Decyzja dnia

Moja siostra zachowuje się bardzo dziwnie! Czy to może być choroba psychiczna? Kasia, 22 l.

Piszę, bo nie wiem już co mam robić. Jestem zdesperowana. Mam 22 lat i mam siostrę Milenę, rok młodszą ode mnie. Zawsze byłyśmy ze sobą blisko, świetnie się dogadywałyśmy, ale mam wrażenie, że od dłuższego czasu na coś cierpi. Jednego dnia jest ok, drugiego zamienia się we wcielonego diabła. Rzuca się na mnie, wyzywa. Codziennie słyszę obelgi. Potrafię dostać po kilka sms-ów dziennie z obraźliwymi słowami. Staram się jej nie denerwować, byś spokojna wręcz ignorować, ale doprowadza mnie to powoli do szału. Chciałabym się wyprowadzić, ale niestety pracuję na pół etatu i pieniądze mam jedynie na swoje wydatki. 

Nie stać mnie, jak skończę studia, zamierzam jak najszybciej to zmienić. Ale tych dwóch lat już nie wytrzymam. Nie wiem co mam z nią zrobić, Raz jest ok, raz się burzy, krzyczy, zamienia atmosferę na tak nieznośną, że mam ochotę wyjść i nie wracać przez tydzień. Moi rodzice także sobie z nią nie radzą. Nie pomoże, nie posprząta, nie zrobi NIC o co ją się poprosi. Siedzi tylko w pokoju i ogląda telewizję. Ma swoje życie, chłopaka, koleżanki, znam ją jak własną kieszeń lecz ta sytuacja doprowadza mnie coraz częściej do granic możliwości.

Strony

Ty też masz przed sobą trudną decyzję? Opisz ją i wyślij pytanie na redakcja@papilot.pl.
Wybrane maile zostaną opublikowane.

Komentarze (58)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

hela
(Ocena: 5)
2014-09-22 21:47:54

re: Moja siostra zachowuje się bardzo dziwnie! Czy to może być choroba psychiczna? Kasia, 22 l.

od kilku lat mam bardzo podobną sytuację w domu też moja siostra zachowuje się bardzo podobnie o wszystko wszczyna awantury nikt z domowników nie potrafi z nią w ogóle rozmawiać bo wpada w szał wszyscy mamy tego serdecznie dość ale niestety nie da się z tym niczego zrobić

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
:D
(Ocena: 5)
2014-09-21 23:23:27

re: Moja siostra zachowuje się bardzo dziwnie! Czy to może być choroba psychiczna? Kasia, 22 l.

Paulina to Ty?:D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-09-21 23:25:23

podpisano: niestabilna D xd

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Weronika
(Ocena: 5)
2014-09-21 09:21:38

re: Moja siostra zachowuje się bardzo dziwnie! Czy to może być choroba psychiczna? Kasia, 22 l.

To może być niestabilność emocjonalna.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-09-20 19:41:42

re: Moja siostra zachowuje się bardzo dziwnie! Czy to może być choroba psychiczna? Kasia, 22 l.

Dziewczyny, dziekuje za wszystkie komentarze. Dzisiaj rozegrała się prawdziwa wojna. Z samego rana dostała ataku szału. Miałam wielka dluga rozmowę także z rodzicami, każdy próbował jej wytłumaczyć, że tak nie powinna się zachowywać. Przekazałam informacje na ten temat różnych chorób , które podałyście i objawy, które wyglądają identycznie to chorobie -bipolar. czytalam o tym dzisiaj wiele i tez objawy pokazuja sie w wieku 20-24 lat. Tez sa ataki , wysoka samoocena, krzyki, awantury. Kocham ja z calego serca i nie jest to zadne opetanie jak napisala ponizej czytelniczka. Niestety przez nia wpadlam dzisiaj w wielka histerie i jedyna rzecza, która bede musiala zrobic to przeprowadzka do dziadkow. Nie chce robic im klopotow ale mysle, ze tak bedzie najlepiej. Po dzisiejszych ostrych slowach, ktore uslyszalam, zadnej checi poprawy NAWET po rozmowie z rodzicami stwierdzilam, ze tak bedzie lepiej. Tak dluzej sie nie da. Mam nadzieje tylko, ze moi rodzice sprobuja ja namowic na rozmowe z psychologiem. Ja po dziesiejszej klotni - zrezygnowalam. Tak dluzej sie nie da zyc. Dziekuje wszystkich za rade Kasia- autorka listu

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-09-20 19:43:57

ps. Probowalam wytlumaczyc jej wszystko, staralam sie abysmy sie pogodzily w koncu i zeszly ze sciezki wojennej, Niestety nie wykazala checi. Bede problemem dla dziadkow ale nie zniszcze sobie zycia, bo moja bezradnosc doprowadzilaby mnie do grobu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-09-20 19:50:45

W takim przypadku to nie do psychologa, a do psychiatry. Psycholog zajmuje się głównie problemami życia codziennego: kłopoty w pracy, nieporozumienia w rodzinie. Najlepiej, gdyby zdiagnozował ją psychiatra. A jeśli psychiatra faktycznie stwierdzi, że to jest coś poważnego to dodatkowo do psychoterapeuty. :) Trzymam kciuki, żeby wszystko pozytywnie się udało i zdaję sobie sprawę z tego, że jest Ci ciężko i przykro..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-09-20 23:13:34

Współczuje Ci takiej siostry, moja też mi kiedyś tak dawała popalić mimo że już nie mieszkałyśmy razem, u mnie pomogło twarde reagowanie- tj całkowite ucinanie tematu i zostawianie jej samej jak zaczynała się wydzierać. Tylko że moja siostra nie jest takim nierobem jak twoja, no i oczywiście łatwiej jest kiedy możesz po prostu wyjść. Dobra decyzja o wyprowadzce-teraz możesz ją odwiedzać a jak zaczyna awanturę reagować tylko w jeden sposób- spokojnie odpowiadać, że nie podoba ci się jak cię traktuje i że możecie kontynuować jak się uspokoi- jak nie może to zostawić ją samą. Tyle.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-09-20 23:15:37

PS: Trzymaj się, będzie dobrze- odsapniesz, nabierzesz dystansu, może i do niej coś dotrze- bo niestety tylko czyny, a nie słowa mogą coś zmienić. Trzymam kciuki.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-09-20 23:22:23

Oby to faktycznie nie było zaburzenie psychiczne...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-09-21 03:26:14

A zapytaliście jej chociaż raz dlaczego ona się tak denerwuje? Co ją tak wyprowadza z równowagi? Może wmawiacie jej chorobę psychiczną, co ją drażni i wpędza w bezsilną złość. Z taką bezsilną złością ludzie radzą sobie bardzo różnie. Możliwe, że jest chora, albo po prostu rozpieszczona, ale możliwe też, że nie radzi sobie z niektórymi Waszymi, złymi zachowaniami. Ja jestem nerwusem, a już do szału doprowadza mi, jak rodzice mówią mi, co mam robić ze swoim życiem (od dawna jestem niezależna, mieszkam z mężem). Są niesamowicie wtrącalscy, chcą dobrze, ale ich zachowanie jest koszmarne. Doszło już do tego, że wybucham, kiedy wejdą do mojego mieszkania bez pukania. Każde z nich mogłoby napisać tu list, że ich szalona córka drze się na nich, kiedy nie zapukają... To brzmiałoby rzeczywiście jak wariactwo, ale takie wybuchy mają swoją historię, w której pojawiało się poniżanie mnie publicznie (oni myśleli, że to żarty), próby podejmowania za mnie życiowych decyzji (oni myśleli, że do dobrze), traktowanie mnie jak dziecka i wtrącanie się we wszystko, w co wtrącić się da. Do dzisiaj oni nie widzą swojej winy. Tłumaczę im, że pewne rzeczy zrobili w życiu nie tak, ale w ich opinii, to ja przesadzam i jestem furiatką. Pod innym postem opowiadałam jak mój ojciec poszedł za mną na rozmowę o pracę (tak, wtrącał się w nią!), więc obiektywnie, to chyba ja mam rację, ale ilu ludzi, tyle wersji. Warto byłoby poznać wersję siostry.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-09-20 19:03:00

re: Moja siostra zachowuje się bardzo dziwnie! Czy to może być choroba psychiczna? Kasia, 22 l.

siostra mojego chlopaka jest dokladnie taka. ma chlopaka, swoje kolezanki, pracuje i gra w siatkowke ale jask tylko wraca do domu to wielka pani, zawsze wk/urwiona i wszystko musi byc tak jak ona chce. jak zaprasza kolezanki do domu to wszyscy musza sobie pojsc, brudzi wszedzie okropnie i bron boze zeby po sobie posprzatala ale jak ktos zostawi nie odstawione krzeslo to odrazu jest ryk i narzekanie.ja tego calkowicie nie moge zrozumiec, moja mama zawsze byla dosc ostra w takich sprawach a oni pozwalaja poprostu sie tak traktowac. pare razy sie poklocilam o to z chopakiem bo dla mnie to nie do pomyslenia, ze jej rodzice gotuja i sprzataja po kolacji dla jej kumpli... nawet nie wspomne o tym jaka z niej syfiara bo tylko zajrzenie do jej pokoju przyprawialo o mdlosci

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-09-20 19:05:07

Słuchaj to, że siostra Twojego chłopaka faktycznie jest osobą, która zachowuje się w okropny sposób i jest krótko mówiąc rozwydrzona nie oznacza, że siostra autorki listu jest taka sama.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-09-20 19:25:11

nie oznacza to że też nie jest, teraz panuje dziwny trend żeby usprawiedliwiać skandaliczne zachowanie różnymi dziwnymi chorobami. Być może rzeczywiście coś jej dolega, ale zwykle ludzie zauważają że coś robią źle, albo że nad sobą nie panują, a tu ewidentnie laska nic sobie z tego nie robi i terroryzuje wszystkich w domu, no bo czemu ma tego nie robić skoro daje jej to takie wspaniałe efekty. Każdy wokół niej chodzi na paluszkach i jej służy...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-09-20 19:39:25

Zgadzam się z Tobą i sama jestem wściekła, że panuje moda na choroby oraz zaburzenia psychiczne.(Niestety ludzie, którzy faktycznie zmagają się z zaburzeniami psychicznymi na tym najbardziej cierpią) I właśnie dlatego, że być może rzeczywiście jej coś dolega to trzeba iść z nią do psychiatry. Wiem, że to się tak prosto pisze, ale nie ma innego wyjścia. Jeśli faktycznie jest chora to im szybciej, tym lepiej. Dobry psychiatra dzięki diagnozie stwierdzi czy faktycznie jest to zaburzenie psychiczne, czy nie. Znam przypadek dziewczyny, która zachowywała się podobnie, nie wiem w jaki sposób ją przekonali, ale była na wizycie mimo sprzeciwów i okazało się, że nie jest wcale chora, a po prostu ma taki wybuchowy charakter. Dalszej historii chyba nie ma sensu opisywać, ale dziewczyna została sama - rodzice się od niej odsunęli, wyprowadziła się, facet ją zostawił. I faktycznie, może siostra autorki też jest rozwydrzona, ale nigdy nie wiadomo. Dlatego jedynym wyjściem jest wizyta u psychiatry. Jeśli psychiatra faktycznie stwierdzi, że jest chora to dodatkowo najlepiej wybrać się do psychoterapeuty. I troszkę masz racji z tym, że zwykle ludzie zauważają, że coś robią źle. Ale mimo wszystko najlepszym wyjściem z tego byłaby jednak wizyta u psychiatry, bo tak też być nie może, skoro dochodzi do agresji.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-09-20 18:52:37

re: Moja siostra zachowuje się bardzo dziwnie! Czy to może być choroba psychiczna? Kasia, 22 l.

moze ma borderline. najlepiej idz do psychologa i powiedz jaka jest sytuacja, on ci doradzi najlepiej co robic, jak ja zmusic do konsultacji z lekarzem

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
etain
(Ocena: 5)
2014-09-20 19:01:24

też myślę że to borderline

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-09-22 08:18:22

jestem borderline od wielu lat, zdiagnozowana, objawy się zgadzają, wyślij siostrę do psychiatry, bo to ni Ty najbardziej cierpisz, lecz ona sama...musisz z nią pogadać i delikatnie ją namówić, powiedzieć, że to żaden wstyd..zaproponuj, że pojdziesz z nią, te osoby potrzebują dużo ciepła i wsparcia, na agresję od razu reagują agresją.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-09-22 08:20:59

dodam, że niestety musisz się nastawić na wieloletnią walkę o siostrę, tego zaburzenia bowiem nie wyleczy się w miesiąc...ja leczę się już 5 rok, chodzę na psychoanalizę, biorę leki i widzę, że jest lepiej ale są momenty, gdy "upadam" i nadal jestem nieznośna. cierpliowści i wytrwałości!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-09-22 10:16:19

Też mam zaburzenie z pogranicza i dobrze mi z tym. Nie da się tego wyleczyć, bo to nie jest żadna choroba. Trzeba to tylko kontrolować, zmienić myślenie, obserwować siebie. Leki niewiele pomogą tak samo jak psychoanaliza. Lepiej zapiszcie się do psychoterapeuty który prowadzi terapię poznawczo behawioralną, teraz też są terapie typowo dla borderów. Musisz się po prostu ze sobą pogodzić, nauczyć siebie, obserwować i nie dać się wkręcić w spiralę emocji, które sama nakręcasz.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-09-20 18:16:44

re: Moja siostra zachowuje się bardzo dziwnie! Czy to może być choroba psychiczna? Kasia, 22 l.

Jak po dobroci nic nie działa, to niestety trzeba użyć innych środków... Zgadzam się z komentarzem niżej- ogień ogniem zwalczać, najpewniej dziewcze jest rozwydrzone i tyle. Oczywiście moż to być choroba, ale jak jest napisane w liście dziewczyna ma chłopaka i koleżanki co oznacza że się raczej kontroluje kiedy musi. Po prostu sobie rodzinę zterroryzowała i tyle. Sama nic nie robi, a wszystko ma na tacy podane i jeszcze każdy na paluszkach chodzi żeby chociaż hrabianki nie zdenerwować, chora sytuacja

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-09-20 19:03:46

Wiesz, osoba będąca chora też może mieć chłopaka. Ale najlepszym wyjściem z tego będzie psychiatra + psychoterapeuta. To on jedyny będzie mógł stwierdzić poprzez diagnozę, a nie Ty tekstem "najpewniej dziewcze jest rozwydrzone i tyle".

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-09-20 19:39:49

Wątpię żeby ktokolwiek chciałby być wyzywany, ignorowany i wiecznie się kłócić. Jeżeli dziewczyna rzeczywiście byłaby chora to nie wiem jakim sposobem mogłaby mieć chłopaka( i innych znajomych) przy takim zachowaniu. Najwyraźniej kiedy chce to się kontroluje, a to raczej oznacza że chora nie jest

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-09-20 20:44:55

A czemu nie? Można mieć zaburzenia psychiczne i być w związku. Dodatkowo leczyć się i chodzić do psychoterapeuty. ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-09-20 20:46:10

PS. A to czy jest chora, czy nie to i tak powinien stwierdzić psychiatra. Bo faktycznie może okazać się, że nie jest chora.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-09-20 23:04:07

No tak, tylko że ona nie chodzi, ten chłopak musiałby być jakimś masochistą jeżeli ona wobec niego by się tak zachowywała. To się dla mnie robi po prostu śmieszne, że teraz każdy kto jest zwykłym burakiem , chamem czy po prostu furiatem jest wysyłany do psychologa czy psychiatry.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-09-20 23:20:10

Tyle, że nie wiemy czy ona jest zwykłą furiatką, czy faktycznie coś jest nie tak. A chyba lepiej, że psychiatra, który zna się na chorobach określi czy jest to coś poważnego, czy nie. Jeśli nie - okej, jest rozwydrzona, jeśli nie - leczenie + terapia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-09-20 16:28:41

re: Moja siostra zachowuje się bardzo dziwnie! Czy to może być choroba psychiczna? Kasia, 22 l.

Albo ma depresje, albo nerwice, albo po prostu gówniara jest rozwydrzona, Twoi rodzice powinni zainterweniować porządnie, sama nic nie zrobisz.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-09-21 03:15:41

Depresję, nerwicę? Tak nie zachowuje się człowiek z tymi problemami. Denerwuje mnie rzucanie pojęciami, których się nie rozumie. Może jest rozpieszczona, rzeczywiście, ale może ma jakieś zaburzenia, które powinien sprawdzić lekarz. Moim zdaniem najlepiej w czasie, kiedy ma dobry humor, porozmawiać z nią na temat tych awantur. Powiedzieć, że się chce naprawić atmosferę w domu i zapytać, jaki ona ma na to pomysł. Autorka przedstawiła historię jednoznacznie, ale kto wie, może młodsza siostra inaczej to odbiera? Może np. jak sprząta, to jest krytykowana za sposób sprzątania, dlatego postanowiła z tego zrezygnować. Może nikt nie docenia jej starań? Może rodzina nie szanuje jej prywatności i setki razy zadaje te same, wścibskie pytania. Możliwości jej wybuchów jest tysiąc, ale żadną z nich nie są depresja i nerwica. Bez rozmowy się tego nie rozwiąże.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-09-20 13:57:43

re: Moja siostra zachowuje się bardzo dziwnie! Czy to może być choroba psychiczna? Kasia, 22 l.

Ogień ogniem zwalczać. Nie po to jeść dostajesz, byś się nie mogła obronić przed nią. Konfrontacja zamiast chodzenia na paluszkach. Takich awanturników trzeba krótko za ryj trzymać.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-09-20 14:11:49

A Ciebie też rodzice krótko za ryj trzymali? ;) Daruj sobie takie komentarze jeśli nie wiesz czy dana osoba faktycznie jest chora. Jeśli tak, to też zachowywałabyś się w podobny sposób do swojego dziecka? Też trzymałabyś krótko za ryj?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-09-21 15:36:36

Owszem, trzymali. I jestem im wdzięczna, bo może byłabym dziś rozwydrzoną księżniczką, która ma wszystko i wszystkich gdzieś. Dziwne by było, gdyby chora osoba tworzyła szczęśliwy związek z kimś i miała przyjaciół. Jeśli moje zachowywałoby się w taki sposób, to jak najbardziej sprowadziłabym księcia/księżniczkę na ziemię i nawet siłą zaciągnęła to lekarza. NIKT nie ma prawa terroryzować nikogo w domu - nawet to, co sama urodziłam.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-09-21 17:49:56

No to grubo się mylisz. Sama jestem chora i jestem w szczęśliwym związku ze swoim narzeczonym. ;) I jestem wdzięczna rodzicom, że akceptują moją chorobę z którą zmagam się od kilku lat. Nie krzyczeli na mnie, nie traktują jak wariatki. Z tym, że fakt... u mnie jest inna sytuacja. Mam stwierdzoną przez lekarza silną fobie społeczną oraz depresję. W przeszłości zmagałam się z fobią szkolną. Jestem po próbie samobójczej. No i u mnie nie pojawiło się to wszystko tak nagle tylko z powodu pewnych sytuacji z przeszłości. Na chwilę obecną nie biorę leków i nie chodzę do psychoterapeuty, ale fobia społeczna i depresja dają o sobie znać i oczywiście jeszcze w przyszłym miesiącu idę do dobrego psychoterapeuty oraz psychiatry. Tak, zdaję sobie sprawę, że to zupełnie inna historia niż jaką ma siostra autorki.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-09-22 14:12:57

Mi tu nie chodzi o Twoją chorobę, która polega na tym, że to Ty się wycofujesz z życia. Nad Tobą nie trzeba panować i nie jesteś tykającą bombą atomową. Mi chodzi o agresję w domu. Fobię społeczną znam (dobra przyjaciółka ją ma i staram się ją wspierać), ale wyzywanie kogoś, szarpanie, krzyk, bicie i do tego nie chce się leczyć? Żadnej litości dla takie osoby. Niszczy siebie i wszystkich dookoła.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-09-22 14:14:02

Skoro widzisz, że masz inną historię niż siostra autorki, to czemu uważasz, że ja się grubo mylę?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-09-22 14:36:25

Bo mimo wszystko trzeba tej osobie pomóc, a nie zostawiać ją samą sobie. Poza tym nie można pozwolić na to, żeby inni domownicy czuli zagrożenie w domu, czy aby coś im się nie stanie. Nie wiem jak Ty, ale ja mam uczucia i zrobiłabym wszystko, żeby taka osoba miała zapewnioną pomoc psychiatryczną. Wiem, że tutaj sprawa wygląda inaczej, ponieważ siostra autorki nie widzi problemu i nie chce się leczyć, ale wybacz takim gadaniem, żeby kogoś za "ryj" krótko trzymać nic nie zdziałasz. Tzn fakt. Może na niektóre osoby to podziała, ale nie na wszystkich.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-09-22 14:39:27

No chyba, że faktycznie siosta autorki nie jest chora, tylko jest rozpuszczoną babą... wtedy to dla takiej osoby nie powinno być żadnej litości. Nie zrozum mnie źle, nawet jeśli jest chora to też nie ma prawa terroryzować rodziny, ale inaczej, gdy człowiek jest zdrowy, a inaczej, gdy chory. Autorka pisała tutaj kilka komentarzy, ale nie wiadomo jak sprawa się skończyła i czy nadal jest tak samo. Chociaż można podejrzewać, że nic się nie zmieni...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-09-22 16:22:13

Ale powiedz Ty mi, jak zapewnić jej pomoc, skoro ona nie widzi problemu? Będziesz ją prosić, błagać, a ona i tak sobie nic z tego nie zrobi. Uczucia trzeba odłożyć na bok, bo tu się nie przydadzą. Jeśli dobrocią nie można, to na stawiam na konkretne rozwiązania. Albo da się zdiagnozować i porozmawia z psychologiem (skoro z rodziną nie chce) albo będzie kontrolowana i trzymana w ryzach, skoro jej charakter tego nie potrafi. Choroba chorobą, ale jej się wydaje, że jest zdrowa.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
asia
(Ocena: 5)
2014-09-20 13:45:30

re: Moja siostra zachowuje się bardzo dziwnie! Czy to może być choroba psychiczna? Kasia, 22 l.

moze lepiej isc do egzorcysty niz do lekarza,jej takie nagłe,dziwne zachowania nie sa normalne.Wedlug mnie to raczej nie jest choroba psychiczna

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-09-20 14:12:44

Nie jesteś lekarzem, więc nie możesz powiedzieć co jej jest. Do egzorcysty? W takich sytuacjach to człowiek musi iść najpierw do psychiatry oraz równocześnie do psychoterapeuty.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz