Decyzja dnia

Mój chłopak jest najgorszym kochankiem, jakiego miałam. Powiedzieć mu to? Żaneta

Wymarzony partner powinien być opiekuńczy, szarmancki, odpowiedzialny, zaradny, mieć poczucie humoru i inne bla bla bla. Ale co z seksem? Mnie nie układa się w sypialni i szlag mnie już trafia. To niby wspaniały facet, ale tak beznadziejny w łóżku, że klękajcie narody. Nie chodzi o to, że ma za małego, zbyt szybko dochodzi (choć to też), nie ma siły czy coś w tym stylu. Zupełnie się w to nie angażuje. Jego zdaniem powinnam się nadstawić kiedy trzeba, a potem rytmicznie się poruszać. Tyle.

Cała reszta – gra wstępna, dotyk, świńskie słówka, przebieranki i takie tam go nie interesują. To mechaniczny akt. On ma sobie ulżyć, a ja służę jedynie do... sami wiecie czego. Moja przyjemność? Czy może mnie jest dobrze? O czym marzę? To nie ma żadnego znaczenia. Mój mężczyzna jest prostym samcem i nie umiem go zmienić. Mam dosyć udawania, że jest najlepszym kochankiem. Chociaż w odgrywaniu orgazmów na zawołanie osiągnęłam chyba mistrzostwo.

Strony

Ty też masz przed sobą trudną decyzję? Opisz ją i wyślij pytanie na redakcja@papilot.pl.
Wybrane maile zostaną opublikowane.

Komentarze (9)
ocena
4.8/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-30 12:44:50

przestan udawać bo skąd on ma niby wiedzieć ze jest słaby.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-30 12:43:32

jak udajesz to skąd ma wiedzieć ze jest słaby... zastanów się nad sobą najpierw i pogadaj z nim szczerze. SKONCZ Z UDAWANIEM

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-30 12:41:46

najpierw udaje ze jej dobrze a potem sie czepia ze jej nie zaspokaja ;d chlopak mysli ze jego 'mechanizny akt' jest szczytem twoich fantazji to sie nie dziw ze ma wszystko gdzies ;p

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-30 09:58:31

Jeśli z nim nie porozmawiasz to nic sie nie zmieni, on się widocznie sam nie umie domyślić, możesz też spróbować sama coś zainicjować żeby pokazać mu czego oczekujesz

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 4)
2016-11-30 09:00:13

jak możesz z nim nie rozmawiać o tym? nie udawaj orgazmu mów wprost że nie masz, pierwszy drugi trzeci raz i moze sam sie zorientuje ze cos jest nie tak? ja tak robiłam ( z tym że nie udawałam nigdy ) i partner zacząl zwracac uwage i bardziej sie starać żebym ja tez miała przyjemność . Myślę że jak pokażesz mu że nie sprawia Ci żądnej satysfakcji i przestaniesz udawac to coś do niego dotrze a jak nie to powiedz stanowczo że skoro ty nie masz przyjemnosci to on tez nie bedzie miał

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-30 07:02:22

BOZE LUDZIE JA WAS BLAGAM....SYPIALNIE ZE SOBĄ ALE NIE UMIECIE ZE SOBĄ ROZMAWIAC BĘDĄC W ZWIAZKU?! no coś tu jest nie tak

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-30 07:02:52

*sypiacie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ex
(Ocena: 4)
2016-11-29 17:44:36

Trzeba było nie udawać, faceci nie znoszą kłamstwa, więc jeśli teraz się przyznasz, to krzyż na drogę. Mojemu powiedziałam wprost (zapytał), że jest mi dobrze, ale nie dochodzę - taka była prawda. Zaczął się jeszcze bardziej angażować, a mi wyluzowała psychika i teraz potrafię dojść kilkakrotnie podczas jednego razu. Zmień partnera, ta relacja jest już zepsuta.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-30 09:18:30

zgadzam się. ja z moim nie udaję. na początku wyjaśniłam mu, że mam tylko orgazm łechtaczkowy i zawsze albo ja sama albo on mnie dodatkowo pieścił podczas seksu. było świetnie, aż niedawno się okazało, że i pochwowy umiem z nim osiągnąć. tylko w jednej pozycji i nie zawsze, ale umiem! a gdybym udawała, to pewnie by nigdy do tego nie doszło.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1