Decyzja dnia

Mój facet płaci za wszystko, choć tego nie wymagam. Czy jestem jego utrzymanką? Marysia, 26 l.

Mój problem może się wydać dziwny, ale spróbuję opisać, jak mniej więcej się czuję. Jestem z Markiem od kilku miesięcy. Kiedy się poznaliśmy, nie miałam pojęcia, gdzie pracuje, ile zarabia, jak żyje. Ujął mnie swoją osobowością, uśmiechem, inteligencją. Niezwykły facet, jak na dzisiejsze czasy. Zaczęliśmy się spotykać i wtedy jeszcze nic mnie nie dziwiło. Płacił za wspólne kolacje i różnego rodzaju wypady. Stwierdziłam, że chce się pokazać z najlepszej strony, a do tego jest dżentelmenem. Ok, jakoś to przetrwam, chociaż nie lubię takich sytuacji. Chętnie bym się dołożyła lub zapłaciła za całość sama.

Mijały kolejne tygodnie i nic się nie zmieniło. Z jednej strony to urocze, ale z drugiej – męczące. Nie mogę niczego zaproponować, bo on wszystko wyłapuje. Zatrzymam się przy sklepowej wystawie – zaraz chce mi kupić rzecz, którą tak oglądam. Nie ma dyskusji, bo zasługuję na wszystko. Wspomnę o jakimś koncercie na drugim końcu Polski, zaraz się dowiaduję, że kupił bilety i załatwił nocleg. To jest dla mnie miłe, ale też bardzo krępujące. Praktycznie nie wydaję swoich pieniędzy, bo on wszystko mi zapewnia.

Strony

Ty też masz przed sobą trudną decyzję? Opisz ją i wyślij pytanie na redakcja@papilot.pl.
Wybrane maile zostaną opublikowane.

Komentarze (5)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-29 14:07:01

Znacie się kilka miesięcy. Pewnie za następne parę miesięcy albo po ślubie mu minie albo trochę zmniejszy częstotliwość kupowania. Tak to przeważnie bywa.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-29 12:03:18

No to w rewanzu sama mozesz kupowac jakies drobiazgi, nie wiem... szalki bo widziałas ze nie ma, nawet głupią choinke zapachową do samochodu jesli dawno nie wymienial.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-29 08:42:28

W pełni Cię rozumiem, ja z takim facetem się rozstałam, ponieważ czułam się, jak w złotej klatce. Żadne rozmowy nie pomagały, bo było odwracanie kota ogonem i o co mi chodzi, tyle lasek chciałoby być na moim miejscu, no cóż, ja do nich nie należę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-29 01:42:56

Bol pupy zazdrosnych lasek za 3...2...1...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
M.
(Ocena: 5)
2017-03-29 01:16:00

Myślę że wystarczy rozmowa z nim na ten temat. I uważam że nie jesteś utrzymanką - skoro sama napisałaś tu w liście, że zarabiasz i masz swoje pieniądze, to raczej gdyby nagle przestał za Ciebie płacić nie zostałabyś na lodzie, utrzymanką byłabyś gdybyś nie miała pracy, a Twój mężczyzna płaciłby za wszystko - to zupełnie inna postać rzeczy. Porozmawiaj ze swoim ukochanym :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1