jestem. Modlitwy, komunia, jakieś przyrzeczenia o wychowywaniu w duchu Kościoła... Wszyscy doskonale wiedzą, że jestem niewierząca i nie chodzę do kościoła. Będę niewiarygodna i tylko się ośmieszę. Na dodatek ksiądz może mi to uniemożliwić.

Strony

Ty też masz przed sobą trudną decyzję? Opisz ją i wyślij pytanie na redakcja@papilot.pl.
Wybrane maile zostaną opublikowane.

Komentarze (12)
ocena
4.9/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Miska
(Ocena: 5)
2016-11-03 15:48:57

Tak tak tak się mówi że chrzestna " ma pomagać rodzicom w wychowaniu w wierze dziecka"ale to od rodziców zależy jak będą wychowywać dziecko.... Chcą nie wierząca chrzestna to ich sprawa..!!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-10-31 10:17:17

Dasz 200 zł i dostaniesz każdy papier. Ja powiedziałam wprost że brat mnie prosi, ostatni raz byłam 5 lat temu u spowiedzi i wszystko cacy

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-10-30 17:55:16

Bycie chrzestnym oznacza, że pomagasz rodzicom wychowania dziecka w wierze, więc nie ma sensu, jeżeli soba nie wierząca przyjmie taką rolę. Można kupować prezenty, rozpieszczać nie będąc chrzestną

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-10-30 12:23:12

Bycie chrzestnym oznacza zaopiekowanie się dzieckiem, jeśli rodzicom coś by sie stało. Więc jak dla mnie na spokojnie możesz się podjąć tej roli, jeśli byłabyś w stanie to zrobić. Wiara to rzecz podrzędna. Ważniejsze jest, żeby uszczęśliwić dziecko, a nie wychowywać je w wierze katolickiej, to jakies bzdury, żeby w dzisiejszych czasach narzucać dziecku jakąś religię, dorośnie, to sobie samo wybierze.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-10-31 09:37:17

Bycie chrzestnym oznacza właśnie pomoc w wychowywaniu w wierze kościoła. Religia jest tu nadrzędna.. Najkochańszą ciocią, która zawsze pomoże i zaopiekuje się można być nie będąc chzestną. Chrzest to sakrament kościelny więc jak religia może nie być istotna w tym przypadku?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-10-31 10:16:30

Jeśli jesteś chrzestną dziecka przyjaciółki a ona zginie w wypadku to opiekę nad dzieckiem dostanie jej rodzina lub jej męża ( o ile istnieje) więc to bycie chrzestną można sobie wsadzić

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-10-29 12:17:56

Z tego co wiem, to nie trzeba być osobą wierzącą, żeby zostać chrzestną w kościele katolickim.. Tylko w takiej sytuacji formalnie nie nazywa się to chrzestną, a świadkiem chrztu, proponuję poczytać o tym w necie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonimka
(Ocena: 5)
2016-10-29 10:38:55

Po pierwsze to będziesz musiała dostarczyć papierek, że byłaś bierzmowana i karteczkę, że byłaś u spowiedzi. A nie zaświadczenie, że jesteś wierząca. Co za brednie. Powiedz siostrze, że jesteś osoba nie wierzącą skoro jakoś do niej to nie trafia i , że matką chrzestną z tego powodu nie możesz zostać.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-10-29 11:32:04

Ja nie musiałam dawać jakichś karteczek o spowiedzi. Tylko o bierzmowaniu. Jest jedno spotkanie przed chrztem, na którym ksiądz tłumaczy o 'obowiązkach' przyszłych chrzestnych i tyle.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-10-29 14:02:31

Jestem po chrzcie dziecka w zeszłym tygodniu. Potrzebne było zaświadczenie z aktualnej parafii, że się jest praktykującym i nic poza tym. Nie chcieli kartek z własnego chrztu i spowiedzi ani nic.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonimka
(Ocena: 5)
2016-10-29 20:50:21

A ode mnie chcieli podpisany papierek, że byłam u spowiedzi.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 4)
2016-10-30 13:22:45

Tak jak napisał już ktoś papierek ze swojej parafii że jest się praktykującym , nie trzeba żadnych zaświadczenia o bierzmowaniu i chrzcie a tym bardziej do spowiedzi. Osobiście jestem przeciwna braniu osób niewierzących do takiej roli , dlatego odmów , sama nigdy bym nie postawiła kogoś w takiej sytuacji , dla mnie jest to logiczne że skoro ktoś nie jest wierzący to nie będzie chciał być chrzestnym( znam kilka takich przypadków i w każdym osoba poproszona o bycie chrzestnym nie była zachwycona z racji swoich poglądów).

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz